IP: 195.42.249.* 13.01.06, 15:11
RICHELIEU TY PRACUJESZ (ODNOSNIE JEDNEGO Z TWOICH POSTÓW)???
PRZECIEZ JAK JA WIDZE CIAGLE SIEDZISZ NA FORUM GAZETY
COS MI SIE WYDAJE, ZE KRECISZ....

PS LEPIEJ SIE NIE ROZBIERAJ I NIE TANCZ PROSZE NA RURCE BO WSZYSCY UCIEKNĄ I
KNAJPKA STRACI NA ZAWSZE KLIENTÓW...:)
POZDRAWIAM I TEZ CIE LUBIE

Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: RICHELIEU IP: *.localdomain / 80.48.249.* 13.01.06, 15:36
      Jestem głównie tłumaczem i gdy pracuję siedzę przy kompie na okrągło, że zaś
      mam płacone od strony a nie od godziny więc nie można mi zarzucić, że się w
      pracy obijam. Stronę gazety włączam wystarczająco często by nadążyć na łapaniem
      troli, pisaczy prac na zamówienie i moich wielbicieli piszących poematy o moim
      pokractwie. Przygotowywanie się do zajęć, poprawianie kolosów idzie mi coraz
      szybciej, w końcu to nie pierwszy rok kiedy każdą postawioną dwóję się
      przeżywało bardziej niż student, a studentobycie załatwiam przez its co i tak
      zajmuje mi ranek, południe i wczesne popołudnie.
      hm, "pasi"?

      ps. kiedy chcesz mi pisać listy to na pocztę, bo tu rozmawia się o studiach, a
      nie o wyznaniach no takich tego ;)

      ps2. nie wiem jak się tańczy na rurce, bo mi do tańca rurka nie jest potrzebna,
      ale "zwisnąć" głową w gół podtrzymując się jedną ręką i zagięciem w kolanie
      pewnie potrafię, bo wf lubię, uprawiam to i owo na całkiem porządnym poziomie,
      tak aby mi od siedzenia na pupie nad rzeczami wzniosłymi nie zrobiły się
      nagniotki. O beznagniotkowość pupy trzeba tak samo dbać jak o bystrość
      zawartości mózgu.
      • Gość: zły Re: RICHELIEU IP: *.chello.pl 13.01.06, 20:04
        o kurcze wróciłem przed chwilą z uczelni - i znów czytam kolejny post Riszerie
        o tobie jak to ludzie cię kochają - a tak na marginesie to pisałaś, że
        skończyłaś w liceum profil matematyczny, potem pisałaś, że jesteś przyrodnikiem
        czyli, np. nauczycielem gegry, bioli -a to z matma ma "0" wspólnego chyba, że
        liczysz grzyby w lesie; teraz piszesz, że tłumaczysz teksty - tłumacz z
        przyrodnikiem i matematykiem to ma już w ogóle "0" wspólnego - weź napisz całą
        prawdę o sobie, a nie ludzie (w tym ja) ciągle się pytają o fakty z twego
        życia - np. czego uczysz i gdzie (liceum, gimnazjum), jaką uczelnie skończyłaś,
        jak często chodzisz w tygodniu do kościoła, jaką partię polityczną popierasz,
        jak często chłopak cię bije (lub dziewczyna) itd....... ;p
        • Gość: Richelieu* Re: RICHELIEU IP: *.localdomain / 80.48.249.* 13.01.06, 20:31
          osz Ty, strzyknij się z Wawem, choć, hm
          Coście się tak przyssali, Pijawki jedne, siedzę na forum 3,5 roku i zdążyłam
          napisać tyle, że 100 razy można by dowiedzieć się takich rzeczy. Co tam 100
          razy, co parę miesięcy pojawia się kolejny taki wątek.


          Bycie przyrodnikiem ma z matmą bardzo dużo wspólnego, wynika z tego, że
          kompletnie nic nie wiesz o pracy przyrodników, co jest dziwne, bo taką
          geografię i biologię miał każdy w szkole. Świdczy też o Twojej małej wiedzy
          ogólnej, której podstawy młody człowiek nabywa w szkołach od podstwówki do
          liceum, a wzmianka o Twoim liceum jako elitarnym (gdzieś o tym pisałeś) budzi
          we mnie tym większe zdziwienie.

          Uprawnienia pedagogiczne owszem mam, ale w szkole poodst. gimn. lic. nigdy nie
          uczyłam, poza praktykami potrzebnymi do zdobycia uprawnień.

          Jestem tłum. technicznym, to znaczy, jeśli i tego nie wiesz, że posiadam
          biegłość i w języku i mojej branży. Przyrodnikobycie nie jest bezpośrednio
          związane ze studiami, ale kiedy udowadniałam moją przydatność do tego zawodu
          dobrych kilka lat temu to właśnie studia przyrodnicze były argumentem dla
          pracodawcy, choć z mojego punktu widzenia studia dały tylko otwarcie się na
          pewne dyscypliny i gdyby nie one być może nie zainteresowałabym się tymi
          branżami.

          i idź z takimi pytaniami na priv, pliz, bo będę ciąć za niezgodność z tematem
          forum
          • Gość: ZŁY Re: RICHELIEU IP: *.chello.pl 13.01.06, 21:36
            Riszerie a więc jednak nie uczysz dzieci - jakie to szczęście dla nich ;P
            tłumacz techniczny - biegłość i w języku i mojej branży - a konkretnie - jaki
            język? staroskandynawski? urdu ?
            • Gość: Richelieu* Re: RICHELIEU IP: *.localdomain / 80.48.249.* 13.01.06, 22:06
              rosyjski
              i uczę dzieci, "nieco" wyrośnięte i mogące pić piwo;)

              Wiesz co, mam znajomego tłumacza chińskiego, i zarabia 5 - 8 razy tyle za
              stronę co ja, aż mi szkoda, że te nasze eurepejskie takie nisko płatne

              A Ty zły, teraz Ty, co robisz po zajęciach na WITcie? Czy się interesujesz poza
              studiami? Co ze studiów Cię najbardziej interesuje i jeśli to nie za szybko, w
              końcu pierwszy semestr, w czym chcesz się specjalizować?
              • Gość: zły Re: RICHELIEU IP: *.chello.pl 13.01.06, 22:25
                Mogłem się domyśleć, że rosyjski - jak ja nie lubie Rosjan :D - chyba przez
                Putina :P
                trochę cię "podszczypywałem" dziś, ale nie dałaś się sprowokować :D
                napisz jeszcze w jakim mieście pracujesz, żyjesz? Może tak jak ja obecnie w
                Warszawie? Jeśli tak to może się kiedyś spotkamy....... :P
                • Gość: Richelieu* Re: RICHELIEU IP: *.localdomain / 80.48.249.* 13.01.06, 23:28
                  akurat się domyśliłeś ;) mój nick jak byk wskazuje na francuski, a nie na
                  ruski, hehe. W Wawie byłam kilka razy, może kilkanaście, jedzie się tylko 3
                  godziny IC
                  • Gość: zły Re: RICHELIEU IP: 87.207.198.* 14.01.06, 10:31
                    Riszerie jaka jajcara z ciebie ;P (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)
    • Gość: Jowita Re: RICHELIEU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:12
      Mam pytanie do Ciebie Richelieu, czy Ty masz może coś wspólnego z WSZMiJO(
      czyli Gallusem). Pytam, bodość niepochlebnie się wyrażasz o tej uczelni.Byłaś
      tam albo znasz kogoś lub może tam wykładasz/
      • Gość: M. Re: RICHELIEU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:29
        Ona się "dość niepochlebnie" wyraża o większości (jeśli nie o wszystkich)
        uczelniach prywatnych. Na początku obniżało to moją samoocenę, teraz już
        olewam... :)
      • Gość: Richelieu* Re IP: *.localdomain / 80.48.249.* 13.01.06, 21:50
        z Gallusem jako student/ćwiczeniowiec nie, ale mam wielu znajomych stamtąd, a
        przyznam się, że kiedyś dawno dawno temu złożyłam tam papiery na zarządzanie o
        specj. turystyka, no i kierunku nie otworzyli bo chętni przestraszyli się
        najwidoczniej wstępnego z angielskiego

        Na G.Śląsku w ogóle nei ma porządnych szkół prywatnych, niektóre, w tym gallus
        właśnie, szczycą się możliwością nadawania stopni n., ale jednocześnie
        rozszerzając w nieskończoność liczbę kierunków stają się szkołami z jednym
        kierunkiem w miarę dobrym, i z resztą bylejaką, a że chwalą się tym jednym więc
        kandydat na studia myśli, że i pozostałe kierunki są równie dobre. To samo
        dzieje się i na państwówkach, że złe kierunki jadą na opinii dobrych, tylko nie
        ma takich sytuacji, że licencjat państwówki wychodzi nieskażony żadną wiedzą,
        ba, co tam wiedzą, jak absolwentka WSP Tow. Wiedz. Powszechnej, nauczycielka w
        podstawówce, ta od Kolumba Polaka. Rozumiem, że to może jednostkowy przypadek,
        ale jednak na tyle drastyczny, że włos dęba mi staje
        • lanka3 Re: Re 15.01.06, 11:25
          jaki tu Wersal dzisiaj Zły wprowadził? no no.....
          • Gość: hejkA Re: Re IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.06, 12:59
            a ryszelie to menda
            • Gość: migotka Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 14:43
              Hmm , Richelieu to ty nie jesteś przypadkiem z Krakowa?a tak jeszcze wracając
              do twojego kolegi tłum.jęz.chiń.Jest zawodowym tłumaczem czy technicznym? tak ,
              pytam bo jakoś mnie ostatnio ogarnia zwątpienie na temat swojej przyszłej drogi
              zawodowej :((Pozdrawiam
              • Gość: Krzysiek Re: Re IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 15.01.06, 19:29
                Richelieu jest z Gliwic! A tak btw, to faktycznie moglaby troche o sobie
                napisac w jednym miejscu i niektorym osobom zamknelaby usta! A tak, to nie
                wiadomo, czy skonczyla tylko socjologie i geografie, czy takze architekture i
                bog wie, co jeszcze;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka