Dodaj do ulubionych

wózek inwalidzki

19.04.10, 11:38
Jestem w trakcie wyboru wózka aktywnego dla Bartosza 8 lat .Może
byście państwo mi doradzili jakiej firmy żeby póżniej nie było pr
oblemów z częściami itp żeby się sprawdził w użyciu. Mały chodzi
ale byśmy chcieli wózek w niektórych sytuacjach .dziękuje
Obserwuj wątek
    • gruchotka Re: wózek inwalidzki 19.04.10, 15:14
      Witam.
      Półtora roku temu kupowaliśmy pierwszy wózek. Nasz wybór padł na Otto Bock - Avangarde T.
      Jest lekki, łatwy w prowadzeniu i manewrowaniu. Łatwo się składa, koła są na tzw. szybkozłączkach, bezproblemowo, dwoma palcami ściąga się koło. Jest wymiarami dopasowany do dziecka. Ja zamówiłam wzmocnione koła i szprychy, opony odporne na przedziurawienie i takie same małe kółka, bo póki co, nie mamy podjazdu i 2 razy dziennie zjeżdzam i 2 razy dziennie 'wciągam' Mata po 7 schodkach.
      Niestety do kwoty 4.500 (1.800 NFZ+2.700 MOPS/PCPR) dopłaciliśmy za udogodnienia dodatkowo 1.800 PLN.
      Mat, już niestety musi mieć nowy wózek (waga)i też kupiliśmy Otto Bock. Ale bez udogodnień i dopłaciłam 1.100 PLN, za poduszkę+wąs antywywrotny+rączki(regulowane i obracane o 360 stopni).

      Zdjęcie Mata na wózku
      img395.imageshack.us/img395/7031/mmm1.jpg
      p.s. Niech Bartosz chodzi jak najdłużej, ale dobrze, że już myślicie o wózku. U każdego z chłopców inaczej postępuje DMD. Mat w ciągu miesiąca przestał stać i chodzić, i na szczęście szkoła pożyczyła nam wózek. Ale teraz są problemy z dofinansowaniem, my na zwrot 2.700 czekaliśmy 4,5 miesiąca i obawiałam się, że w ogóle nie dostaniemy dofinansowania.
      • soul.33 Re: wózek inwalidzki 21.04.10, 14:00
        Gruchotko, widzę, że Mat nie ma oparcia pod łokciami. O ile na początku to nie szkodzi, wraz ze spadkiem siły przyspieszy rozwój skoliozy. A może oparcia można zakładać? W każdym razie zgaduję, że trzeci wózek powinien być już w nie wyposażony. Na pewno, jeśli byłoby widać, że szuka podparcia, krzywo siada, czy coś w tym stylu. Ważne, aby oparcia nie były za niskie ani za wysokie, czyli mniej więcej tak, jak Mat trzyma łokcie na zdjęciu (byle tylko nie musiał się przechylać, aby się oprzeć).

        Pozdrawiam.

        BTW podejrzewam, że wzmocnione koła potrzebne są osobom o zdrowych mięśniach, którzy z dwóch schodków to skaczą, a nie mama ich wciąga :)
        • gruchotka Re: wózek inwalidzki 21.04.10, 18:34
          soul.33 napisał:

          > Gruchotko, widzę, że Mat nie ma oparcia pod łokciami.

          Cześć soul.33 :)
          Podłokietniki można dokupić, tak jak podnieść oparcie, czy zmontować zagłówek. I również dokupić stolik do wózka. Dlatego wybrałam Otto Bock, bo są możliwości modyfikacji wózka.
          Mat przestał chodzić XI 2008 i do dzisiaj w domu porusza się 'na czworakach', z wózka korzysta w szkole, ale bardzo często panie sadzają go na podłodze. Do tego sam porusza się na wózku, więc na razie zrezygnowaliśmy z podłokietników itd., bo tak czy inaczej trzeba za to dopłacić. Mat sam podjeżdża do stołów i biurek w szkole, póki co, świetnie sobie radzi, więc postawiłam na samodzielność.

          > BTW podejrzewam, że wzmocnione koła potrzebne są osobom o zdrowych
          > mięśniach, którzy z dwóch schodków to skaczą, a nie mama ich
          > wciąga :)

          Szczerze mówiąc tak, do końca nie jestem przekonana co, do wzmocnionych kół, bo IMO w nowym wózku koła niczym się nie różnią.

          p.s.1. Pas zabezpieczający biodra jest w standarcie.
          p.s.2. 'Wąs anty-wywrotny' jest niezbędny.
          p.s.3. Mat (9 lat,5 m.) ma się nieźle i żelowa poduszka, zapamiętująca położenie dziecka, to jeszcze zbyt wczesna opcja... Nie wyręczamy naszych chłopców!!!
          • soul.33 Re: wózek inwalidzki 23.04.10, 13:34
            Po pierwsze, to moim zdaniem trzeba zapomnieć o jakichkolwiek stolikach do wózków. Człowiek opiera się o to ciągle, kręgosłup wygina się do przodu i tylko pogłębia się lordoza.

            Jeśli chodzi o przypinanie pasem, to myślę, że w dużym stopniu sprawnego dziecka lepiej nie przypinać do wózka, ponieważ gdy wózek się przewróci, to lepiej z niego wypaść niż być przywiązanym. Kiedyś zdarzyło mi się tak kilka razy i nic mi się nie stało. Chociaż z drugiej strony wózek o pochylonych kołach na pewno trudniej przewrócić.
            • angelika.sztajnke Re: wózek inwalidzki 23.04.10, 19:02
              No ale bez stolika to trochę trudno w szkole pisać. Stolik nie ma służyć
              przecież jako podpórka. Potrzebny jest by móc różne rzeczy robić
              samodzielnie...póki jest to możliwe...
              • soul.33 Re: wózek inwalidzki 23.04.10, 23:13
                Oczywiście, jeśli w szkole trzeba, bo nie ma jakichś ławek, z których można na wózku korzystać, to trudno. Ale jeśli ten stolik, czy taca może być na stałe przyczepiona do wózka, to potem w domu niektóre dzieci ze stolikiem jedzą obiad, siedzą przy komputerze, uczą się, czytają, aż w końcu zaczynają oglądać telewizję.

                Być może jakaś taca czy stolik mógłby być, gdyby dzieci się o niego nie mogły wygodnie opierać (ani np. o żebra, ani rękoma), czyli odpowiednio nisko lub daleko. Inaczej lepiej go nie używać, jeśli nie ma takiej potrzeby.

                W domu powinny być biurka czy stoły, z których można korzystać na wózku, a klawiatura i mysz od komputera mniej więcej na wysokości podłokietników, aby można je było używać trzymając prosto ręce oparte na łokciach.
    • angelika.sztajnke Re: wózek inwalidzki 19.04.10, 15:36
      Ja również polecam wózek od Otto Bocka, wciągaliśmy naszego syna po schodach na
      3piętro kilka lat i zupełnie nic mu nie dolegało. Konsultanci z Otto Bocka
      przyjadą do Was do domu i dopasują wózek do wymiaru dziecka. Warto dokupić pas i
      antywywrotkę, bo jak sam zacznie Mat śmigać na wózku to może bez pasów wypaść.
    • von.puchatek Re: wózek inwalidzki 19.04.10, 19:45
      podepnę się z pytanie.
      Jakie poduszki do wózków "aktywnych" polecacie, jakie macie doświadczenia w
      kwestii stabilne sidzenie : wygoda?
      • rusti Re: wózek inwalidzki 21.04.10, 15:27
        Otto Bock robi solidne wózki. My używamy Otto Bocka - Start, który
        jest typowym wózkiem lekkim. Mam trochę zastrzeżeń co do niektórych
        rozwiązań w tych wózkach, ale nie są wady eliminujące ten wózek z
        użytku. Zwróć uwagę na to aby wózek był zaopatrzony w regulowane
        podłokietniki, podnóżki, pochylenie oparcia. Dziecko dość szybko
        rośnie, a wraz z nim musi zmieniać się położenie tych elementów
        wózka. Bardzo ważny jest pas mocujący (zabezpieczający dziecko przed
        wypadnięciem z wózka, co może skończyć się wręcz tragicznie jeśli
        siła mięśni dziecka jest już znacznie osłabiona) oraz zagłowek z
        adapterem z regulowaną wysokością. Jeśli chodzi o zagłówek to z
        pewnością nie będziecie teraz jeszcze go używali, ale trzeba
        pamiętać, że późniejsze ewentulane dokupowanie dodatkowo kosztuje, a
        NFZ "dotuje" takie zakupy tylko raz na pięć lat. Jeśli chodzi o
        poduszkę to z całą pewnością mogę polecić VARILITE. Są to doskonałe
        poduszki dodatkowo stabilizujące postawę. "Zapamiętują" one kształt
        siedzienia dziecka po opuszczeniu wózka, dziecko samo może również
        kształtować jego powierzchnię w zależności od własnego poczucia
        komfortu. Jest kilka rodzajów poduszek Varilite, w zależności od
        potrzeb osoby niepełnosprawnej. Nie są one tanie, ale używamy takiej
        poduszki od początku użytkowania wózka i musze powiedzieć, że mój
        Mateuszek jest zadowolony. Ostatnio zamówiełm również oparcie z
        Varilite do wózka elektrycznego działajace na zasadzie poduszki.
        Jest ono również wyposażone w zawór samopompujacy, jest miękkie i
        wygodne, przy pozycji horyzontalnej obciążenie poduszki ciałem
        dziecka pozwala na swobodne jej kształtowanie i dopasowanie do jego
        potrzeb. Wracając do wózka to jest kilka dobrych firm produkujących
        ten sprzęt, napewno należy do nich również Meyra. Funkcjonalność
        tych wózków jest porównywalna, ceny niestety też. Dobrze wyposażony
        wózek manulany nie kosztuje mało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka