Dodaj do ulubionych

Edukacja w Europie

IP: *.kablowka.waw.pl 06.06.06, 19:12
Coś cienko, a Polska to juz tragednia :((((
Polecam artykuły z Rzeczpospolitej na ten temat:

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060606/swiat/swiat_a_1.html
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060606/swiat/swiat_a_3.html
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: Edukacja w Europie 06.06.06, 19:17
      im więcej etatyzmu, tym niższy poziom

      • Gość: :((((((((((((((((( Re: Edukacja w Europie IP: *.kablowka.waw.pl 06.06.06, 21:56
        W Polsce jeszcze nie, ale w Europie na pewno. Choć takie SGH to było szkołą
        prywatną początkowo :)))
        Ale z drugiej strony to straszne, iż Europa zostaje w tyle w stosunku do USA, a
        Polska zostaje w tyle do Europy.
        I teraz rozumiem:
        USA to pierwszy świat edukacyjny
        Europa to drugi świat edukacyjny
        Polska to trzeci świat edukacyjny

        Najlepsza szkoła z Polski łapie się około 400-tnego miejsca - uczelnie z Czech,
        Węgier, Rosji, Chin czy nawet Bangladeszu są wyżej notowane od najlepszej
        polskiej uczelni !!! To jednak straszne, iż staliśmy się takim zaściankiem.
        • studentk Re: Edukacja w Europie 06.06.06, 22:13
          To zawsze było wiadomo iż Polsce bliżej do Afryki niż do normalnego poziomu...
          "Murzynek Bambo....."
        • tocqueville Re: Edukacja w Europie 06.06.06, 22:45
          W USA i WB zrozumiano jaki potencjał tkwi w uczelniach prywatnych i ogólnie w
          rozwiązaniach wolnorynkowych.
          Tymczasem w Polsce problemy rozwiązywać chce się przez wzrost etatyzmu.
          Efekty jakie są każdy widzi.
          • Gość: :((((((((((((((((( Re: Edukacja w Europie IP: *.kablowka.waw.pl 06.06.06, 23:15
            Nie tak głośno bo Richelieu się ..... zdenerwuje.
            W końcu dla niej liczą się tylko skzoły państwowe... choćby były poza światowym
            rankingiem.
            Z drugiej strony ciekawe ile szkół państwowych łapie się w pierwszej dwudziestce???
            • franek31 Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 03:14
              Gość portalu: :((((((((((((((((( napisał(a):

              > W końcu dla niej liczą się tylko skzoły państwowe... choćby były poza światowym
              > rankingiem.
              > Z drugiej strony ciekawe ile szkół państwowych łapie się w pierwszej dwudziestc
              > e???

              Ciekawe czy wiecie o rankingu TopCoder - to jest taki poważny
              konkurs programistyczny, ciągle trwający. Od wielu miesięcy
              pierwsze miejsca zajmują: laureat - Polak; uczelnia - Uniwersytet
              Warszawski (bynajmniej nie prywatna szkoła) a w pierwszej dwudziestce
              jeszcze UJ i UWr ; kraj - Polska. Nadal jest tak fatalnie?
              • lol_niezly Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 04:06
                Kierunki scisle mamy na swietnym poziomie, a humanistyczne sa i beda na
                niziutkim, bo ludzie ktorzy sie nie chca przemeczac od razu z zalozenia ida na
                humany, co widac po maturach i wolnych miejscach na polibudach.
                Robcie tak dalej ludzie, im mniej pracowitych scislowcow lub ludzi ktorzy chca
                powalczyc o przyszlosc, tym wieksza dla nas kasa :))
                • Gość: YaBasta Re: Edukacja w Europie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.06, 05:31
                  to jest mit (w dodatku nie wiem skad on sie mogl zrodzic), ze mamy kierunki scisle na swietnym poziomie. Ranking topcodera? jedna jaskolka...
                  • franek31 Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 07:45
                    No to jeszcze jedna jaskółka: jeżeli zrobić ranking
                    publikacji naukowych na podstawie listy filadelfijskiej - i to
                    tych cytowanych, czyli wyżej cenionych - to polskie uczelnie
                    zaczynają się pojawiać w drugiej dziesiątce. A gdyby
                    odnieść go do nakładów na naukę wyrażonych w % PKB, to
                    Polska wypada powyżej, a USA poniżej średniej :)
                    • Gość: :((((((((((((((((( Re: Edukacja w Europie IP: *.kablowka.waw.pl 07.06.06, 20:19
                      hehehe ciekawe,
                      Jak ostatnio sprawdzałem to tylko w medycynie jesteśmy cytowani, reszta nawet
                      nie mierzalna.
                • bugsior Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 17:03
                  niestety z tym poziomem scislych kierunkow tez jest coraz gorzej. jest coraz mniej chetnych, coraz
                  wiecej tumanow idzie na scisle bo sie na humanistycznie nie dostalo i chociaz nie wiem jak bardzo
                  politechniki chcialyby poziom utrzymywac to nie sa w stanie. po prostu nie moga sobie pozwolic na taki
                  odsiew, szczegolnie przy nizu demograficznym. spadajacy poziom kierunkow scislych jest niestety
                  faktem.
                • hearcik Re: Edukacja w Europie 08.06.06, 20:41
                  Buahah, smieszny jestes!
              • Gość: :((((((((((((((((( Re: Edukacja w Europie IP: *.kablowka.waw.pl 07.06.06, 07:37
                A kto na świecie słyszał o tym konkursie????
                Lepiej powiedz coś o naszych sukcesach w poważnych konkursach np. tych
                organizowanych przez Microsoft.
                Ilu Polaków dostało się do działu badawczego Microsoftu????? Ja wiem tylko o
                jednym, który dopiero w tym roku tam się dostał.
                W informatycznym świecie Chiny i Indie to potęgi i one stanowią 90% działów
                badawczo/programistycznych w poważnych firmach z branży.

                PS Wojciech Brzozowski (mistrz świata dla przypomnienia) studiuje u Koźmińskiego
                ale to nie znaczy iż Koźmiński jest najlepsza szkołą sportową.
                • lol_niezly Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 07:40
                  Wolalbym, zebys nie zabieral/la glosu w sprawach o ktorych nie masz pojecia.

                  "o na świecie słyszał o tym konkursie????
                  > Lepiej powiedz coś o naszych sukcesach w poważnych konkursach np. tych
                  > organizowanych przez Microsoft."

                  Ten tekst powinno sie wkleic do jakiegos kacika fun.
                  Dla twojej swiadomosci, TopCoder jest to najbardziej prestizowy konkurs
                  informatyczny swiata...
              • marcyn_piotr Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 09:34
                o czym świadczy ten przykład?
                Że mamy zdolnych młodych ludzi?
                Mnie interesuje inne pytanie: na ile sukces tego młodego człowieka jest wynikiem
                jego WŁASNEJ pracy, a na ile - efektem uczenia się w danej uczelni.
                Sądzę, że sukcesy odniósłby i bez studiowania w UW
                Trudno odniosić sie do ogólnego poziomu szkoły na podstawie osiągnięć kilku
                wybitnych samouków
                • Gość: szarzewski Re: Edukacja w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 11:33
                  Tocqueville przywołał przykład szkół prywatnych i słusznie. Moim zdaniem
                  prędziej to one znajdą się w europejskich rankingach niż szkoły państwowe. Na
                  niektórych prywatnych już teraz ściąga się kadrę z zagranicznych uczelni, a
                  spora część zajęć jest prowadzonych jest po angielsku. Pewnie niedługo można
                  będąprowdzić studia wspólnie z zagranicznymi uczelniami.
                  • tocqueville Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 12:57
                    Gość portalu: szarzewski napisał(a):
                    Pewnie niedługo można
                    > będąprowdzić studia wspólnie z zagranicznymi uczelniami.

                    Na uczelni, z którą współpracuję (prywatnej oczywiście) na kierunku
                    kulturoznawstwo byc może juz od nowego roku akademickiego ruszy program
                    podwójnych dyplomów z Uniwersytetem Stanu Nowy Jork w Brockport. Studenci
                    mieliby szansę uzyskania równoważnego dyplomu uczelni amerykańskiej, a także
                    możliwość studiowania w języku angielskim wraz z amerykańskimi studentami.
                    • lewy.sierpowy Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 15:38
                      2 dyplomy to żadna nowość. WSHiFM ma coś takiego od kilku lat.
                      • Gość: foosa Re: Edukacja w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:31
                        lewy.sierpowy napisał:

                        > 2 dyplomy to żadna nowość. WSHiFM ma coś takiego od kilku lat.

                        Ten drugi dyplom to holenderski Erasmus University. Tylko czy to dobra uczelnia?
                • lol_niezly Re: Edukacja w Europie 07.06.06, 14:06
                  Widze tu samych specjalistow ...
                  Spojrzcie w ranking TopCoder i uswiadomcie sobie, ze bardzo wysoko stoja tez
                  ludzie z Uwr, UJ, a na sukces Polski pracuje 100-200 studentow.
                  Nie jest to zdecydowanie konkurs jednego Polaka.

                  Zanim zaczniecie sie wypowiadac PROSZE !!! zapoznajcie sie z tematem.
                  Tak samo z Lepperem moge sobie pogadac o rachunku tensorowym ;d
                  • Gość: zły do lola IP: *.chello.pl 07.06.06, 15:05
                    lolu topcoder niczego nie pokazuje, bo nie bierze w tym konkursie nawet połowa
                    studentów danej uczelni - na podstawie geniuszy-samouków stanowiących mniej niż
                    połowę studentów danej uczelni twierdzi się, że mamy świetnych programistów. Tak
                    samo twierdzi się, że mamy świetnych pilotów, hydraulików, lekarzy itd. a
                    wszyscy wiemy, że to nie prawda. Najlepszych programistów czy w ogóle studentów
                    jakiegokolwiek kierunku mają USA, bo mają najlepsze uczelnie. Każdy Polak mający
                    możliwość studiowania w USA i Polsce wybrałby USA, bo tam edukacja istnieje na
                    najwyższym poziomie i nie uczy się takich głupot jak u nas ani w liceum ani na
                    studiach i dlatego większość Amerykanów nie wie na jakim kontynencie leży Polska
                    - i bardzo dobrze, że nie wie, bo uczono ich rzeczy przydatnych w przyszłej
                    pracy a nie tego co u nas. Polscy programiści są dużo gorsi od Amerykańskich a
                    topcoder nie jest żadnym supersławnym konkursem. Ale i tak polscy programiści
                    będę chętniej zxatrudniani w USA niż Amerykańscy programiści, bo są dużo tańsi -
                    ale już słychać, że najchętniej obecnie zatrudnianymi programistami są ludzie z
                    Pakistanu i Indii - dlaczego? Bo są jeszcze tańsi od Polaków.
                    • Gość: z. Re: do lola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:36
                      dlatego większość Amerykanów nie wie na jakim kontynencie leży Polsk
                      >
                      > - i bardzo dobrze, że nie wie, bo uczono ich rzeczy przydatnych w przyszłej
                      > pracy a nie tego co u nas.
                      Fajne podejście......a kurczć jesteśmy najwiekszym sojusznikiem w Europie ,a
                      tu biedni Hamerykanie nawet nie wiedza gdzie leżymy.....
                      • Gość: zły Re: do lola IP: *.chello.pl 07.06.06, 17:08
                        > Fajne podejście......a kurczć jesteśmy najwiekszym sojusznikiem w Europie ,a
                        > tu biedni Hamerykanie nawet nie wiedza gdzie leżymy.....

                        Znaczy Amerykanie wiedzą gdzie leży Polska, bo pamiętam w wakacje w jakimś
                        programie informacyjnym na pytanie na jakim kontynencie leży Polska zdecydowana
                        większość z nich odpowiedziała, że w Ameryce Południowej.
                        • lol_niezly Re: do lola 07.06.06, 19:04
                          Nie chce mi sie z wami klocic - macie prawo miec swoje zdanie, chocby nie wiem
                          jak idiotyczne bylo.To tyle
                          • Gość: Yabasta Gorski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.06, 21:23
                            "Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak zle?" jak mowil Kazimierz Gorski. To tyle.
                            • tocqueville "jest super" 07.06.06, 21:26
                              "jest super, jest super, więc o co Wam chodzi" :)
                              • lol_niezly Re: "jest super" 07.06.06, 21:32
                                Owszem , jest super.Praktycznie wszyscy moi znajomi programisci lacznie ze mna
                                zarabiaja wystarczajaco by moc sie samemu utrzymac w duzym miescie i odkladac na
                                wlasne mieszkanie.W pazdzierniku wyjezdzam do Irlandii, jako programista
                                systemowy i dopiero tam bedzie mozna rozwinac skrzydla.
                                Inna sprawa, ze wymaga to pracy+nauki praktycznie 18-19 godzin na dobe, ale nikt
                                nie mowil, ze bedzie latwo.

                                A wam zycze mniej autoironii i wiecej pracy, a z pewnoscia tez docenicie, ze w
                                Polsce nie jest tak zle z edukacja wyzsza na kierunkach scislych.
                                • Gość: YaBasta Re: "jest super" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.06, 22:14
                                  czy slyszales kiedys o jakims innym kierunku scislym niz informatyka?

                                  > wlasne mieszkanie.W pazdzierniku wyjezdzam do Irlandii, jako programista
                                  > systemowy i dopiero tam bedzie mozna rozwinac skrzydla.
                                  > Inna sprawa, ze wymaga to pracy+nauki praktycznie 18-19 godzin na dobe, ale nik
                                  > t
                                  > nie mowil, ze bedzie latwo.

                                  I do tych 18-19 godzin zmuszala cie uczelnia? nikt nie napisac ze jestes kiepski na kierunku scislym. tylko ze kierunkie scisle ktore wymagaja czegos wiecej niz dwoch komputerow do prowadzenia zajec sa dramatycznie niedofinansowane co automatycznie przeklada sie na poziom ksztalcenia.
                                  Nie tworzmy sobie mitow, "ze jest dobrze na kierunkach scislych", no bo skoro jest dobrze to po co cokolwiek zmieniac przeciez jest ok?
                                  • lol_niezly Re: "jest super" 07.06.06, 22:36
                                    No tak, do studiowania matematyki tez brakuje nam sprzetu ...
                                    O fizyce juz nie wspominajac ... przeciez papier na obliczenia tyle kosztuje ....

                                    Kiedys wspominales, ze studiujesz chyba na PW na elektrycznym, a z tego co wiem
                                    to tam wykladowcy maja zwyczaj traktowania studentow jak intruzow i wogole maja
                                    ich gleboko w powazaniu.Idz na UW (moj brat) UWr(Ja) - ludzie sa naprawde mili i
                                    przyjazni, z wykladowcami mozna sobie pozartowac i ogolnie jest spoko.

                                    • Gość: YaBasta Re: "jest super" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.06, 22:56
                                      heh ciezko mi sie z toba klocic bo cie lubie (anty zly front i tak dalej). Metematyka pol biedy, a nowoczesna fizyka to sa takie koszty ze to sie wprost w glowie nie miesci, genialny pan Edek w garazu z blokiem zapisanym rownaniami niewiele zdziala, a nawet jesli to natychmiast wyjedzie do USA.
                                      Studiuje na PWr a nie PW na dwoch wydzialach (zdarzalo mi sie wielu fajnych wykladowcow wielu fatalnych) i ani jednym z nich nie jest wydzial elektryczny.
                                      Do rzeczy. Moze dlatego ze konczyles uniwersytet nie dostrzegasz ogolnej mizerii kierunkow scislo-technicznych czy high tech ktore czesciej prowadzone sa jednak na politechnikach, z ktorych zadna nie jest wogole uwzgledniana w jakichs piecsetkach czy innych takich zestawieniach (wartosc tego typu zestawien to juz inna sprawa, ale skoro malo mozliwosci bezposredniego porownania to trzeba sie lapac tego co jest). Oczywiscie moze sobie mowic rzeczy w stylu, ze i tak jak na te warunki radzimy sobie super i tak dalej i tak dalej, ale fajnie by bylo jakby mozna bylo powiedziec ze radzimy sobie ogolnie super a nie biorac pod uwage warunki. PS Chyba ze sie nie rozumiemy do konca i ty za kierunki scisle uwazasz Matematyke, Fizyke i Informatyke?
                                      • Gość: YaBasta Re: "jest super" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.06, 22:58
                                        PSS Jestem juz za stary zeby gdziekolwiek isc, no chyba ze do roboty
                                    • Gość: zły Re: "jest super" IP: *.chello.pl 07.06.06, 23:00
                                      19 h na dobe jak studiowałeś? No ja też bardzo dużo czasu poświęcam na naukę,
                                      ale bez przesady - wolę się z czegoś nie nauczyć, nawet nie zdać z czegoś
                                      egzaminu, ale czas na relaks i odpoczynek musi być - bo zdrowie jest
                                      najważniejsze (zrozumiałem to jak zacząłem chorować z powodu NADMIARU nauki non
                                      stop w 1. klasie mego bardzo wymagającego liceum)!! Niedawno pisałeś też, że nie
                                      masz czasu wolnego przez pracę - to ma być praca? To ja bym w diabły rzucił taką
                                      pracę - w życiu bym nie poświęcił 6000 czy 5000 zł dla zdrowia=pracy non stop.
                                      Dzięki za pokazanie kosztów bycia programistą - jak widać nie warto. Jak ja
                                      słucham tego co mi mówiło 2 programistów i tego co pisze lolek - to jest to
                                      intensywna praca pod dużym stresem znacznie dłuższa niż tylko 8h w pracy, bo
                                      także w domu, wprawdzie za duże pieniądze - ale nie warto. Pytanie jest czy
                                      warto - jak można być choćby takim administratorem sieci za 2100 zł w instytucji
                                      państwowej w Warszawie (znam tylko jednego administratora sieci zarabiającego
                                      właśnie tyle) i cieszącego się możliwością nic nie robienia w pracy :) Ja już
                                      oglądałem filmy o ludziach "wyciśniętych" przez duże firmy będących strzepem
                                      człowieka-także lolku patrz żebyś nie przesadził :)
                                      • lol_niezly Re: "jest super" 07.06.06, 23:46
                                        Z Yabasta sie zgadzam, ze faktycznie jesli chodzi o high-end to nie jest za
                                        ciekawe, ale nie jest tez tak tragicznie jak z kierunkami humanistycznymi, ktore
                                        moze skonczyc kazdy minimalnym nadkladem pracy tzn: pedagogike, socjologie,
                                        zarzadzania , finananse na co drugiej prywatnej uczelni ... ale precyzuje:
                                        scisle kierunki uniwersyteckie mamy na bardzo dobrym poziomie :)
                                        Moze zebysmy sie nie poklocili :) Uwazam ze nie jest zle :]

                                        Zly: takie zycie mi sie podoba.Byc moze dlatego, ze jestem pracoholikiem :)
                                        Najwazniejsze by robic to, co sie lubi, czego i Tobie zycze.
    • Gość: Tawananna* Re: Edukacja w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 16:11
      Z taką postawą dużo się nie zdziała.

      Albo wyjechać na te świetne uczelnie, albo zostać w Europie czy w Polsce i
      zabrać się do roboty. Nawet średnie uczelnie mogą mieć świetnych absolwentów.
      • lewy.sierpowy Re: Edukacja w Europie 08.06.06, 13:10
        Jeśli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Top coder przytaczany jest chyba
        w każdej dyskusji na temat polskich szkół, ale to chyba jedyny taki przykład. No
        bo wystarczy policzyć polskich noblistów na przykład. Od wiedzy ważniejszy jest
        warsztat, co na szczęście zauważyły już niektóre prywatne.
    • Gość: :((((((((((((((((( Re: Edukacja w Europie IP: *.kablowka.waw.pl 08.06.06, 20:09
      RANKING NAJLEPSZYCH UCZELNI USA górą
      Europa nie dla wielkich talentów

      Jeśli masz zdolności i nie chcesz ich zmarnować, daj sobie spokój z
      uniwersytetami w Polsce, Francji czy Niemczech. Tylko szkoły w USA i Wielkiej
      Brytanii pozwolą ci rozwinąć skrzydła

      Wśród dziesięciu najlepszych uczelni świata aż osiem jest za Atlantykiem. W tym
      elitarnym gronie zmieściły się jeszcze brytyjskie Cambridge i Oxford. Najlepszą
      polską szkołą wyższą jest Uniwersytet Jagielloński, który znajduje się w
      czwartej setce. W pięćsetce, tyle że na szarym końcu, figurują jeszcze tylko
      dwie nasze uczelnie: Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Wrocławski - wynika z
      opublikowanego wczoraj w Londynie raportu Centrum Reformy Europejskiej (CER),
      który firmują czołowi przedsiębiorcy, naukowcy i politycy Europy.

      - Za życia dzisiejszych studentów nie mamy szans dorównać najlepszym
      amerykańskim szkołom wyższym. Dystans się stale powiększa - mówi prof. Stanisław
      Lorenc, rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

      Problemy polskich uczelni nie odbiegają od tych, które od lat dręczą większość
      spośród dwóch tysięcy uniwersytetów Starego Kontynentu - twierdzą autorzy raportu.

      Brakuje przede wszystkim pieniędzy. Uczelnie w Unii Europejskiej nie potrafią
      pozyskać dotacji prywatnego biznesu, bo ten nie jest zainteresowany programami
      nauczania słabo dostosowanymi do potrzeb współczesnej gospodarki. Większość
      szkół wyższych w Europie nie ma też prawa pobierać od studentów czesnego.
      Konsekwencje są żałosne: wielu młodych ludzi uważa uniwersytet za sposób na miłe
      spędzenie kilku lat życia. A słabo opłacani wykładowcy nie marzą o niczym innym,
      tylko jak uciec na drugą stronę Atlantyku.

      Rozwój europejskich uniwersytetów krępuje ścisła kontrola władz. W Europie
      właściwie jedynie uniwersytety brytyjskie zachowały pewną autonomię. Gdzie
      indziej o tym, czego i jak nauczać, decydują ministerialni urzędnicy. Z tego
      powodu szkoły wyższe nie konkurują między sobą, a skostniałe układy utrudniają
      awans młodym naukowcom. Każdy z dwóch tysięcy unijnych uniwersytetów chce
      zajmować się wszystkim: dydaktyką, badaniami, studiami doktoranckimi. I
      najczęściej niczego nie robi porządnie.
      Jędrzej Bielecki
      • Gość: :((((((((((((((((( Re: Edukacja w Europie IP: *.kablowka.waw.pl 08.06.06, 20:10
        Artykuł z drugiego linku

        Nadążają już tylko Brytyjczycy

        Jeśli Europa chce utrzymać przewagę nad Chinami, ma już tylko cztery lata na
        przeprowadzenie rewolucji w szkolnictwie wyższym

        Prezesi czołowych światowych koncernów, wybitni naukowcy i szanowani politycy
        nie mają złudzeń. W sygnowanym przez nich raporcie Centrum Reformy Europy (CER),
        który został wczoraj opublikowany w Londynie, jasno stwierdzają, że na naszym
        kontynencie jedynie uczelnie brytyjskie mogą równać się z amerykańskimi. I to z
        trudem.

        Teraz Europa może się już zmierzyć tylko z Chinami. W tym roku dyplomy
        uniwersytetów Państwa Środka otrzyma dwa i pół miliona magistrów, tylko o 500
        tysięcy mniej niż w całej Unii. Co prawda na razie wśród stu najlepszych uczelni
        świata nie ma ani jednej z ChRL. Jednak już w 2010 roku powinno tam się ich
        znaleźć kilka. Czyli niewiele mniej, niż może się dziś pochwalić Europa.

        Już teraz żadna europejska szkoła wyższa poza Wielką Brytanią nie ma takich
        osiągnięć jak uniwersytety w Tokio i Kioto. A w niedalekiej przyszłości godnym
        rywalem uczelni z naszego kontynentu okażą się uczelnie z Indii.

        Podczas gdy 36 procent Japończyków i 38 procent Europejczyków ma wyższe
        wykształcenie, w Unii dyplomem szkoły wyższej może pochwalić się nawet nie co
        czwarty dorosły.

        Europejskie uczelnie nie dają sobie rady w globalnym świecie, bo żyją
        przeszłością. Poza Wielką Brytanią już w XIX wieku niemal we wszystkich krajach
        kontynentu uniwersytetom odebrano niezależność. Zostały podporządkowane nowo
        powołanym ministerstwom edukacji. Władze zadbały nie tylko o programy, ale
        zajęły się finansowaniem większości działalności szkół wyższych. Po II wojnie
        światowej zapewnienie bezpłatnej, powszechnej edukacji studentów stało się
        jednym z podstawowych zadań państwa dobrobytu. Kiedy jednak od połowy lat 70.
        europejska gospodarka zaczęła zwalniać, władze z coraz większym trudem
        wypełniały podjęte zobowiązania. W konsekwencji dziś wydatki na jednego studenta
        są blisko trzykrotnie mniejsze niż w Stanach Zjednoczonych. A i ten wynik byłby
        o wiele gorszy, gdyby nie kraje skandynawskie, które zawyżają statystykę.

        Zmiany polegające na wprowadzeniu czesnego za studia nieśmiało zaczęły
        wprowadzać Niemcy, Holendrzy, Austriacy. To jednak dopiero pierwsze kroki. U
        naszych zachodnich sąsiadów pułap opłat ustalono na 500 dolarów rocznie, podczas
        gdy koszt studiów na najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelniach wynosi
        przynajmniej 20 tys. dolarów rocznie. Większość rządów Unii obawia się i tak
        niewielkich zmian. We Francji na wiadomość, że mieliby w części sami finansować
        naukę, zareagowali studenci. Setki tysięcy osób wyszło na ulicę.

        Podporządkowanie uczelni państwu powoduje także, że jest ich zdecydowanie za
        dużo i każda zajmuje się wszystkim. W Europie praktycznie nigdy nie zdarza się,
        aby uniwersytet został zamknięty, nawet jeśli jego istnienie przestaje mieć
        sens. Chronione przez państwo uczelnie nie tylko ze sobą nie rywalizują, ale są
        przeciwne jakimkolwiek zmianom. Jak w systemie feudalnym wykładowcy do końca
        kariery zawodowej zastrzegają dla siebie najciekawsze obszary badań, utrudniając
        awans młodszym kolegom.
        JĘDRZEJ BIELECKI
        • Gość: Jacek Re: Edukacja w Europie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.06.06, 22:10
          Tośmy się doczekali, nawet nasi profesorowie mówią iż w Poslce jest syf :(((

          To zdanko jest niezłe:
          "Europejskie uczelnie nie dają sobie rady w globalnym świecie, bo żyją
          przeszłością."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka