Dodaj do ulubionych

Inspiracja

16.10.07, 08:28
Autor: milkachocolate
>>Ale zycie jest dziwne 7 lat temu przysiegalismy sobie to wszystko
co dzis nie ma
juz najmniejszego znaczenia... balam sie przysiegi czy wszystko
bedzie pięknie a
dzis sie boje czy gładko pójdzie ...rozwód<<
Często czerpię tematy do moich wątków z Waszych wypowiedzi. Dawno
miałam zamiar naklepać o przysiędze (małżeńskiej także), dzisiaj
Milka szturchnęła mnie w plecy.
"Przysięgam ci uczciwość (małżeńską)". Co to znaczy? Po mojemu biega
o zachowanie szczerości pomimo bólu. Nie twierdzę, że ma być to
prawda, która zabija, lecz bywa, nie da się uniknąć zadania
cierpienia mimo największej uwagi, żeby tego nie czynić. To
czytelne, jednoznaczne zobowiązanie. Obowiązuje także, gdy para się
rozstaje. Zapada wtedy najczęściej elegancki wyrok bez orzekania o
winie.
Co więcej dorzucicie na temat znanej Wam roty?
Obserwuj wątek
    • a.niech.to Re: Inspiracja 16.10.07, 15:55
      Ale się rozgadali. Ni hu hu ... .
    • milkachocolate Re: Inspiracja 16.10.07, 15:57
      bo to ciezki temat sklaniający do rozmyslen...
      • majka035 Re: Inspiracja 16.10.07, 16:24
        "...nie da się uniknąć zadania cierpienia mimo największej uwagi.."
        kurcze, ale cudne słowa
        • a.niech.to Re: Inspiracja 16.10.07, 17:21
          Znam fajniesze:
          " Ja przez ciebie patrzę,
          Ty przeze mnie żyjesz."
    • artemisia_gentileschi Re: Inspiracja 16.10.07, 19:12
      Dla mnie uczciwosc oznacza zachowanie sie fair, niezaleznie od
      sytuacji. Od szczerosci eks mnie skutecznie odzwyczail, wszystko co
      powiedzialam przy nim moglo zostac uzyte przeciwko mniewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka