adamogo
04.05.06, 06:50
Już się zaczyna, powoli, ale zaczyna.Dziewczyny uciekają przed chrabąszczami, które i tak wplątuję się im we włosy, a te z piskiem jakby je autko przejeżdżało.Chrabąszczy jeszcze niewiele, ale z każdym dniem będzie ich przybywać.Komary już zaczynają krwiobranie, psubraty jedne dotkliwie mnie wczoraj pokąsały, ale komar też czasamu musi sobie zaspokoić swoje potrzeby.Jeśli Jelcz nie zostanie porządnie spryskany, to możemy się pożegnać z wieczornymi spacerami lub porannym jagodobraniami w lesie.A co do lasu, to czycha tam trzecia, najgroźniejsza plaga, czyli klecze, po ostrej zimie nadhcodzi ciepła wiosna, więc kleczy jest najwięcej od kilkunastu lat.Więc albo się zaszczepić i na spacer do lasu, albo lepiej nie wjeżdżać.