m.m10
18.11.06, 15:59
witam.mam pewien problem i prosze was o rade.Bylam w zwiazku 8 lat po slubie
2 lata mamy 1,5 roczna cureczke.Maz nas zostawil stwierdzil ze niepasujemy
do siebie i zaduzo sie klucilismy.Proponowal przerwe na jakis czas ale ja
niechcialam ale 1,5 miesiaca puzniej sie wyprowadzil.Myslalam ze przemysli
i wruci,ale zdaje mi sie ze zatym rozstaniem kryje sie jego znajoma,o ktura
sie klucilismy choc on twierdzi ze niema znia nic wspulnegozawsze tak
twierdzil i teraz dalej tak twierdzi ja wiem ze utrzymuje z nia kontakt
telefoniczny i osobisty wiem to od znajomych .Oni poznali sie w pracy i tak
sie zaczelo ale ona sie zwolnila a jednak dalej znia utrzymuje kontakt a mi
dalej wpiera ze niewie nic oniej bo jej niewidzi.Widujemy sie czasem
zabiera curke do siebie ale niechce nic naprawiac rozwud mu
niepotrzebny.Wiec tak od 2 miesiecy niewiem kim dlasiebie jestesmy czasem
widze ze jest omnie zazdrosny interesuje sie moim zyciem i niewiem co
robic .Bylam u psychologa 2 miesiace czekalam na wizyte ,pani psycholog
stwierdzila ze on niejest jeszcze pewny swojej decyzji ale chciala by sie
znim spotkac ,ale on niechce ,choc od dawna kazal mi isc do specjalisty bo
twierdzil ze mam chora zazdrosc.Prosze o rade co mam dalej robic czy go
spakowac bo czesc zeczy jeszcze zostalo i traktowac sluzbowo czy dalej
prosic o szanse.niewiem co robic kocham go bardzo i chem zebysmy znuw byli
razem.ale jestem bezradna.poradzcie