Gość: alguien
IP: 213.77.235.*
11.06.02, 23:02
Bardzo interesuję się ekonomią (zwłaszcza makro), a nawet finansami
międzynarodowymi, mam też na ten temat już pewną wiedzę.
ALE
Jestem niepoprawnym humanistą, który całe liceum przeżył dzięki korkom z matmy.
Teraz mam magistra i chcę iść na magisterskie uzupełniające studia na SGH, po
pięciu latach rozbratu z korkami z matmy.
Co możecie poradzić?
Iść, nie iść. A jeśli to na co lepiej: Zarzędzanie, czy MSG???
Czy ktoś może mi pomóc w tym dylemacie?