Dodaj do ulubionych

MISH dla każdego

01.07.04, 14:50
Nie uważacie, że każdy student powinien mieć możliwość samodzielnego
konstruowania planu zajęć? Wybierania, na które wykłady i ćwiczenia chce
chodzić? Jednym słowem - że cała uczelnia powinna działać w systemie MISH?

Początek trochę prowokujący, ale chciałam Was zachęcić do dyskusji :).
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to byłaby utopia :) i że realizacja takiego
pomysłu jest niemożliwa, bo a) to groziłoby kompletnym krachem w
organizacji ;), b) nie uważam, że jesteśmy jakąś elitą, ale mimo wszystko
wątpię, by każdy student był na tyle świadomy swoich zainteresowań naukowych,
by móc wybierać, czego chce się uczyć :). O co w takim razie mi chodzi?

Nie wiem, jak Wy uważacie, ale moim zdaniem MISH jest po prostu idealnym
sposobem studiowania :). Tzn. nie mam na myśli może naszych, konkretnych MISH-
ów, ale sam sposób studiowania tzn. możliwość decydowania o swoim planie
zajęć i kierunku studiów. W Polsce to ciągle rzadkość :). Nie jestem
specjalistką od systemów edukacji za granicą, ale wydaje mi się, że możliwość
wybierania części przedmiotów często jest w innych krajach czymś naturalnym
(nie mówiąc już o tym, że w ograniczonym zakresie pojawia się już w
lsiceach :)). Wydaje mi się, że większość tradycyjnych kierunków jest często
bardzo "zamknięta", ograniczona tylko i wyłącznie do studiowanej dziedziny.
Polonista po UAM będzie umiał rozłożyć wyraz na morfemy i przeanalizować
związki między gotycyzmem a Stanisławem Lubomirskim ;)), ale może nie mieć
bladego pojęcia o malarstwie, mediach czy historii. I w sumie to jest
zrozumiałe, bo nie można wydłużać studiów w nieskończoność, a w ciągu tych
pięciu lat nie da się upchnąć wszystkich pożytecznych przedmiotów ;). Ale czy
nie powinno być możliwości choć częściowego decydowania o tym, czego chcemy
się uczyć, co nas interesuje? Pierwsze jaskółki już są - mam na myśli różne
systemy fakultetów na niektórych kierunkach. Na polonistyce akurat jest on
bardzo rozbudowany, fakultetów do wyboru jest sporo. Ale są kierunki, gdzie
fakultety niby funkcjonują (np. socjologia UAM), a w praktyce wybsrać trzeba
jedno z bodaj trzech zajęć. I to też jest zrozumiałe, bo trudno, żeby każdy
kierunek zapewniał swoim studentom 50 różnych fakultetów do wyboru -
możliwości finansowe uczelni znamy ;). Ale dlaczego w takim razie nie
wprowadzić systemu wybierania przedmiotów fakultatywnych w obrębie całej
uczelni? Przykładowo, wprowadzamy zasadę, że student socjologii czy
polonistyki jest zobligowany do zaliczenia tylu a tylu zajęć poza swoim
macierzystym kierunkiem, zdania tylu a tylu egzaminów itd. (Taki system
obowiązuje w ramach fakultetów na polonistyce). Oczywiście, część osób
zwyczajnie "odbębniłaby" te godziny - ale czy nie zachęciłoby to części
studentów do zapoznawania się z ofertą edukacyjną innych wydziałów,
uczęszczania na kilka interesujących ich zajęć, rozwijania (tudzież obudzenia
w sobie nowych) pasji? Utopia... ale jakby trochę mniejsza ;). I, oczywiście,
taki system nie musiałby być ograniczony tylko do kierunków humanistycznych.
Co o tym sądzicie? A może u Was na uczelniach powoli coś takiego już rusza?
Obserwuj wątek
    • mkw98 Re: MISH dla każdego 01.07.04, 15:59
      Właśnie wychodzę i nie miałam nawet czasu przeczytać Twojego postu do końca,
      ale zapoznałam się z kilkoma pierwszymi zdaniami i chciałam napisać, że jest to
      marzenie profesora Axera - żeby cały Uniwersytet był jednym wielkim MISHem,
      żeby się zdawało jeden egzamin na uniwersytet i hulaj dusza...
      • tawananna Re: MISH dla każdego 01.07.04, 18:07
        Fajnie by było... ale to jeszcze większa utopia od mojej ;)). Aha, przeczytaj
        lepiej do końca ;)). Pozdrawiam :)
    • mkw98 Re: MISH dla każdego 01.07.04, 22:35
      OK, juz przeczytałam cały post :) i przychylam sie jednak do anarchistycznych
      poglądów profesora A. - nie ma jak duuuża swoboda! (ale i duże wymagania).
      Tylko że to musi być wdrażane powoli i z namysłem.
      • tawananna Re: MISH dla każdego 02.07.04, 23:43
        Szczerze mówiąc, ja też wolałabym anarchię (oczywiście, w sensownej formie -
        powoli i z namysłem :)). Ale jestem realistką... I myślę, że takie rozwiązanie,
        jak zaproponowane wyżej przeze mnie, mogłoby być wprowadzone właśnie w formie
        stopniowego dążenia do poMIeSHania totalnego :).
    • tawananna Re: MISH dla każdego 08.01.05, 01:03
      up
    • tawananna Re: MISH dla każdego 04.12.05, 19:24
      up :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka