25.08.08, 21:27
Czy od was też sąd żądał złożenia pit-u za rok poprzedzający sprawę? Dla mnie
to trochę dziwne. Razem z pozwem złożylam zaświadczenia o zarobkach moich i
męża z kilku miesięcy. Teraz dostałam termii i mam 7 dni na dostarczenie
dokumentów. Rozwodzimy się bez orzekania o winie, dogadaliśmy się w kwestii
alimentów, co uwzględniłam w pozwie.
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: PiT?? 26.08.08, 07:34
      dziwne tym bardziej ,ze jest to sprawa bez orzekania o winie. Mnie
      są nakazał dostarczyc zarobki z 3 ostatnich miesięcy o PIT nikt mnie
      nie prosił.???
    • plujeczka Re: PiT?? 26.08.08, 07:36
      a możse chodzi o alimenty sąd chce sprawdzić czy ich wyskość jest
      zasadna w stosunku do osiaganych docodów i mozliwości? ale od kiedy
      taka troska sadu o dobro dzieci ? az się w głowie nie mieści !!!!!
    • julka1800 Re: PiT?? 26.08.08, 09:21
      Oczywiscie kazda ze stron moze wystapic z wnioskiem o zlozenie PITu
      11 drugiej strony za poprzedni rok celem ustalenia faktycznych
      dochodow strony (w zaswiadczeniu o ile pamietam jest mowa tylko o
      dochodach z ostatnich 3 miesiacach br) - w celu ustalenia kwoty
      alimentów.
      Malo prawdopodobne by Sad tak sam z siebie wystapil ... ale nie chce
      sugerować.
      • mairie Re: PiT?? 26.08.08, 09:41
        m jest tak samo zaskoczony. nie podejrzewam, żeby wnioskował o to, tym bardziej,
        że nawet nie chciało mu się napisać odpowiedzi na pozew. wysokość alimentów jest
        niska w stosunku do zarobków m. być może wynika to z faktu, że jedno z trzech
        zaświadczeń jest wystawione przez firmę zagraniczną i wysoki sąd ma problem ze
        zrozumieniem smile)) ale kwota jest jak byk!!! no w każdym razie ja dzisiaj
        zasypałam sąd papierzyskami smile
    • czarownica_8 Re: PiT?? 30.08.08, 00:06
      Rozwodziłam się w Warszawie przy Solidarności w czerwcu. W wezwaniu
      na rozprawę oboje mieliśmy wpisany obowiązek dostarczenia PIT-u za
      2007 i zaświadczenia o zarobkach. Nie było napisane kiedy mamy to
      dostarczyć, zresztą wezwania dostaliśmy na 2 tyg przed rozprawą.
      Wzięliśmy więc kopię PIT-u ze stempelkiem potwierdzającym z Urzędu
      Skarbowego (7 dni czekania) + zaświadczenia o zarobkach na rozprawę.
      Ponieważ wysokość alimentów mieliśmy uzgodnioną między sobą, sąd w
      ogóle nie poprosił nas ani o zaświadczenia o zarobkach ani o PIT-y,
      zaakceptował proponowany przeze mnie poziom alimentów i po 30
      minutach było po rozwodzie. Zapytali nas oboje tylko o wysokość
      zarobków.
      • sauber1 Re: PiT?? 30.08.08, 02:46
        Rozwodzę się nie w Warszawie, od prawie dwóch lat i przedkładam dokumenty o
        oficjalnych wciąż rosnących dochodach. Pozwana nie czuje się w obowiązku stanąć
        przed sądem, przysłała jakieś tam oświadczenia woli mówiące min. o dużej
        karierze, sukcesach, wysokim standardzie życia, a sąd i tak dodatkowo swoja
        drogą pozyskuje potwierdzające informacje. Ale jak znam życie to na finale
        zapewne będzie brany pod uwagę tylko ten sam oficjalny wykazywany od lat dochód
        na rocznych PIT-ach tzn. "0" (słownie: zero)
    • jp66-2 Re: PiT?? 30.08.08, 15:34
      U mnie sąd wcale nie chciał zaświadczeń, wystarczyło moje oświadczenie, że
      prowadzę działalnośc gospodarczą i rozliczam sie podatkiem ryczałtowym do
      przychodu(sąd uznał, ze ustalenie mojego dochodu netto nie jest w stanie ustalić
      i przyjął kwotę jaką podałem. Ex składała też tylko oświadczenie - bez
      podpierania sie jakimikolwiek zaświadczeniami.
      • sauber1 Re: PiT?? 31.08.08, 05:21
        jp66-2 napisał:

        > ... Ex składała też tylko oświadczenie - bez
        > podpierania sie jakimikolwiek zaświadczeniami.

        To macie dobrze, a ja muszę zawsze decyzje o wysokości renty przedstawiać, a
        przyszłą ex wymyśla historie w zależności kto pyta, dla jednego sądu ma wielkie
        dyrektorsko-holdingowe dochody, a innego biedna jak mysz kościelna (obecnie
        chwilowo na wihcie państwowym) Wielka szkoda że między różnymi sądami nawet w
        jednym budynku nie ma wymiany informacji? Można sobie pogrywać, kiedyś sąd to
        była dostojna i poważna instytucja ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka