vww
20.03.05, 10:35
Znowu kompromitacja. Chodzi o płeć przyjmowanych psow. Nowo przyjęte są
badane. Podobno. Niedawno wystawiali do adopcji chow - chow o imieniu Felek.
Po miesiącu, jak nie lepiej, okazalo się, że to suka. No więc nazwali ją Fela.
I teraz - jakiś ksiądz oddal coś w rodzaju kaukaza. Od początku robilo za psa.
Samca. Cytuję - zapasiony, agresywny.....itd.
Dzisiaj wchodzę na stronę Palucha - znowu cudowna zmiana płci. Wyszlo na jaw,
że to psia kobitka. Co za cholerna obłuda z tym badaniem, po co dwutygodniowa
kwarantanna, jeżeli ichni wet, glowę daję, nawet psa nie ogląda?