medycyna czy IB

27.09.06, 20:55
hej! zastanawiam się co wybrać, rodzice pchają mnie na medycynę, ale nie
jestem do końca o tym przekonany. Zastanawiam się na d inżynierią biomedyczną
i właściwie nie wiem co wybrać. chodzi o to, że właściwie nie ma kierunku, na
który chciałbym szczególnie pójść. Marzy mi się architketura, ale nie mam
szans na pokonanie rysunku. Z kolei nie lubię chemii i biola też mnie czasem
męczy (szczególnie przeląd i biochemia, bo reszta może być). czy ktoś taki
niezdecydowany poradzi sobie na medycyhnie?
    • gagolek Re: medycyna czy IB 27.09.06, 22:25
      Jesli glownym argumentem za medycyna jest pomysl rodziny nawet bym sie nie
      zastanawiala. Szczegolnie, ze biola to nie to co lubisz szczegolnie. Poradzic
      sobie zawsze mozesz, ale czy warto?

      Moze pomysl o czyms bardziej zblizonym do archtektury. Jakas inzynieria ladowa?
      • mac881 Re: medycyna czy IB 28.09.06, 15:52
        no tak, tylko że na mam rozszerzoną fizykę, biole i chemię - nie ma szans,
        żebym teraz zmienił przedmioty na rozszerzoną mate, ale rzeczywiście zobaczę tą
        inżynierię lądową;)
        • gagolek Re: medycyna czy IB 28.09.06, 21:16
          Popatrz na AGH. Tam na budownictwo jest wymagana matura z matematyki albo fizyki
          albo chemii + matura z jezyka obcego. Na PWr policzyli by Tobie 0 punktow z
          matmy, ale moglbys zalapac sie na egzamin pisemny na uczelni i dodac sobie co
          nieco (wazne, ze jest on dopiero w lipcu mialbys czas na przypomnienie). Na SGGW
          w tym roku na budownictwo brano pod uwage albo fizyke albo matematyke albo
          chemie i pewnie bedzie podobnie w przyszlym roku. Popatrz sobie tez na inne
          politechniki (poznanska, gdanska) nie masz duzych szans tylko na warszawskiej
          ale tam zalapalbys sie pewnie na inzynierie srodowiska.

          Spokojnie przygotowuj sie do matury. Nie jestes skazany z takim zestawem tylko
          na medycyne! Warto jednak abys sie zastanowil czego naprawde Ty oczekujesz. Jest
          sporo osob przymuszanych przez rodzine do wyboru zawodu lekarza (prestiz itp) a
          pozniej sa dosc frustrowanii, albo po roku rzucaja wszystko (pomimo zaliczonych
          egzaminow- znam taki przypadek osobiscie) i decyduja sie na cos innego. Moze
          pomysl o jakims wolontaricie w szpitalu aby sie przekonac czy medycyna nie jest
          dla Ciebie?
Pełna wersja