Dodaj do ulubionych

a ja jestem...

29.01.07, 17:16
czytam to forum już nałogowo i tak sobie myślę, że tyle tu żalu opuszczonych
kobiet, mężczyzn, którym odebrało wiarę w dobre związki, tyle tu pytań"co
zrobilam nie tak?" i tyle oglądania się w lusterkach, które ustawili przed
nami nasi ex. Troche mi to przypomina takie lusterko Królowej Śniegu, które
wcale prawdy nie mówi. Zastanawiamy się nad tym,co zlego w nas było, czym
druga tego exa urzekła, czego nie mialy inne itd itp.
Mysle jednak, ze tak naprawdę każdy/a z nas jednym tchem wymieniłaby parę
zalet niezaprzeczalnych, które wartościują nas w rankingach na szczycie
"Dobrych Partii" w znaczeniu niepolitycznymsmile to to raz, wymieniajmy te
zalety! Mogę nieskromnie zacząć:
-jestem bardzo ambitna
-super gotuję
-jestem bardzo wesoła i towarzyska
- jestem EXżona modnasmile
-i ładnawink ( a co mi tam, w końcu niektórzy tak twierdząwink
Obserwuj wątek
    • bursztynowe Jestem super man, ładny bardzo 29.01.07, 17:31
      Ja też super gotuję.
      Umiem już usmazyć kotleta i panierkę oddzielnie, jajko na bardzo twardo, wodę
      na herbatę w czajniku elektrycznym - tu jestem mistrzem.
      Zmieniam skarpety. Od czasu do czasu, bez przesady.
      Świetnie otwieram puszki z piwem.
      Wiem jaki numer w mojej kablówce ma kanal sportowy.
      Jestem ambitny, owszem, a moim idolem jest Big Lebovsky.
      • blue_a2 :)) 29.01.07, 17:40
        Wraca Tobie poczucie humoru, a że sarkastyczne...
        Na fotce żeś niepodobny do Lebovskiego smile

        Jestem:

        - oszczędna (dziś na książkim, kosmetyki i fryzjera poszło/pójdzie troszkę
        mniej niż pół pensji - nie szkodzi, stanę się bresarianką, wyłącznie
        powietrze smile albo kozą - papier smile
        - spokojna i stonowana
        - dotrzymuję danego sobie słowa (z innymi łatwiej)

        a poważniej?

        Lubię siebie. Z czasem będzie dobrze.

        --

      • z_mazur Re: Jestem super man, ładny bardzo 29.01.07, 20:20
        No to widzę, że mamy tego samego idola. smile)))))
    • nieide Re: a ja jestem... 29.01.07, 17:39
      pomimo1 napisała:
      > Mogę nieskromnie zacząć:
      > -jestem bardzo ambitna
      > -super gotuję
      > -jestem bardzo wesoła i towarzyska
      > - jestem EXżona modnasmile
      > -i ładnawink ( a co mi tam, w końcu niektórzy tak twierdząwink

      Uuuu... Nooo... ideał kobiety. smile

      To ja też się pochwalę:
      - jestem wierny (po prostu mało która się mną zainteresuje)
      - pomagam w domu (w spożywaniu posiłków i przerzucaniu kanałów w TV)
      - jestem mądry (znam na pamięć wyniki wszystkich meczy Lecha z ostatnich 50 lat)
      - jestem EXmężem (poprzednia mnie już dość miała, ale to zła kobieta była)
      - jestem smakoszem (rozpoznaję gatunki piwa po smaku... i chipsów też)
      - jestem wysportowany (nie mam windy i udaje mi się wejść na 2 piętro bez zadyszki)
      - jestem samodzielny i mam własne zdanie (mamusia tak twierdzi a ona zawsze ma
      rację)
      - jestem przystojny (a co mi tam, w końcu ja tak twierdzę)

      To tak "na szybko". smile
      • nanga.nanga a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 20:18
        • anula36 Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 20:25
          powinnismy zalozyc forumowy fan club B.Lebovskiego i isc na kreglesmile
          • bursztynowe Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 20:26
            To bardzo cenna inicjatywa. Serio serio.
            Gra w kulki to jest to.
            • phimamdosc Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 20:47
              przyłączam się
              pełny spontan.
              gdzie odbędzie się inauguracja?
              • bursztynowe Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 20:53
                W Wawie jest HulaKula na ul. Dobrej i Arco przy ul. Bitwy Warszawskiej 1920
                roku. Ale tam jest dosyć drogo, poczynając od piątku po południu - w Arco np.
                bardziej się kalkuluje przyjść w niedzielę. Osobiści preferuję Hulakule.
                Znacie jakieś inne tego typu miejsca?
                • phimamdosc Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 20:59
                  Promenada? jeszcze niedawno było całkiem znośnie.

                  słuchajcie, a może.. bilard? smile
                  • misbaskerwill Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 21:01
                    W HulaKuli też jestwink

                    Ale w weekend - obowiązkowa rezerwacja.
                    • bursztynowe Re: a mnie nie ma... n/t 29.01.07, 21:05
                      Czekajcie, wywlekę temat na wierzch forum.
    • z_mazur Re: a ja jestem... 29.01.07, 21:04
      To może jakiś turniej? smile))
      Jarkoni ufunduje jakiś puchar.
      Możemy nawet zrobić zawody z serii Pucharu Polski we wszystkich większych miastach w których istnieją forumowe ośrodki. wink))
      • sonrisa3 Re: a ja jestem... 29.01.07, 23:29
        Informacja dla Ślązaków - u mnie na osiedlu jest kręgielniasmile
        Nie wiem czy się przyznawać, ale po pierwsze, nigdy nie grałam w kręgle a na
        dodatek nie wiem, kto to Big Lebovsky.
        Idę poszukać w googlach wink
        Acha - a co do wyliczania zalet - nawet nie piszę, bo komu by się chciało
        przedzierać przez taką długą listęwink
        • sonrisa3 Re: a ja jestem... 29.01.07, 23:38
          O, forum dokształca - teraz mam do obejrzenia nowy film braci Coen smile
          • z_mazur Re: a ja jestem... 30.01.07, 07:11
            A jak go obejrzysz to będziesz wiedziała dlaczego Koleś to fajny gość.
            • ladyhawke12 Re: a ja jestem... 30.01.07, 07:36
              hmm
              1 - Ja umię liczyć ( wiem ile mam lat, bez przypominania ciągłego moich rodziców)
              2 - jestem technicznie uzdolniona (umię obsługiwać pralkę, zmywarkę, i inne mechaniczno elektryczne urządzonka, z tym że w pralce najlepszy program nadaja w tym okienku fajnie widac jak sie wszystko obraca, zmywarka mnie rozczarowala nie ma okienka a taki dziwny elektryczny wskaznik pokazuje tylko cyferki to jest nudne)
              3 - jestem wysportowana, bez zadyszki wchodze na parter, i uprawiam biegi po mieszkaniu z odkurzaczem, oraz fitnes przy myciu łazienki i kuchni)
              4 - umię obsługiwać komputer ( do zmazania tekstu w wordzie nie uzywam juz korektoran wink)
              5 - mam poczucie humoru (reaguje śmiechem na exa wymysły)
              6 - no i jestem sliczna ( dlatego że nie patrze w lustro, jak popatrzyłam kiedyś to z wrażenia pękło)
              7 - no i najważniejsze dla blondynki, mam mózg ( potwierdzone, mam na to dowód w postaci zdjęcia z tomografu komputerowego, niektórzy twierdzą że to podrabiane zdjęcie, ale ja i tak sie cieszę że zawsze moge pokazać że mam, a co)
              8 - no i mam też serce ( nie wiem czy to dobrze, ale mam)

              To by było na tyle, więcej moich zalet nie wymienie bo jestem do tego skromna wink)
              • kara114 Re: a ja jestem... 30.01.07, 07:58
                A ja ogólnie jestem cudowna i ciągle nie mogę się nadziwić jak patrzę na siebie
                w lustro. Normalnie królewna z bajki. A tak na serio do paskudnych raczej nie
                należę. Co do innych zalet, to jest ich mnóstwo. Umiem np. przybić gwóźć tak,
                żeby się nie wykrzywił. A jak tak dalej pójdzie, to nauczę się obsługiwać
                wiertarkę. A co tam! Normalnie złotą rączką zostanę. Fajny jest ten wątek.
                • ladyhawke12 kara. 30.01.07, 08:01
                  pożądane są jeszcze umiejetności budowlańca, czyli odkówanie od sciany, lub betonowanie ( dawno, dawno temu był na ten tem,at wątek).
                  • wenezuela1 :-) 30.01.07, 08:41
                    smile a ja umiem już wszystko a moja uroda poraża też wszystkich. Szczególnie
                    małych chłopców, których poznaję dzieki swojej córce. I muszę zastanowić się
                    czy to ona mi wydeptuje scieżkę (wychowam sobie takiego) czy to ja jej (poznaję
                    od maleńkości przyszłego zięcia).

                    Miłego dnia smile
              • betuana Re: a ja jestem... 30.01.07, 09:06
                A ja z potwierdzonych fotograficznie narządów mam tylko kręgosłup w odcinku
                szyjnym. Co do mózgu nie wypowiadam się, ale jako ruda blondynka może mam
                jakieś dwie komórki...
    • pomimo1 Re: a ja jestem... 30.01.07, 09:53
      analizujac dalej,to ja mam tych zalet sporo wiecej:
      - jestem odwazna (mimo krzywych nog nosze uparcie krotkie spodnice)
      - jestem odpowiedzialna ( odpowiadam kazdego dnia za zaparzenie kawy szefowi)
      - jestem konsekwentna (konsekwentnie wpadam w nostalgie za czyms, czego od
      dawna nie ma i nie bylo)
      - mam fantazję (wyobrażalam sobie, ze bylam Bog-Wie-Kim dla niego, a bylam
      zawsze nikim)
      - co do rozumu,bo balabym sie tomografii, ze wykaze te okrutna prawde, ktora
      podejrzewam od dawien dawna smile

      wczoraj zapytalam mojego syna:
      -M. gdybyś był dorosły , to chciałbym mieć taka żonę jak ja?
      A M. zamyślił się i odpowiedział całkiem poważnie:
      - Nie, ja chciałbym mieć taką spokojną i normalną, a nie kompletnie zwariowaną.
      To tyle w kwestii mych niepodważalnych zaletsmile
    • joasia69 Re: a ja jestem... 30.01.07, 09:56
      kurcze! ja też mam zalety smile:
      - umiem sie uśmiechać (podobno nawet ładnie)
      - mam poczucie humoru
      - umiem gotowac )ale nie cierpię tego robić!)
      - mam zmywarkę, więc nie musze zmywać
      - wiem jak się pisze na komputerze
      - nie jestem daltonistką
      - nieźle prowadze samochód
      - mam 2 sztuki dzieci smile)
      - mam grzywkę
      - jestem czarną blondynką
      - mam niezły wzrok po założeniu soczewek
      - robię najlepszą na świecie szarlotkę
      - jestem mądra smile)))
      Wad nie posiadam, a jeśli ktoś uważa że jest inaczej to sie nie zna!
    • anja_pl Re: a ja jestem... 30.01.07, 09:58
      postaram się wymienić, tylko niektóre z moich licznych zalet:
      - śmieję się dużo, zwłaszcza kiedy sie toczę,
      - jestem okrągła, co pomaga mi w śmiechu,
      - poniewaz jestem okrągła, to łatwiej mnie przeszkoczyć niż obejść, nigdy nie
      wiadomo, w którą stronę sie potoczę,
      - kocham zwietrzęta, nie niszczę pajęczyn w domu, bo takie maleńkie stworzonka,
      a tak się napracowały,
      - doskonale szkolę psa i koty, bardzo sie cieszą na mój widok, mając nadzieję,
      że może tym razem dostaną coś do jedzenia,
      - doskonale gotuję, nic sie nie marnuje, głodne koty i pies wszystko jedzą,
      - jestem duszą towarzystwa, jak sie rozgadam, to nokogo do głosu nie dopuszczam,

      to tylko tyle z moich bardzo licznych zalet,
      tylko tyle, bo skromna jestem ....


      • ladyhawke12 a ja jestem... 30.01.07, 10:09
        hmm po zastanowieniu dodaję
        9- umie gotować - wszyscy chwala(nie maja innego wyjścia innaczej chodzili by głodni)
        10 - tez jestem odwazna ( to odnosnie tych spodnic)
        11 - jestem odpowiedzialna ( odpowiadam za grzeczne informowanie użytkowników, żeby dali sobie spokój bo tego zrobić się nie da itd...)
        12 - kocham zwierzątka ( zwłaszcza sunie, jak muszę z nia iść bladym świtem na spacer, wężyki jak są w terarium)
        13 - ślicznie sie uśmiecham ( mimo iż wszyscy pytaja czy coś mi się stało bo tak dziwnie wyglądam)
        14 - umie malować (udaję mi się wymalować rzęsy bez wkładania sobie szczoteczki do oka)
        • ladyhawke12 Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:12
          i jeszcze
          15- umie spiewać ( mimoiż wszystkie psy w okolicy wtedy wyja i przyjeżdża straż pożarna i pogotowie sprawdzajac czy nie trzeba mnie gdzieś odwieź w zaciszne miejsce)
    • erzsi Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:03
      Do oczywistości typu gotowanie, uroda itd muszę dodać, że jestem bardo
      uzdolnionym kierowcą - po dwóch godzinach jazdy nie robię za pług i nie
      odśnieżam poboczy ulic wink. Nawet mój instuktor mnie już chwali ;p.

      Mam równiez nadprzyrodzone, żeby nie powiedzieć boskie winkmożliwości wpływania
      na ludzi - przeze mnie kochanka rzuciła mojego jeszcze męża choć na oczy jej
      nie widziałam ;p.

      ktoś umie więcej wink?
      • z_mazur Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:12
        > Mam równiez nadprzyrodzone, żeby nie powiedzieć boskie winkmożliwości wpływania
        > na ludzi - przeze mnie kochanka rzuciła mojego jeszcze męża choć na oczy jej
        > nie widziałam ;p.

        No tuś mi poważnie zaimponowała. smile)
        • ladyhawke12 Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:13
          No to faktycznie przebiłas wszystkich
          • 374.4w Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:30
            -mam super wyobraźnię przestrzenną-zawsze ziemniaki spadają z pólmiska, jakoś
            im ciasno, a kanapki na talerzu muszę układać w wieżyczkę
            -jestem mistrzem w przytwierdzaniu listwy przypodłogowej do ściany; robię to
            kilka x dziennie, a kot ją zdejmuje,
            - jestem mistrzem w tresurze kotów, które listwy zdejmują
            -umiem świetnie minimalizować straty, koszty, a także siebie i dziecko
            upychając nas z kotem na powierzchni 24.8 m
          • erzsi Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:39
            Ależ skąd, wystarczy żeby kochanka była zamężna /z rocznym stażem małżeńskim/.
            Takiej kochance nie śni się nawet zostawić męża i ucieka gdzie pieprz rośnie
            gdy sytuacja wymyka się spod kontroli /czyt. romans się wydaje i mąż się
            dowiaduje/.
            Nie powiem, żebym nie miala w tym małego udziału wink- i to jest własnie ów boski
            wpływ na innych ludzi wink, gdyby nie ja mój mąż wiódłby błogie życie u boku
            kochani - cudzej żony nieświadmego niczego męża/ ;p.

            No to faktycznie budujące, że jeszcze mąż tak mnie ceni wink.
            • z_mazur Re: a ja jestem... 30.01.07, 10:41
              Och
              Jakie to szatańsko-machiavelliczne. smile
      • brzoza75 Erzsi 30.01.07, 10:41
        rewelacja!smile
        dostaniesz ode mnie medal tylko, że to nie podwiązka będzie
        mamy taki inny... tu na Mazowszuwink
        • erzsi Re: Erzsi 30.01.07, 10:46
          Oh, bardzo dziękuję smile.
          Ale jako, że ja już raczej z Podlasia i nie kumam wyróżnień nadawnych przez
          Centralę, poproszę o kartę członkostwa w SKS'ie big_grin.
          Próbnego członkostwa, oczywiście wink.
    • nika19741 Re: a ja jestem... 30.01.07, 13:14
      Ogólnie równa babka. Teraz to ja sie nie wysypie z moimi zaletami hehehe moze
      tak; mam wszekie zalety i tylko 1 wade -jestem bezpośrednia i czasem
      mam "niewyparzona gebe".

      Poza tym człowiek anioł-az plecy swedza bo skrzydła rosnąsmile, kobieta zmienna-w
      zaleznosci od sytuacji potrafie byc kompanem ze konie kraść,zwykłym kumplem
      ktory odda ostatnia koszulę, niewiniątkiemwink, namietna kochanką, matką polką,
      słaba kobieta potrzebujaca wsparcia ze strony faceta,trzezwo stąpająco poz
      ziemi kobietą.

      cóz albo pasuje komus albo nie, kota w worku nie kupi bo wszystko widac jak na
      talerzu.





    • sbelatka Re: a ja jestem... 30.01.07, 14:36
      no, ja tez jestem atrakcyjna i inteligentna i takie tam...

      no i skoro jest nas więcej takich bardziej slicznych i fajnych to zalozymy
      jakiś biznesik... oferujacy na żony lub przyjaciólki (panów tez paru mamy,
      owszem, niczego sobie...zapewne ) SPRAWDZONE juz w koncu egzemplarze.

      Taka sie lekko zlośliwa robię.
      Obcowanie z Tri mi zaszkodzilo.
      Ale sie sama spieszę usprawiedliwic - sters to ze mne uczynil.. jadu mi
      przydał...
      a może zawsze byłam jadowita???
      kto to tam teraz zgadnie.

      • pomimo1 Re: a ja jestem... 30.01.07, 14:40
        sbelatko, uderzasz w dzwon, w ktory i ja czasem bije. ten jad wlasnie.
        zauwazylam tez u siebie,ze sie zrobilam ostatnio bardziej zgorzkniala i
        zlosliwa. i wcale mi sie to nie podobasad moze to taka zawisc, ze sie innym w
        zyciu udaje,a mnie nie... patrze na moje swiezo poslubione kolezanki, na te
        pare wijace gniazdka i widze ich za pare lat na sali sadowej szarpiacy sie ze
        soba. i jeszcze co drugiego faceta podejrzewam,ze zdradza zone! okropna jestem!
        • bursztynowe Re: a ja jestem... 30.01.07, 16:08
          spoko spoko... ludzie dzielą się na tych PRZED ROZWODEM i PO ROZWODZIE.
          Innych wariantów nie ma.... tongue_outPPP
          • pomimo1 Re: a ja jestem... 30.01.07, 18:06
            ojj, bursztynowe. Ty dzis zostajesz krolem sarkazmuwink
            A co z tymi, którzy drugi raz są w nowym malzenstwie? jak ich sklasyfikujemy:
            PRZED czy PO?
            • bursztynowe Re: a ja jestem... 30.01.07, 18:13
              przed i po, proste tongue_out
              • pomimo1 Re: a ja jestem... 30.01.07, 18:18
                a ci, co po dwoch rozwodach PO PO ?smile
                albo ci, co maja romans w trakcie malenstwa i planuja slub ze swoja panna
                to sa PRZED PRZED?smile
                glupawki juz chyba dostaje;P
                • sbelatka Re: a ja jestem... 30.01.07, 18:40
                  spoko...
                  głupawka lepsza niz dół...

                  Bursztynowy pominął kategorie "w trakcie" Wiem co mówie - bo to o mnie...

                  A tak swoja droga Pomomo, zaczynam odczuwać brak mozliwości oglądania TV.
                  Ciagle gdzies jakaś rodzina w całości... i to jeszcze milo tam u nich.

                  Chwilowo nie moge tego oglądać.
                  Bo sie załzawiam zupwełnie nieadekwatnie...
                  • pomimo1 Re: a ja jestem... 30.01.07, 18:48
                    No cos ty!!!! Pełne rodziny w serialach? od kiedy? w kazdym teraz niemal albo
                    rozwód, albo zdrada i inne plagi. Czasem katem oka widze Klan,a tam to juz
                    sodoma i gomora. Samotna matka z dzieckiem, trzecie podejscie do romansu
                    pozamalzenstkiego pana w wieku srednim. My to dopiero jestesmy niedoswiadczeni.
                    Ja za to mam zle wzorce towarzyskie. w pracy rozwodowa epidemia, a zaraz po niej
                    ciagnace sie zamazpojscia (wtórne!). Az sie sama boje!
                    Wsrod znajomych tez jestem n-ta z kolei rozwodka.zadne novum. Ogonek od tego nei
                    wyrasta,wiec sie dziwolągiem nie czuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka