neverhoodka 15.02.08, 07:16 Dziś w nocy cały czas myślałam o jednym. Zamiast spędzać czas z meżem - myślałam czego chcę. Czy chcę by moje życie wyglądało tak jak wygląda. Czy mam siłę by trwać w tym nadal. Nie wiem co robić. Boję się przyszłości. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwiamich Re: o ironio!!! 15.02.08, 07:36 Potrzeba widać więcej przemyślanych nocy.Masz czas....nie spiesz się) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: o ironio!!! 15.02.08, 08:18 Noc nie jest najlepszym doradcą. Wiele spraw wtedy potwornieje. Jeśli masz z kim, przegaduj problem. Odpowiedz Link
aron95 Re: o ironio!!! 15.02.08, 08:21 Myślenie nie boli tylko to ,co z niego wynika . Dlatego sie boimy Aczkolwiek niekoniecznie będzie boleć i dlatego trzeba myśleć Odpowiedz Link
sadaga Re: o ironio!!! 15.02.08, 11:50 też jestem za przegadaniem problemu z kimś zaufanym, kto pomoze spojrzeć na problem z innej prespektywy. pośpiech odradzam. decyzje podjęte pod wpływem emocji b. często okazują się zupełnei nietrafione. i noc faktycznie - zły doradca. nocą się tylko skutecznie płacze... Odpowiedz Link
kasztanowiaczka Re: o ironio!!! 15.02.08, 13:05 a jeśli sie tak dużo nazbiera.... czas płynie a powodów coraz więcej... w pewnym momencie granica jest przekroczona... i zadajesz sobie pytanie czy warto... a jeśli ta druga osoba nie chce nawet rozmawiać... uważa że to ty stwarzasz problemy i odwraca sie tyłem do ciebie a ty monologujesz a tu jak grochem o ściane i okłamuje cię robi tyle rzeczy po za Twoimi plecami sprzedaje samochód, bierze kredyty w kilku bankach a ty o tym nic nie wiesz a mimo to odpowiadasz za to bo macie wspólnotę majątkową Jak rozmawiać próbować wyjaśnic gdy nie znasz sposoby komunikowania się z taką osobą? Kiedy przekroczona jest granica by przestało sie chcieć? Odpowiedz Link
a.niech.to Re: o ironio!!! 15.02.08, 17:19 kasztanowiaczka napisała: > Kiedy przekroczona jest granica by przestało sie chcieć? Zwyczajnie szkoda prądu. Odpowiedz Link
hiobowyrozum Re: o ironio!!! 15.02.08, 13:14 a może zacznij od początku, raz jeszcze , od rozmowy z Twoim mężem, potem dopiero ...myśl Odpowiedz Link
kasztanowiaczka Re: o ironio!!! 15.02.08, 17:39 Ostatnio śpię po 10 godzin. Sen to mój najlepszy przyjaciel. Gdy śpię nie myślę o problemach. To taka chwila gdy czuję sie bezpiecznie. Jest mi ciepło. Kołdra mnie otula. Rozwód tak bardzo wiążę się z tym jak o sobie myślimy. Z poczuciem własnej wartości. Obwiniam się że były symptomy. Ale ja je zlekceważyłam. Zaślepiona? A może naiwna? Z natury wierząca że skoro ja jestem uczciwa i mówie prawdę to on też mówi prawdę. A on? Kłamie... Nie liczy się z moim zdaniem... Nie interesuje sie tym co czuje jak minął mi dzień... Odpowiedz Link