Dodaj do ulubionych

Studia językowe

IP: *.chello.pl 05.02.07, 13:14
Co o nich sądzicie? Niby fajnie nauczyć się języka obcego lub dwóch (w
przypadku lingwistyki), ale wydaję mi się, że jednak sam jezyk to za mało
(tak wiem historia, literatura, kultura też), ale i tak to za mało. Liczy się
coś konkretengo, a język jest dobry (wręcz wymagany) jako dodatek, a nie jako
główne danie ;)
Obserwuj wątek
          • Gość: Kaśka_J Re: Studia językowe IP: *.chello.pl 05.02.07, 13:41
            Tak, to prawda. Dlatego jeśli chodzi o pracę, to nie ma problemu, bo zawsze
            jakaś szkoła językowa, kursy dla firm, korki, czy nawet praca w szkole :)
            Mówiąc, że studia językowe to za mało miałam na myśli to, że wydaję mi się, że
            taka osoba ucząc się tylko języka obcego nie rozwija się we własnym języku, jak
            to ma miejsce w przypadku studentów kierunków typu dziennikarstwo, prawo,
            stosunki międzynarodowe, historia itp. co o tym sądzicie?
            • Gość: Tawananna* Re: Studia językowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:49
              > Mówiąc, że studia językowe to za mało miałam na myśli to, że wydaję mi się, że
              > taka osoba ucząc się tylko języka obcego nie rozwija się we własnym języku, jak
              > to ma miejsce w przypadku studentów kierunków typu dziennikarstwo, prawo,
              > stosunki międzynarodowe, historia itp. co o tym sądzicie?

              Myślę, że czasami taka osoba rozwija się we własnym języku znacznie bardziej od
              studentów innych kierunków. Na zajęciach bardzo często tłumaczy się (w obie
              strony), a poszukiwanie odpowiednich ekwiwalentów słownych wymaga dużych
              kompetencji także w języku ojczystym. Można też poznać dużo ciekawych słów
              (przygotowujesz sobie tekst na zajęcia, szukasz wyrazu w słowniku
              jednojęzycznym, potem dwujęzycznym... a kiedy odpowiednik polski nie mówi Ci
              absolutnie nic, zaglądasz to słownika języka polskiego... w ten sposób można
              rozszerzyć także polskie słownictwo ;)).
              • Gość: Kaśka_J Re: Studia językowe IP: *.chello.pl 05.02.07, 13:59
                ...Tu masz rację! :) Wcześniej o tym nie pomyślałam. Niemniej jednak znajomość
                nawet wyrafinowanego, że się tak wyrażę, słownictwa we własnym języku (przez
                studenta studiów filologicznych), nie gwarantuje znajomości tematu, co z kolei
                zagwarantowałyby studia kierunkowe.
                • Gość: Tawananna* Re: Studia językowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:50
                  > Niemniej jednak znajomość
                  > nawet wyrafinowanego, że się tak wyrażę, słownictwa we własnym języku (przez
                  > studenta studiów filologicznych), nie gwarantuje znajomości tematu, co z kolei
                  > zagwarantowałyby studia kierunkowe.

                  Oczywiście. Ale czy to może być zarzut? Filologia to też studia kierunkowe - w
                  zakresie historii, literatury, językoznawstwa. I tu filolog może wykazać się
                  "znajomością tematu" :).
                • Gość: M Re: Studia językowe IP: *.chello.pl 05.02.07, 17:54
                  Niemniej jednak znajomość
                  >
                  > nawet wyrafinowanego, że się tak wyrażę, słownictwa we własnym języku (przez
                  > studenta studiów filologicznych), nie gwarantuje znajomości tematu, co z kolei
                  > zagwarantowałyby studia kierunkowe.

                  A ja sie zupelnie nie zgodze. To wlasnie nauka jezyja jest swietna okazja do poznania swiata, bo potrzebujesz znajomosci jezyka z roznych dzieidzn. Wiec bach! artykul, musi w koncu o czyms byc ;) No chyba, ze niektorzy ucza sie slow z listy... Ja zawsze uczylam sei na artykulach, czy to wybieranych przez nauczycieli czy zawartych w podrecznikach i dowiedzialam sie z nich nie tylko sporo ciekawostek ale i rzeczy dosc istotnych o niezbyt interesujacych dla mnie dziedzinach (np. ekonomia).
                  • Gość: ally Re: Studia językowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 18:05
                    > A ja sie zupelnie nie zgodze. To wlasnie nauka jezyja jest swietna okazja do
                    po
                    > znania swiata, bo potrzebujesz znajomosci jezyka z roznych dzieidzn. Wiec
                    bach!
                    > artykul, musi w koncu o czyms byc ;) No chyba, ze niektorzy ucza sie slow z li
                    > sty... Ja zawsze uczylam sei na artykulach, czy to wybieranych przez
                    nauczyciel
                    > i czy zawartych w podrecznikach i dowiedzialam sie z nich nie tylko sporo
                    cieka
                    > wostek ale i rzeczy dosc istotnych o niezbyt interesujacych dla mnie
                    dziedzinac
                    > h (np. ekonomia).


                    niestety, to jest złudzenie ;-) jasne, coś ci zawsze wpadnie do głowy, ale to
                    tak jakby twierdzić, że zamiast studiować np. ekonomię wystarczy czytać
                    gazety ;-) swoją drogą jako studentka stosunków międzynarodowych nie trawię
                    wszelkich domorosłych specjalistów, którzy oglądają wiadomości i mają się za
                    ekspertów od wszystkiego ;-) podobno tego rodzaju cierpienia znane są też
                    socjologom...

                    na filologii zajęcia prowadzą zwykle filolodzy ;-) - oni znają się na języku,
                    literaturze, niektórzy jeszcze na kulturze, ale zazwyczaj to wszystko. a nawet
                    jeśli ktoś specjalizuje się np. w tematyce unii europejskiej, to nie będzie
                    tego wszystkiego wykładał, bo nie taki jest cel zajęć.

                    moim zdaniem to działa w przeciwną stronę. studiuję także filologię romańską i
                    któregoś razu na zajęciach rozdano nam do przeczytania artykuł na temat sceny
                    politycznej we Francji. zawierał niemało trudnych słów, ale przeczytałam go
                    szybko i zrozumiałam wszystko bez problemu, podczas gdy pozostali męczyli się z
                    tym straszliwie. i wcale nie znają francuskiego gorzej ode mnie.
                    • Gość: Tawananna* Re: Studia językowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 18:33
                      > niestety, to jest złudzenie ;-)
                      > jasne, coś ci zawsze wpadnie do głowy, ale to
                      > tak jakby twierdzić, że zamiast studiować np. ekonomię wystarczy czytać
                      > gazety ;-) swoją drogą jako studentka stosunków międzynarodowych nie trawię
                      > wszelkich domorosłych specjalistów, którzy oglądają wiadomości i mają się za
                      > ekspertów od wszystkiego ;-) podobno tego rodzaju cierpienia znane są też
                      > socjologom...

                      Jasne, że filolog nie jest specjalistą od wszystkiego... i byłoby naiwnością
                      twierdzić, że wie więcej na temat ekonomii niż studenci tego kierunku :). Ale
                      odważę się stwierdzić, że tłumaczenie tekstów z danej dziedziny wymaga większej
                      wiedzy od zwykłego czytania ich w języku ojczystym czy w obcym, i że filolog
                      podczas takiej pracy bardzo dużo się uczy.

                      > a nawet
                      > jeśli ktoś specjalizuje się np. w tematyce unii europejskiej, to nie będzie
                      > tego wszystkiego wykładał, bo nie taki jest cel zajęć.

                      To nie do końca prawda. Coraz więcej jest zajęć, na których młodzi adepci
                      filologii zajmują się tłumaczeniami czy dyskusjami w ramach określonych,
                      wąskich, specjalistycznych zagadnień.

                      A i tak uważam, że najlepszym specjalistą będzie osoba, która skończyła
                      filologię obcą + kierunek studiów z dziedziny, z której tłumaczy. Zwłaszcza w
                      przypadku kierunków ścisłych mogą wtedy powstać całkiem niszowe kombinacje :).

                      Pozdrowienia,
                      Tawi
                      • Gość: ally Re: Studia językowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:08
                        Ale
                        > odważę się stwierdzić, że tłumaczenie tekstów z danej dziedziny wymaga
                        większej
                        > wiedzy od zwykłego czytania ich w języku ojczystym czy w obcym, i że filolog
                        > podczas takiej pracy bardzo dużo się uczy.

                        Oczywiście, zgadzam się :-) Wydaje mi się jednak, że studia filologiczne same w
                        sobie nie ułatwiają mu zadania. Nad tą wiedzą trzeba popracować indywidualnie :-
                        )

                        > To nie do końca prawda. Coraz więcej jest zajęć, na których młodzi adepci
                        > filologii zajmują się tłumaczeniami czy dyskusjami w ramach określonych,
                        > wąskich, specjalistycznych zagadnień.

                        możliwe, choć na mojej uczelni nie zaobserwowałam tego trendu... jak to
                        wygląda? bo jeden czy dwa semestry to i tak za mało...

                        > A i tak uważam, że najlepszym specjalistą będzie osoba, która skończyła
                        > filologię obcą + kierunek studiów z dziedziny, z której tłumaczy. Zwłaszcza w
                        > przypadku kierunków ścisłych mogą wtedy powstać całkiem niszowe kombinacje :).

                        tak, to byłby ideał. ale pracy trzeba by w to włożyć mnostwo :-)




                • Gość: mach_2 Re: Studia językowe IP: *.c29.msk.pl 05.02.07, 20:06
                  ...Tu masz rację! :)

                  I ja się zgadzam. Ktoś może się interesować językiem polskim (tzw. pasjonat),
                  studiując przy okazji np. francuski. Taki pasjonat może być nawet lepszy od
                  polomisty.
                  Co do filologii - zdarza się, że często, oprócz przedmiotów stricte
                  filologicznych, trafiają się jakiwś dodatkowe - komunikacja (PR), współczesne
                  życie kulturalne, zasady negocjacji, zarządzanie firmą itp.
                • klymenystra Re: Studia językowe 06.02.07, 23:51
                  eej, no, a jak tlumaczysz specjalistyczne teksty? kiedys mialam do
                  przetlumaczenia artykul o przeszczepie siatkowki i wymagalo to dlugiego
                  buszowania po necie, zeby cos zrozumiec. teraz jestem specjalistka od budowy
                  oka. to samo jest przy literaturze. tlumaczylam tekst z galicyjskiego, w tym
                  jezyku wyjatkowo wazna jest nomenklatura przyrodnicza, wiec w ruch szla wiki.
                  dzieki temu znam duzo nowych roslinek i ich zwyczaje. np szczodrzeniec :)
            • Gość: oooo Re: Studia językowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:41
              Jestem na drugim roku filologii, niestety nie na żadnej z "renomowanych
              uczelni", ale pracy jest dużo i w ciągu roku akademickiego nie mam zbyt wiele
              czasu na czytanie lektur po polsku ( wyjątek stanowi jazda autobusem z domu na
              uczelnie). Z przykrością stwierdzam, że ostatnimi czasy moje słownictwo w
              ojczystym języku zubożało. wiem, że po czesci z mojejwiny, ale rowniez z braku
              czasu. Dodam, ze zawsze mam dylemat czy czytac cos popolsku czy po angielsku i
              juz dochodzi do tego, ze jesli czytam po polsku, to mam wyrzuty sumienia, ze
              nie wykorzystuje szansy na szlifowanie jezyka obcego, cojest nonsensem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka