Dodaj do ulubionych

co sądzicie o uczelni WSZ/POU

IP: *.pentor.com.pl 08.11.04, 11:26
co sądzicie o uczelni... WSZ/POU (Wyższa szkoła zarządzania/Polish Open
University) Czy znacie jakieś wiarygodne opinie, macie kogoś znajomego kto
się tam uczy...???
Obserwuj wątek
    • asek5 Re: co sądzicie o uczelni WSZ/POU 10.11.04, 19:16
      BEZNADZIEJA chodzilam tam troche i zrezygnowalam
      • Gość: Draconis Re: co sądzicie o uczelni WSZ/POU IP: *.bs.ptb.de / *.bs.ptb.de 11.11.04, 09:02
        Nie wiem, czy az taka beznadzieja. Sam zrobilem tam licencjat i nie narzekam.
        Szkola funkcjonuje w oparciu o tzw. metode "open learning" czyli wlasciwie 95%
        pracy trzeba wykonac samemu siedzac w bibliotekach i wertujac rozne pozycje
        literaturowe. Atmosfera ogolnie przyjazna, ale to juz zalezy glownie od samych
        studentow.
        • Gość: pindek Re: co sądzicie o uczelni WSZ/POU IP: *.pentor.com.pl 16.11.04, 13:57
          a jaki kierunek studiowałeś?
          • Gość: Draconis Re: co sądzicie o uczelni WSZ/POU IP: *.bs.ptb.de / *.bs.ptb.de 17.11.04, 08:26
            Zarzadzanie Biznesem w oddziale w Krakowie.
    • Gość: Komandoska WSZ/POU jest ok IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.04, 11:24
      Ja chodzę do POU w Warszawie. Zaczynam już trzeci rok. Wg mnie to dobra szkoła.

      Podoba mi się najbardziej organizacja zajęć - są różne godziny (na rano,
      południe i wieczór) chociaż teraz nie ma zajęć na rano na trzecim poziomie co
      trochę mi utrudniło żywot, gdyż wolałam poranne zajęcia.

      Dostajemy do każdego przedmiotu podręcznik, który jest obrazem przedmiotu i
      jego zakres jest wymagany na egzaminie. Ogólnie to jest luzik. Szkoła jest
      raczej dla tych, którzy łyknęli trochę życia, a nie świeżo po średniej.
      Niektórzy nie dają sobie rady bo w tej szkole trzeba samemu organizować sobie
      czas nauki. Nie ma klasówek i przepytywań przy tablicy.

      No i co ważne, nie ma ścisku w dziekanacie, olewania studentów i traktowania
      ich z wyższością. Pełna kultura.

      I trzeba oczywiście znać angielski. Zdajemy tu egzaminy LCCI.

      To są moje zdania, inni mogą podchodzić do tego inaczej.

      Jeśli ktoś mówi "beznadzieja" to niech chociaż swoje zdanie uzasadni. Bo
      beznadzieja może być dla jednego wymagana znajomość angielskiego lub brak
      gimnastyki. Duży minus to mała biblioteka z której nie można książek wypożyczać
      i słabe komputery.

      Ja osobiście lubię tę szkołę, zastanawiam się już nad uzupełniającymi tam. Ale
      mam jeszcze trochę czasu.

      pozdrówka
      Komandoska
      • Gość: Richelieu* Re: WSZ/POU jest ok IP: 195.117.90.* 13.11.04, 13:59
        a co z faktem, o którym mówił tu student wsz/pou, polegający na tym, że zajęcia
        wieczorne są płatne więcej niż poranne, a poranne zlikwidowano czy drastycznie
        uszczuplono

        co do klasówek i przepytywań przy tablicy.. w której szkole taka forma jest
        obowiązująca?
        • Gość: chesiek Re: WSZ/POU jest ok IP: *.chello.pl 19.11.04, 17:25
          Jak jestes 'dziennym', tj. studiujesz w tempie przwidzianym dla tego trybu
          studiow, to pora zajec nia ma znaczenia przy oplacie - wieczorne kosztuja tyle
          samo co poranne i poludniowe.

          A ogolnie to najwiekszym plusem jest angielski. Duzo zajec (7h/tydzien),
          sprofilowanie pod katem biznesowym, male grupy. Mozna sie dobrze nauczyc jezyka.
          • Gość: Gin Re: WSZ/POU jest ok IP: *.mos.gov.pl 20.11.04, 10:27
            To chyba niezupełnie tak. Studenci dzienni (licencjaci, magisterka ma zajęcia
            tylko popołudniu lub w soboty) nie wnoszą dodatkowej opłaty za zajęcia w
            godzinach popołudniowych tylko wtedy, gdy grupa poranna nie zostanie utworzona.
      • qwerty268 Re: WSZ/POU jest ok 17.11.04, 23:51
        Nie wiem kto nie daje tam sobie rady bo poziom tej szkoly jest b.niski, w
        szczegolnosci takze egzaminow LCCI do ktorych nawet nie ma co sie uczyc.
        Niektore "warsztaty" - ni to wyklady ni to cwiczenia prowadza licencjaci.
        Tzw. "podreczniki" to beznadziejne czytanki. Dyplom tej uczelni jest
        bezwartosciowy na rynku pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka