Dodaj do ulubionych

opiekun roku

IP: *.icpnet.pl 20.04.10, 21:22
do czego sie "przydaje"?co taka osoba właściwie robi?lepiej zyc z nim w
zgodzie czy to nie jest istotne?
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: opiekun roku 20.04.10, 22:01
      Ja raz w życiu widziałem opiekuna roku, na tej całej przysiędze. Ponoć go potem
      wywalili z uczelni ale nowego nam nie przyznali(albo i przyznali).
    • Gość: Aga Re: opiekun roku IP: *.chello.pl 20.04.10, 22:24
      Na jednym kierunku w ogóle nie istniała taka funkcja, na drugim była
      fikcyjna. Nie przydaje się ;)
    • ziemia.ognista Re: opiekun roku 20.04.10, 22:46
      Fikcja. Kojarzę tylko dlatego, że miałam z nim ćwiczenia.
    • Gość: Tawananna* Re: opiekun roku IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 00:25
      A ja znam akurat przykłady niefikcyjnej funkcji opiekuna roku. Na różnych kierunkach bywało różnie, ale taki opiekun np.:
      - organizował spotkania informacyjne dla roku (głównie na początku studiów, ale i coś w trakcie było),
      - wpisywał widemat - czyli właśnie podpis opiekuna roku, po jaki zgłaszało się po otrzymaniu wszystkich zaliczeń i zdaniu egzaminów, lub po otrzymaniu ostatniego wpisu (dopiero z tym widematem oddawało się indeks w dziekanacie - jak wrzuciłam "widemat" do Google'a to chyba tylko UAM wyskakuje...),
      - przepisywał oceny z innych kierunków,
      - był generalnie "pierwszą instancją do kontaktu" - tzn. dyrektor instytutu mógł odesłać studenta, żeby najpierw sprawę omówić z opiekunem roku,
      - organizował BHP i dawał za nie wpisy.
      • gdabski Re: opiekun roku 21.04.10, 21:49
        > - wpisywał widemat - czyli właśnie podpis opiekuna roku, po jaki zgłaszało się
        > po otrzymaniu wszystkich zaliczeń i zdaniu egzaminów, lub po otrzymaniu ostatni
        > ego wpisu (dopiero z tym widematem oddawało się indeks w dziekanacie - jak wrzu
        > ciłam "widemat" do Google'a to chyba tylko UAM wyskakuje...),

        Jakaś etymologia? ;)
        U mnie na pierwszym semestrze też takie coś było, ale nazwę pierwszy raz widzę.
        No i pozostaje jeszcze pytanie, czemu to właściwie służy?

        /Gdabski
        • Gość: Tawananna* Re: opiekun roku IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 23:01
          > Jakaś etymologia? ;)

          Podobno od łac. "vidi".

          Z instrukcji obsługi indeksu dla I roku (swoją drogą, tak sobie przypomniałam, że ja jakoś żadnej pisemnej instrukcji na I roku nie dostałam, a jakoś sobie poradziłam :)):
          "Na koniec roku, po zebraniu wszystkich wpisów, otrzymują Państwo widemat, czyli podpis opiekuna roku, który oznacza, że indeks jest w porządku, został prawidłowo wypełniony, są w nim wszystkie wpisy i
          niczego w nim nie brakuje. Tylko taki indeks można zanieść do Dziekanatu"
          Z tego, co wiem, na niektórych kierunkach taki system jest przez całe studia.

          A czemu to służy, nie mam pojęcia. Na pewno ograniczeniu pracy pań w dziekanacie - ale przecież nie o to chyba tutaj chodzi :). I biedny musi być taki opiekun roku, który musi podpisać sto czy więcej indeksów, jak również studenci, mający jeszcze jedną formalność do załatwienia i to na dodatek w krótkich godzinach dyżuru.

          Tak sobie myślę, że może to pozostałość z dawnych czasów, kiedy studentów było cokolwiek mniej?
          • Gość: konica Re: opiekun roku IP: *.icpnet.pl 22.04.10, 06:31
            ale on chyba dostaje coś za pełnienie tej funkcji, tak?troche śmieszne, że jest
            sobie taka fikcyjna funkcja.
            • Gość: Tawananna* Re: opiekun roku IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.10, 08:10
              Pojęcia nie mam, znów zależy to pewnie od uczelni. Już parę razy się zdziwiłam, jak okazywało się, że za różnego rodzaju funkcje administracyjne wykładowcy nie dostawali otrzymywali od reguły... chyba, że takim opiekunem zostaje doktorant - wtedy na pewno nic za tak zaszczytną ;) funkcję nie dostaje.
    • dystansownik Re: opiekun roku 21.04.10, 00:25
      U mnie też niby był opiekun roku. Tylko raz ktoś w jakiejś sprawie o coś do
      niego poszedł, to ta osoba w ogóle nie wiedziała, że pełni taką funkcję.
      Kompletna nieprzydatność tej osoby to też inna sprawa. :P
      • Gość: konica Re: opiekun roku IP: *.icpnet.pl 21.04.10, 05:02
        to po co taki ktos istnieje?
    • Gość: poik Re: opiekun roku IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 11:43
      pod koniec pierwszego roku dowiedziałam się, że coś takiego w ogóle istnieje.
      jakiś czas później sprawdziłam sobie, kto nim jest. a do czego to służy to nie
      mam pojęcia :)
      • Gość: konica Re: opiekun roku IP: *.icpnet.pl 21.04.10, 17:21
        czyli generalnie nawet nie trzeba specjalnie starac sie i zyc z nim w zgodzie.
        bo on i tak nic nie moze, nie moze nam zaszkodzic, tak?
        • Gość: Tawananna* Re: opiekun roku IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 19:58
          Nie. Generalnie trzeba zapytać się u siebie na uczelni, bo nawet jeśli na większości uczelni opiekun roku nie odgrywa większej roli, to na Twojej może być inaczej.

          A żyć w zgodzie warto z takim opiekunem tak czy siak - zawsze można np. trafić u niego na egzamin :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka