Dodaj do ulubionych

Upał - żyjecie jeszcze ? ;-)))

22.05.07, 11:20
Siedzę sobie na 13 piętrze oszklonego biurowca i czuję się jak szprotka w
puszce wink

No i znikąd pomocy wink

Macie jakieś pomysły na przeżycie tych upałów ?
Na razie pijemy zimną wodę w ilościach hurtowych i regularnie odwiedzamy
firmową łazienkę. Ładnie to wygląda – ręczniczek w łapce plus żel – jak na
wczasach w Egipcie – he he he.

Brakuje tylko drinków z parasoleczkami i habbibi wink

Pozdrawiam z upalnego Śląska

Po raz pierwszy chłodno, a wręcz ozięble wink
Obserwuj wątek
    • ladyhawke12 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:25
      Wentylatorek, z połozonym reczniczkiem z lodówki, polecam to działa. Jeszcze można włozyc do lodówki zapasową bluzeczkę, cudownie sia ja wkłada na taki upał.Lodowate cmok w policzek
      • mamba234 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:30
        ladyhawke12 napisała:

        włozyc do lodówki zapasową bluzeczkę, cudownie sia ja wkłada na taki upał.

        Najlepiej w asyście kolegów z biura. Hmmm uroki pracy z samymi facetami wink
        • ladyhawke12 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:32
          mamba oni czekaja przeciez na to, choc bylo by to malo litosciwe, podnosic im jeszcze temperaturke wink). Recznik z lodowki na wentylatorze jest sprawdzonym sposobem.
    • 13monique_n Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:26
      Chyba się niepopularnie przyznam - nie korzystamy z klimatyzacji, mimo dzikiego
      upału wink
      Może później. smile

      Miałam coś zaproponować, ale to od razu się skojarzy i znowu ekspresem na
      stosik mnie wyślą - hehe
      • ladyhawke12 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:35
        Mnie sie kojarza kostki lodu tu i tam, i gdzie kto lubi wink
        • mamba234 Moja propozycja ;-) 22.05.07, 11:40
          bez komentarza wink
          www.holidaycheck.de/vollbild.php?ch=ub&id=1148336218&bildMotiv=&ebene=hid
          • mamba234 Jedźiemy ? ;-) 22.05.07, 11:42
            A to kontrpropozycja dla nagrzanego biura wink

            www.holidaycheck.de/vollbild.php?ch=ub&id=1148336029&ebene=hid
            • ladyhawke12 Re: Jedźiemy ? ;-) 22.05.07, 11:47
              Pewnie natychmiast, zwłaszcza susił mnie widok leżaczków pod daszkiem ech i drineczki.
        • 13monique_n Lady... 22.05.07, 12:01
          no nie da się ukryć, ze kostki lodu, gdzie kto lubi, to jest to wink))))
          Mrrrrr big_grinD
          Prawda?
          A póki co, ręcznik z lodówki na karczku, albo coś wink
    • akacjax Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:46
      Chłodzę się lodami... od środka, od razu wyjaśniam, że nie jestem "automatem do lodów...." pod żadnym pozorem.
      Ale cóż- nie narzekam, bo:
      - może nie być za wiele takich dni w tym roku..(oby nie)
      - w sobotę ma być bardziej upalnie, a ja będę się przemieszczać autem w stroju niezbyt plażowym, do tego po wyjściu z auta mam wygladać przynajmniej-dobrzesmile
      (póki co owo auto nie ma klimatyzacji)
    • z_mazur Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:47
      Szczerze mówiąc to w tym roku zainstalowali nam klimatyzację i sprawdza się.
      Testujemy ją na maksa i zaczynam mieć dylemat czy przykręcić jej temperaturę,
      czy założyć marynarkę.

      wink
      • mamba234 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 11:55
        Ty to Chłopaku masz ... dylematy wink
        • 374.4w Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 12:01
          Lady w pracy lodówka??
          U mnie nawet ciężko wietrzyć, gdyż większość okien zakręcona śrubami i są kraty
          w oknach, rozpływam się powoli...
          • ladyhawke12 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 12:05
            Współczuje ogromnie, nie ma u ciebie nigdzie lodówki, przeciez na jakies stołówce napewno jest, u nas tez trzeba poszukać, ale jak sie juz znalazło lodówke to wykorzystujemy ja na maksa.
            • mamba234 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 12:33
              A my mamy lodóweczkę, a w niej ...

              www.riubambu.com/RIU_WEB_PAGES/RIU_MISC/cocktails/cocktails.htm
              Smacznego wink
              • ladyhawke12 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 12:48
                Mamba nie katuj proszę. własnie wróciłam z drugiego pokoju i trzeba było przejsc przez korytarz, upał, o rany nie mam co z siebie juz sciagać.
              • jarkoni Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 22:26
                no zazdrość to mało smile))
            • 374.4w Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 12:38
              niestety, HACCAP nie przewidział lodówek na ręczniczki
    • emde74 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 13:20
      Kochana, ja pracuję w budynku, w którym w zimie jest zimno, a w lato gorąco.
      Właśnie nadchodzi apogeumsmile Kurnik na środku wsi, widok z okna: pole kapusty i
      stodołasmile O łazience w stylu habbibi pomarzyć można, zatem siedzę tak jak jest
      i Ci zazdroszczę. Ale za to walnąć drinka na polu kapuchy można! Złączmy zatem
      siły! Jasne - drinka.. ale z wody smile Ja dokładam "witaminę" pt. benzoesan sodu
      o smaku cytrynowymsmile

      Właśnie jeden Habbibi napisał do mnie: "Hi SWEAT Marta". Jak to rozumieć?smile)))
      Przewidział temat tego posta he, he???smile To już wolę jak czarują patrząc w
      oczy, bo w pisaniu dorównują aronowismile))))

      A tak na poważnie to mi taka pogoda pasuje, oj pasuje... Nie czuję gorąca nic a
      nic i wreszcie mogę wyłączyć ogrzewacz powietrza, który u mnie chodzi nawet w
      lipcu smile)))
    • zalo_76 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 13:47
      obysmy nie zatesknili do dzisiejszej pogody...
      znajoma slyszala w radiu info, ze w sierpniu moze byc do 40 stopni, a lato ma w
      ogole byc wyjatkowo suche i gorace
      oby sie mylili bo ja juz mam chec kupic igloo na lodowcu i sie tam
      przeprowadzic smile
      Z.
    • der1974 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 14:51
      Ja już tylko udaję, że żyję. A do domu dzisiaj długa i daleka droga mnie czeka.
      Buuuuu
      • panda_zielona Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 15:43
        ja żyję i korzystam,a szampan w lodówce się chłodzi tralala smile)))
    • majkel01 Calkiem niezle, calkiem niezle :) 22.05.07, 18:21
      Kochani, mozecie mi zazdroscic smile
      Obecnie pracuje w pokoju w ktorym jest super chlodek, jakby klima byla wlaczona.
      Nie jest wcale zimno, tylko taki przyjemny chlod hmm..... musze nawet siedziec w
      marynarce caly czas zeby mi za zimno nie bylo. Nawet z wentylatora
      zrezygnowalismy bo nie jest zupelnie potrzebny. Myslicie moze ze jak jest
      chlodno na dworze to mam w pracy lodowke ? Wcale nie smile Tez jest calkiem
      przyjemnie. Ale sa tez tacy ktorzy pracuja w pokojach w ktorych jest jak w
      saunie tylko ze sa wszyscy ubrani wink)
      Prawde mowiac nawet nie chce mi sie wracac do domu jak w pracy pomysle o skwarze
      w srodkach transportu zbiorowego jakimi musze sie poruszac uncertain
      Ot poprostu, urok 100 letniego (w przyszlym roku rocznica) budynku smile)
      • ivone7 Re: Calkiem niezle, calkiem niezle :) 22.05.07, 18:59
        oj zazdroscimy, zazdroscimy.....
      • tricolour Nie masz auta jakowegoś? 22.05.07, 19:01
        Troszkę mnie to dziwi...
        • ivone7 Re: Nie masz auta jakowegoś? 22.05.07, 19:04
          hihi a to obowiazek..? nic o tym mi nie wiadomo...
          • tricolour Żaden obowiązek... 22.05.07, 19:05
            ... ale prawnik w tramwaju? No chyba, że prywatnym, ale po co zabierać tyle typa?
            • ivone7 Re: Żaden obowiązek... 22.05.07, 19:09
              o ile pamietam, majkel szukal auta i to w lodzi....moze nie znalazl
              odpowiedniego a moze w warsztacie...a moze nie potrzebuje, bo ma 5 min do domu
              z tego cudnego, chlodnego budynku...a moze to ekolog...a roweru jeszcze nie
              wyciagnal z piwnicy...przyczyn moze byc baaaaardzoooo duzoooo
              • tricolour Majkelu, jesteś ekologiem? 22.05.07, 19:20
                Po co Ci auto było?
                • majkel01 Re: Majkelu, jesteś ekologiem? 22.05.07, 20:21
                  auto nadal pilnie potrzebne, tylko trudno znalezc uncertain
            • libra22 Re: Żaden obowiązek... 22.05.07, 19:20
              To i tak ja mam najlepiej, bo oprocz koniecznosci poruszania się na trasie:
              dom - szkoła, dom - kosciół, mogę siedzieć w domu w stroju jakim chcę czy bez
              strojuwink
              U nas była dzis burza, po której nadal jest duszno.
            • misbaskerwill XXI wiek... 22.05.07, 19:21
              tricolour napisał:
              > ... ale prawnik w tramwaju? No chyba, że prywatnym, ale po co zabierać tyle >typa?

              Ja poznałem dziekana na pewnej politechnice, który codziennie dojeżdża rowerem
              do pracy (a ma do przejechania kilometrów sporo - autem jedzie się pół godziny).
              Jako wariant awaryjny posiada on jeszcze 30-letni Mercedes, po ojcu, ale bardzo
              rzadko zeń korzysta.
              Ekolog pełną gębą, a nie ekoterrorystasmile.
              Ta politechnika, rzecz jasna, nie znajduje się w Polsce, nasi dziekani są chyba
              w większości bardziej wygodniccy.
              Poza tym, jak widać, w naszym kraju korzystanie auta wciąż kojarzy się z jakimś
              prestiżem (jak to? prawnik/lekarz/profesor nie w aucie??!)... jak to na prowincjiwink
              • tricolour Nie prestiżem, ale standardem... 22.05.07, 19:26
                ... nie mówiąc o konieczności dźwiagania papierów i laptopa jakiegoś. To są dzis
                podstawowe narzędzia pracy.
                • angoisse Re: Nie prestiżem, ale standardem... 22.05.07, 19:31
                  no i panienki bez dobrego auta jakos trudniej się wyrywa...
                  • tricolour Zależy od panienki... 22.05.07, 19:32
                    ... jak taką można wyrwać na auto, to po użyciu wyrzuca się...
                    • angoisse Re: Zależy od panienki... 22.05.07, 19:39
                      nie znasz sie na wspolczesnych panienkach. smile zabiera auto, własciciela
                      wyrzuca.
              • ivone7 Re: XXI wiek... 22.05.07, 19:32
                hihi dziekuje misiu za poparcie...i cielna riposte..hihi na prowincji..lzy mi
                same leca..
                • angoisse Re: XXI wiek... 22.05.07, 19:42
                  mój znajomy starszy pan całe zycie jezdził na rowerku , zima, deszcz, upaly...
                  dzieki temu zdrow jak ryba do tej pory.
                  a teraz wyprowadzil sie na wies i kupil sobie traktor.smile Traktory są trendy,
                  hihi.
        • nangaparbat3 Re: Nie masz auta jakowegoś? 22.05.07, 20:02
          Przypomnial mi sie taki watek a propos:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=24333734
          • panda_zielona Re: Nie masz auta jakowegoś? 22.05.07, 22:45
            No niestety przykra prawda,w naszym społeczeństwie pokutuje mieć,a nie być.
            Nie masz auta,domu z ogrodem,pokaźnego konta,jesteś zerem.Przykre to.
    • cathy_bum Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 20:14
      U nas dziś tak podkręcili klimatyzację, że... zaczęliśmy szczękać zębamiwink Ale
      ponieważ w biurze bywam tylko przelotnie, to nie zdążyłam zmarznąć. Zresztą na
      ulicy szybko się rozgrzałam, aż do przesady. Zwłaszcza, że przewiozłam się
      autobusem z klimą(=zablokowane okna), w którym kierowca nie włączył tego
      cudownego urządzenia. I przez moment zastanawiałam się dlaczego zawsze
      twierdziłam, że wolę upał od mrozu.uncertain
    • nangaparbat3 upał;)))))))))) 22.05.07, 20:17
      Wysiadlam przed godzina z autka - i poczułam sie, jakbym weszła zima do
      ciepłego pomieszczenia. w pierwszej chwili nawet nie rozumiałam, co się dzieje.

      Jest cudownie, i oby jak najdluzej.
      • reddy_to_go Re: upał;)))))))))) 22.05.07, 20:27
        jest cudownie!!! Kocham lato, bo mi się z kochaniem kojarzy. I z wakacjami,
        które też kocham.
    • julka1800 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 22.05.07, 22:50
      Klima, przez 8 godzin w pracy, swiaza i wypoczeta, nie zebyscie zazdroscilismile),
      przez 8 lat pracowalam w "upale i spiekocie" wiec chyba sie nalezy, na stare
      lata?

      smile))
      tongue_out
    • crazyrabbit Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 23.05.07, 01:38
      Uwielbiam lato! Jestem szczęśliwa , jak słupek rtęci rośnie powyżej 25 stopni ,
      bo w końcu czuję że żyję smile

      Większość dnia i tak spędzam w samochodzie , klima działa , jest dobrze.
      Czasem wyłażę z fury i też jest dobrze.
      Potrzebuję tylko od czasu do czasu się lekko schłodzić i napić zimnej H2O i
      mogę funkcjonować nawet i przy 40 stopniach.

      Pozdrawiam "zmarzluchów" takich jak ja smile))
      • libra22 Re: Upał - żyjecie jeszcze ? ;-))) 23.05.07, 08:40
        A dzis przyjemny ciepły, ale nie gorący dzień z tym wyjątkowym powiewem wiatru
        andmorskiegosmile

        ps co do watku auta - moi rodzice nie mieli, nie mają i nigdy nie będą
        mieli...nie wiedziałam, że powinnam się jakoś stresowac z tego powoduwink ja
        zresztą teraz też nie ma, bo wziął go były (i tak nie byłoby mnie stać na
        utrzymanie samochodu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka