Dodaj do ulubionych

Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P

26.10.07, 11:47
Jak już się odprężyłem i wrócił spokój to znowu mam parcie na
gotowanie. Strasznie lubię robić spaghetti bawić się godzinami w
doprawianie sosu, merdać go drewnianą łyżką i czuć ten piękny
aromat, jak za dawnych dobrych czasów. Jako że mam znajomych
myśliwych to czasami dostanę bażanta i galareta z niego jest jakby
sam Jezus spacerował po podniebieniu. Też lubicie sobie pogotować ?
Może coś specjalnego, podzielcie się sugestiami tongue_out

Alleluja i do przodu...
Obserwuj wątek
    • menab Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 11:49
      Uwielbiam gotowaćsmile
    • z.odzysku Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 11:50
      miedzianakonefka napisał:
      > .. bawić się godzinami w doprawianie sosu, ...

      coś ściemniasz kolego, bo albo Ci się wygotuje do cna, albo
      wystygnie. wink)

      mnie doprawianie potraw zajmuje max 2 minuty. wink
      • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 11:54
        Ubóstwiam gotować.
        Ostatnio robiłam cielęcinie w sosie z białego wina - PYCHA !
        A moja kaczka z jabłkami czy gęś na pierzynce z kapusty - palce
        lizać !!!!!!!!!!
        • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:15
          Już same nazwy brzmią cudnie. Pomyśleć, co mogłoby nastąpić dalej.
          • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:17
            dobre wino. POtem kawa, do tego jakis likier

            A juz popołudniu zaczynamy weekendzik. Zaszaleję, zwłaszcza , że
            Mała na rajdzie i moge ugotować coś czego ona nie lubi...czyli
            wszystko poza kurczakiem smile))))))))
            • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:54
              Zdarza mi zapomnieć jeść. Na szczęście mam przyjaciół, którzy
              zauważają, gdy mam za małe wcięcie.
              • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:55
                miało być za duże
      • julka1800 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 11:56
        z.odzysku napisał:

        > miedzianakonefka napisał:
        > > .. bawić się godzinami w doprawianie sosu, ...
        >
        > coś ściemniasz kolego, bo albo Ci się wygotuje do cna, albo
        > wystygnie. wink)
        >
        > mnie doprawianie potraw zajmuje max 2 minuty. wink

        no a jak wtedy sie taki ganuszek przypalony czysci tongue_outPPPPPPPPP

      • mala_mala Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:00
        moge spokojnie powiedziec ze konefka nie sciemnia... ja mam tak samo i nic sie
        nie wygotowuje ani nie stygnie tylko powoli nabiera tego smaku... o ktory mi
        chodzi smile
        tylko ze sos ktory robie do spaghetti moja rodzina wykorzystuje do
        wszystkiego... do chipsow, tortilli, gulaszu(mama), do roznych mies, czy nawet
        jako smarowidlo do chleba...
      • miedzianakonefka Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:10
        Robisz sosy z torebki czy co ? Normalny sos do spaghetti się dłubie
        około dwóch godzin. Najpierw szklisz cebulę, potem czosnek,
        pomidorki, mięsko, dusisz to wszystko i to niestety trwa ale
        potem...palce lizać.

        Alleluja i do przodu...
        • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:13
          ZGADZA SIE !!!! Tylko u mnie w domu cierpliwości nie wykazują !!!!

          A sosy z wołowiny !!!!!!!! Głodna jestem smile))
        • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:17
          Znam ciekawsze zajęcia niż pochylać się nad garami.
          • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:18
            Ja tez, ale gary to całe misterium, i te zapachy i przyprawy !!!!
            Uwielbiam !
            Nie pieke ciast. I nie jadam smile)))
          • miedzianakonefka Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:33
            Hyhyhy, was musi być tu dwóch bo jeden pisze że jakiś przepis "brzmi
            cudnie", a drugi że "zna ciekawsze zajęcia niż pochylanie sie nad
            garami" tongue_out

            Alleluja i do przodu...
            • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:56
              Lubię smaczne żarełko, ale bez własnoręcznego przygotowania.
        • z.odzysku Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:28
          > Robisz sosy z torebki czy co?

          nie, z torebki czasem tylko zupy gotuję, ale tradycyjne też, bo
          córki lubią. smile

          > Normalny sos do spaghetti się dłubie
          > około dwóch godzin. Najpierw szklisz cebulę, potem czosnek,
          > pomidorki, mięsko, dusisz to wszystko i to niestety trwa ale
          > potem...palce lizać.

          Dzięki za przepis. Stosuję podobny. Dodaję jeszcze bazylię, no i
          oczywiście sól i pieprz, ale przecież to doskonale wiesz. ;-PP

          Z tym przyprawianiem, potraktowałem Twoją wypowiedź dosłownie - jako
          dostypywanie przypraw i próbowanie, co zajmuje mi te 2 minuty. smile
          Oczywiście cały proces przygotowania potrawy jest dłuższy. smile

          Mam nadzieję, że kolega się nie obraził, gdyż żartowałem. wink)
          Tylko to mi pozostało.

          Pozdrawiam

          M
          >
        • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:32
          Uwielbiam gotować, moje firmowe potrawy, znane prawie w całej Polsce to, zupa chrzanówka, kapusniak, mięsko wołowe na melonie, gulasze róznego rodzaju,zawijance z schabu, kurczaka lub inego miesiwa,no i oczywiscie bigos. No i jeszcze wszelkiego rodzaju pieczenie oczywiscie miesne. Z placków szarlotka.
          • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:38
            Kapuśniak, kwaśnica...moje ukochane zupki smile))
            mniam !!!!!!!!
            • miedzianakonefka Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:53
              Co to kwaśnica ? Brzmi intrygująco.

              Alleluja i do przodu...
              • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:04
                Kapuśniak z kapusty kwaszonej po góralsku. Z dodatkiem
                jagnięciny/baraniny. Gęsty i kwaśny. Ach smile))
                • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:08
                  jak kapusniak to tylko z dobrej kiszonej kopusty, ja sie nachodze,żeby kupic dobra kiszona kapuste, czekam najczęściej na kobitke która sama kisi i wtedy kapusniaczek mniam.
          • z.odzysku Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:45
            ladyhawke12 napisała:

            > .. zupa chrzanówka, ...

            Lady, ta zupka zabrzmiała intrygująco. Może jakiś przepisik
            udostępnisz? smile


            >... Z placków szarlotka.

            mniam! to jeden z moich ulubionych. smile)
            ... ale nie umiem (jeszcze) piec.
            • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:13
              Proszę bardzo,najpierw nastawiasz wywar wywar, z kostki, np z schabu, i jarzynki, odlewasz wywar jak sie zagotuje, wywar sam teraz gotujesz, i dodajesz dobrze potpieczone plasterki kiełabaski, do tego zrobione przez siebie skawareczki z zrumienioną cebulka, przyprawy zabek czosnku, ziarno jałowca, ziele angielskie, pieprz, narazie nie solisz, do tego obierasz ziemniaki, i kroisz w kostke odrazy wrzucasz, i to sie gotuje aż ziemniaczki zmiekną. Słoiczek chrzanu, rozprabiasz z kubeczkiem smietany, najlepsza jest 18, wtedy solisz, i pomalutku rozprwadzasz z zupą. Świetna rozgrzewajaca zupa na deszczowo,śnieźne dni.
              • z.odzysku Dzięki!!!!! :-) 26.10.07, 13:15
                brzmi bardzo smakowicie!! smile)
                Wypróbuję jak najszybciej, może nawet w najbliższą niedzielę. smile
                • ladyhawke12 Re: Dzięki!!!!! :-) 26.10.07, 13:17
                  Jest niestety pracochłonna, ale pyszna. ja jeszcze dodaje kminku, rozmaryn swierzy, jak ktos lubi, a mam takiego znajomego to ,świerza bazylie mu dodaje, uwielbia.
                  • z.odzysku Re: Dzięki!!!!! :-) 26.10.07, 13:38
                    Lady!
                    Ależ mi narobiłaś apetytu!! smile
                    normalnie obśliniłem biurko wink
                    • ladyhawke12 Re: Dzięki!!!!! :-) 26.10.07, 13:48
                      haha, do chrzanówki, polecam zeberka w piwie pychotka.
                      • z.odzysku no nieee, Lady... nie masz litości... :-) 26.10.07, 13:52
                        ... dla głodnego człowieka. wink

                        Z piwem to najmniejszy problem, ale jak te żeberka przygotować? wink
                        Sorry, że truję d...
                        • ladyhawke12 Re: no nieee, Lady... nie masz litości... :-) 26.10.07, 13:57
                          Kupujesz żeberka, ale takie ładne mięsne jak to sie mówi, kroisz na mniejsze kawałeczki. Marynata w zaleznośi od ilosci żeberek, piweczko wlewasz do miski, do tego łyzka miodu ale takiego prawdziwego, i łyżeczka soku z cytryny, mieszasz do jednolitej konsystencji, do tego przyprawy bazylia, rozmaryn, najlepiej swierze, ja uzywam duzo kminku, pieprz, mieszasz, wsadasz kawałki zeberek tak aby całe były zamoczone, i odstawiasz przykryte do lodówki na godzinke, póxniej na patelnie i smarzysz z obu stron, podewasz marynata i dusisz do miekkosci, solisz mniam.
                          • ladyhawke12 Re: no nieee, Lady... nie masz litości... :-) 26.10.07, 13:58
                            A i nie wszyscy lubia cytrynke, wiec czesto jej nie dodaje.
                          • z.odzysku Dzięki do kwadratu!!... :-)) 26.10.07, 14:01
                            jeszcze małe pytanko:
                            w tej marynacie, to tylko godzinkę ma się moczyć? a nie np. całą
                            noc, żeby dobrze żeberka nią "przeszły"?
                            • ladyhawke12 Re: Dzięki do kwadratu!!... :-)) 26.10.07, 14:04
                              Jak lubisz, ja jestem niecierpliwa. Na pierszy raz zrobiłabym na twoim miejscubez cytrynki, i na godzinkę, bo bardzo aromantyczne wychodzą jak sie je dłużej trzyma, przypraw mozesz dodac wiecej i jakie lubisz, zestawienie piwo i miodzik lubi przyprawy.
                              • ladyhawke12 Re: Dzięki do kwadratu!!... :-)) 26.10.07, 14:08
                                A i zapomniałam dodać, dobrze jest mieć zapasik piweczka, bo szybko paruje, i piweczko słodkie typu karmi odpada. musi piweczko miec goryczki ciut wtedy sa lepsze.
                                • z.odzysku Toż to "oczywista-oczywistość"... :-)) 26.10.07, 14:13
                                  ... zapasik stosowny piweczka przechowuję. smile
                                  A Karmi nie stosuję... blee wink)

                                  No to teraz kiedyś zaproszę na tą chrzanówkę i żebereczka "Copyright
                                  by ladyhawke12" wink
                                  • ladyhawke12 Re: Toż to "oczywista-oczywistość"... :-)) 26.10.07, 14:15
                                    hahaha no to tak jak ja, karmi to nie piwo.

                                    mam nadzieje ze bedzie smakowało, własnie dzis mam wproszonych gosci, wprosili sie na kapusniaczek, i miesko na melonie.

                                    c
                              • z.odzysku Cytrynkę bardzo lubię... :-)) 26.10.07, 14:09
                                ... więc nie omieszkam dodać. smile
                                Dzięki jeszcze raz! smile
                                • ladyhawke12 Re: Cytrynkę bardzo lubię... :-)) 26.10.07, 14:12
                                  Nie ma za co, smacznego
          • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:57
            I jeszcze nie jesteś mężatką???
            • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:14
              Już jestem rozwódka wink
        • z_mazur Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:33
          Dlatego z past preferuję Carbonarrę, albo Algio e olio, ich
          przygotowanie trwa tyle ile zagotowanie makaronu, a smak... palce
          lizać.
      • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:53
        z.odzysku napisał:

        > coś ściemniasz kolego, bo albo Ci się wygotuje do cna, albo
        > wystygnie. wink)
        Ostatnio spaliłam wodę. Z zawodu nie jestem kucharką, więc ja to pi
        pi... <dodaje do anonsu>
    • mindsailor Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:51
      tak mi sie skojarzyło, jak mój niemąz przed naszym byciem razem
      siebie zachwalał swoim talentem kulinarnym. tez lubił dodawac te
      szczypty, odmierzać, mieszać, ważyć. to go uspokajało, relaksowało.
      i przez te 3 czy 4 lata zrobił tylko...jajecznicęsmile a ja, naiwna,
      uwierzyłam!wink
      może za mało zestresowany i nie musi sie juz relaksować?wink
      • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 12:59
        Zawierzyłaś reklamie, płacisz więc za naiwność.
      • miedzianakonefka Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:02
        Jajeśnicę smile to też robię z pietnaście minut. Była zawsze narzekała
        ale wg. mnie najlepsza jest długo mieszana, ściągana w międzyczasie
        z palnika i pilnowana żeby się za bardzo nie zestaliła. I potem z
        dużą ilością pieprzu, soli i chlebkiem z masłem. Kurde ugłodniałem smile

        Alleluja i do przodu...
        • to.ja.kas Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:06
          Ty uparłeś się bym wstała, poszła do bufetu i sie najadła...a ja
          trzymam miejsce na piatkową obiado - kolacje smile))))))
        • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:15
          Ja uwielbiam jajecznice z dodatkami, mniam tez zgłodniałam.
    • aron95 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:06
      Naleśniki z serem na mój aronkowy sposób , lepszych nie jedliście .
      Syn na okrągło zapiekanki robi z chleba każdego rodzaju .
      Choć ostatnio na ryż sie przerzucił , zjeśc tego nie szlo na szczeście psu
      smakowało
      • a.niech.to Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:10
        aron95 napisał:

        > Naleśniki z serem na mój aronkowy sposób
        Zrobię dzisiaj z jabkami.
        Fiu bździu, i po kłopocie.
        • aron95 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:14
          Z jabłkami też lubię .
          A dodajesz cynamonu ?
      • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:18
        Aron pyszne sa potrawki z ryzu, np potrawka piatkowa z rybka.
        • salsa13 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:23
          uwielbiam wszystko co z jabłkami i cynamonemsmile

          a specjalizuję się w sałatkach i zapiekankach makaronowych
          odkąd polubiłam makarony (czyli od 4 lat) to działam częstosmile
          mięska podobno też mi dobre wychodzą
          lubię gotować ale jak mam dla kogosmile
          • dzimi_dzimi Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:36
            Czy ktoś jeszcze gotuje poczciwy krupnik ?
            A mielone z buraczkami?
            Jestem tradycjonalistą.
            smile)))
            • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:52
              Jasne, i krupnik, i mielone z buraczkami
              • dzimi_dzimi Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:59
                Twój jadłospis zniewala
                smile
                • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 14:02
                  wink
    • aron95 Rybki mniam 26.10.07, 13:32
      Czasami miesiącami na samych rybkach jechaliśmy . Matka to nawet nie mogla
      uwierzyć że na święta ani grama wędliny czy mięsa nie mamy .
      Wczoraj karpia a dziś amurka na obiad mam .
      • ladyhawke12 Re: Rybki mniam 26.10.07, 13:51
        ja lubie rybki ale z czymś. Np wiorkuje rybke, na masełku przypiekam do tego, super sa jarzynki na patelnie, i jaiis sosik, nie koniecznie pasujacy do ryby. Osobno gotuje ryż, z kostka knorka rozpuszczona oliwa i jarzynki. póżniej mieszam wszystko, zajadają sie moje młode.
        • aron95 Re: Rybki mniam 26.10.07, 14:14
          Też coś takiego robię to taka salatka tylko na gorąco z rybami .
          Przypomina to kuchnię chińską
          • ladyhawke12 Re: Rybki mniam 26.10.07, 14:17
            nio, fajne to jest bo za każdym razem możesz cos innego dodać.
            • aron95 Re: Rybki mniam 26.10.07, 14:21
              Na tym polega kuchnia chińska .
              Podstawa to ryż a do niego dodaje się co się tylko da
              • ladyhawke12 Re: Rybki mniam 26.10.07, 14:26
                Ja uwielbiam ich grzybki, no i pedy bambusa.
    • betiuh Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 13:58
      kurcze jak sie tak naczytałam to tak zgłodnialam ze hej smile
      uwielbiam gotowac a co do tradycyjnosci to krupniczek wczoraj
      ugotowałam i pyszny chlebek upiekłam mmmmmmmm jak cieplutki z
      masełkiem palce lizac smile
    • miedzianakonefka Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 14:19
      No dobra to do kogo idziemy dziś na orgię... smaków ? No wiecie
      rozumiecie "Wielkie Żarcie" i takie tam, kto widział ten wie tongue_out

      Alleluja i do przodu...
      • aron95 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 14:23
        miedzianakonefka napisał:

        > No dobra to do kogo idziemy dziś na orgię... smaków ? No wiecie
        > rozumiecie "Wielkie Żarcie" i takie tam, kto widział ten wie tongue_out
        >

        Do Ciebie . masz tyle garów ?
        • ladyhawke12 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 14:29
          haha ciekawa jestem czy ma.
          • miedzianakonefka Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 17:38
            No właśnie nie mam, bo na razie na wynajętym mieszkam. Ale cwaniacko
            bym sie na krzywy ryj komuś wpakował do chaty i normalnie po chamsku
            pogotował tongue_out

            Alleluja i do przodu...
    • julka1800 Re: risotto i lasagne 26.10.07, 15:16
      risotto -dawno nie robilam
      moze byc tez salatka z kurczaka wedzonego a ananasem lub lasagne (no
      moje dziatki tego nie chca tknac)
    • a.b1 Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 15:29
      a mnie przyszła ochota na arbuza szprycowanego dobra wódką, taki
      zmrożony....mmmmmmmm
      o, albo pstrąg w migdałach....mmmmmmm
      no i bigosik!!
    • mini_me Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 15:34
      Ja mam dużo garnków smile
      A gotowac bardzo lubie (co po mnie widać hyhyhy) szczególnie mięsa co jest
      motywem ciekawym bo go nie jadłam od 16 lat big_grin
      A teraz nie mam dla kogo gotowac bo młody się zywi w przedszkolu a dla samej
      siebie sie juz nie chce oj nie chce.
      I tak mi sie jeszcze przypomniało że ja powinnam w jakiejś stołówce pracowac bo
      jak zaczynam gotowac to tylko gary na większe zamieniam i z obiadu dla 2 osób
      wychodzi na 6 tongue_out
      pozdrawiam
    • lilyrush Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 15:41
      Bardz lubimy....pojeść smile
      gotuje albo mama, albo opiekunka Miśka
      Za to pieke pyszny chleb na piwie smile
    • artemisia_gentileschi Re: Ulubiona potrawka rozwodnika-samotnika :P 26.10.07, 17:00
      Qrde nienawidze gotowacuncertain A tu kolejny watek kulinarny sie tworzy,
      ostatni taki byl ku czci Bet66.
      • dzimi_dzimi A ja w malignie 26.10.07, 21:24
        o rosole marzę

        smile
        • sylwiamich Re: A ja w malignie 26.10.07, 21:44
          Gotuję codziennie pasją i zacięciem.Lepię, smażę, mieszam.Karmię
          wszytkich znajomych.Oprócz jednej koleżanki-modelki...na 2 pierogi
          nie opłaca mi się brudzić patelkismile))Lubie gotować dla kogoś.Potem
          napoić alkocholem własnej produkcji.Lubię...smile))
        • ladyhawke12 dzimi 27.10.07, 17:54
          Taki z prawdziwej kury, nie na kostkach knora.nic prostszego, poprostu sobie ugotuj, rosół jest najprostszą zupą.
    • jp66 Dziczyzna.... 26.10.07, 21:23
      wszelkie potrawy mięsne z dziczyzny. Ale i tak najlepsze jest polowanie. a
      kiełbaska z dzika - mniam. Naleśniczki takich nikt nie robi- pycha, jajeczniczka
      z kiełbaska i pomidorkami, cebulką, papryczką, oregano- też rewelacja. O
      gotowanie nawet moja ex była zazdrosna bo dzieciaczki wychwalały, że tata lepiej
      gotuje.
      • jarkoni Re: Dziczyzna.... 27.10.07, 15:12
        Wtrącę się z czymś niby prymitywnym, ale dobro-rozwodnikowym.
        Zapiekany ryż z mielonym mięskiem wieprzowo-wołowym, przesmażonym z cebulką,
        doprawione,z ugotowanym ryżem, na górze żółty ser, oby dużo, przygotowany sos
        pomidorowy... Całość w szklanej dużej misce (jakoś się to po babsku nazywa), do
        piekarnika, parę minut i żarcie na parę dni dla rozwodnika...
        Sprawdzone smile
        • jasminowo Re: Dziczyzna.... 27.10.07, 19:19
          no cóz. U mnie tez sie mała zywi w przedszkolu. Ponadto przeklada
          wszelkie makarony nad cokolwiek innego. Do tego suche! Nie poszaleję
          sobie z nią...
          wieki nie robilam makosernika, który uwielbia cała rodzina...
          Ale jak czytam wasze wpisy to czuję się taka malutka... kiedyś chyba
          nie najgorzej gotowałam. Teraz nie mam po co. A swoją drogą - mam tę
          wadę, że wciąż eksperymentuję. I jak już to coś nowego a nie
          gołąbki...
          • ladyhawke12 Gołabki 27.10.07, 19:38
            Oj zjadąbym, uwielbiam gołąbki, u mnie jest to danie na 1.11. Nie wiem dlaczego, ale nieodłacznie kojarzy mi sie z tym świetem.

            Jaśminowo, ja też eksperymentuję, ale jak mi wyjdzie jakas potrawa, to moi sie jej domagaja, musze wtedy starac sie zrobic podobna.
            • ladyhawke12 I jak tam doswiadczenia kulinarne 05.11.07, 11:42
              I udało sie ugotowac cos z przepisów tu podanych


              Z_odzysku i jak chrzanówka wyszła?
              • z.odzysku Re: I jak tam doswiadczenia kulinarne 05.11.07, 13:39
                ladyhawke12 napisała:

                > I udało sie ugotowac cos z przepisów tu podanych
                > Z_odzysku i jak chrzanówka wyszła?

                Niestety jeszcze nie, ale na chrzanówkę mam wciąż niesłabnący
                apetyt. smile Na pewno ją zrobię, no i też żeberka w piwie. smile

                Zdam relację z moich poczynań kulinarnych. Obiecuję. smile
                Muszę się tylko zawczasu wyposażyć w jakieś silne środki czyszczące
                przypalenia, gdyż dopiero się uczę sztuki gotowania. wink
                • ladyhawke12 z_odzysku 05.11.07, 13:45
                  Bede czekać cierpliwie.
                  • sylwiamich Re: z_odzysku 05.11.07, 13:52
                    Moja roidzinka niedawno odkryła nalesniki pod każdą postacią i
                    langosze....idzie w boczki.Nadzionka, sałatki i dipy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka