magda210682
08.10.07, 09:48
dzwoni to musze odebrac bo inaczej wyskoczy ze utrudniam mu kontakt z młodym...Ale nie pyta sie o młodego a ajka juz to rzadko. Tematem rozmowy a raczej jego monologu jest moje zycie prywatne...wyzywa mnie od słoneczek, Skarbow..Kochanie to kochanie tamto...Ku...Jak uciekać od takich rozmow bo musze odbierac fona...
Powiedzcie czy nie odbierajac fona od niego i zero rozmowy sprawi ze moze mi to zaszkodzic jesli chodzi o dziecko...??