arnikaanika
23.05.09, 23:53
Mąż mocno naciska do podpisania rozdzielnośći majątkowej i to z datą
wsteczną ,od stycznia tego roku.Co to dla mnie oznacza i dla niego
ewentulanie (zwłaszczą chodzi mi o tą datę wsteczną).Czy w razie
pozaciągasnia przez niego kredyto 9myślę ,że w tym celu mnin to
robim,żeby nie musiał mieć mojej zgody na kredyt itp>O ile ja nie
odpowiadałbym w żadnym stopniu za jego niesplacane kredyty i
pożyczki itp z naszego wspólnego majątku to jeszcze rozumiem,ale z
tego o się dowiadywałam wstepnie to przy takiej rozdzielności
wierzyciele mogą zając nasz wspólny majątek.Mąż już pozaciągąl 2
pożyczki bez moeje wiedzy i zgody ( na kilkanaście tysięcy zlotych)
i chcialbym być w jakimś stopniu zabezpieczona przed finansowymi
konsekwencjami jego poczynań.Dodam,że sam rozwod jeszcze na dobre
się nie zacząl i to będzie raczej długotrwały proces.Poradzcie mi
prossze co zrobić,zeby nie odpowiadać za jego ewentualne
długi,kredyty itp?i żeby nie odpowiadać za to z naszego wspólnego
majatku (zajecie hipoteki na nasz wspólny dom itp?Zastanawiam się
dlaczego tak bardzo zależy mu na tej dacie wstecznej.oficjleny powód
jaki mi podał,to to,że cche założyć firmę.Ale co ma do tego ta
wsteczna data.Grozi,że jesli się nie zgodzę to założy w sądzie osbne
postępowanie.Bo co mi da takowa rozdzielnośc z nim.Pozaciąga
pożyczki,kredyty (notoryczne długi),za ktoe ja obecnie będę jako
żona odpowiadac ze wspólnego majątku?Jak to jest?