pomimo1
16.11.07, 10:05
rok temu tego dnia byłam w trakcie rozprawy na sali sądowej.
rok póżniej - rektor - moj szef spytał mniej wiecej o tej samej porze: pani
Pomimo, zle Pani wyglada, czy cos sie stało dzisiaj?
tak Panie Rektorze, zamknelam sie z kochanym na pol nocy w lazience metr na
metr i i postanowilismy aktywnie spedzic ten czas. Spalam 2 godziny

))))) No
i do tego beaujolais noveau.
słuchajcie - jestem bardzo szczesliwa