Dodaj do ulubionych

szczeniak-pomocy

04.10.06, 12:30
Od niedzieli mamy 2miesiecznego szczeniaczka w domu.Mam ogromny problem z
corka ma 3 lata i panicznie boi sie suni dodam ze bedzie to maly
kundlek.Corka zamyka sie w jednym pokoju i wychodzi tylko do lazienki i na
nic nasze tlumaczenia.Dzis piesek niestety przeszedl pietro nizej do piwnicy:
(:( zastanawiam sie czy taki maluch wytrzymalby w budzie?? kurcze a mial to
byc piesek do dmomku:(:( prosze o rade bo nie moze byc takiej chorej sytuacji
ze wszystkie pokoje sa pozamykane a piesek siedzi w kuchni sam:(
Obserwuj wątek
    • a_na Re: szczeniak-pomocy 04.10.06, 12:56
      Nie wiedzieliście wcześniej,że córka tak reaguje na psy?!
      Zamknięcie szczeniaka w piwnicy to nie jest rozwiązanie...
      • venus22 Re: szczeniak-pomocy 13.10.06, 21:30
        Absolutnie to nie jest rozwiazanie!!


        biorac jakiekolwiek zwierze do domu trzeba od razu wziac pod uwage ze owo
        zwierze NIE PROSI sie o wziecie, a wziecie go wiaze sie z AUTOMATYCZNYM
        nadaniem mu pewnych podstawowych praw, takich jak:

        prawo do nalezytego TRAKTOWANIA, prawo do porzadnego kata w domu
        (a nie wyrzucanie do piwnicy bo 'coreczka sobie nie zyczy')

        prawo do odpowiedniego pozywienia, spacerow, a nawet o po prostu uczuciowego
        ciepla bo zwierze to nie pluszowa zabawka a zywe stworzenie.

        Po co bralas w ogole psa, to raz,

        a dwa teraz niestety nie corka a pies jest wazniejszy.
        Corka musi sie nauczyc - nic jej sie nie stanie!!- i nauczy ze pies to nic
        groznego,
        a nawet cos co jest wazne i trzeba traktowac z szacunkiem, opiekowac sie i
        wychowywac.
        To tylko od ciebie zalezy zeby z czasem dzieciak nauczyl sie ze nie jest
        najwazniejszy w domu, i histeryzowanie nic nie pomoze.
        w ten sposob oddasz jej tylko przysluge bo wyrosnie na odpowiedzialnego i
        empatycznego czlowieka.


        jestem pewna ze to tylko kwestia czasu az dzieciak sie uspokoi i jeszcze moga
        byc najlepszymi przyjaciolmi (wszystko zalezy od ciebie)
        a jesli niestety nie bedzie moglo dojsc do zgody to oddaj szczeniaka komus
        kto go doceni.


        tak ze zapomnij o piwnicy- przestan meczyc biednego psa- smarkacza ktory teraz
        sam bardzo potrzebuje ciepelka mamusi i poczucia bezpieczenstwa jeszce bardziej
        niz twoja corunia.

        Venus
        • venus22 Re: szczeniak-pomocy 13.10.06, 22:44
          dodam jeszcze, bo mnie to okropnie rozdraznilo, ze to glupota i przesada robic
          taka panike z powodu 3-letniego smarkacza ktory panikuje bez powodu.

          pokoje pozamykane, pies zamkniety w kuchni, wyrzucony do piwnicy???

          a co to, monstrum jakies do domu sprowadzilas czy malego szczeniaczka, w
          dodatku majacego byc niewielkim psem?

          powinniscie normalnie sie zachowywac czyli nie przejmowac sie tak
          histeryzujacym dzieckiem ktore wiadomo cale zycie nie bedzie sie przemykac z
          pokoju do lazienki.
          im szybciej zrozumie ze jej zachowanie szkodzi tylko jej samej tym lepiej.

          A piesek, jak kazde 'dziecko', jest teraz w wieku kiedy uczy sie i najbardziej
          chlonie otoczenie.
          zastanowcie sie jakie beda efekty trzymania psa w odosobnieniu i zamnknieciu -
          efekty tego bede na przyszlosc, i na stale.

          geeeez.


          Venus
          • ddb2 Re: szczeniak-pomocy 14.10.06, 08:52
            Sluchaj, tak nie wolno postepowac.
            To tak, jakbys odizolowala niemowle, psiak teskni, jest nieszczesliwy i nic nie
            rozumie z nowej sytuacji.
            Czlowiek jest odpowiedzialny za to, co udomowil!
            Corce musisz dac czas, niech ONA siedzi w pokoju, to jest JEJ wybor. Powoli
            zaakceptuje psiaka i zauwazy, ile moze miec radosci z kontaktu z nim. Dzieci sa
            bystre i madre. Mysle, ze to nie tylko strach przed psem, ale tez jakis bunt,
            zle przygotowana przez was sytuacja, moze zazdrosc?
            Sprobuj przekonac dziecko do opieki nad psem, na razie w formie przygotowania
            jedzonka, wymiany wody w misce. Niech sie od ciebie dowie, ze ten malenki
            piesek bardzo potrzebuje jej opieki, placze za swoja mama, chce sie bawic.
            Musi sie przekonac, ze jest bardzo psu potrzebna.
          • edyta1177 Re: szczeniak-pomocy 14.10.06, 09:46
            Witam dziekuje za wszystkie opinie powiem szczerze ze po tych wypowiedziach
            czuje sie troche potworem a tak nie jest mamy w domu inne zwierzatka i bardzo
            o nie dbamy po 1 piesek nie jest traktowany jak zabawka na chwile i w kat a
            corka wynoszona na piedestal wszyscy bardzo chcielismy pieska i byla to decyzja
            przemyslana nikt nie spodziewal sie ze ona tak sie zachowa piwnica byla
            chwilowym rozwiazaniem piesek jest juz z nami w domu:) corcia bardzo go
            polubila choc przyznam szczerze ze troche to trwalo i moja cierpiliwosc do niej
            byla juz u kresu wytrzymalosci na szczescie wszystko dobrze sie skaczylo
            jeszcze raz dziekuje za opinie.Pozdrawiam
            • ddb2 Re: szczeniak-pomocy 14.10.06, 10:49
              Dzieki za swietne wiesci.
              • venus22 Re: szczeniak-pomocy 15.10.06, 04:23
                >>>Witam dziekuje za wszystkie opinie powiem szczerze ze po tych wypowiedziach
                czuje sie troche potworem<<

                moze nie jestes potworem a nawet sadzac po ostatnim twoim poscie raczej na
                pewno nie jestes :)

                ale tak jak to opisalas na poczatku to to tak wlasnie zabrzmialo..

                zycze wiele radosci ze szczeniaczka..

                Venus

        • agunia1980 Re: szczeniak-pomocy 15.10.06, 12:27
          Postarajcie sie corcie przekonac do pieska.Moze jakis wyjazd za miasto na
          spacer,gdzie psiak bedzie mogl sobie pobiegac a razem z nim mala.Moze wspolna
          zabawa przekona Wasza corke do pieska.Postarajcie sie cos zrobic.Bo nie moze
          byc tak ze i dziecko i pies bedzie nieszczesliwy.A nie daj Boze skonczy w
          schronisku.Na pewno niebedzie latwo,maly piesek podgryza i podszczypuje,corcia
          sie bedzie go bala.Nie wiem...moze pusccie jej jakas bajke gdzie glowna role
          odgrywaja psy ;)"Dalmatynczykow","zakochany kundel" niech sobie mala popatrzy
          ze pieski sa mile,kochane i tez maja uczucia.Moze to pomoze.
          Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka