10.02.07, 11:54
Szarlotka jest dobra na wszystko. A więc mniej więcej moja za godzinę wyjdzie
z pieca i zostanie pożarta. Ewentualni chętni zostaną poczęstowani na własną
odpowiedzialność wink))
Obserwuj wątek
    • danagr Re: Szarlotka 10.02.07, 14:05
      hmmm...uwielbiam...i do tego galka lodow. Poproszesmile
      • amflandia Re: Szarlotka 10.02.07, 15:00
        Jejuuuuuuu a ja na kleiku jadę.Okrutna kobieto jak możesz !? big_grinDDD
        • grzanka23 Re: Szarlotka 10.02.07, 15:06
          Ja tez poprosze o kawalek.
          • beata407 Re: Szarlotka 11.02.07, 11:43
            Wszyscy chętni zostali poczęstowani, do lodów dodałam nawet polewę z wiśni i
            truskawek, mniam, mlaskanie było słyszalne. Szarlotka wbrew wszystkiemu wcale
            nie jest bardzo kaloryczna i może a nawet powinna być podawana zamiast kleiku wink)
            • marek_gazeta Re: Szarlotka 12.02.07, 15:58
              Zaraz... ja też chcę smile Mogę się zrewanżować kurczakiem z rożna z Oszołoma, lodami lub czymkolwiek, co można legalnie nabyć w sklepie i nie trzeba robić samemu.
              • beata407 Re: Szarlotka 12.02.07, 16:58
                Ktoś tak ładnie nucił na forum "jest już za późno, nie jest za późno"... A więc
                - jest już za późno na kawałek szarlotki, a nie jest za późno na wyskrobanie
                blachy, ale trzeba się pospieszyć bo moja córa uwielbia tzw. wyskrobki - i bez
                żadnych aluzji proszę - a za chwilę powinna wpaść ze szkoły. Chyba, że poszła
                prosto na gitarę, to masz jeszcze godzinkę. Blacha jest duża, rodzinna, ha,ha,
                więc i kawałeczków do wyskrobania sporo.
                A kurczak z rożna może być bazą wielu wspaniałych dań, moja córa uwielbia skroić
                1/2 kurczaka, koniecznie ze skórką, w kostkę ok. 7x7 mm, dodać "Mieszankę
                Meksykańską " Pudliszek, przeważnie dodatkowo dodaje jeszcze jeden groszek,
                kukurydzę i czerwoną fasolkę, czasem kroi paprykę w kostkę i zalewa to majonezem
                - kieleckim - oczywiście. Robi się z tego micha taka dość spora i znika w 2 dni.
                Chyba narobiłeś smaka na kurczaka, puszczę małej SMS-a niech kupi po drodze.

                • ak70 Re: Szarlotka 13.02.07, 12:33
                  Majonez Kielecki jest najlepszy na świecie smile) A do sałatek po prostu rewelka!
                  U nas przed świętami - choć to rodzimy produkt - był problem, aby go dostać. A
                  ja mieszkam blisko fabryki i zawsze moge spróbować skoczyć przez płotek po
                  kilka słoiczków wink)
                  • beata407 Re: Szarlotka 13.02.07, 15:10
                    ja do czasu naszego wejścia do UE wysyłałam w paczkach do Szwecji majonez i
                    musztardę z konikiem - Krakusy wiedzą co to, bo podejrzewam, że to regionalne
                    mocno, jadąc też mniej miałam ciuchów i innych rzeczy niż słoiczków. A na
                    północy Polski - okolice Suwałk - nie uświadczysz go, też woziłam ze sobą.
                • marek_gazeta Wypraszam sobie... 15.02.07, 08:43
                  ...wątki o szarlotce typu "upiekłam i wpierniczyłam (za przeproszeniem) sama". Wbrew pozorom samotni mężczyźni, niezdolni do wypieków, też forum czytają.

                  No cóż, narobiłyście mi smaku na szarlotkę, nabyłem w cukierni i wpierniczyłem z dzieciakami.
              • emde74 do marka 12.02.07, 21:56
                albo golonkąsmile))) tylko nie podawaj tej zzieleniałejsmile M.
                • ladyhawke12 placki 13.02.07, 10:09
                  Ja upiekłam karpatke, też została blacha do wyskrobania, jutro upiekę szarlotke, w kaształcie serduszka dzieciaki sie uciesza.
                  • 374.4w ale smakowity wątek! 13.02.07, 17:41
                    we czwartek smaże chrust, może w kształcie serduszka?
                    • beata407 Re: ale smakowity wątek! 14.02.07, 12:27
                      Chrust najlepiej smakuje zanurzony w domowych wiśniowych konfiturach. Wtedy dla
                      mnie przynajmniej nie jest tak słodki i można go zjeść - no powiedzmy tak
                      oględnie - ile się go upiecze
                      • ladyhawke12 Re: ale smakowity wątek! 14.02.07, 12:31
                        Nie potrafie upiec chrustu, niby zgodnie z przepisem, a nie sa takie jak powinny.
                        • 374.4w Re: ale smakowity wątek! 14.02.07, 13:35
                          Beata w chruście najlepsze jest własnie to, że jest tak oblędnie słodki
                          Lady może masz przepis nie najlepszy, mogę podesłać mój
                        • z_mazur Re: ale smakowity wątek! 14.02.07, 13:44
                          W cieście na chrust jest najważniejsze, żeby było długo wyrabiane, najlepiej
                          wybijane wałkiem. Wtedy chrust jest kruchy i ma mnóstwo warstewek ciasta, w
                          końcu to jednak rodzaj ciasta francuskiego.

                          Tak lubię faworki, że nauczyłem się je robić.
                          Zawsze w tłusty czwartek była zabawa z córą, która pomagała je związywać.
                          • ladyhawke12 374 i z_mazur 14.02.07, 13:47
                            374 podesli swoj przepis, ja mam z ksiazki kucharskiej mojej babci.

                            z_mazur toz długo wyrabiam i tym wałkiem tez odpowiednio traktuje, i długo, i uwazam ze sa nie takie, moze dlatego ze pamietam z dziecinstwa jak smakowaly chrusty mojej cioci mniam, mniam
                            • grzanka23 Re: 374 i z_mazur 14.02.07, 14:04
                              jak za duzo maki to nie wyjda faworki,tylko oponki.
    • emde74 Re: Szarlotka 15.02.07, 09:17
      a mnie właśnie gaziarze podłączyli płytę gazową. na pewno ugotuję pomidorową i
      zrobię ciasto drożdżowe z marmoladą. ale to w przyszły weekend, bo w ten idę
      balować z częścią ludzi z tego forum i po prostu czasowo nie dam rady. bo gdybym
      dała, to na pewno bym przyniosła poczęstować. M.
      • ak70 Re: Szarlotka 15.02.07, 11:39
        U mnie chrust jak świat światem smażyła babcia... mam nadzieję, że w tym roku
        tez da radę (bo ma już 82 lata) smile))
        • kakoc Re: do Ladyhawke...faworkowy sekret tkwi w .... 15.02.07, 12:13
          tym, że placki MUSZĄ być SUPER cienko rozwałkowane.
          Wtedy są SUPER kruche i wspaniałe.
          Smacznego!
          • danagr Re: do Ladyhawke...faworkowy sekret tkwi w .... 15.02.07, 12:32
            ja nie chce nikogo sprowadzac na zla droge ale do ciasta dodaje sie spirytus.
            Narobiliscie mi takiego smaka, ze pomimo mojego dzisiejszego lenistwa ide
            wyrabiac ciasto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka