Dodaj do ulubionych

Za 3 dni sprawa a ja...

17.09.07, 18:35
Chodze jak potłuczona.Płakać mi sie chce złość mnie bierze nawet nie wiem na co. Wkurzam sie bo musze sama jechac tym zasranym pociagiem 500km i najgorsze ze ide na ta rozprawe sama...
Mam nadzieje,że szybko to zleci i bede mogła wrocic do domu.....
Obserwuj wątek
    • ann233 Re: Za 3 dni sprawa a ja... 17.09.07, 22:38
      Jeśli sprawa jest w sądzie w Gdańsku, mogę Ci towarzyszyć jeśli chcesz
      • magda210682 Re: Za 3 dni sprawa a ja... 17.09.07, 22:54
        ann233 napisała:

        > Jeśli sprawa jest w sądzie w Gdańsku, mogę Ci towarzyszyć jeśli chcesz

        No ma sprawe z rana na ul.Nowe ogrody. Nawet nie za bradzo wiem gdzie to jest..
        Jak cosik to dawaj na priv.. Bo w sumie nie wiem czy kumpela bedzie mogla pojsc ze mna..
        • bazyliada Re: Za 3 dni sprawa a ja... 17.09.07, 23:04
          To jest tak blisko dworca, że ani sie spostrzeżesz a juz staniesz
          przed tym gmaszyskiem. Faktycznie jeśli ktoś może z Toba być bedzie
          Ci raźniej smile jesli ann233 jest taka dzielna, skorzystaj smile
          pozdrawiam ann i magda smile

    • crazyrabbit Spox :))) 17.09.07, 23:05
      Ja też mam za trzy dni sprawę.
      Dzisiaj nawet gadałam z moim almost_ex na GG , zaczęliśmy się żreć
      dopiero po kilku minutach , więc raczej będzie spokój.
      No i znalazłam na jednym z portali jego zdjątko z nową (nie taką
      nową , bo znał ją dłuuuuugo przed rozstaniem) lolą ,
      podpisane: "Żabcia i ja".
      Big ROTFL smile))

      Przynajmniej wiem , że dymić nie będzie smile))
    • ajki1gda Re:Trzymajcie się dziewczyny wszystko będzie ok:) 17.09.07, 23:09
      Ja mam to jeszcze przed sobą i pomimo że małżeństwem jesteśmy tylko
      na papierze, nie mogę się odważyć na wniesienie pozwusad(Zazdroszczę
      wam że tylko 3 dni i być może koniec.A z dworca do sądu jest
      faktycznie bliziutko, nawet nie zdążysz się zmachaćwinkPowodzenia.
      • crazyrabbit Re:Trzymajcie się dziewczyny wszystko będzie ok:) 17.09.07, 23:13
        Ajki , ja czekałam prawie rok od wyprowadzki na złożenie pozwu! Nie
        mówiąc o tych latach , podczas których świat wokół mnie przypominał
        tornado.

        Jak będziesz gotowa , znajdziesz odwagę smile
    • z.odzysku Re: Za 3 dni sprawa a ja... 18.09.07, 09:24
      Trzymam kciuki, że będzie to jedyna sprawa, na którą będziesz
      musiała jechać. smile
      Dasz radę. smile

      M
    • ivone7 Re: Za 3 dni sprawa a ja... 18.09.07, 10:03
      bedzie dobrze..chyba kazdy przed sprawa jest jak potluczony, bo to
      zadne mile przezycie nie jest...
      ale moze faktycznie skonczy sie na 1 sprawie i bedzie koniec...i
      poczatek nowego zycia..
      i to jeszcze w Gdansku...moze to dobry znak...? na pewno..
      powodzenia, dasz rade..
    • magda210682 Re: Za 2 dni sprawa a ja... 18.09.07, 11:51
      Za 2 dni sprawa. Ciesze sie...Teraz tak patrze w kalendarz i normalnie wczoraj miałam 2-gą rocznice slubu....
      Tak mysle sobie sobie ze jak ktos miąłby ochote na kawe po mojej sprawie to zapraszam bo pociag mam do domu dopiero o 13:35....wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka