Gość: Kupczyński
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.08.10, 14:43
Hej!
Kończę powoli stuida humanistyczne (administracja), ale chciałbym się zajmować
w życiu informatyką. Kocham komputery, sam się nauczyłem programować w C++,
Javie (w zeszłym miesiącu zdałem egzamin SCJP), a to co studiuję zupełnie mi
nie leży. Ale od października zaczynam IV rok, więc raczej głupio zrezygnować
teraz.
I tutaj mam pytanie: jakie rozwiązanie mi polecacie?
1. Pójście na jakieś stuia podyplomowe z programowania/ baz danych, żęby mieć
w papierach coś "informatycznego" i nauczyć się nowych rzeczy + robinie
certyfikatów?
Plusy: oszczędność czasu i pieniędzy, dobrze dobrane studia podyplomowe
naprawdę mnie nauczą rzeczy przydatnych w pracy;
Minusy: studia podyplomowe to nie są "prawdziwe studia" informatyczne i na
pewno będęgorzej przygotowany niż inforamtycy z tytułem inż. Nie będę mógł
startować w rekrutacjach do firm, które wymagają "wyższego wykształcenia
informatycznego".
2. Pójście zaocznie na V roku moich studiów (będzie mało roboty) na studia
informatyczne inżynierskie i kształcenie się dalej w tym kierunku?
Plusy: Prawdziwe wykształcenie informatyczne, tytuł inżyniera dobrze wygląda w
cv.
Minusy: dużo czasu (3.5 albo 4 lata) oraz pieniędzy. NA studiach podobno jest
także dużo rzeczy nieprzydatnych, więc strata części czasu.
JAk oceniacie przedstawione przeze mnie opcje oraz ich plusy i minusy.
Zaznaczam, że kocham programowanie oraz bazy danych, nie lubięi nie znam się
na grafice oraz na sieciach. Z matematyką nie mam problemów - z nudów na
swoich studiach, na wykładach sam sięnauczyłem z podręczników całek i rachunku
różniczkowego z podręczników akademickich :D :D :D
pzdr i dzięki z góry!