Łacina

IP: *.olsztyn.mm.pl 15.10.05, 12:56
Mam mały problem z koniugacja i proszę o pomoc :)

Są 4 klasy koniugacji:
I dla czasownikow z tematem zakonczonym na długie a
II dla czasownikow z tematem zakonczonym na długie e
III dla czasownikow z tematem zakonczonym spółgłoską
IV dla czasownikow z tematem zakonczonym na długie i
tak?

To rozumiem, zagladam wiec do slownika i mam tak:

succedo, -ere konczy sie na d wiec III klasa, wiec jest ere- ok
spondeo, -e(z kreska)re konczy sie na e wiec II klasa - ok
itd.

ale nie rozumiem np. tego:

specto, -a(z kreska)re dlaczego tu jest are, czyli I klasa??? temat to
spect, konczy sie wiec na spolgloske.
sto, -a(z kreska)re tu to juz wogle nie wiem o co chodzi :)
...

Cos pewnie zle rozumuje, ale co? Oswieci mnie ktos? :)
Z gory dzieki za pomoc
    • Gość: xyz Re: Łacina IP: *.olsztyn.mm.pl 15.10.05, 16:13
      up
    • klymenystra Re: Łacina 15.10.05, 16:43
      wszystkie zakonczone na are sa pierwszej konigacji. tak jest najprosciej. te,
      ktore w pierwszej os. maja -eo (habeo np) i bez na -ere to II. defendo, -ere-
      temat konczy sie na spolgloskem wiec jest III koniugacja (ale uwaga- III to tez
      czasowniki typu facio, facere- temat fac, czyli konczy sie spolgloska, czyli
      III, zeby ta pierwsza osobia nie mylila) i IV typ veio venire- konczy sie na -
      ire- wiec IV.
    • facecja Re: Łacina 15.10.05, 22:23
      podobny miałam problem! lektorka zwracała uwagę na to, byśmy nie mylili
      czasowników 2 i 3 koniugacji, gdy tymczasem mi się myliły 1 i 3. aż w końcu
      doszłam (z czyjąś pomocą) do odkrywczego wniosku, że specto spectare różni się
      od succedo succedere tym, że TEMATEM w pierwszym pryzpadku jest SPECTA, czyli
      odmiana wygląda tak: specto spectas spectat spectamus spectatis spectant. tak
      więc to "a" z "are" jest integralną częścią tego czasownika, tylko w toku
      ewolucji języka zostało odcięte od pierwszej osoby, żeby ułatwić wymowę
      (łatiwej jest powiedzieć specto niż spectao). natomiast TEMATEM w drugim
      przypadku jest SUCCED. pierwsze "e" z "-ere" jest tu tylko spójką, bo trudniej
      by było wymówić succedre. podobnie z odmianą przez osoby: succedo, succedis
      succedit succedimus succeditis succedunt .... succed- to jak już wspomniałam
      temat, -o, -s, -t, -mus, -tis, -nt to końcówki odmiany, natomiast to -i- oraz -
      u- to spójki, które mają ułatwić wymowę.
      w sto stare tematem jest STA.

      generalnie można więc przyjąć krótką zasadę, że w określeniu koniugacji
      potrzebujemy formy drugiej, czyli infinitiwu, a forma pierwsza potrzebna jest
      tylko do rozróżnienia koniugacji 2 od trzeciej.

      mam nadzieję, że za bardzo nie namieszałam i trochę rozjaśniłam. powodzenia w
      zgłebianiu łacinki.
      • Gość: xyz Re: Łacina IP: *.olsztyn.mm.pl 16.10.05, 08:00
        Tak, dzieki, troche rozjasnilas, ale :)
        jak ja mialbym wpasc na to ze tematem specto (widząc ten wyraz np. w tekscie w
        1 os., nie widzac bezokolicznika) jest specta? Trzeba sie po prostu nauczyc
        tego na pamiec, ze to 'a' zostało odcięte? Rozumiem, to nawet logiczne, ale
        skad ja miałbym to wiedziec? :)
        Majac slownik nie ma problemu, bo koncowki (-ere, -are...) wskazuja na
        koniugacje, ale jak to rozpoznac "w naturze"?
        supero, servo, provoco itp. - I konugacja

        Napisalas tez ze spojką moze byc "u". Nam lektorka mowila tylko o "i". A czy w
        takim razie temat nigdy nie moze konczyc sie na 'u' (nie pasowaloby to do
        zadnej koniugacji)? Czy ono zawsze jest spojka?

        P.S Lacina to trudny jezyk :)
        • facecja Re: Łacina 16.10.05, 12:03
          Tym różni się nauka łaciny od nauki angielskiego czy niemieckiego, że ucząc się
          słówek nie można nauczyć się 1 formy, ale wszystkich. nie wiem, jaka Wasza
          lektorka prowadzi zajęcia, robi sprawdziany, ale nasza od początku wymagała np.
          na kartkówkach wszystkich form czasownika, rzeczownika i przymiotnika. bo po
          jdenej formie ciezko rozpoznać, która to koniugacja, która deklinacja. Mi się
          to podoba, bo jak się uczyłam niemieckiego to miło mi się poznawało słówka, ale
          jak przyszło po roku czy dwóch wyuczyć się form podstawowych, to był problem.

          A co do spójki u. występuje ona w 3 osobie Pl czasownika 3 koniugacji, bo jest
          taka zasada, że spójką przed końcówką -nt nie może być -i, tylko własnie -u.
          Takie niuansiki, które niby nie robią róznicy, niby omżna zapamiętać, ale jak
          przychodzi Ci ttłumaczyć z polskiego na łącinę, to z rozpędu zapominasz o tym
          wyjątku.
          Temat mógłby się kończyć na u, znalazłam taki czasownik tenuo, formy
          podstawowe: tenuo, tenuare, tenuavi, tenuatum. tematem* jest TENU, odmiana
          przez osoby wygląda tak: tenuo, tenus, tenut, tenumus, tenutis, tenunt. tak
          więc to, czy temat kończy się na spółgłoskę czy na samogłoskę ma drugorzędne
          znaczenie, ważne jest, jak wygląda końcówka bezokolicznika, a jak tu są
          wątpliwości, to patrzymy sie na 1 formę.

          * dodam jeszcze, że cały czas mówię o temacie praesentis, czyli temacie
          czasownika w pierwszej grupie czasów. bo co innego jest temat perfecti, ale to
          będize potrzebne, jak dojdziecie do drugiej grupy czasów.

          > P.S Lacina to trudny jezyk :)

          tak, ale jaki piękny! ;)
          • Gość: xyz Re: Łacina IP: *.olsztyn.mm.pl 16.10.05, 13:38
            Ok, dzięki za skrócony wyklad o tym pięknym jezyku :)
            Porozmawiam jeszcze z kims madrzejszym ode mnie z grupy i mam nadzieje, ze do
            konca rozwieje wszystkie watpliwosci :)
            Po kilku zajeciach zauwazylem, ze moja lektorka bedzie duzo wymagac, ale mam
            nadzieje, ze sie nie uprzedze do tego jezyka...bo o to u mnie nie trudno...

            Pozdrawiam :)
            • facecja errata 16.10.05, 14:31
              niestety, w poprzednim poscie wprowadziłam Cię w błąd, bo tematem od tenuo
              tenuare nie będzię tenu ale tenua. zły przykłąd podałam. ale już znalazłam inny
              czasownik, który ma zakończenie tematu na u, jest to czasownik 3 koniugacji:
              minuo, minuere, minui, minutum. po odcięciu od infinitiwu końcówki -re i oraz -
              e, które jest spójką, zostaje temat praesentis MINU. tylko niestety sama mam
              dylemat, czy w odmiana osobowa przebiega jak w kazdym innym czasowniku 3
              koniugacji, czyli ze spojką (minuo, minuis, minuit), czy może bez spójki
              (minuo, minus, minut). zarówno jedna jak i droga odmiana byłaby nieco myląca,
              bo postaci tych czasowników mogłyby sie mylić z innymi słowami. tak więc tutaj
              muszę sie poradzić jakiejś mądrzejszej ode mnie głowy. co jednak nie zmienia
              faktu, że czasownik moze miec końcówkę tematu -u.
              i na końcu życzę nie_uprzedzania_się_do_łaciny, bo o to nietrudno u większości
              studentów. a ją można zrozumieć i się jej nauczyć, jeśli się do niej podejdzie
              z sercem;)
Pełna wersja