anja_pl
20.11.07, 13:10
urodziło się dziecko, wczoraj,
dziś przeszedł do pracy cały w skowronkach, szczęśliwy, oczy mu
błyszczały, chodził po zakładzie i gdzie jeszcze nie wiedzieli to im
opowiadał,
ci co wiedzieli składali mu gratulacje, zwłaszcza panowie,
a on jeszcze bardziej był dumny, ale taka ciepła dumą,
opowiadał jakie to jego dziecko silne, wspaniałe, mądre itp.
i zrobiło mi się strasznie smutno, bo pomyślałam sobie, że być może
mój ex też chodził taki dumny, bo wiem, że był bardzo szczęśliwy,
a dzisiaj nie ma czasu, aby spotkac sie tylko z dziećmi, bez osób
trzecich...
przykro mi...