Hej
Parę dni temu byłem w EMPIK-u z Mary... oczywiście próbowała mnie
naciągnąć na Scoobiego i takie tam... uległem w końcu...
choć chwila spokoju...
mogłem się zająć swoimi upodobaniami...
na TO

)) natknąłem się natychmiast...było dość
wyeksponowane...nie mogłem nie zauważyć...
W listopadzie powiedziałaś, że film Ciebie powalił...mnie już obsadę
widząc coś tknęło, że nie przejdę OBOK...TEGO FILMU....
Jego tak naprawdę nie znam...bo to co kupiłem to na razie...
tylko piekna...tylko muzyka...
ale wszystko pamiętam...Co Ty

)) mi powiedziałaś....
co doczytałem POTEM...
Film jest o jeszcze jednej odslonie PIEKNA ZYCIA...tym razem w
CHWILI odchodzenia...zamyslenia nad TWARZAMI, ZDARZENIAMI...z
KIEDYS....o Tym, że nigdy nie wiadomo....KTO się akurat w tej
chwili "jednej i jedynej"....przypomni...może mąż...może
przyjaciel...może niespełniony kochanek...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Myśl przednia....wykonanie...nie wiem....
bo filmu JESZCZE nie widzialem......
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Nie skrzywdzilem jeszcze żadnego wspomnienia z Tobą Kochanie....
żadnego nie wypatrzyłem....
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Również tych T..m..W..o..O..i..I..c..C..h..H.......przede
wszystkim...
.
.
.
.
.
.
Tego filmu WIECZOREM też nie skrzywdzę...
i oglądnę go na pelnym ekranie...nie na moim laptopie...
poczekam.....kiedy będzie w MIKRO...
lub innym kinie studyjnym...
lub....
.
.
.
.
.
.
lub moze....
.
.
.
.
.
.
może...zobacze go POTEM....
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
wiesz, to już napisałem wczoraj...ale się bałem...
że, pogłębię doła...
.
.
.
.
poczekałem do rana...z rana o wieczorze...bez sensu to może...
ale czasem tak trzeba...tego się już nauczyłem
.
.
.
to było dla mnie ważne...
żebyś wiedziala...że ja o wszystkim pamiętam...
nie wyciągała jakiś wniosków...po tym co ja tu wyprawiam...
bo tak nie jest...
Na razie Kochanie...
Uważaj na Siebie...