szmaja
20.07.08, 21:14
Witam,
dzisiaj w lesie, w Nowym Dworze - zaraz za Jelczem spotkałam błąkającego się
boksera (suka, pręgowana, białe znaczenia na klatce piesiowej). Pies niestety
nie dał się złapać - nie miałam kiełbasy, suka była dość nieufna. Pobiegła na
wprost leśną drogą - pojechaliśmy potem za nią, nie skręciła na szosę
(niestety, nie jestem stąd, więc nie wiem, dokąd ta szosa prowadziła) - stąd
wniosek, że przecięła szosę i pobiegła leśną trasą. Suka miała na sobie
srebrną, drobną kolczatkę/łańcuszek, prawdopodobnie odwróconą. Nie było czasu,
żeby się przyjrzeć, ale nie widziałam żadnego adresownika.
Nie wiem, czy pies został porzucony, czy po prostu uciekł, ale proszę o
kontakt osoby, które mogą w tej sprawie coś wiedzieć - czy ktoś widział psa
gdzieś dalej? Może ktoś jej szuka?
Na oko i z daleka miała około 5 lat.