Dodaj do ulubionych

Pranie na balkonach.

13.09.11, 07:21
Czasy się zmieniły, jesteśmy bogatsi. Zostały dawne przyzwyczajenia, choćby te pranie na balkonach. Nie wygląda to rewelacyjnie, szczególnie w nowych ładnych blokach.
Obserwuj wątek
    • rostalski.l Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 08:12
      petit7 napisał:

      > Czasy się zmieniły, jesteśmy bogatsi. Zostały dawne przyzwyczajenia, choćby te
      > pranie na balkonach. Nie wygląda to rewelacyjnie, szczególnie w nowych ładnych
      > blokach.

      A masz jakąś alternatywę? Bo nie sądzę żeby ludzi było stać na oddawanie prania do pralni. Poza tym pranie lepiej schnie na balkonie i jak bym taki miał też bym na nim je suszył.
      • a_lidka Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 08:29
        W niektórych mieszkaniach (w okresie kiedy nie działa ogrzewanie) zwłaszcza tych na parterze, pranie w łazience schłoby kilka dni i zawilgocało mieszkanie. Nie ma więc innego wyjścia jak balkon.
      • petit7 Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 08:30
        W krajach zachodnich nie widziałem takich wystaw. Może lepiej zastosować stojące suszarki a nie takie sznurki po sufitem, może suszarki bębnowe?
        • benek_n14 Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 09:01
          Jedźcie do Barcelony, zobaczycie jak się tam pranie suszy smile
        • a_lidka Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 09:05
          Suszarki bębnowe bardzo gniotą pranie i nie każdego stać na nową droższą pralkę, w krajach zachodnich ludzie nie mieszkają w takich małych i ciemnych (mało słonecznych) mieszkaniach. Nasze mieszkania w blokach to prawie slamsy w porównaniu z zachodem. Anglicy dziwią się jak mozna mieszkać w dwupokojowym mieszkaniu, a u nas to standard. Zwykłego robotnika na zachodzie stać na kilka pokoi a dla polskiego robotnika to ciągle luksus. Zgadzam się że to brzydko wygląda, ale gorsze jest plucie na klatkach, wyrzucanie petów przez okno i innych śmieci, dewastowanie nowych drzwi. Ludzie jak coś jest wspólne uważają, że jest to niczyje. Jest nowo wyremontowana klatka schodowa a idzie ciul z panelami do swojego mieszkania i ciągnie je po ścianie robiąc rysę przez kilka pienter, bo w domu musi mieć ładnie.
        • kat_jakub Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 10:05
          petit7 napisał:

          > W krajach zachodnich nie widziałem takich wystaw.

          A we Włoszech, Hiszpanii, Grecji i na Bałkanach kolega był. Tan jest dopiero wystawka nie tylko balkonowa. Tradycyjnie stosują sznury przeciągnięte wysoko nad ulicą pomiędzy budynkami. Przyglądałem się kiedyś w Wenecji jak to działa. Są do ścian przytwierdzone małe bloczki. Sznur się przesuwa tam i z powrotem. Właściciele takiego wynalazku mają też głęboko w poważaniu co się dzieje pod spodem. Woda kapie na głowy i samochody. Nawet na Lazurowym wybrzeżu widziałem powywieszane na zewnątrz świeżo wyprane za przeproszeniem gacie.
          Ciesz się, że ludzie tylko pranie wieszają. W wielu krajach normą jest grillowanie na balkonie, albo jeszcze lepiej. Na południu Włoch nikt się nie oburza kiedy kilku sąsiadów wyniesie sobie stolik, krzesełka, żarcie i winko na środek ulicy i robią sobie małą imprezkę. Ludzie żyją pełnią życia i nie zawracają sobie głowy takimi duperelami jak brak przejazdu, kapiąca z prania woda, oraz czy sąsiad porysował nam zderzak przy parkowaniu czy nie. Dzisiaj on, jutro ja, a teraz chodź napij się z nami, świat musi poczekać.
          Tam też jest Unia Europejska, ale cóż polak musi być bardziej unijny od całej Unii. zakazać wszystko, wykostkować, zasłonić, , wysłać do roboty na 12 godzin dziennie, czas wolny spędzić w markecie, z kultury M jak miłość plus Idol. Niewolnik-idiota XXI wieku.
          Zastanów się petit7 czy ten balkon kupiony za moje pieniądze jest dla mnie czy dla czepialskich estetów.
          Jak burmistrz z prezesem zadbają o wygląd naszego miasta to się można zastanowić czy wieszać pranie czy nie. Puki co nie mamy tu kamienic Hundertwassera tylko obskurne blokowisko i z pewnością wiszące pranie im nie zaszkodzi.
          No może postulowałbym, żeby się niektórzy trochę ogarnęli i przynajmniej na niedzielę i święta tę swoją wystawkę zdjęli, bo suszenie suszeniem, ale są ludzie co chyba szafy nie mają i to samo pranie pranie wisi kilka dni z rzędu.

          • mieszkajacywpl Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 10:13
            brawo! smile
            • poodzian Re: Pranie na balkonach. 13.09.11, 10:28
              Kraje zachodnie, różną się od południowych. W Szwecji, Holandii czy Niemczech nie widziałem takich powiewających na sznurkach szmatek. We Włoszech, Grecji tak.
    • mgr_ekspert_specjalista Come back :P 13.09.11, 15:04
      Całe wieki mnie tu nie było, ale ten post sprawił, że poczułam klimat polskiego piekiełka.
      Ja się mojego prania nie wstydzę, bo jest eleganckie i estetycznie powieszone! Odczuwam niemałą satysfakcję gdy widzę, jak sąsiedzi czy ludzie idący ulicą wyciągają lornetki, starając się dojrzeć metki... a kiedy im się to uda, mam niezły ubaw patrząc na ich miny! Zalewa ich żółć na widok moich firmowych metek i rozmiaru 34 tongue_out
      Jeszcze parę słów do ciebie petit7. Wiem, że założyłeś ten wątek, chcąc dać upust swojemu żalowi, gdyż za swoje szpetne pranie (m.in. barchanowe kalisraki z targu) wiszące na zabudowanym, zagraconym balkonie świątek piątek i NIEDZIELA już od lat komuny zgarniasz regularny opierdziel od sąsiadów! I mają rację, gdyż twoje łachy ze szmateksu wiszące na widoku na parterze (!!!) jak również ty, stojący tam stary dziad w wypierdzianych starych gaciach, z wielkim bebzolem opiętym siateczkową podkoszulką i piwem w ręce, zdecydowanie godzicie w poczucie estetyki i dobrego smaku całej okolicy i szpecicie fasadę budynku! To jest wiocha największego kalibru, podobnie jak to, że zapraszając gości każesz im ściągać buty w przedpokoju i dajesz do założenia śmierdzące filcowe papucie (twoje dyżurne "gościowe"). Pewnie liczysz, że któryś z gości będzie miał "skarpety na dotarcie" i będziesz mógł założyć kolejny błyskotliwy wątek aby ten fakt opisać tu na forum... Pozorujesz na estetę, a nie rozumiesz tego, że obuwie stanowi element stroju danej osoby. Podobnie jak balkon, jest przedłużeniem mieszkania i jedyne, czego nie można na nim robić, to hodować świń tongue_out
      Doprawdy żałosne są te twoje wszystkie posty i wątki. Musisz być bardzo samotny, żal mi cię.
      • djmixer1 Re: Come back :P 13.09.11, 20:05
        Ty magister. Widzę z ciebie taki specjalista jak magister. Jak masz coś ciekawego do napisania to napisz, a nie krytykujesz i oceniasz innych forumowiczów. Poczytaj netykietę. Choć podejrzewam, że dużo z tego nie zrozumiesz....
        • hania6jl Re: Come back :P 13.09.11, 20:23
          Jesteś sąsiadką petita7 czy go znasz osobiście mgr_ekspercie_specjalisto, że piszesz takie rzeczy??? Skąd wiesz gdzie ludzie kupują swoja odzież? Znasz asortyment wszystkich sklepów z odzieżą? Czasem np. ubranie robocze z targu jest zdecydowanie bardziej wytrzymałe niż teoretycznie markowe i droższe.
          • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 21:17
            Hanka, czy Tobie jest obce słowo "ironia"???
            OMG, nie wiedziałam, że wszyscy tutaj tak spinają poślady...
            Kiedyś poziom tego forum był zdecydowanie wyższy, niestety widzę, ze przybywa osób nie potrafiących podchodzić do pewnych rzeczy z dystansu... to pewnie nacisk na naukę czytania ze zrozumieniem w szkołach przynosi odwrotne skutki od zamierzonych...
            cokolwiek się nie napisze, to znajdzie się ktoś, kto nie wyłapie sensu...
            • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 22:02
              Właściwie powinnam napisać fiat-stilo albo pug307... hania6jl oraz t&c to kolejne wcielenia jednego i tego samego, co podobno miał się leczyć z uzależnienia od internetu i udzielania na forum.
              • hania6jl Re: Come back :P 13.09.11, 23:25
                Ty natomiast szukalas pracy pod nickiem kaszka-manna. T8c nie bylem! Kim jestes, jaki masz zawod ze nazywasz sie elita forum? Tak ma prawo nazwac sie, ale np. dorkasz. Za kilka dni bedziecie chcieli zdjec z wycieczki Mikoja. Wrzucisz je? Pojedz i zrob zdjecia.
                • subik Re: Come back :P 13.09.11, 23:31
                  Zalewa ich żółć na widok moich firmowych metek i rozmiaru 34 ??????????????co to było?
                  masz nie po kolei we łbie!!!! albo jakies kompleksy , masakra durna malolata pewnie albo i gorzej
                  • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 23:50
                    Hamuj się szczeniaku z tymi obelgami! Wiem, ze masz niewyparzony jęzor, bo miałam okazję wraz z wieloma osobami nabijać się z twoich krzywych postów oraz wtórnego analfabetyzmu, jaki prezentujesz. Najbardziej pamiętam twój post nt. ZUSu, KRUSu i to, jak żenujący poziom wówczas pokazałeś. Zapewniam, że mam po kolei w głowie (łeb to ma chyba twoja stara), nie mam żadnych kompleksów, nie jestem małolatą tym bardziej durną! Zalecam ci powrót do szkoły podstawowej i zapoznanie się z takimi pojęciami jak ironia, metafora, parafraza. Moje osty nie są przeznaczone dla takich jak ty. Masz za niskie IQ.
                    • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 23:55
                      *posty
                • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 23:44
                  Kaszką-manną nigdy nie byłam i nigdy nie szukałam tutaj pracy. Występuje pod jednym i tym samym nickiem. Słaby z ciebie pseudoinformatyk-amator, jeśli nie potrafisz tego sprawdzić! Pracę (i zawód) mam taką, o jakiej ty możesz tylko pomarzyć po tej swojej polibudzie, o ile jeszcze cie nie wylali... Pisząc o dorkasz, mikoju i wycieczkach obnażyłeś się doszczętnie i teraz już na pewno wiem, ze miałam rację, wiem kim jesteś. Anty-elitą tego forum!
                  "Za kilka dni bedziecie chcieli zdjec z wycieczki" - że co??? jacy wy? czy ja kiedykolwiek pisałam o jakiś zdjęciach???
                  ok, wybaczam ci, pewnie jestes po "głupim jasiu", wszystko ci się pokiełbasiło i nie wiesz, co piszesz!
                  • hania6jl Re: Come back :P 13.09.11, 23:56
                    Znow obrazasz. Moze przypomnisz tutaj swoje niedawne problemy zwiazane z mieszkaniem? Sytuacja byla ponoc fatalna. A o wycieczce warto pisac, bo Mikoj chcialby aby frekwencja dopisala.
                    • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 14.09.11, 00:07
                      "niedawne"...yyyyyy, ostatni raz pisałam tutaj zimą... o żadnym mieszkaniu ani o innych fatalnych sytuacjach również nigdy nie pisałam! Chyba z kimś mnie mylisz!
                      Dziwne, dzisiaj nie jest piątek ani sobota, a ty juz pijany/nacpany... oj nie ładnie i jeszcze nieznajome zaczepiasz! Lepiej idź spać.
                      • hania6jl Re: Come back :P 14.09.11, 00:23
                        O mieszkaniu tutaj nie pisalas, ale borykalas sie z tym i w pewnym momencie byla to juz bardzo powazna, wrecz krytyczna sytuacja. Od zimy nie pisalas, ale widac ze fora, w tym olawskie, czytalas.
                        • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 14.09.11, 00:32
                          hania6jl napisała:

                          > O mieszkaniu tutaj nie pisalas, ale borykalas sie z tym i w pewnym momencie byl
                          > a to juz bardzo powazna, wrecz krytyczna sytuacja. Od zimy nie pisalas, ale wid
                          > ac ze fora, w tym olawskie, czytalas.
                          Ty jednak nie jesteś normalny. Masz jakieś rozdwojenie jaźni. Dopiero piszesz, że pisałam o mieszkaniach, teraz sie z tego wycofujesz i bredzisz coś o Oławie. W moim życiu nie było żadnych poważnych ani krytycznych sytuacji. Nie pisze na forum Oławy i tam nie wchodzę. Jesteś jakis nieteges. Proponuję pośpiesznie udać się na Kraszewskiego! Zanim to zrobisz, zażyj leki. Taki epizod ChAD może być groźny!
                          • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 14.09.11, 00:34
                            zapomniałam dodać: Nie męcz się już. Nic na mnie nie znajdziesz! Bez odbioru!
                            • subik Re: Come back :P 14.09.11, 12:53
                              nie pisala bo odcieli jej neta, juz w ogole pewnie chleb ze smalcem jadala smile a teraz starczyło na pasztet i sie wymadrza...
                              posty nt ZUSu KRUSu? Ty juz w ogole nie wiesz o czym piszesz , sama pewnie o tym ciagle czytasz bo boisz sie ze nie dozyjesz haha
                              To mówisz ze małolatą nie jestes? wiec taka stara a pusta ? ojoj współczuje ;]
                              • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 14.09.11, 14:09
                                subik napisała:

                                > nie pisala bo odcieli jej neta, juz w ogole pewnie chleb ze smalcem jadala smile a
                                > teraz starczyło na pasztet i sie wymadrza...
                                > posty nt ZUSu KRUSu? Ty juz w ogole nie wiesz o czym piszesz , sama pewnie o t
                                > ym ciagle czytasz bo boisz sie ze nie dozyjesz haha
                                > To mówisz ze małolatą nie jestes? wiec taka stara a pusta ? ojoj współczuje ;]

                                Różnimy się zasadniczo. Ja piszę tylko zgodnie z prawdą, ty piszesz jakieś obelgi i farmazony, żeby zwrócić na siebie uwagę. Rzeczywiście zabłysnąłeś płodząc ten post o smalcu i pasztecie, świadczy to tylko o twoim zubożeniu umysłowym... skąd ty możesz wiedzieć, dlaczego nie pisałam na forum. No idąc twoim tępym tokiem myślenia, ktoś nie pisze, bo "nie ma neta" lub "net odcieli". A może dotrze do ciebie, że ktoś może nie pisać, bo codzienne wchodzenie na forum nie stanowi sensu jego istnienia i nie czuje potrzeby przesiadywania przy komputerze. Może ma ciekawą i absorbującą pracę i wiele zajęć w czasie wolnym, że nie ma czasu na czytanie forumowskich pierdół. Ale co ty o tym wiesz kmiotku, przecież ty albo jesteś przy taśmie, albo na forum.
                                Zapomniałeś o czym pisałeś... w młodym wieku to groźne... może przestań już ładować ten Testoviron w krzakach nad stawem? Wyjdzie ci na zdrowie. Udowodnię ci, że pisałeś o ZUSie i KRUSie i zbłaźniłeś się tak, ze już bardziej nie można. Otrzymałeś opieprz od kilku rozumnych forumowiczów. Proszę bardzo (wklejam też posty innych, aby na ich tle pokazać tylko twoją głupotę i to, jak piszesz bez jakiegokolwiek kontekstu):
                                Re: Kontrole rencistów i emerytów
                                serek5555 21.12.10, 11:05 Odpowiedz
                                Powinni zrobić kontrole rencistów i emerytów.
                                Osobiście znam parę osób, co mają takie świadczenia ... szkoda pisać.

                                Re: Kontrole rencistów i emerytów
                                subik 21.12.10, 22:55 Odpowiedz
                                i dobrze robią ze unikają!!!
                                dopóki nie bedzie nizszych podatków to ch** im w d*** okradaja NAS!!! Paliwo po ile? no po il e wszystko? ciuchy tez maja zdrożeć o 30% !!! a w Anglii ciuchy juz sa tansze niz u nas szku***szlag trafia

                                Re: Kontrole rencistów i emerytów
                                koch-111 22.12.10, 08:09 Odpowiedz
                                a nie przyszło ci człowieczku do głowy iż właśnie jedną z przyczyn tej "drożyzny" jest duża szara strefa. Gdyby, ci dorabiający płacili chocby ZUS to lekką ręka licząc nie trzeba byłoby dopłacać corocznie do zus-u tych kilkudziesięciu miliardów złotych. Szara strefa oczywiście ma wpływ na pkb ale... Tych co pracują na czarno nazywam poprostu ZŁODZIEJAMI !!!
                                Re: Kontrole rencistów i emerytów
                                katjamd 22.12.10, 09:46 Odpowiedz
                                Kochany Forumowiczu. Możesz wypowiadać najbardziej dziwaczne poglądy, ale nie klnij. Swoje wulgarne słownictwo zachowaj dla siebie. A do nas zwracaj się zgodnie z regulaminem forum.

                                Mam wkleić, jak pisałeś o tym, że spaliłeś sobie pół twarzy na solarium??? Mogę to znaleźć i wkleić. Potrafisz pisać posty tylko o paliwie, necie, alkoholu, ciuchach i solarium. W dodatku z błędami stylistycznymi jak i ortograficznymi. Poważnych tematów nie potrafisz ugryźć, a jeśli to zrobisz, to prezentujesz takie dno jak powyżej zacytowałam. To wszystko jak również posty z niniejszego wątku świadczą o jednym: jesteś dresem i zwracasz się do innych takim slangiem, jakbyśmy wszyscy byli twoimi "ziomalami". Jesteś żałosny i tyle w tym temacie! EOT!
            • mieszkajacywpl Re: Come back :P 14.09.11, 08:55
              o przepraszam. Tutaj sie mylisz. W szkołach państwowych to kłada nacisk na przetrwanie.. smile
              • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 14.09.11, 14:21
                mieszkajacywpl napisał:

                > o przepraszam. Tutaj sie mylisz. W szkołach państwowych to kłada nacisk na prze
                > trwanie.. smile
                wink trafne spostrzeżenie smile rzeczywiście, powinnam napisać, że kładą nacisk na mówienie o nauce czytania ze zrozumieniem, ale nic z tego nie wynika.
                Pozdrawiam smile
        • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 21:12
          Mixerku, z tobą nie rozmawiam i rozmawiać nie zamierzam! Jesteś największym osłem i pośmiewiskiem na tym forum od 2005 bodajże roku. Ciekawe, czy petitowi spodoba się to, ze występujesz w roli jego adwokata?
          P.S. Odezwał się mixerek, ten co nie krytykuje, nie obraża innych i jest za pan brat z netykieta i jakąkolwiek inną etykietą. No może taką z butelki z piwem tongue_out
          Koń i osioł by się uśmiał tongue_out
          • librys Re: Come back :P 13.09.11, 21:23
            Poziom kształtują wszyscy. Magister akurat go mocno zaniża.
            • mgr_ekspert_specjalista Re: Come back :P 13.09.11, 21:41
              Nie zgadzam się z tobą librys (że niby zaniżam poziom), ale zawsze będę bronic twego prawa do posiadania własnego zdania. Ale swojego prawa do posiadania własnego zdania również bronię! Wyrażam je nie zaniżając poziomu, lecz się do niego dostosowując! Jaki miałoby sens windowanie poziomu, stosowanie górnolotnych zwrotów czy pisanie z podtekstami, których większość nie zrozumie i jeszcze przeinaczy...? Co zresztą dało się wielokrotnie zaobserwować...
              Nie jestem dnem tego forum, lecz jego rzadko pojawiającą się elitą. Aczkolwiek są tu obecne dna, dna wklęsłe i tacy co pukają od spodu.
    • dogbono166 Re: Pranie na balkonach. 14.09.11, 17:54
      Lata temu, gdy suszylem swoje skorzane majtki i inne gadzety na balkonie smile ludzie dziwnie patrzyli, ale nikt sie mnie nie czepial, bo nie nie bylo internetu tongue_out
      • mgr_ekspert_specjalista Re: Pranie na balkonach. 14.09.11, 18:12
        za to pewnie filowali zza okna z lornetkami wink zjawisko niezmienne, mimo upływu lat... smile
        • dogbono166 Re: Pranie na balkonach. 14.09.11, 18:23
          Majtki tez dalej skorzane, mimo uplywu lat... tongue_out
          • mgr_ekspert_specjalista Re: Pranie na balkonach. 14.09.11, 18:35
            A metka z rozmiarem jeszcze się trzyma? Bo wiesz... to też jest pewien powód do zazdrości tongue_out
            • dogbono166 Re: Pranie na balkonach. 14.09.11, 21:56
              Metke zawsze odcinam wink a rozmiar sie zmienil w pasie - nic dramatycznego. Miseczka tez rozmiar wieksza buehe tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka