Dodaj do ulubionych

Jak to wyglada...?

31.03.07, 20:00
Od dluzszego czasu nie moge sie dogadac z mezem... Czesto zartowalismy na
temat rozwodu ale teraz to przestalo byc zartem i stalo sie bardzo powazne...
W jaki sposob przebiega cale postepowanie rozwodowe...? Dodam, ze jestesmy
malzenstwem od 2 lat (lecz z dlugoletnim stazem przedmalzenskim - 9 lat) i nie
mamy dzieci... Czy dlugo bede czekac na "wolnosc"?
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • soare1 Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 20:09
      No i zapomnialam dodac, ze zalezy mi na rozwodzie i nie jest wazne z czyjej winy
      on bedzie... Chce poprostu jak najszybciej sie uwolnic... Btw... jakie sa koszty
      rozwodu?
      Pozdfooffkka
    • pszczolkalodz Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 22:59
      to dlaczego wychodzilas za maz?? nie za wczesnie na rozwod?? Pomyslals o
      jakiejs terapii, czymkolwiek. Slub to nie jest byle co, dzisiaj slub, jutro
      rozwod. Wybacz nie rozumiem
      • em120777 Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 23:13
        Mnie tez sie wydaje, że za szybko sie poddajesz... Podejrzewam,ze wiele osób z
        tego forum powie ci to samo - walcz póki mozna, póki jest sens. Sądzę,że rozwód
        to sobista tragedia, a nie szybkie wyjście z sytuacji jakiego - jak odnosze
        wrażenie szukasz.
        • jarkoni Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 23:41
          A ja bezwzględnie powtórzę to co w wątku artystycznie_opisującej: jeżeli chcesz
          i jesteś pewna to lepiej teraz i bez dzieci niż po 15-20 lat małżeństwa, z
          których ostatnie lata mogą być mało ciekawe a rozwód horrorem dla nie
          gruboskórnych..
        • soare1 Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 23:45
          To nie tak, ze sie poddaje... Dopiero teraz doroslam (doroslismy) do tego, ze
          bylam za mloda na malzenstwo... a on nie jest tym, za ktorego go mialam... Czy
          warto jest brnac w zwiazek, ktory nie ma przyszlosci skoro mozna to rozwiazac
          zanim pojawia sie dzieci... Po co ranic siebie i innych...? A po kilku latach
          stwierdzimy, ze trzeba bylo to zakonczyc juz dawno...
          • em120777 Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 23:49
            No skoro przemyśleliście to oboje, wiecie, że nie dacie rady razem - to
            faktycznie moze czas sie pożegnać ...
            • soare1 Re: Jak to wyglada...? 31.03.07, 23:55
              O to wlasnie chodzi, ze lepiej teraz zanim zbudowalismy cos co pozniej bedzie
              juz trudno zburzyc...
              • tricolour No to jeśli już wiecie... 01.04.07, 00:21
                ...że jedynym rozwiązaniem jest rozwód, to proszę uzyć wyszukiwarki i przeczytać
                odpowiedzi na zadane, na początku, pytania.
                Temat był wałkowany na forum ze sto razy i nie ma potrzeby wracać po raz sto
                pierwszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka