Dodaj do ulubionych

matma,SGH, AYUDO!!!!

IP: 213.77.235.* 11.06.02, 23:02
Bardzo interesuję się ekonomią (zwłaszcza makro), a nawet finansami
międzynarodowymi, mam też na ten temat już pewną wiedzę.

ALE

Jestem niepoprawnym humanistą, który całe liceum przeżył dzięki korkom z matmy.

Teraz mam magistra i chcę iść na magisterskie uzupełniające studia na SGH, po
pięciu latach rozbratu z korkami z matmy.

Co możecie poradzić?
Iść, nie iść. A jeśli to na co lepiej: Zarzędzanie, czy MSG???

Czy ktoś może mi pomóc w tym dylemacie?


Obserwuj wątek
    • misiania Re: matma,SGH, AYUDO!!!! 12.06.02, 09:28
      Na uzupełniające magisterskie na SGH zdaje się egzamin testowy. 60 pytań jest z
      ekonomii, 40 z języka obcego. Zajrzyj na esgiech, w dziekanacie kupisz za ok.
      20 złotych informator, na końcu są pytania z testów egzaminacyjnych z lat
      poprzednich, zobaczysz jak to wygląda. "Czystej" matematyki uczyć się nie
      będziesz, ale nie wyobrażam sobie funkcjonowania na uczelni ekonomicznej bez
      znajomości tego przedmiotu. Zwłaszcza, że czekają Cię zajęcia ze statystyki.
      Zresztą - jaki będzie z Ciebie ekonomista, jeśli świat cyfr i liczb jest Ci
      obcy? Uczelnię pewno skończysz, ale co będziesz umiała i jaką ocenę uda Ci się
      uzyskać na dyplomie? Średniaki dzisiaj się nie liczą. Przemyśl to i albo
      pokochaj matematykę, albo pomyśl np. o socjologii.
      • Gość: alguien Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 12:27
        Jasne, chodzi mi tylko o to, czy - wkładając w to pracę - jestem w stanie się
        tego nauczyć? Przede wszystkim, czy na zajęciach z matematyki, czy ekonometrii
        na początku studiowania bierze się pod uwagę nierówny poziom "wyjściowy" i
        zaczyna od prostych rzeczy???
        Moje pytanie dotyczyło też wyboru kierunku pod w/w względem.

        dzięki!!!!!!!!!!!!
        • misiania Re: matma,SGH, AYUDO!!!! 12.06.02, 16:15
          Na uzupełniających magisterskich nie ma już matematyki ani ekonometrii. Jest
          tylko statystyka 2. Czego się student miał nauczyć z tzw. przedmiotów
          ilościowych, to już się nauczył przez pierwsze trzy semestry studium
          podstawowego. Natomiast zauważ, że od IV semestru zaczynają się wykłady
          kierunkowe. Tak więc na dzień dobry jesteś do tyłu o półtora roku (IV, V i VI
          semestr) nauki przedmiotów, które Cię interesują. No i jeszcze jedno - jestem
          pewna, że będzie Ci bardzo trudno zaliczyć Statystykę 2, jeśli w ogóle nie
          znasz podstaw statystyki (Statystyka 1 była przez dwa semestry) i jeśli w
          dodatku nie lubisz matematyki. Przypuszczam, że możesz zdać egzamin na UMy,
          możesz jako tako napisać magisterkę, ale części wiedzy nie poznasz i możesz się
          kiedyś potknąć o jakiś problem (np. zobaczysz model ekonometryczny - co z niego
          zrozumiesz?), łatwy do rozwiązania jeśli się wie, gdzie tego rozwiązania
          szukać. A skoro lubisz ekonomię, to dlaczego nie pomyślisz o rozpoczęciu
          studiów np. zaocznie najzwyczajniej w świecie - od I roku?
          • Gość: alguien Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 18:24
            Nie chcę zaczynać, gdyż zbyt wiele przedmiotów musiałbym specjalnie powtarzać,
            a poza tym to wydaje mi się przesadą studiowanie 10 lat.
            A co do matematyki i statystyki2 to masz chyba niedokładne informacje, bo
            przecież przewiduje się te przedmioty w ramach specjalnego (0)semestru dla
            tych "potrzebujących". Tak więc niewiele mnie minie. Problem tylko, czy
            przedmioty te są skonstruowane tak, aby można się było stopniowo
            (i nie od końca) wszystkiego nauczyć?
            • misiania Re: matma,SGH, AYUDO!!!! 13.06.02, 09:08
              No to ujmę to w ten sposób: nie ma takiej rzeczy, której się nie można nauczyć.
              Na przykład na tym uzupełniającym semestrze. Zastanawia mnie tylko, czemu
              myślisz akurat o uczelni ekonomicznej, skoro nie lubisz matematyki?
              Sprawdzałeś, czy na Uniwerku nie byłoby Ci wygodniej? Tam zdaje się też są
              nauki społeczne, w tym ekonomia, zarządzanie, stosunki m-narodowe. Bo ja zdania
              nie zmienię - żeby być dobrym ekonomistą trzeba przedmioty ilościowe pokochać,
              nie wystarczy się nauczyć. Żeby Cię jednak natchnąć dobrą myślą informuję, że
              urok matematyki odkryłam dopiero na SGH. Taki sympatyczny tekścik mi się plącze
              po głowie, nie pamiętam go dokładnie, ale chodziło o coś takiego: spotyka się
              dwóch mędrców i jeden pyta "Miałeś takiego zdolnego ucznia, który chciał
              zgłębić matematykę. Jak idzie mu nauka?" a drugi mędrzec odpowiada "Zrezygnował
              z nauki. Został poetą, bo miał zbyt mało wyobraźni, by być matematykiem." Jeśli
              masz dużo wyobraźni, to wszystko przed Tobą.
    • Gość: jasia Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.acn.waw.pl 12.06.02, 23:17
      czesc:) ja przez zupelny przypadek studiuje na 1 roku na SGH'u. przypadek bo
      jestem humanistka:) dzisiaj wlasnie mialam exam z matmy. na poczatku roku nie
      wiedzialam zupelnie co oni ode mnie chca ale chyba to sie da opanowac. mam
      nadzieje ze zaliczylam:)stata jest o wiele wiele prostsza i mozna sie jej z
      latwoscia nauczyc przez miesiac. moja ocena bdb swiadczy o tym ze kazdy
      humanista da sobie rade:) -> w razie potrzeby zglos sie do mnie, pomoge z
      dystrybuanta i zmiennymi losowymi :) ale tak szczerze mowiac to SGH nie jest
      dla humanistow... ale zycze Ci powodzenia!
      • Gość: zuza Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 11:40
        Pozdrawiam koleżankę z I roku:))) Ja też pisałam egzam z maty i ... nie był
        taki straszny jak mówią.Poruszenie na sali wzbudziła kowariancja:P .Nikt nie
        łaził na głupie wykłady a tu takie g...Największą radochę miał dr Laszuk,kiedy
        powiedział,że kowariancja była na wykładzie tylko nas nie było.Co do staty
        zgadzam się,jest banalna.Ocena zależy z kim się ma ćw.Ja chcę iść na MISI i
        Ekonomię:PPP
    • Gość: jasia Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.acn.waw.pl 12.06.02, 23:18
      aa, i jeszcze jedno, chyba najbardziej humanistyczny z kierunkow to MSP
      (miedzynarodowe stosunki polityczne). i na to sie wybieram :)))
      • Gość: alguien Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: POL1NT* / 157.25.99.* 13.06.02, 12:51
        A co @mniej niehumanistyczne@: MSG, czy zarzadzanie?
    • Gość: toolie Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.wp.mil.pl 08.07.02, 23:09
      Wlasnie skonczylam zaoczny licencjat na SGH i od pazdziernika mam zamiar
      studiowac dalej na SGH. Jestem na MSG. Studiuje ze mna wielu humanistow i nie
      maja zbytnich problemow z matma czy stata. Te przedmioty na SGH sa do przejscia
      nawet dla humanistow. Szczerze polecam Ci te studia. Jakbys mial jeszcze jakies
      pytania to chetnie odpowiem. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze zobaczymy sie w
      pazdzierniku na wykladach:-)
      • Gość: alguien Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 15:17
        dzięki!!

        Moje pytania: 1. gdzie więcej matmy: na MSG, czy na ZiM???

        2. Co z ekonometrią???
        3. Jak są traktowani zaoczni???
        • Gość: toolie Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.wp.mil.pl 09.07.02, 19:29
          Z tego, co mi wiadomo to jedynym obowiazkowym matematycznym przedmiotem na UM
          jest statystyka II. Jest kilka obowiazkowych przedmiotow, a reszte wybierasz
          sobie sam. Jest bardzo duza szansa, ze nie trafisz na nic matematycznego -
          wiekszosc byla na licencjacie. Wiem, ze istnieje lista przedmiotow, ktore musisz
          miec zaliczone ubiegajac sie o przyjecie na UM, wiec pewnie tam sa przedmioty
          typu: matematyka, ekonometria, rachunkowosc.
          Jezeli chodzi o to, czy wiecej matmy jest na ZiM czy MSE(dawne MSG), to wydaje
          mi sie, ze na ZiM jest wiecej takich przedmiotow do wyboru.
          Na SGH studentow zaocznych traktuje sie powaznie. Wiadomo, ze wiekszosc ludzi
          pracuje. Jest tez sporo osob, ktore zrezygnowaly ze studiow dziennych na SGH i
          przeniosly sie na zaoczne,bo dostaly swietna prace. Czesto pracodawcy sponsoruja
          swojego pracownika. Czasem wydaje mi sie, ze studenta zaocznego traktuja
          powazniej niz dziennego, biorac pod uwage jego inny tryb zycia. Ma to duze
          znaczenie, gdy godziny konsultacji wypadaja w srodku dnia. Nie ma problemu z
          indywidualnym umowieniem sie. W ciagu trzech lat nie spotkalam sie z przypadkiem
          lekcewazacego podejscia.
          Troche moze przeslodzilam, ale takie jest moje zdanie. Mam porownanie, bo
          jednoczesnie studiuje na UW. Polubilam SGH i dlatego zdecydowalam sie
          kontynuowac studia na UM. Tobie tez polecam. Nie przejmuj sie matma! Jakby co,
          to chetnie Ci pomoge:-)Pozdrawiam
          • Gość: alguien Re: matma,SGH, AYUDO!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 22:22
            dzięki!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka