Dodaj do ulubionych

mam pytanko...

18.05.08, 11:22
Jestem w trakcie rozwodu,mąż złożył wniosek o rozwód bez orzekania o
winie,ja w opowiedzi na pozew na wszystko się zgodziłam,też na kwotę
którą mąż zaproponował,mamy małe dziecko,była u mnie już pani kurator
( na okoliczność małoletniego),niedługo czeka nas 1 rozprawa,i mam
pytanie czy to co mąż w pozwie zadeklarował, że chce płacić taką
sumę alimentów to czy sąd to przyklepie czy musze mieć już na
rozprawie przygotowane koszty utrzymania dziecka? Mam zabezpieczenie
alimentacyjne na czas trwania procesu w takiej samej kwocie co mają
być alimenta. Dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • manderla Liepiej byc przygotowanym na wszystko 18.05.08, 11:24
      Nic Cie to nie kosztuje, aby zrobic liste wydadków.
      A mąż może zmienić postawę w sądzie, i co wtedy?
      • aron95 Re: Liepiej byc przygotowanym na wszystko 18.05.08, 11:27
        Jeśli w pozwie już to zadeklarował . Myślę że się nie wycofa
        • manderla Re: Liepiej byc przygotowanym na wszystko 18.05.08, 11:31
          aron95 napisał:

          > Jeśli w pozwie już to zadeklarował . Myślę że się nie wycofa

          Może dramatyzuję, ale jeśli to tylko odpowiednia zagrywka z jego
          strony? a w miedzyczasie poradzi sie kochanicy i ta do rozsądku mu
          przemówi?
          Ech, no róznie to moze być. Bym nie ryzykowała.
          • tricolour Masz rację... 18.05.08, 11:35
            ... wyliczenie nie zaszkodzi tym bardziej, że płacone alimenty opierają sie
            przecież na jakimś wyliczeniu.

            Co do kochanicy, to słowa o niej nie ma. Jest za to wielka zgoda Prawiewolnej na
            wszystko więc to może ona ma kochanka i stąd taka potulność.
            • manderla Re: Masz rację... 18.05.08, 11:45
              tricolour napisał:


              > Co do kochanicy, to słowa o niej nie ma. Jest za to wielka zgoda
              Prawiewolnej na wszystko więc to może ona ma kochanka i stąd taka
              potulność.

              No ok, ok smile Jakos wyobraźnia mnie poniosła wink
            • japrawiewolna Re: Masz rację... 18.05.08, 12:16
              nie mam nikogo, nie miałam, to mąż złożył wniosek o rozwód i nas
              zostawił.
              • manderla Re: Masz rację... 18.05.08, 12:22
                japrawiewolna napisała:

                > nie mam nikogo, nie miałam, to mąż złożył wniosek o rozwód i nas
                > zostawił.

                I wszystko jest jasne.
                A potulność, to wcale nie musi byc potulnoscią, tylko ze ludzie
                dorośli i są w stanie dojść do ugody.

                Choc oczywiscie, bierzemy poprawkę, ze to jest relacja jednej ze
                stron smile
                • japrawiewolna Re: Masz rację... 18.05.08, 12:25
                  Może jestem naiwna, ale wierze, że mąż podtrzyma tą kwotę, dlatego
                  pytałam czy musze mieć zestawienie kosztów utrzymania dziecka.
          • japrawiewolna Re: Liepiej byc przygotowanym na wszystko 18.05.08, 11:39
            Ok. Dziękuję za odp. Nie mam listy, bedę musiała zrobić. Pani
            kurator nie pytała o koszty utrzymania dziecka. Jestem ciekawa jak
            sąd do tego podchodzi? Czy gdy mąż powie że chce tyle i tyle płacić
            i we wniosku napisał tą kwotę i mam zabezpieczenie na tą sama kwotę
            czy sąd po prostu tę sumę "przyklepie" czy jednak sąd będzie mnie
            szczegółowo wypytywał ile wydaje na dziecko?
            • tricolour Jeżeli mąz zaproponuje kwotę... 18.05.08, 11:46
              ... a Ty się zgodzisz, to sąd nie będzie w nic wnikał, bo nie będzie podstaw
              wobec zgody stron.

              Problem sie pojaw gdy strony sie nie zgodzą i wtedy za podstawę rozstrzygnięcia
              bierze sie udokumentowane wydatki na dzieci.
            • akacjax Re: Liepiej byc przygotowanym na wszystko 18.05.08, 12:38
              Wyglada na to, że kwota bezpodstawna.
              Ale jak się przyłozysz(pomoc w linku przyklejonym) to może uda się zebrać odpowiednie koszty.
              • japrawiewolna Re: Liepiej byc przygotowanym na wszystko 18.05.08, 12:43
                dziękuję, zrobię wyliczenie kosztów.
                • tricolour Zrób, zrób... 18.05.08, 12:44
                  ... i bądź przygotowana, że wyjdzie ok. 2000zł.
                  • akacjax Re: Zrób, zrób... 18.05.08, 12:54
                    Tri- a jak dobrowolna kwota wyższa?
                    Ja mogę coś podpowiedzieć do listy, każdy może-idealna lista nawet dla kilkulatka może być bardzo szerokawink
                    • manderla Re: Zrób, zrób... 18.05.08, 13:05
                      akacjax napisała:

                      > Tri- a jak dobrowolna kwota wyższa?
                      > Ja mogę coś podpowiedzieć do listy, każdy może-idealna lista nawet
                      dla kilkulat
                      > ka może być bardzo szerokawink


                      Może byc dowolnie wyższa kwota i dwa tysiące też.
                      Ale umówmy się, czy przy ustaleniu kwoty alimentów, chodzi o to by
                      za przeproszeniem dowalić drugiej osobie, czy o dogadanie się w imie
                      przyszłych dobrych relacji alimentującego rodzica i współmałżonka.
                      Jezeli sie trzymac realiów w tej kwestii ( realia: potrzeby
                      (rozsądne- każdy to rozumie w zalezności od swojego statusu
                      społeczno-materialnego)) dziecka, sytuacja małżonki, sytuacja
                      małzonka, szczera chęć dogadania się itp), to zawsze sie uzyska
                      konsensus. Byle nie iść w zaparte.
                    • japrawiewolna Re: Zrób, zrób... 18.05.08, 13:06
                      czy moje opłaty za mieszkanie mam podać sumę jaką ja wydaję łacznie
                      z dzieckiem czy mam odjąć -50%?
                      • manderla Re: Zrób, zrób... 18.05.08, 13:10
                        japrawiewolna napisała:

                        > czy moje opłaty za mieszkanie mam podać sumę jaką ja wydaję
                        łacznie
                        > z dzieckiem czy mam odjąć -50%?

                        jak ty mieszkasz z dzieckiem i dziecko jest zameldowane, to ponosisz
                        ekstra opłaty, no nie? Zameldowanie, czynsz, smiecie, zarówka
                        publiczna w piwnicy, utrzymanie podwórka i remonty itp. Twoje
                        dziecko mieszka, wiec korzysta. Na pół bym zrobiła.

                        ps.ale nie zrobilam wink, bo nie było takiej potrzeby wyliczania co do
                        grosza.
                      • akacjax Re: Zrób, zrób... 18.05.08, 13:11
                        Ja akurat licząc koszty nie podaje czynszu-bo zakładam, że niezaleznie, czy dzieci tu będą mieszkać, ja będę-czyli płacę i tak. (Gdyby ich niemieszkanie tu powodowało zmianę mieszkania na takie o niższym czynszu-pewnie jakiś procent bym wliczała w koszty utrzymania dzieci). Za to liczę media, ale nie dzielę równo na osobę, choć można i tak.
                  • japrawiewolna Re: Zrób, zrób... 18.05.08, 12:55
                    dziękuję za podanie pomocnego linka, właśnie siedzę i licze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka