14.06.07, 22:10
Czy probowal ktos SPEED 8, takie kapsuly na koncentacje? czy sa skuteczne i
czy maja skutki uboczne??
Obserwuj wątek
    • gumilow Re: speed 8 14.06.07, 22:17
      nawet nie próbuj!!! Serio!!! Substancje w tym zawarte pobudzają mózg i to
      bardzo, ale ich efekt może być opłakany!!! Przez 8 godzin będziesz jak
      nakręcony, a później i tak nie zapamiętasz nic (...jeśli chodzi o naukę)!

      Poza tym, jeśli to Cię nie przekonuje, to na opakowaniu jest napisane, że jest
      to "lekki" drug, nadmienie jeszcze tylko, że już chyba 5 razy był wznawiany i
      usuwany z rynku. Ostatnio podobno usunięty na stałe, a teraz znowu się
      pojawił :/!

      Pisałem kiedyś o dopingu studentów artykuł, stąd mam te informacje, są inne
      środki jeśli rzeczywiście potrzebujesz jakiegoś dopalacza. A najlepszy to dobry
      sen :)!

      Pozdrawiam, powodzenia na sesji :)
      • misiek121319 Re: speed 8 14.06.07, 22:30
        To co wkuje podczas tych 8 godzin to wyparuje w kosmos? Jakos nie wiem. POnoc
        nioe mozna mieszac z alkoholem i z tym sie zgadzam, ale w sumie jak zjem jedna
        kapsulke to mi ssie chyba nic nie stanie. a probowales?
        • wd_07 Re: speed 8 15.06.07, 01:42
          Nie za bardzo rozumiem czy tłumaczysz się nam po to żeby przekonać nas czy siebie.

          Jeżeli weźmiesz wieczór przed egzaminem i będziesz siedział do rana to i tak ci
          nic nie pomoże bo na egzaminie oczy ci się będą kleić. Z drugiej strony nie
          widzę sensu żeby brać to 2-3 dni przed egzaminem bo czasu jest sporo, więc
          trzeba przysiąść wała i tyle.

          Śmieszą mnie takie szukanie drogi na skróty - "wezmę pluszzza/redbula/cokolwiek
          i się samo nauczy".
    • Gość: k. Re: speed 8 IP: 217.173.198.* 15.06.07, 10:45
      mój chłopak całą pracę dyplomową napisał jadąc na speed8 i sobie bardzo chwali.
      • Gość: nn Re: speed 8 IP: *.aster.pl 15.06.07, 11:13
        'mój chłopak całą pracę dyplomową napisał jadąc na speed8'

        to jakis zupelny palant musial z niego byc...
        • Gość: k. Re: speed 8 IP: 217.173.198.* 15.06.07, 12:06
          poziom wypowiedzi świadczy niestety o tobie. weź pod uwagę, że niektórzy pracują
          i niestety na pisanie prac dyplomowych/ magisterskich pozostają im tylko
          wieczory/ noce. no ale cóż... ograniczony jesteś
          • Gość: Janka albo TY i Twoj chłopak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:52
            Skoro nie miał czasu na pisanie pracy to po jaka cholere w ogole zaczynał
            studia...mogł je od razu rzucic.
            • Gość: nn Re: albo TY i Twoj chłopak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:18
              po speed8 mogoą być niezłe jazdy w stylu bardzo przyspieszonego bicia serca, trzęsące się ręce - znam taki przypadek, no i z nauki oczywiście nici przez te kilka godzin działania tego specyfiku; sam bałbym się wziąć, pozdr
              • Gość: kasia Re: albo TY i Twoj chłopak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 14:56
                Też bym się bała, ale jak już ktoś musi to chyba najlepiej wypróbować jak na
                niego działa taki specyfik wcześniej niż dzień przed egzaminem....bo jak się
                źle poczujesz to z nauki nici
            • Gość: k. Re: albo TY i Twoj chłopak IP: 217.173.198.* 15.06.07, 17:23
              widzisz, niektórzy pracować muszą, inni mają ambicję, albo świetne możliwości.
              ot i tyle, a studia rozpoczynał właśnie po to, żeby dobrą pracę znaleźć, a że
              trafiła się pod koniec studiów? tym lepiej. niektórzy po prostu nie mają chęć
              jechać na szmacie w Angli po studiach, albo robić na kasie za 800 złotych.
              proste. praktykę w trakcie studiów się ceni.

              a seed8? taka sama rzecz jak red bull, czy tiger. zawsze to lepsza alternatywa
              niż jechać na białym.

              pozdrawiam
    • Gość: lola Re: speed 8 IP: *.ds4.univ.gda.pl 15.06.07, 18:27
      jestes na medycynie, popytaj starsze roczniki co mysla o skladzie tego czegos
    • gumilow UWAGA!!! 16.06.07, 23:56
      witam ponownie, ktoś napisał tutaj, że speed 8, to coś takiego jak pluszz czy
      red bull, a na pewno lepszy speed 8 niż "biała" - BZDURA!!!

      Otóż speed 8 można postawić na równi z "białą". Jak już wspomniałem pisałem
      artykuł o dopingu studentów, spory czas temu, ale udało mi sie do niego zerknąć
      i przypomniałem sobie, o studencie 3-roku, który uzależnił się od tego
      specyfiku. Po prostu nie potrafił się bez niego uczyć, tak mu się wydawało.
      Kupował zapas na cały tydzień, codziennie musiał brać kapsułkę inaczej z nauki
      nici. Wyniki w nauce mu spadły, on strasznie schudł, wpadł w depresję, oblał
      jakieś egzaminy i poszedł na leczenie (...). Mam nadzieję, że wrócił na
      uczelnie. Niech jego historia, opowiadana troszkę zza mgły, gdyż spory czas
      temu się tym zajmowałem, niech to będzie dla Was przestroga.

      Pluszzz to witaminy + l-karnityna, red bull, to mocna kawa, jeśli uzupełnisz to
      magnezem i żelazem napewno pomoże. Jednak speed 8, trzeba traktować jak
      narkotyk. Powiecie, że przesadzam?

      Zastanówcie się dlaczego został wycofany z aptek, supermarketów, a sprzedawny
      jest jedynie w monopolowych i w sklepach z odżywkami. Dlaczego nie wolno
      mieszać z alkoholem, jest niedozwolony poniżej 18 roku życia, nie mogą zażywać
      go kobiety w ciąży, nie można brać dwóch kapsułek na raz itd. Tyle zastrzeżeń
      powinno zwrócić waszą uwagę i wyczulić czujność!!! Po zaaplikowaniu speed 8,
      występuje także efekt nadmiernej ambicji, czujemy się jakbyśmy mogli góry
      przenosić, uzależniamy się od tego uczucia. Kiedy jednak przestaniemy brać
      czujemy kompletny brak motywacji, czujemy się otępiali, nic nam się nie chce,
      jesteśmy senni i zmęczeni, poza tym nasz organizm jest wycieńczony.

      Należy także pamiętać, że mózg, to niezwykle delikatny organ, a zażywanie
      substancji, które działają tak mocno na niego, to skazywanie siebie an poważny
      uszczerbek na zdrowiu. Co w przyszłości może mieć opłakane skutki. Co z tego,
      ze skończysz studia, jak będziesz mało kreatywny w pracy. Lub w ogóle Twój mózg
      odmówi Ci posłuszeństwa?

      Piszę to wszystko, żebyście poważnie się zastanowili zanim cokolwiek weźmiecie.
      Zapytajcie się czy warto? A jeśli nie dajecie rady z jakimiś wyzwaniami na
      studiach, chyba lepiej zmienić studia, robić coś w czym będziemy sie sprawdzać
      bez dopingu, niż marnować sobie życie. Przepraszam za ten wykład, ale
      rozmawiałem z panią doktor od uzależnień, opowiadała mi o studentach jacy do
      niej przychodzili, o lekomanach itd. Przerażające :(!

      POZDRAWIAM I ROZSĄDKU ŻYCZĘ!
      • undiscover Re: UWAGA!!! 17.06.07, 00:15
        a ja polecam tussipect (lek na kaszel dostępny w aptece bez recepty o
        "cudownych" właściwościach) oczywiście w drażetkach niecałe 6 zł za 20 drażetek
        albo w ostateczności syrop ---> zjesz 5 (dla początkujących) - 10 do 15 tabletek
        lub wypijesz całą buteleczkę i masz takie samo działanie jak amfa... nie
        wierzycie? wystarczy wpisać na Google "tussipect" - ja nie używam, ale spora
        część moich znajomych chwali ten specyfik, więc i może ja spróbuję? :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka