Dobro dziecka

21.12.08, 22:39
Witam,
chciałabym abyście pomogli mi zrozumieć, co będzie lepsze dla mojego dziecka. Proszę w szczególności o wypowiedzi osób, które są lub były w podobnej sytuacji, które mogą podzielić się swoimi spostrzeżeniami itp, oczywiście pozostałych również proszę o ocenę sytuacji. A więc do rzeczy.
Od 5 lat jestem mężatką, mamy 4,5-letnią córeczkę, którą oboje bardzo kochamy. Krótka kalkulacja pozwala stwierdzić, że małżeństwem jesteśmy przez przypadek. Chcieliśmy się rozstać, ale mieliśmy być świadkami na ślubie brata męża więc postanowiliśmy iż zaczekamy jeszcze miesiąc i po ślubie się rozstaniemy. Niestety dosłownie kilka dni po podjęciu decyzji, że z nami koniec okazało się, że jestem w ciąży. Nie chcieliśmy brać ślubu, ale nasze rodziny nie wyobrażały sobie że będzie inaczej, wiecie takie przekonania że co to ludzie powiedzą. Dla świętego spokoju wzięliśmy ślub kościelny. I to chyba był błąd. Od 4 lat ciągłe awantury, ciche dni, próby ratowania małżeństwa które do niczego nie prowadzą. Na początku ustępowałam,starałam się unikać awantur żeby tylko córeczka była spokojna, ale ile można dusić w sobie żal, nerwy i wiele innych negatywnych emocji. Z każdym dniem jest coraz gorzej,zdarzają się dni kiedy się nie sprzeczamy ale to chyba dlatego że po kilku dniach dąsów brak nam już sił. Wiele razy podejmowaliśmy decyzję o rozwodzie ale zawsze pojawia się kwestia córeczki, że może dla jej dobra powinniśmy ze sobą być. Początkowo w to wierzyłam, że tak będzie dla niej lepiej, ale teraz widzę że to chyba nie ma sensu skoro obserwuje nasze kłótnie, ciche dni. Prawdę mówiąc nie kochamy się, jesteśmy sobie obojętni, działamy sobie na nerwy.
Proszę napiszcie czy lepiej się rozstać i ułożyć życie na nowo czy dalej udawać rodzinę dla dobra dziecka?
    • tricolour Lepiej się rozstać... 21.12.08, 22:43
      ... i zbudować rodzinę na nowo, zresztą zazwyczaj po rozwodzie poprawiają się
      relacje między exami. Nie udawać i nie wychowywać dziecka w atmosferze kłamstwa,
      niechęci, kłótni.
      • plujeczka Re: Lepiej się rozstać... 22.12.08, 07:35
        rozstać się i to najlepiej jak najszybciej o ile to mozliwe w '"
        przyjaźni" własnie dla dobra dziecka.Im później tym gorzej dziecko
        dorastające w atmosferze kłótni, sprzeczek, żalu pomiedzy rodzicami
        zaczyna mieć problemy emocjonalne, które mogą przekładać się na
        różne sfery zycia dziecka, przedszkole, szkoła itp.a w przyszłości
        na nieprawidłowe relacje mezczyzna-kobieta.Po rozwodzie rzadko ale
        jednak mozliwe są w miarę poprawne stosunki miedzy byłymi
        małzonkami, które pozwola na utrzymywanie kontaktu i wiezi z
        dzieckiem.
    • adela38 Re: Dobro dziecka 22.12.08, 07:01
      Lepiej sie rozstac... i lepiej nie rodzic tego dziecka... sad
    • blenkitny Re: Dobro dziecka 22.12.08, 07:36
      Jezeli czujesz, ze Twoja seksualnosc, chec poczucia bycia kochana przewazy nad lojalnoscia do meza, rodziny, zdecydowalbym sie na forme separacji.

      To sa bardzo osobnicze cechy i kazdy indywidualnie musi sie z tymi dylematami zmierzyc.

      pozdrawiam
      • sauber1 Re: Dobro dziecka 22.12.08, 11:47
        Może te nasze dzieciaki zrozumieją kiedyś, że głupotą wielką zawierać jest
        związki formalne, które to do niechybnej zguby i tak człowieka prowadzą i
        najgorsze że nie ma wygranych...?
Pełna wersja