sylwiamich
22.05.08, 13:34
No się z Wami podzielę swoim uzależnieniem.Gdyby sie ktos mnie
zapytał jakie mam hobby to odpowidziałabym że na nie nie mam czasu,
bo czytam zbyt dużo.Gdy byłam dzieckiem...ksiązki pozwalały mi
uciec.Jako natolatce dawały poczucie przewagi...świat był dla mnie
wtedy wielkim wyzwaniem.Teraz czytam bo ksiąąki pełnia dla mnie rolę
psychologa, wróżki i przewodnika w jednym.Nie kupuję zbyt
dużo...ceny odstraszają i miejsca juz nie mam.Ale chodzę do
biblioteki na półkę z nowościami i biorę hurtowo.
Zawsze znajduję w nich odpowiedż na pytania które mi krążą po głowie.
Książki opowiadają czyjeś życie.A Ja ....po drugiej stronie mogę
porównać to z moim światem.Mogę się nie zgadzać, mogę euforycznie
się zachwycić....i nikt mi nie powie że nie mam racji i że się mylę.
Czytam teraz chłopca z latawcem..kupiłam go za 5zł.Lubię prostą
prozę z dużym przesłaniem.Inaczej patrzę na Afganistan...