Dodaj do ulubionych

podział majątku

02.03.08, 10:51
witajcie. mam niejako problem z obiektywnym spojrzeniem na
propozycję m więc proszę o Wasz ogląd sprawy.
wczoraj m był u synka i przy okazji zaproponował podział majątku - a
raczej zebym go spłaciła.
jestesmy po rozstaniu 3 m-ce. pod koniec marca mamy sprawę
alimentacyjną, w kwietniu rozdzielność majątkową. rozwód przed nami.
i tak się zastanawiam czy nie za wczesnie na podział majątku, czy
nie lepiej zrobic tego w formie ugody ale przy rozwodzie. co o tym
myslicie?
zaznaczam ze obecnie gdybym przystała na propozycje m musiałabym
wziąc kredyt. osobiscie wolałabym podział na zasadzie:weź część
rzeczy z domu (sprzęt agd, rtv, meble) a na ewent. pozostałość
wzięlabym pozyczkę.
do podziału mamy samochody i to co w mieszkaniu (dom stanowi mój
majątek odrębny).
chcę sie z m porozumieć, jednak nie na zasadzie całk. naginania się
i robienia czegokolwiek wbrew sobie. tym bardziej ze ex powiedział
cos co zastanawia - ze w sadzie będzie podzial o wiele mniej
korzystny dla mnie i ze on mnie nie straszy ale zebym to
przemyslala. no cóz - to powoduje ze sie najezam. bo ja mu
powiedzialam - połowa Twoja i to dostaniesz. wiec to tym bardziej
mnie kopnęło.
poza tym zaproponowałam dogadanie sie równiez co do rozwodu, tj.
jezeli zgodzi sie na rozwód z jego winy (mam mocne dowody na to ze
miał romans, zresztą nie tylko na to) to nie będę niczego wyciagała.
no i cóz - na to zgodzić sie nie chce, woli wywlekanie wszystkiego w
sadzie, stwierdził ze jego winy nie ma, a jesli juz to raczej moja,
a nawet mojej mamy(jaka to juz nie powiedział). hm... no i wlasnie.
poza tym dodał ze jak bede rozsadna to... no i wtedy szlak mnie
trafił tak wewnętrznie.
wyglada tak ze on po prostu chce pieniedzy a nie dogadania sie. tak
to widzę. ale moze się mylę, moze nieufnosc powoduje ze obiektywizm
szlak trafia...
co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • tricolour To naturalne, że chce pieniędzy... 02.03.08, 11:02
      ... bo na co mu dogadanie się z Tobą? Toż to żadna wymierna korzyść.

      Jeśli wiadomo, co jest do podziału, to należy to policzyć i spłacić lub oddać
      połowę wartości w naturze za obopólną zgodą (np. przydatność mebli jest mniejsza
      od samochodu).
      • bolutiebolutie Re: To naturalne, że chce pieniędzy... 02.03.08, 11:08
        Ja mam podobny problem, z tym, że mieszkanie jest nasze wspólne,
        wzielismy kredyt na 30 lat, a na pierwsza wpłatę za mieszkanie
        pieniądze wyłozył mój jeszcze wtedy nie mąż. I jak tu teraz to
        podzielic, jak wycenic, żebym mogła Go spłacić i zostać na tym
        mieszkaniu, w urządzenie którego włozyłam duzo pracy, wysiłku, serca
        i fizycznej pracy, bo wiekszość takich drobnych prac wykonczeniowych
        czy dekoracyjnych wykonałam sama, bo nigdy nie mogłam sie doprosić
        zaszpachlowania dziur, przybicia gwoździ, czy pomalowania ściany...
        jak to wycenic, co Mu zaproponowac, jak dzielić, ile spłacić?
    • aron95 Re: podział majątku 02.03.08, 11:11
      sadago - na co chcesz brać kredyt ?
      Napisałaś że dom Twój więc pozostają samochody , jeśli teraz nie idzie sprzedać
      i kasy podzielić to zawsze na to przyjdzie czas .
      Tematu mebli czy jakiegoś sprzętu w ogóle nie powinno być .
      Jak Ci coś z bywa zawsze możesz dać
      • zielona_ropucha Re: podział majątku 02.03.08, 11:17
        Zgadzam sie z Aronem,i nie daj sie zastraszyć,strach ma wielkie oczy.
        Wiem co piszę,bo sama w strachu jestem a nie daję po sobie poznać.
        Albo oni albo my...tu nie ma miejsca na dogadanie się,dogadać się
        mogą przyjaciele,myślę,że to nie jest Twój przyjaciel.Chociaż
        chciałabym,żeby był,jednak jego zachowanie temu przeczy.
        Ja wiem,że Ty chcesz honorowo...to dobrze ale nie zapominaj o sobie
        i dziecku.
        • sadaga Re: podział majątku 02.03.08, 12:13
          dlaczego tematu mebli czy sprzętu ma nie byc...? przeciez
          kupowaliśmy wspólnie.
          co do samochodów to uzgodnilismy juz (ale nie w formie umowy)- jeden
          jest jego, drugi mój. on jeździ swoim, ja swoim. z tego co wiem on
          swój chce sprzedac. chyba bez mojego udzialu.
          pozostał podzial własnie tego co w mieszkaniu - mebli, sprzętu...
          zabko masz rację - muszę dbać o dobro małego. mojego m w ogóle nie
          obchodzi fakt, iż dla mnie pozyczka=zapaść. po prostu chce
          pieniędzy.
          no własnie - wiem ze jednak mimo wszystko ciągle naiwna jestem...
          • aron95 Re: podział majątku 04.03.08, 08:59
            sadago - jak wcześniej wspomniałem , daj sobie na luz , albo inaczej przeciągaj
            sprawę ,
            meble i inne sprzęty mają to do siebie ze się psują i tracą szybko wartość .

            Szafa za 1000 zł po roku ile może byc warta ? przyjmijmy że stracila 50 %
            czyli 500 zł podzielić na dwa = 125
            Więc co tu dzielić ?
            Meble ze skóry jedynie chodza w drugim obiegu i dobrze stoją
    • burza4 Re: podział majątku 02.03.08, 13:29
      z podziałem majątku ja bym poczekała, tym bardziej, że jak rozumiem
      w zasadzie do ustalenia jest kwestia ruchomości domowych, bo co do
      samochodu to się dogadaliście. O ile pamiętam - notariusze się nie
      zajmują pralką i lodówką, a tym bardziej meblami.
      Jeśli załatwisz sprawę rozdzielności majątkowej i alimentów - w
      zasadzie będziesz miała w miarę czystą sytuację, bo to są
      najważniejsze aspekty rozpadu związku. Wydaje się, że to jemu na
      rozwodzie zależy? jeśli tak - masz atut w ręku, i to on musi
      zabiegać o to, żebyś się zgodziła, i iść tobie na rękę, a nie
      stawiać warunki. Jeśli załatwisz rozdzielność i alimenty - możesz
      się rozwodzić kolejne 10 lat, nie będzie pośpiechu.
      Przeciągnij rozmowy o podziale do momentu uzyskania rozdzielności
      majątkowej (przy okazji - trzeba przy tej okazji ustalić podział
      składek w II filarze to również jest objęte wspólnotą majątkową)
      • lkjhg0 Re: podział majątku 02.03.08, 14:03
        podział
        składek w II filarze to również jest objęte wspólnotą majątkową

        o co w tym chodzi?
        mozna to wyjaśnić?
      • lkjhg0 Re: podział majątku 02.03.08, 14:04
        podział składek w II filarze to również jest objęte wspólnotą
        majątkową

        o co w tym chodzi?
        mozna to wyjaśnić?
      • sadaga Re: podział majątku 02.03.08, 14:06
        podział składek w II filarze? nie wiedziałam. muszę na ten temat
        poszukać wiadomości, bo nawet nie wiem jak mialoby to wyglądać. może
        Wy cos wiecie?

        co do podzialu samochodów. tak, to uzgodniliśmy. tyle ze mój jest
        młodszy rocznikiem a wiec ma większą wartość. ale różnicę między
        jego a moim autem zamierzam mu oddac - to tez uzgodniliśmy (na
        szczęście to niewiele). z tym ze chcialabym to zrobic łącznie z
        podzialem wlasnie ruchomości domowych. czyli niejako za jednym
        zamachem. w sumie to nie aż tak wielkie pieniądze będą (staz
        mielismy w sumie krótki trochę ponad 6 lat), choc dla mnie i tak
        duze.

        chyba faktycznie poczekam...tyle ze mój m bardzo pili. kasa mu b.
        potrzebna.
        co do rozwodu. niby jemu potrzebny ale jakos zupełnie nie naciska w
        tym temacie, bardziej własnie o pieniadze. natomiast ja juz chcę
        rozwodu. dla mnie mentalnie moje małzenstwo nie istnieje juz, a nie
        chcę zyc w fikcji.no i jednak i chcę by był z jego winy, bo tak
        czuję.




        • burza4 Re: podział majątku 03.03.08, 11:02
          składki wpłacone na II filar w czasie małzeństwa stanową wspólny
          dorobek - po rozwodzie OFE musi dostac informację jak zostały
          podzielone - bądź dostać np. oświadczenie, że oboje rezygnujecie z
          wzajemnej kompensaty. Najlepiej zadzwonić do swojego własnego
          funduszu i zapytać, mają swoje wzory umów.

          UWAGA - fundusze nie honorują dokumentu podziału majątku, gdzie np.
          dzieli się nieruchomości czy samochodów a co do reszty widnieje
          zapis typu "powyższy podział wyczerpuje wzajemne roszczenia stron" -
          mimo tego, ze logika wskazywałaby że przy takim zapisie strony
          zrezygnowały z wzajemnego transferu skladek. OFE wymagają
          precyzyjnego zapisu co konkretnie ma się stać ze składkami. Niestety
          notariusze i prawnicy bardzo rzadko zwracają na to uwagę, więc wiele
          osób będzie miało powtórkę z rozrywki, nawet jeśli wydaje im się że
          podział majątku mają z głowy.

          na necie kazde OFE na swoich stronach o tym pisze, że należy ich
          powiadomić o zmianie stosunków majątkowych:

          "Składki zgromadzone w OFE wchodzą w skład wspólności majątkowej,
          ale tylko wtedy, gdy małżonkowie nie uregulowali inaczej stosunków
          majątkowych. W przypadku ustania wspólności majątkowej (w przypadku
          między innymi rozwodu, separacji lub umownego wyłączenia ustawowej
          wspólności majątkowej) środki zgromadzone w OFE powinny zostać
          podzielone między małżonkami. Na podstawie umowy zawartej między
          małżonkami/byłymi małżonkami środki są przekazywane w ramach wypłaty
          transferowej na rachunek współmałżonka/byłego współmałżonka do jego
          OFE. W przypadku, gdy takiego podziału nie będzie, a jeden ze
          współmałżonków umrze (Członek OFE), środki z okresu wspólności
          majątkowej nie będą mogły być wypłacone osobom wskazanym lub
          spadkobiercom do momentu przedstawienia umowy o podział środków
          zgromadzonych w OFE z okresu wspólności majątkowej pomiędzy
          współmałżonkiem/byłym współmałżonkiem, a spadkobiercami zmarłego
          Członka OFE.

          Jedynie środki spoza okresu wspólności majątkowej będą mogły bez
          przeszkód zostać wypłacone Osobom Wskazanym, a jeśli takie Osoby nie
          będą wskazane – spadkobiercom. "

          • sadaga burza4 03.03.08, 11:06
            dziękuję bardzo za info.
            • burza4 Re: burza4 03.03.08, 14:18
              sadaga napisała:

              > dziękuję bardzo za info.

              nie ma za cosmile
              niestety u mnie się sprawdza powiedzenie, że mądry Polak po
              szkodzie - ponieważ temat czkawką się odbija (albo bedzie odbijał,
              kiedy przyjdzie do wypłaty emerytury), to uczulam innych, żeby
              załatwiali sprawy hurtemsmile
        • zuza145 Re: podział majątku 03.03.08, 21:37
          owszem- jeśli jedna storna zarabiała w trakcie trwania małżeństwa
          dużo więcej- ma więcej odprowadzonych składek więc- jednostek
          udziału- a w przypadku śmierci chyba się dziedziczy?
          A rozwód pozbawi prawa do dziedziczenia- jest automatem rozdzielnośc
          majątkowa- więc jest możliwośc przekazania części jednostek z konta
          na konto.
          Pisano w agzetach kilka miesięcy temu przy okzji dyskusji o systemie
          emerytalnym- co dla kobiet a co dla panów i że niesprawiedliwośc itd.
          • burza4 Re: podział majątku 04.03.08, 11:15
            z tym dziedziczeniem to nadal sprawa jest niejasna - pisało się o
            propozycji PIS, ale ona nie weszła w życie, i tak naprawdę nadal nie
            ma przepisów, które precyzują zasady wypłaty.

            tu nawet nie o dziedziczenie chodzi, a o powiększenie swojego
            kapitału emerytalnego - transfer składek po rozwodzie (o ile strony
            z niego nie zrezygnują) ma znaczenie w kwestii naliczania przyszłej
            emerytury. Po prostu jeśli np w wyniku podziału majątku mało
            zarabiająca żona dostanie część składek dobrze zarabiającego męża -
            to wartość jednostek na jej koncie emerytalnym się zwiększy, czyli
            będzie miała wyższą emeryturę.

            jeszcze jedno - można nie być małżonkiem a mieć prawo do
            dziedziczenia jako osoba uposażona, bo np. eks zapomniał te zapisy
            zmienićsmile

            www.moneta.pl/artykul/20470/Rozwod-a-skladki-emerytalne.html
            www3.ing.pl/1/u235/navi/34288
            www.cu.pl/indywidualne_zmiana_danych.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka