Dodaj do ulubionych

alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna

10.07.08, 13:34
Mój mąż od ponad 3 lat płaci alimenty na swoją córkę( owoc romansu)w wysokości
300 zł. My mamy troje dzieci w wieku szkolnym,oboje pracujemy. Była kochanka
mojego męża nie pracuje,jest bezrobotna i sama ma troje dzieci,jednak jej
sytuacja finansowa wbrew pozorom nie jest wcale taka zła,ponieważ mieszka w
kamienicy,której właścicielami są jej rodzice,więc nie płaci nic,ponadto
dostaje dodatek mieszkaniowy(!),bo oficjalnie płaci normalny czynsz i tak
sobie sprytnie radzi. Na rozprawie żądała prawie dwa razy tyle.Dla nas te 300
zł było wtedy dużą kwotą, wychodziło na to,że mąż dawał więcej na tamto
dziecko,niż na nasze.Zarabiał wówczas niecałe 900 zł, przyznam,że byłam tym
faktem nieco zbulwersowana. Obecnie jest lepiej finansowo,bo oboje zarabiamy
więcej,ale wiem,że w każdej chwili ona może chcieć podwyżki
alimentów...Zastanawiam się dlaczego tak jest,że moje dzieci mają być stale
pokrzywdzone,bo komuś nie chce się pracować,tylko wykorzystywać facetów. Nie
wiem, może jestem niesprawiedliwa,ale mam poczucie,że kwestie ustalania
wysokości alimentów powinny być dokładniej analizowane.
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 13:38
      Moim zdaniem też powinny yc bardziej dokładnie analizowane.
      Ale znajdziesz przecoiwników i zwolenników swojego toku myślenia.
    • plujeczka Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 13:53
      popieram twoje stanowisko jestem równiez za tym aby w sądzie sprawa
      alimentów była bardziej wnikliwa analizowana zarówno wtedy kiedy
      dotyczy ojców ( jak w przypadku twojego meża ) jak również w
      przypadku matek.Niestety z mojego doswiadczenia wiem ,ze nikt w
      sadzie nie analizuje konkretnej sytuacji osób zobligowanych do
      płacenia dokumentów , wszystko odbywa się na " twarz".Gromadziłam
      rachunki , udokumentowywałam wszelkie wydatki ale nikt ich nie wział
      do ręki.Alimenty sa przyznawane na chybuił trafił, poczytaj posty
      wczesniejsze na ten temat to zobaczysz jak to się odbywa. Może to co
      Ci napiszę Cię urazi ( choć nie mam złych intencji) ale Twój maż
      zanim " rozepnie spodnie" na drugi raz dobrze się zastanowi nad tym
      co robi i jak krzywdzi swoją rodzinę, chwile zapomnienia są fajne
      ale niestetu słono sie za nie płaci.Szkoda że również płacą za to
      dzieci....pozdrawiam Cię i przepraszam jesli uraziłam.
      • dyderko Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 14:44
        Rzeczywiście sprawy alimentów nigdy nie są analizowane kompleksowo,
        bada się jeden jedyny wycinek i to wszystko. Tak więc rozwiązanie
        sytuacji chyba jest. Wystarczyłoby by autorka topiku jak najszybciej
        złożyła wniosek o alimenty na swoje dzieci od swojego męża. Po
        zasądzeniu będą nie do ruszenia bez wniosku któregoś z rodziców.
        Tamtych alimentów nie będzie można podnieść bo z czego?
        Kurcze, gdybym z M miała dziecko zrobiłabym to natychmiast.
        • chalsia Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 11.07.08, 00:07
          > Rzeczywiście sprawy alimentów nigdy nie są analizowane
          kompleksowo,
          > bada się jeden jedyny wycinek i to wszystko.

          nie powiedziałabym, że NIGDY, no chyba, że moja sprawa to był
          wyjątek potwierdzający regułę. Ale znam przynajmniej jeszcze 2
          takie. Czyli już 3. Faktem jednak jest, że wszystkie trzy były
          prowadzone także w drugiej instancji.
    • ronja.r Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 13:57
      No oczywiscie, to tamta zla wykorzystuje Twojego meza (w zrozumieniu
      Ciebie tez) i te 300 zl ktore sa olbrzymia suma wykorzystuje pewnie
      na zakup kawioru i szampana.
      Sorry, narozrabial wiec bedzie placil tak dlugo jak dziecko bedzie
      sie uczylo i slusznie.
      • aga240973 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 14:32
        Ok,głupia nie jestem,facet narozrabiał,więc będzie płacił,to oczywiste,jednak
        odnoszę wrażenie,że fakt,iż posiada on troje dzieci "oficjalnych" nie miał w
        sądzie wielkiego znaczenia,bo ile by dostała tych alimentów,gdybyśmy my dzieci
        nie mieli??? 100-200 zł więcej? to naprawdę śmieszne zważywszy na wysokość
        zarobków mojego męża.
        • maza15 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 14:45
          A może chodzi o jego wkład w wychowanie dziecka?
          Ma czworo dzieci,na codzien zajmuje się trojgiem.To czwarte też jest
          jego.Nie może poświęcić mu tyle samo czasu i trudu.Powinien to
          rekonpensować i ponosić skutki tego co zrobił.
        • ronja.r Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 20:35
          To sa dzieci "nieoficjalne" ? Co za sredniowiecze!!!
          Sad orzekajac o alimentach patrzy na ile ojca stac aby placil a ze Ty tez
          zarabiasz wiec jego stac na tej wysokosci alimenty.
    • anetta75 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 17:53
      niestety ale człowiek powinien mieć tyle dzieci na ile go stać. I twój m.
      powinien o tym pomysleć zanim począł czwarte... trudno dzielić pensję 900 zł a
      przyznać należy, iż jej wysokość wskazuje, iż być może Twój M. nie w pełni
      wykorzystuje swoje możliwośći zarobkowe.
      moim zdaniem 300 zł to bardzo mało uwaględniając koszty utrzymania trzylatka. A
      wytykając tamtej matce to, że ma mieszkanie za darmo i korzysta z dodatku
      mieszkaniowego nie chcesz chyba powiedzeć, że twój mąż przed Sądem ujawnił
      wszyskie swoje, nawet nieoficjalne dochody...
      Naprawdę Ci współczuję sytuacji....
    • dzul1 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 18:24
      Aga, na innym forum napisalas, ze twoj maz ma z kochanka dwoje dzieci. Wiec jak to jest naprawde?
      • aga240973 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 20:23
        Tak,ale płaci na jedno,taka była decyzja tej kobiety,to skomplikowane i nie wiem
        dokładnie dlaczego ona tak zdecydowała,podobno wyszła na tym lepiej
        wpisując-ojciec nieznany.
        • maza15 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 20:25
          decyzja tej kobiety???
          a jaka jest decyzja ojca dziecka?!
          Nieodpowiedzialny facet!
        • zielona_ropucha Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 20:30
          W jakim wieku sa dzieci tej kobiety?
          Nie ma dzieci gorszych i lepszych...faktycznie masz podłą sytuacje.
          • bozenadwa Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 20:49
            Kochanka ... ona wiedziala ,ze Twoj m,ma rodzine ,Ty dzielisz dzieci
            na oficjalne i nie oficjalne,Twoj m. dalej bawi sie w zycie?? raz
            zdurnial i znalazl sobie kochanke majac rodzine ,wyszlo z tego
            dziecko ,a to drugie ?? Co za nieopowiedzialny czlowiek.300 zl ,to
            bardzo malo.Dorosli rozrabiaja a dzieci cierpia,Teraz mowimy o
            pieniadzach ,a co z uczuciami tych dzieciakow??? Mysle tez ,abys
            zabezpieczyla swoje dzieci alimentami od meza.A ta kobieta, w
            swietle prawa tez ma prawo zabezpieczyc swoje dzieci ,A Pan
            dzieciorob ,do roboty !! znalesc drugi etat ,albo lepiej platna
            prace.To juz jego problem nie Twoj.No i niech pomysli ,ze oprocz
            pieniedzy to ojcowie cos jeszcze z siebie daja,Bardzo trudna
            sytuacja.
            • zielona_ropucha Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 21:01
              Oj,Bożena,idealnie powiedziane,masz rację.A ja tu sie zaczęłam
              zastanawiać...chyba optyka mi siadasmile
            • tricolour Skoro dzieciorób do roboty... 10.07.08, 21:06
              ... to kobiety-dziecioróbki też do roboty. Na pięcioro dzieci to potrzeba grubo
              ponad 5000zł miesięcznie, a nie jest łatwo zarobić taką sumę samamu. We trójkę
              łatwiej.
              • zielona_ropucha Re: Skoro dzieciorób do roboty... 10.07.08, 21:11
                dlatego pytałam o wiek tych dziecismile
                • zielona_ropucha Re: Skoro dzieciorób do roboty... 10.07.08, 21:12
                  kobieta dziecioróbkasmile)))) hihihihi,dawno sie tak nie usmiałamsmile))
        • ronja.r Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.07.08, 20:37
          aga240973 napisała:

          > Tak,ale płaci na jedno,taka była decyzja tej kobiety,to skomplikowane i nie wie
          > m
          > dokładnie dlaczego ona tak zdecydowała,podobno wyszła na tym lepiej
          > wpisując-ojciec nieznany.

          Hohoho, teraz rozumiem to okresnie "oficjalny" bo widocznie jedno jest
          nieoficjalnie. No i wpisala "ojciec nieznany" bo chciala faceta wykorzystac
          hahahahahaha.
          No facet tez dobre ziolko hohohoh
          Zycie jednak pisze najlepsze scenariusze.
    • nangaparbat3 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 11.07.08, 00:31
      aga240973 napisała:

      Zastanawiam się dlaczego tak jest,że moje dzieci mają być stale
      > pokrzywdzone,bo komuś nie chce się pracować,tylko wykorzystywać facetów. Nie
      > wiem, może jestem niesprawiedliwa,ale mam poczucie,że kwestie ustalania
      > wysokości alimentów powinny być dokładniej analizowane.

      Chyba sie zapłaczę nad tym biedakiem, no kurczę, uwiedziony i porzucony, baba mu
      robi wbrew woli dwoje dzieci i jeszcze na dodatek podstępnie tylko na jedno
      bierze alimenty.

      Aga, tak serio - to są jego dzieci, alimenty alimentami, a odpowiedzialnośc
      odpowiedzialnoscią.
      Jeśli ma z nią dwoje dzieci, to silą rzeczy wypda po 150 na jedno - naprawdę
      uważasz, ze to tak dużo?
      Dla rownego rachunku proponuje dorobic jeszcze jedno - będzie po stówce.
      • dzul1 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 11.07.08, 20:07
        No wiem, wiem, ze sytuacja jawi sie kuriozalnie, ale wierze Adze, ze
        prawdziwa. Aga zyjac z tym "dzieciorobem" /sorry Aga/ chce dbac o
        swoja rodzine, wiec w jakis sposob stara sie go usprawiedliwic.
        Idealem bylby facet dbajacy o cala piatke w rownym stopniu, ale
        ideal nie wdalby sie w taki paskudny uklad. No, chyba ze mial
        wyjatkowego pecha.
    • kicia031 Czyli tak naprawde 07.05.09, 17:04
      twoj maz placi 300pln na 2 swoich dzieci z kochanka. No zaiste
      zwalajace z nog alimenty.

      Ale do kogo masz pretensje - powinnas miec pretensje do meza, ze nie
      zalozyl prezerwatywy 2X
    • triss_merigold6 300 zł?! 07.05.09, 20:06
      Utrzymanie większego psa tyle kosztuje.
      Cherie, jak chłop taki jurno płodny przy komicznych zarobkach to
      niech się nauczy gumką posługiwać.
      Biorąc pod uwagę, że pan wkładu własnego w czynności opiekuńczo-
      wychowawcze wobec nieslubnego dziecka nie ma żadnego to była
      kochanka może spokojnie wnosić nawet o pokrycie 100% kosztów
      utrzymania dziecka.
      Żyjesz z nim nadal to trudno, ponoś konsekwencje finansowe życia z
      niefrasobliwym typem.
    • agus-ka Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 07.05.09, 22:04
      nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Facet całe swoje zarobki 900 zl
      podzielił sprawiedliwie na 6 osób, tj 5 dzieci i siebie, wypada po
      150 zl. Mało, ale sprawiedliwie.
      • pelagaa Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 08.05.09, 09:39
        Nigdy nie pojme co kobiety trzyma przy takich odpadach genetycznych.
        Kasy do chalupy nie przyniesie, kochance zrobil dwojke (!!!) dzieci,
        a jego jedyna zaleta (?) jest stojacy za czesto i przy byle okazji
        czlonek.
        No i oczywiscie w tej sytuacji najgorsza to ta kochanka jest wink
        • kicia031 Nic Pelagaa nie rozumiesz 08.05.09, 15:12
          ona go kochaaaaaaaaa
      • sauber1 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 08.05.09, 10:23
        agus-ka napisała:

        > nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Facet całe swoje zarobki 900 zl
        > podzielił sprawiedliwie na 6 osób, tj 5 dzieci i siebie, wypada po
        > 150 zl. Mało, ale sprawiedliwie.

        A ile dla dziecka obiady w szkole kosztują? wink
      • triss_merigold6 Szkoda 08.05.09, 18:58
        Szkoda, że pan nie pomyślał przez tyle lat, żeby zwiększyć swoje
        zarobki na przykład trzykrotnie. Chociaż w sumie na 6 osób 2700 zł
        to tez śmieszna kwota a tak przynajmniej się biduś nie przemęcza.
    • scindapsus Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 08.05.09, 10:24
      rozwiedz sie z nim
      dostaniesz 3x300 = 900
      a ze pan tyle zarabia-a kogo to obchodzi.Pod uwage bierze się
      możliwosci a nie wydolnosc dziecioroba.
      Może znajdzie lepiej płatną pracę zamiast siac swoim bez(??)cennnym
      DNA dookola

    • akacjax Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 08.05.09, 11:08
      Odpowiedzi o wystapieniu o alimenty na swoje dzieci są o tyle słuszne, że gdyby
      doszło do podniesienia alim. i egzekucji komorniczej to alimenty ściagane są w
      pierwszej kolejności. Nich to będą i alim. na Twoje dzieci.
      A tak ogólnie-dzieci będą rosły, koszty utrzymania też...tylko dodatkowa praca,
      dodatkowe dochody ułatwią życie.
      Można z żalem patrzyć, że ktoś walczy o swoje alim. na dziecko, oburzać się na
      sąd-ale to tylko emocje. Każde dziecko ma prawo do utrzymywania przez rodziców i
      od tego należy zaczynać rozmyślania.

      Inna opcja-starać się o opiekę nad tym dzieckiem i wystąpić o alimenty od
      matki.(Oczywiście piszę to, by pokazać inny sposób patrzenia na sytuację).
      • takisiakinijaki Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 08.05.09, 11:33
        rozwiąż to sobie w końcu jakoś, zobacz ile tu rad dla ciebie, a ile
        tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=94809386&a=94809386
        ileż można drążyć, wpadnij znowu jak pojawi się kolejny "problem" -
        jakoś pomożemy podzielić...
    • karolina331 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 08.05.09, 14:18
      Faktycznie, z 300 zł/mc można pożyć, że hej!
      Podły sąd! Taki zdzierca.
      Kobieto, otwórz wreszcie oczy!!!
      Dziada do dodatkowej roboty pogoń, może nocami klatki schodowe myć,
      a rano pomagać w warzywniaku!
    • kajda28 Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 10.05.09, 19:20
      A powiedz mi czym różni się tamto dziecko od Twoich dzieci?
      dlaczego uważasz że jest gorsze? że powinno mieć mniej pieniędzy od
      Twojego męża niż Wasze ślubne? Wg. mnie powinno dostawać więcej bo
      nie ma na codzień taty i przez to jest pokrzywdzone.
    • brak.slow Re: alimenty a skomplikowana sytuacja rodzinna 11.05.09, 18:20
      najbardziej śmieszy mnie ten text:

      "ponieważ mieszka w
      kamienicy,której właścicielami są jej rodzice,więc nie płaci nic,ponadto
      dostaje dodatek mieszkaniowy(!),bo oficjalnie płaci normalny czynsz i tak
      sobie sprytnie radzi."

      nie obwiniaj kobiety, ze radzi sobie jak moze, ona jest sama z 3 dzieci, nie ma
      faceta do pomocy, a ty masz tego swojego MĘŻA(swoją drogą dramat co za mąż)..
      powiedz co ty masz z nim za zycie? gnój zapladnia na bokach, moze zaproponuj mu
      wazektomie? tak dla bezpieczenstwa, bo radosnie splodzil 5!!! dzieci a czy
      zapewni im cos? szok.... swoja droga co za brak wyobrazni...zrobil tobie troje
      dzieci, zrobil niehccacy jedno innej kobiecie i dalej nie myślał glowa tylko
      h... i domajstrował tamtej jeszcze jedno... brak slow!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka