mausi12
08.07.03, 18:29
Musze przyznac,ze bardzo bylam zaskoczona,poniewaz zawsze slyszalam,ze ten
moment na zajscie w ciaze jest w polowie cyklu.Lekarze stwierdzili,ze jestem
zdrowa,a w ciaze nie zachodze,bo...chce i dlatego nic z tego nie wychodzi!
Dla mnie bzdura.Okazalo sie,ze-owszem jajeczkowanie jest zawsze,ale...nie w
polowie cyklu(12-16dzien)-tak jak najczesciej jest,ale...ja mialam w 21-
22dniu cyklu ten moment,w ktorym moge zajsc w ciaze!Prowadze kalendarz i
okazalo sie,ze zawsze "te sprawy"zalatwiamy wlasnie w polowie cyklu,a potem
juz nic.Ja bylam tak nastawiona,ze jak mam cykl 28-29 dniowy to ten moment
jest zawsze w polowie cyklu-tak zreszta wszyscy twierdza.O tym,ze mam
pozniej jajeczkowanie dowiedzialam sie nie przez USG tylko kupilam "test
Persona",ktory okresla kiedy jest ten moment.Codziennie trzeba siknac na
specjalne testery,a potem wlozyc do malego komputera.Komputer okresla caly
cykl i mowi kiedy jest ryzyko zajscia w ciaze,a kiedy nie.Nie wiem czy jest
on juz w Polsce,ale na zachodzie jest bardzo reklamowany w telewizji i wiele
kobiet go kupuje.Juz teraz wiem dlaczego nie moglam zajsc w ciaze przez
5miesiecy,ale teraz sie udalo!!!