Dodaj do ulubionych

pytania na rozprawie rozwodowej-WAZNE!!!

    • majkel01 Re: pytania na rozprawie rozwodowej-WAZNE!!! 30.04.09, 23:51
      kiedy został zawarty związek małżeński
      jak układało się pożycie po ślubie
      kiedy doszło do zerwania więzi małżeńskich
      czy strony razem mieszkają
      czy mają dzieci
      ile lat mają dzieci
      z kim mieszkają dzieci
      czy dzieci mają kontakt z obojgiem rodziców
      ile pan/pani zarabia
      jaki jest koszt utrzymania małoletnich dzieci
      czy dzieci są zdrowe
      czy strony mieszkają razem
      jeśli nie to od kiedy
      co było przyczyną wyprowadzki
      od kiedy ustało pożycie małżeńskie
      czy strony są z kimś związane
      czy widza szansę na nawiązanie pożycia
      czy żywią wobec siebie jakies uczucia
      czy prowadzą wspólne gospodarstwo domowe
      itd.
      itd.

      Pewnie jeszcze kilka by się wymyśliło smile
    • ola.golabkowa Pytania do świadka 05.05.09, 13:29
      Mamy dziecko i świadek w związku z tym ma być. O co może sąd pytać?
      • joanwro Re: Pytania do świadka 28.05.09, 22:49
        dziś miałam sprawę. pytania do świadka były takie, że nas zaskoczyły:
        1. ile lat mają dzieci
        - czy chodzą do szkoy i do przedszkola
        czy się dobrze uczy
        czy mały nie płącze jak chodzi do przedszkola
        czy dzeici odczuły nieobecność taty
        z kim mieszkaja dzieci
        kiedy tata się wyprowadził
        jak czesto je odwiedza
        czy matka utrudnia spotkania
        jakie dzieci mają warunki w domu
        ile jest pokoi
        czy mają swój pokój
        czy mają swoje łózka
        jakie jest wyposażenie pokoju
        czy matce ktoś pomaga przy dzieciach
        czy zauwazył jakieś zmiany w zachowaniu dzieci
        co słyszał od matki, o zmianie zachowania dzieci
        czy są ubrane odpowiednio do pory roku
        czy nie odstają ubiorem od reszty dzieci
        czy mają wszystkie podręczniki

        i to chyba tyle. nie zapytała skąd się znamy ze świadkiem ile lat czy coś
        takiego, tylko czy jest spokrewniony.

        a męża wypytywała mocno o zarobki ( bo pokazał pity ze stratą, a mówił że płaci
        6 tysi kredytu, na siebie 1 tys, alimenty 1 tys i jescze dla dzieci ubrania. a
        sam miał nowy garitur, koszulę ze spinkami i wypasione butysmile o to kiedy się
        wyprowadził. o to kiedy ustało współżycie fizyczne. kiedy przestał mnie kochać.
        czy zawsze będzie łożył dodatkowo na dzieci w sensie poza alimentami kupował im
        ubrania. czy jest z kimś związany. od kiedy.jak zaplanowaliśmy wakacje dla dzieci.

        a mnie :
        kiedy nastapił rozkład pożycia. dlaczego moim zdaniem. czy mąż mi powiedział
        dlaczego się wyprowadza. dlaczego się godzę na rozwód. dlaczego nie chcę
        orzekania o winie. czy znam artykuł o alimentach na mnie. czy utrudniam kontakty
        z dziećmi, czy nie mam zamaru utrudniac, czy zgodze się na połowę spędzania
        czasu wolnego w wakacje z tatą. i na ile określam koszty utrzymania dzieci -
        powiedziałam że 1300 miesiecznie na jednego( no i powiedziała ze jestem szlachetnasmile

        i to tyle.
        najdłużej wypytywała świadka. i eksa jak zaczął kręcić, że nie ma pojęcia ile
        zarabia. ze trzy razy go o to pytała, znienacka, żeby powiedział ile konkretnie
        zarabia. i gdzie mieszka - podawał 3 razy inny adres.
        aha - nie mieliśmy przy sobie intercycy, którą podpisaliśmy w marcu. a powinien
        dołaczyc do pozwu. ale zapiali tylko że w marcu podpisaliśmy i już, bo o majątku
        nie było mowy w ogóle.

        chyba wszystko już.
        • cosczegoniebylo 1300zł na jedno dziecko ?!? 28.06.09, 02:15
          joanwro napisała:

          > (...) na ile określam koszty utrzymania dzieci -
          > powiedziałam że 1300 miesiecznie na jednego( no i powiedziała ze jestem szlache
          > tnasmile

          1300zł na jednego?!? Wynika, że prowadzisz jakiś ultrakonsumpcyjny tryb życia.
          Dziecka nie można wychowywać na zasadzie pożądania dóbr i usług konsumpcyjnych o
          nikłej wartości merytorycznej.

          Konsumpcja, której matka dziecka wynajduje co raz więcej oddala dziecko od
          normalnego postrzegania świata i nie pozwala budować w dziecku podstawowych
          wartości, za to oddaje umysł dziecka pod władanie producentów dóbr i usług i
          wszelkich korporacji.

          Nie można z dziecka robić posłusznego, bezkrytycznego konsumenta.

          Za 1300zł niektórzy ludzie żyją przez 3 miesiące!
          • clio11 Re: 1300zł na jedno dziecko ?!? 29.06.09, 22:00
            Czemu zarzucasz dziewczynie, że źle wychowuje dziecko, nie znając
            dokładnie sytuacji majątkowej jej męża?
            KRO mówi, że poziom zycia dziecka nie powinien być niższy niż poziom
            zycia zobowiązanego do alimentacji rodzica.
            Owszem, są ludzie, którzy zyją za 1300 miesięcznie, ale są tez i
            tacy, dla których taka kwota nie wystarczy na buty. Taka jest
            prawda. Do sadow trafiaja nie tylko przecietni statystyczni Polacy.
            • cosczegoniebylo Re: 1300zł na jedno dziecko ?!? 29.06.09, 23:11
              clio11 napisała:
              > Owszem, są ludzie, którzy zyją za 1300 miesięcznie, ale są tez i
              > tacy, dla których taka kwota nie wystarczy na buty.

              I dlatego śmieszą mnie zachowania ultrakonsumpcjonistów.
              • joanwro Re: 1300zł na jedno dziecko ?!? 12.07.09, 16:10
                co ma jedno do drugiego? przedszkole - wszystkie opłaty i zajęcia - to 470 zł. w
                szkole to samo. wcale nie uważam, że te 1300 to jakoś strasznie dużo, jak ja
                pracuję w szkole i mam 1800 na rękę... a czy wychowuję ultrakonsumpcjonistów? no
                cóż - może czasem bym nawet chciała, ale przy takiej ilości gotówki, jaką
                dysponuję, nie będę miała szansysmile))
    • kamila35tomasz Re: pytania na rozprawie rozwodowej-WAZNE!!! 14.11.16, 15:52
      tak się zastanawiam.....nad pytaniem numer 3 mąż oczywiście podejrzewa,że mam kogoś,ale jest notorycznie wyprowadzany z błędu natomiast ten ktoś nie jest powodem dla którego rozpadło się moje małżeństwo mąż nim jest,ale to długa historia.....czy jednak trzeba odpowiedzieć na to pytanie?
    • kola004 Re: pytania na rozprawie rozwodowej-WAZNE!!! 18.05.18, 11:52
      Najlepiej spróbuj się dodzwonić do Kancelarii Adwokackiej Wojas Pawlak z Gliwic, oni specjalizują się w sprawach rozwodowych i na pewno pomogą przygotować się do sprawyy...
    • strokrotka77 Re: pytania na rozprawie rozwodowej-WAZNE!!! 12.06.22, 11:34
      Tu masz wszystko: www.rozwadowska-kucka.pl/blog/prawo-rodzinne/pytania-w-sadzie-w-sprawie-o-rozwod
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka