mono80 18.10.06, 20:41 czy odbył się zapowiadany na dzisiaj protest w Toyocie w sprawie podwyżki płac Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makler4 Re: Protest w Toyocie 18.10.06, 20:55 miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3689779.html Odpowiedz Link
lalula Re: Protest w Toyocie 18.10.06, 21:15 W takim Autolivie po dwóch latach doczekałam się podwyżki płac. Obecnie zarabiam jak większość pracowników 8,40 zł brutto na godzinę. Przy średnio 22 dniach roboczych w miesiącu, daje mi to około 1000zł netto na miesiąc. Praca jaka tam jest każdy wie, pracownika mają w dupie to też każdy wie. Sobota każda do pracy, gdyż nowe, nieprzeszkolone osoby narobią pełno wadliwych produktów i potem się dziwią, że przychodzą reklamacje. Rotacja ludzi prawie ogromna? Kiedyś przyjmowali co miesiąc, teraz widzę grupy szkoleniowe prawie co tydzień. Kiedyś szkolili przez ok. trzy tygodnie i niektórzy jechali do niemiec na miesięczne szkolenie, teraz po dwóch dniach szkolenia przy stole osoby są rzucane na produkcję, a szkolić ich mają pracownicy<grupy integracyjne buhahaha> którzy oprócz tego muszą wyrabiać normę. Dużo ludzi przychodzi, głównie młodych, ale po miesiącu lub dwóch się zwalniają. Teraz mam urlop, gdyż ledwo co zipię psychicznie i fizycznie. Oosby takie jak jak, które chcą wyrazić swoje zdanie, są tłumione i zagłuszane przez inynch, tzw. stare bojdy, które mówią, że mają sytuację jaką mają i boją się zaprotestować. Związki zawodowe<buhaha> dowiedziałam się o nich po 5 miesiącach pracy. Związki są tam od zbierania składek i wydawania paczek na święta, bo o innych inicjatywach nie słyszałam. A teraz pewna absurdala sytuacja, o którą zapewne można pozwać zakład do sądu, chociaż prawniczką nie jestem, więc dokładnie nie wiem. W tamtym tygodniu dowiedziałam się, iż dni 30 i 31 października są wolne od pracy<te dni przed 1 Listopada> Otóż dzień 30 października jest odrabiany w najbliższą sobotę, a dzień 31 października jest przyznany jako wolny za 11 Listopada. Otóż jest fajnie, bo długi weekend, można wyjechać do rodziny na Wszystkich Świętych, w nostlgii przeżyć ten okres. Ale jak nas poinformowano, prawdopodobnie jakaś produkcja będzie szła, gdyż niektóre linie mają zaległości. To jak? Dają wolne i każą przychodzić do pracy? Może jakaś inspekcja pracy by coś zaradziła? Odpowiedz Link
j.laskowice Re: Protest w Toyocie 18.10.06, 21:31 Ludzie myśleli, że jak obalą tzw. komunę to będzie super. Będzie się pracowało tylko 5 dni w tygodniu w miłej atmosferze. Kasa będzie dobra a na wakacje na 2 tygodnie wczasów nad morze. A tu mamy kapitalizm i wyzysk człowieka nad człowiekiem. Szef to kapo. Prawa pracownika mają głęboko. I co, warto było skakać przez ten płot? Ja pamiętam czasy pracy w JZS, mile wspominam atmosferę. Odpowiedz Link
lalula Re: Protest w Toyocie 18.10.06, 21:36 A ja nie rozumiem tych starszych osób w Autolivie, które tak kiedyś walczyły o wolne soboty, a teraz boją się zaprotestować kiedy trzeba przyjść w niedzielę... Żenujące, i gdzie ich godność się podziała? Odpowiedz Link
mono80 Re: Protest w Toyocie 18.10.06, 22:27 przynajmniej jedna osoba opisała stosunki panujace w nowych firmach,podejrzewam,że dzieje się tak we wszystkich,nie możesz mieć pretensji do tych starszych osób,które walczyły o wolne soboty,a teraz boją sie protestować,prawdobodobnie mają na utrzymaniu rodziny i to decyduje o ich postawie,zgadzam się z tobą co do związków zawodowych,że nic nie robią, dzisiejsze związki nie dorosły do sytuacji jaka sie wytworzyła w Polsce bliższe są im ciepłe posadki bo są na utrzymaniu pracodawcy moim skromnym zdaniem w żadnym zakładzie nie powinno byc z.zaw. powinny powstać struktury regionalne,działajace na danym terenie i skupiajace ludzi tam pracujących a etatowi związkowcy powinni być opłacani ze składek i może wtedy uniezależnieni od pracodawców lepiej wykonywaliby swoje obowiązki,co do inspekcji pracy to kilka razy spotkałem sie z takim zdarzeniem,że gdy pracownik poskarżył sie na pracodawcę a musisz to zrobić pisemnie pracodawca dowiedział się kto na niego doniósł i miał jeszcze bardziej przechlapane jednym słowem szara sieć powiązań zwiazkowców,pracodawców i pipowców, jedyna nadzieja na polepszenie warunków pracy i płacy pozostaje to,że zaczyna brakować pracowników i to powinno zmusić pracodawców do godnego traktowania i płacenia Odpowiedz Link
stray1 Re: Protest w Toyocie 19.10.06, 16:19 Tak, kat.. To były piekne czasy ... Niejedna willa powstała z okradania zakładu. Odpowiedz Link
laskovitz Re: Protest w Toyocie 19.10.06, 08:28 Potwierdzam wszystko. Żona pracuje w Autoliv w Oławie. Może nie jest to 1000 zł miesięcznie bo ma czasem i 1300 zł jak pójdzie w sobotę czy dwie. Atmosfera w pracy jest koszmarna. Przychodzi z pracu wykończona fizycznie i psychicznie. Premie są naliczane w taki niejasny i pokrętny sposób, że nigdy nie wie ile faktycznie zarobi. Z rozmów ze znajomymi wynika, że podobnie jest w innych zakładach na naszym terenie. Może tylko Ronal zaczął trochę więcej płacić. Dlatego cieszy fakt, że w Toyocie ludzie zaczynają się upominać o swoje. Jeden rzucony kamyczek może powodować lawinę. Dzisiaj ludzie jeszcze może nie są na to gotowi. Po długim okresie stagnacji i bezrobocia cieszą się, że mają pracę i te 1200-1500 na ręke ale z czasem przyjdzie świadomość własnej wartości jako człowieka i pracownika. Firmy już mają problemy z zatrudnieniem. Niech więc zaczną szanować znanych na świecie ze swej pracowitości i sumienności polskich pracowników. Odpowiedz Link
nokianin Re: Protest w Toyocie 19.10.06, 07:31 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3691778.html kolejny artykuł Odpowiedz Link
matejkoo Re: Protest w Toyocie 19.10.06, 09:12 polacy.. pijacy nieroby i złodzieje aut hehe ach te stereotypy.. chociaż nie ździwi mnie jak coś ukradną bo przecież jakiś czas temu złapali ludzi z ronala, nakradli zdaje się na 100tys.zł felg:FD Odpowiedz Link
subik Re: Protest w Toyocie 19.10.06, 10:40 lalula :p ktora masz zmiane dzis ....ja 2gą ..hehe ....wiec ja robie w autlivie i no comment powiem ze tamtym tygodniu dzwonili z Ronala i odrazu odmowilem :] tzn powiedzialem ze nieaktualne a podanie dawalem hmmm czerwiec-lipiec O_o .kropka. Odpowiedz Link