Dodaj do ulubionych

koszta sądowe

12.11.07, 13:50
Czy ktoś mógłby mi to rozszyfrować?
"sąd postanawia zwolnić powódkę od kosztów sądowych w części, a
mianowicie od każdorazowego ponoszenia kosztów sądowych wymaganych
tokiem postępowania ponad kwotę 200zł"

Wniosłam o rozwód bez orzekania o winie, nie wpłacałam jeszcze nic
na poczet tegoż rozwodu. Biorąc co powyższe czy to znaczy, że mam w
tej chwili wnieść 200zł i to na razie tyle? Coś dziś nie dociera do
mnie jasność (albo pomroczność) powyższego przekazu... proszę o
wytłumaczenie jak pięcioletniemu dziecku...
Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: koszta sądowe 12.11.07, 14:46
      Tiaaa, napisane po "polskiemu"...
      Moim zdaniem powinnas zadzwonic i zapytac do sekretariatu.
      Tez zrozumialabym to jako zwolnienie z kosztow w czesci ponad 200zł,
      czyli te 200zł powinnas wplacic
    • majkel01 Re: koszta sądowe 12.11.07, 18:56
      faktycznie dziwnie napisane, mogło by być prościej bo tak to jest po chińsku. Z
      tego co tu napisane wynika że sąd przyznał ci zwolnienie od kosztów ale
      częsciowe (przy całkowitym nie płaci się ani złotówki). Będziesz musiała wpłacić
      kwotę 200 PLN tytułem opłaty od pozwu. Sąd pownien ci przysłać najpierw wezwanie
      do wpłaty okreslonej kwoty. Na tym wezwaniu powinien być nr konta itd. Dopiero
      od daty odbioru wezwania do uiszczenia opłaty będzie tykal zegar, bo nie
      wpłacenie tej kwoty w terminie 7 dni od wezwania oznaczać będzie zwrot pozwu.
      Najpierw postanowienie musi się uprawomocnić bo na zwolnienie częściowe
      przysługuje zażalenie.
      • jasminowo Majkel - jak zwykle niezawodny 12.11.07, 19:33
        Zdziwiło mnie właśnie to, że nie ma żadnej informacji w jakim
        terminie muszę uiścić tę kwotę ani na jakie konto ewentualnie.
        Chciałam jutro zadzwonić do sądu lub poszukać w internecie tego nr
        konta i wpłacić. Teraz jestem w kropce... czekać wobec tego na ten
        nr konta na wezwaniu czy samemu się zainteresować i zapłacić?
        Chciałabym to już załatwić i mieć z głowy. Odwoływać się nie będę
        choć przykro mi się zrobiło po przeczytaniu uzasadnienia... dwie
        strony choć w moim mniemaniu osoba pisząca uzasadnienie powtarzała
        się. Generalnie, żeby uzyskać zwolnienie powinnam - mieć długi, nie
        korzystać z telefonu, wydawać mniej (chyba podejrzewają mnie o
        ukrywanie dochodów). Ponadto uzbierać wcześniej na opłatę
        ewentualnie odłożyć rozwód do czasu aż uzbieram, bo w końcu rozwód
        to nic co może się przedawnić. Poważnie...
        I kurcze nawet sąd jestem w stanie zrozumieć...
        • akacjax Re: Majkel - jak zwykle niezawodny 12.11.07, 20:14
          Zadzwoń sobie do sekretariatu-tam Ci wytłumaczą, co mieli na myślismileNo i objaśnią jak z tym numerem itd.
          Osobiscie stwierdzam, ze numer tel. do sekr. sądu był mi potrzebny nawet po...słąbo im szło wysyłanie odpisu wyroku do mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka