"Prawa zony"

10.11.06, 22:00
Witam ,chcialam zapytac ,czy po zdradzie ,zona ma jakies "prawa" ,do
meza"Sprawa ma sie tak ,zdrada.Kilka interwencji policji i zdecydowalam sie
zglosic sprawe o znecaniu .I ,co Pan policjant powiedzial.Ze zona nie ma
zadnych praw do meza ,jak on niechce.Moze maz sie qric ,to jego wola itd.Czy
w trakcie trwania malzenstwa [oczywiscie nie spimy itp],maz moze wszystko.Bo
z tego ,wyglada ,ze tak.Aha ,czy ktos moglby mi ,jak sie pisze pozew o rozwod
[przeszukalam i nie moge znalesc] ,bylabym b. wdzieczna
    • chalsia eeee, a ło so choci? 11.11.06, 01:02
      jakie "prawa" do męża. I do tego po zdradzie????

      aaa, no masz prawo mu jajca urwać (ale tylko w afekcie, więc trzeba poczekać do
      nastepnego razu) albo przykuć go do kaloryfera.
      Chalsia
    • majkel01 Re: "Prawa zony" 11.11.06, 08:53
      zalezy co masz na mysli piszac "prawa do meza". Tak za bardzo nie wiadomo o co w
      tym zdaniu chodzi. I co oznacza ze "moze wszystko" ? NIe moze wszystkiego bowiem
      niektore przypadki zachowan mezow w stosunku do zon (i vice versa zeby nie bylo)
      podpadaja pod onretne paragrafy. Znecanie sie jest przestepstwem i dosc duzo
      facetow dostalo za znecanie sie wyroki, a niektoryz nawet odsiaduja kary.
      Jesli maz rozrabia w domu to policje jak najbardziej mozna wezwac (informacje o
      interwencjach z policji to doskonaly dowod winy).

      Druku pozwu jako takiego oficjalnego nie ma. Sprawdz skrzynke, moze tamten ci
      sie przyda.
      • kwiatusia Re: "Dziekuje majke01 11.11.06, 09:43
        Dziekuje za pomoc ."Prawa ",napisalam ,poniewaz policjant przesluchujacy
        mnie ,uzyl tych slow,"ze zona bedac w malzenstwie ,nie ma prawa
        nakazac ,mezowi ,zeby sie nie qrwil i moze sobie robic ,co chce".Nie
        moze ,zwrocic mu uwage na to jakich kumpli ma itp.Niewiedza kosztuje,a wiedza
        tez.W zwiazku ,ze nie pracuje[ze wzgledu na stan zdrowia],maz to wykorzystuje.W
        tym m-cu ,mieszkajac ze mna ,nie dal i nie da zadnych pieniedzy.Wczoraj
        nastepna interwencja i czlowiekowi ,sie zy nie chce.Policja ,kazala mii zglosic
        sie do prokuratora.Nie bije mnie[tylko raz uderzyl] ,zneca sie psychicznie.Lazi
        po nocy ,tlucze i ubliza i sraszy ,ze zdechne z glodu.itp Nie prosze ,aby
        zostal ze mna ,prosze mnie zle nie zrozumiec.Cce ,aby dal mi juz spokoj.Miedzy
        Nami wszystko skonczone.Qrwi sie,sponsoruje i dobrze ,go doja z kasy.Ale dla
        mnie ,ani enta ,na zadne lekarswa itp.Wybral sobie ,taka droge ,prosze
        bardzo ,ale dlazego ma dokuczac mi ,za co.Zeby nie bylo kochanek ,zony by tak
        nie cierialy.W domu poniza zone ,zawsze mial poczucie nizszosci ,zazdoscil mi
        wszystkiego.Bardzo bym prosila ,moze cos doradzicie jeszze.Chce jednego ,byc
        wolna i niech robi co chce,ale zeby zostawil mnie w spokoju,tyle tylko zadam.Co
        do oplat [gdzie moge to zglosic] ,czy ma obowiazek placenia wszystkiego[gaz
        swiatlo itp] ,na pol.
        • majkel01 Re: "Dziekuje majke01 11.11.06, 12:03
          no w takim razie w slowach policjanta jest troche sensu. Bo faktycznie kolegow
          czy kolezanek mezowi dobierac nie mozesz a sama policja tez niewiele moze zrobic
          w tym kierunku.
          Jesli jednak nastepuje znecanie psychiczne czy fizyczne to jest to przestepstwo
          i tak jak radzil policjant trzeba udac sie z tym do prokuratury. Najlepiej
          jednak skorzystac z pomocy organizacji pomocy ofiar przemocy... poszukaj a
          napewno cos na twoim teresnie takiego dziala. Maja tam tez prawnikow wiec w
          razie czego masz tez pomoc prawna.
          Co do oplat to jesli maz nie bedzie placil dobrowolnie to mozna go zmusic
          sadownie. Tak jak napisalem to wczesniej. Musi sie jednak odbyc rozprawa itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja