Dodaj do ulubionych

UW - co warto?

12.05.05, 16:11
Ja się wybieram na socjologię, tym bardziej, że słyszałam o jej świetności.
Do tego filologię jakąś chyba, i nie wiem co trzeciego... psychologię?
Kolezanka mnie skutecznie zniechęciła do dziennikarstwa, ponoć jest to raczej
medioznawstwo... Filozofia też nie powala...
Jest jakiś kierunek, który możecie na UW polecić, gdzie wam się szczególnie
podoba???
POzdrawiam!
Asia
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: UW - co warto? 12.05.05, 20:45
      Ale tak "normalnie" czy w ramach MISH?
      • asiah Re: UW - co warto? 13.05.05, 13:55
        W ramach MISH. A jest jakaś ogromna różnica (jeżeli chodzi o fajność kierunku)
        między normalnie i MISH?
        • tawananna Re: UW - co warto? 13.05.05, 16:58
          > A jest jakaś ogromna różnica (jeżeli chodzi o fajność kierunku)
          > między normalnie i MISH?

          Jeszcze jaka :)))

          Piszesz, że dziennikarstwo nie bardzo, bo to medioznawstwo - ale kiedy jesteś
          MISH-owcem, możesz wybrać sobie tylko zajęcia praktyczne. I tak samo na innych
          kierunkach - ktoś to na jakimś forum przyrównał do wybierania rodzynek z ciasta
          (choć w moim przypadku to kiepska analogia, bo nie cierpię rodzynek). Nie
          musisz mieć trzech kierunków - możesz mieć nawet dziesięć! Ja do tej pory
          miałam zajęcia na... policzmy... sześciu kierunkach, a na pewno będzie ich
          jeszcze więcej. Po to jest MISH, żeby można było wybrać sobie POJEDYNCZE
          zajęcia z jakichś kierunków. Nie interesuje Cię kierunek jako całość (z
          wyjątkiem tego/tych, z których będziesz miała tytuł magistra i na których
          będziesz musiała zrealizować minimum programowe) - interesują Cię pojedyncze
          zajęcia, które akurat wydają Ci się ciekawe, które prowadzi świetny wykładowca
          czy o których akurat usłyszałaś od koleżanki :). Chodziłam np. na zajęcia na
          politologii - choć sama politologia nie interesuje mnie absolutnie - bo były
          tam świetne warsztaty dziennikarskie. A na psychologii społecznej byłam nie na
          psychologii, a na socjologii - rewelacyjne zajęcia. itd. :)

          Nie szukaj więc informacji o kierunkach - szperaj w poszukiwaniu najciekawszych
          zajęć.

          Pozdrowienia!

          Tawi
          • asiah Re: UW - co warto? 14.05.05, 15:25
            O, to aż tak bardzo można sobie wybierać? Ja myślałam, że z trzech kierunków
            trzeba mieć minima całkiem poważne, a od tego roku nawet większe. Nie jest tak,
            że 3 kierunki trzeba jednak robić prawie tak, jak kierunek na magisterkę?
            To by było świetne :)
            A co do rodzynek - ja je kiedyś zawsze co do jednej wybierałam, ale po to
            właśnie, żeby mieć niezanieczyszczone ciasto - rzeczywiście kiepska analogia;-)
            Pa, pa
            ASIA
            • tawananna Re: UW - co warto? 14.05.05, 20:56
              Jako lekturę obowiązkową polecam regulamin MISH!

              "Poza realizacją jednego lub dwu "minimów" studenci Kolegium mają prawo
              uczęszczać na zajęcia, uzyskiwać zaliczenia i zdawać egzaminy na wszystkich
              wydziałach Uniwersytetu Warszawskiego oraz innych uczelni, jeśli realizują w
              ten sposób swój indywidualny plan studiów, zatwierdzony przez tutora i opiekuna
              roku w Kolegium."

              "Każdy student Kolegium MISH w ramach indywidualnego programu studiów winien w
              ciągu trzech pierwszych lat corocznie uzyskać potwierdzenie zrealizowania
              następujących obciążeń :
              a. odbycia 18 godzin zajęć w tygodniu na trzech kierunkach studiów w
              zróżnicowanym wymiarze godzin (dla roku I obowiązkowe są zajęcia z semiotyki
              logicznej w Instytucie Filozofii UW oraz zajęcia z pedagogiki dla MISH , dla
              II - zajęcia w ramach tzw. Modułu MISH ). Od III roku istnieje możliwość
              ograniczenia programu do dwu kierunków. Do obowiązującego wymiaru godzinowego
              liczą się także lektoraty języków obcych .
              b. złożenia co najmniej czterech egzaminów (dla I roku egzaminami obowiązkowymi
              są egzaminy z semiotyki logicznej i pedagogiki );
              c. wykonania ocenianej na stopień pracy pisemnej, zgłoszonej w programie
              rocznym studiów MISH . Może to być obszerniejsza praca roczna realizowana w
              ramach zaliczenia jednego z przedmiotów wchodzących w skład programu
              indywidualnego lub specjalna praca przedstawiana do oceny kompetentnemu
              tutorowi lub opiekunowi roku w Kolegium MISH."

              Nie jestem specem od regulaminu warszawskiego MISH-u, więc może jeszcze
              potwierdzi jakiś warszawiak, ale podpunkt a) nie oznacza, że wybiera się na
              całe studia konkretne trzy kierunki albo że trzeba realizować minima programowe
              trzech kierunków (! - to jest niewykonalne, te minima są trochę za duże ;)).
              Chodzi tylko o to, że nie można pójść na MISH i wybierać zajęcia z jedynie
              dwóch kierunków, wtedy MISH nie ma sensu.

              > Nie jest tak,
              > że 3 kierunki trzeba jednak robić prawie tak, jak kierunek na magisterkę?

              Nie :)

              > O, to aż tak bardzo można sobie wybierać?

              Tak :). I to jest właśnie piękne :).

              > A co do rodzynek - ja je kiedyś zawsze co do jednej wybierałam, ale po to
              > właśnie, żeby mieć niezanieczyszczone ciasto - rzeczywiście kiepska analogia;-
              )

              Też to miałam :). I zawsze mnie cieszą spotkania z antyrodzynkowcami, bo miałam
              chwilami wrażenie, że to jakaś patologia ;).
    • agacior_ek Re: UW - co warto? 13.05.05, 14:29
      Warto na pewno historię sztuki, polonistykę (choć nie wiem, czy warto pisać tam
      pracę magisterską, na pewno jest wieeele ciekawych zajęć i dobry wykładowcy,
      którzy raczej przykładają sie do swoich zdań)a na filozofii też nie jest
      najgorzej. Ja osobiście na filologiach się bardzo zawiodłam. To chyba dla tych,
      którzy nie mają zbyt wielkich wymagań co do poziomu merytorycznego prowadzonych
      zajęć lub dla fascynatów, którzy to co się dzieje na zajęciach mają w nosie a
      sami w domu robią duuużo więcej.
      Podobno dużo ciekawych rzeczy jest na archeologii, kulturoznawstwie i na
      wydziale etnografii i antropologii kulturowej.
      No i oczywiście na wiedzę o teatrze często się chodzi.
      U nas na MISHu jest duużo możliwości i dużo ciekawych zajęć. Problem polega
      tylko na tym, że trzeba w końcu wybrać wydział na którym chce pisać się pracę
      magisterską!
      pozdrawiam
      AGata
      • asiah Re: UW - co warto? 14.05.05, 15:31
        Historia sztuki, o! Szczerze mówiąc ciągnie mnie tam nieco, choć powstrzymuje
        to, że nie mam o sztuce zielonego pojęcia, no ale lepiej późno niż wcale, jak
        mawiają. Czyli poziom na filologiach jest zły? O, to niedobrze...
        A jeśli chodzi o kulturoznawstwo - w to można wliczyć indologię? Tak sobie
        siedzę i wymyślam ... ;-) A wiedza o teatrze to zupełnie osobny kierunek czy
        część polonistyki?
        Tak, bardzo mi się to wszystko podoba, przyznac muszę :)
        Dzięki!
        Asia
        • agacior_ek Re: UW - co warto? 27.05.05, 17:50
          Miałam mała przerwę w czytaniu forum :) Ale teraz idzie sesja, więc będzie można
          uciekać od książek tutaj :)
          Wiedza o teatrze w Warszawie jest na Akademii TEatralnej. Jest to oddzielny
          kierunek na oddzielnej uczelni. Możemy tam chodzić na zajęcia. Ze zdawaniem
          egzaminów jest gorzej a robie tam dyplomu w ogóle nie wchodzi w grę (w ramach
          MISHu) oczywiście.
          Indologia jest na wydziale neofilologii w instytucie orientalistyki. NIe miałam
          kontaktu z tym kierunkiem.
          pozdrówki
          Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka