karasia301
20.10.05, 11:22
Cześć! może to trochę odbiega od tematu ale kiedyś w szpitalu poznałam
kobietę o imieniu Bernadeta, dużo mi pomogła, pokierowała, dzięki niej
ruszyłam z miejsca, wiedziałam gdzie mogę się udać aby pomóc synkowi. Miałam
jej numer telefonu ale niestety zgubiłam notes. Przez parę lat nie mieliśmy
kontaktu może jest ona na tym forum i się odezwie. Nasi synowie leżeli razem
na oddziale kardiologi szpitala w Katowicach Ochojcu. Jej syn ma na imię
Łukasz i też ma dystrofię pochodzą z Tarnowskich Gór. Jeżeli jesteś na tym
forum i masz ochotę się odezwać napisz!