Dodaj do ulubionych

SGH - studia zaoczne ???

10.06.03, 15:27
Czy orientujecie się jak w poprzednich latach wygladała rekrutacja na studia
zaoczne , interesuje mnie czy były testy kwalifikacyjne ??
Obserwuj wątek
    • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 10.06.03, 17:48
      aktualizacja wątku
      • Gość: sisi Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: 195.116.133.* 12.06.03, 11:36
        W ostatnich latach testy byly w naborze letnim.Ale co roku limit potrzebnych
        punktow jest coraz nizszy. Zima coraz czesciej jest mniej chetnych niz miejsc,
        wiec nie przeprowadza sie testow kwalifikacyjnych i wszystkich przyjmuja.
        • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 12.06.03, 14:13
          Gość portalu: sisi napisał(a):

          > W ostatnich latach testy byly w naborze letnim.Ale co roku limit potrzebnych
          > punktow jest coraz nizszy. Zima coraz czesciej jest mniej chetnych niz
          miejsc,
          > wiec nie przeprowadza sie testow kwalifikacyjnych i wszystkich przyjmuja.

          Dzieki za odpowiedź , właśnie się przygotowuje do testów , pomimo że w
          dziekanacie powiedziano że testów najprawdopodobniej nie będzie , ciekawe ile
          punktów trzeba bedzie zdobyć bo nigdzie to nie jest podane
          Tylko można się domyslic że chyba to działa tak że Ci którzy maja najniższą
          liczbę punktów odpadają
          • Gość: Pracownik SGH Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 15:03
            vokulski napisał:

            > Dzieki za odpowiedź , właśnie się przygotowuje do testów , pomimo że w
            > dziekanacie powiedziano że testów najprawdopodobniej nie będzie , ciekawe ile
            > punktów trzeba bedzie zdobyć bo nigdzie to nie jest podane
            > Tylko można się domyslic że chyba to działa tak że Ci którzy maja najniższą
            > liczbę punktów odpadają

            Dziala to tak, ze wszystko zalezy od liczby miejsc, liczby chetnych i poziomu
            kandydatow. Jesli liczba chetnych przewyzsza liczbe miejsc - sa testy. Nie
            mozna jednak powiedziec, ile punktow musisz osiagnac, zeby sie dostac, bo to
            zalezy od poziomu kandydatow. Jest tworzona lista rankingowa na podstawie sumy
            punktow z testow i dostaje sie tyle pierwszych osob z listy, ile jest miejsc.
            • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 12.06.03, 16:17
              Gość portalu: Pracownik SGH napisał(a):

              > vokulski napisał:
              >
              > > Dzieki za odpowiedź , właśnie się przygotowuje do testów , pomimo że w
              > > dziekanacie powiedziano że testów najprawdopodobniej nie będzie , ciekawe
              > ile
              > > punktów trzeba bedzie zdobyć bo nigdzie to nie jest podane
              > > Tylko można się domyslic że chyba to działa tak że Ci którzy maja najniższ
              > ą
              > > liczbę punktów odpadają
              >
              > Dziala to tak, ze wszystko zalezy od liczby miejsc, liczby chetnych i poziomu
              > kandydatow. Jesli liczba chetnych przewyzsza liczbe miejsc - sa testy. Nie
              > mozna jednak powiedziec, ile punktow musisz osiagnac, zeby sie dostac, bo to
              > zalezy od poziomu kandydatow. Jest tworzona lista rankingowa na podstawie
              sumy
              > punktow z testow i dostaje sie tyle pierwszych osob z listy, ile jest miejsc.

              Dzieki za odpowiedź , a tak juz z czystej ciekawości czy znane są dane
              statysteczne ilu kandydatów z osób które rozpoczynaja studia na SGH kończy je z
              tytułem licencjata bądź magistra ???



              • Gość: Pracownik SGH Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 21:45
                vokulski napisał:

                > Dzieki za odpowiedź , a tak juz z czystej ciekawości czy znane są dane
                > statysteczne ilu kandydatów z osób które rozpoczynaja studia na SGH kończy je
                z tytułem licencjata bądź magistra ???

                Nie znam dokladnie takich danych, ale tak "na oko" licencjata robia niemal
                wszyscy zaoczni (chyba, ze z wlasnej winy rezygnuja), chociaz nie za czesto w
                terminie. Na magisterskie zas zaoczni musza zdawac kolejny egzamin - rekrutacja
                obejmuje tez licencjatow z innej uczelni. Wiem, ze sa jakies preferencje (byc
                moze nawet brak egzaminow na magisterskie), jesli oceny na dyplomie
                licencjackim sa wyjatkowo dobre (liczy sie srednia ze studiow, srednia z pracy
                i srednia z obrony). Co do dziennych - oni rzadko pisza licencjat i nie musza
                zdawac na magisterskie, ale czesto pisza 2 prace magisterskie (na roznych
                kierunkach).

                Pozdrawiam i zycze powodzenia :)!

                • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 13.06.03, 18:03
                  Gość portalu: Pracownik SGH napisał(a):

                  > vokulski napisał:
                  >
                  > > Dzieki za odpowiedź , a tak juz z czystej ciekawości czy znane są dane
                  > > statysteczne ilu kandydatów z osób które rozpoczynaja studia na SGH kończy
                  > je
                  > z tytułem licencjata bądź magistra ???
                  >
                  > Nie znam dokladnie takich danych, ale tak "na oko" licencjata robia niemal
                  > wszyscy zaoczni (chyba, ze z wlasnej winy rezygnuja), chociaz nie za czesto w
                  > terminie. Na magisterskie zas zaoczni musza zdawac kolejny egzamin -
                  rekrutacja
                  >
                  > obejmuje tez licencjatow z innej uczelni. Wiem, ze sa jakies preferencje (byc
                  > moze nawet brak egzaminow na magisterskie), jesli oceny na dyplomie
                  > licencjackim sa wyjatkowo dobre (liczy sie srednia ze studiow, srednia z
                  pracy
                  > i srednia z obrony). Co do dziennych - oni rzadko pisza licencjat i nie musza
                  > zdawac na magisterskie, ale czesto pisza 2 prace magisterskie (na roznych
                  > kierunkach).
                  >
                  > Pozdrawiam i zycze powodzenia :)!

                  Sorki że tak męcze ale nie ukrywam że dla mnie jest to cięzka decyzja , ze
                  względu na koszty - Bo mam do wyboru dwa wyjścia albo studia na SGH najpierw
                  licencjat a potem magisterka , albo najpierw licencjat na jakiejś prywatnej
                  uczelni a potem magisterka na SGH tylko nie wiem czy po prywatnej uczelni bede
                  mial szanse się dostać na SGH , bo moja opinia o prywatnych uczelniach w
                  Warszawie jest naprawdę bardzo zła , Uczęszczałem przez 3 semestry do prywatnej
                  uczelni i uważam że jest to ewidentne wyłudzenie pieniędzy

                  Jedyny mankament studiów na SGH to koszty ,

                  No nic tak czy siak składam papiery , i przez wakacje musze się doszkolić z
                  gramatyki angielskiego bo pomimo że urzywam angielskiego w pracy , dość dobrze
                  konwersacyjnie (tak bynajmniej inni mi zazdroszczą że swobodnie się dogaduje
                  ale gramatyka u mnie to dno )

                  >
                  • Gość: Pracownik SGH Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 21:38
                    vokulski napisał:

                    > Sorki że tak męcze ale nie ukrywam że dla mnie jest to cięzka decyzja , ze
                    > względu na koszty - Bo mam do wyboru dwa wyjścia albo studia na SGH najpierw
                    > licencjat a potem magisterka , albo najpierw licencjat na jakiejś prywatnej
                    > uczelni a potem magisterka na SGH tylko nie wiem czy po prywatnej uczelni
                    bede
                    >
                    > mial szanse się dostać na SGH , bo moja opinia o prywatnych uczelniach w
                    > Warszawie jest naprawdę bardzo zła , Uczęszczałem przez 3 semestry do
                    prywatnej
                    >
                    > uczelni i uważam że jest to ewidentne wyłudzenie pieniędzy
                    >
                    > Jedyny mankament studiów na SGH to koszty ,
                    >
                    > No nic tak czy siak składam papiery , i przez wakacje musze się doszkolić z
                    > gramatyki angielskiego bo pomimo że urzywam angielskiego w pracy , dość
                    dobrze
                    > konwersacyjnie (tak bynajmniej inni mi zazdroszczą że swobodnie się dogaduje
                    > ale gramatyka u mnie to dno )

                    1. To zrozumiale, ze jest to dla Ciebie wazna decyzja. Koszty bowiem nie sa
                    male.
                    2. Po prywatnej uczelni jest oczywiscie gorzej dostac sie na SGH - wiadomo: a)
                    preferuja swojakow :), b) poziom jest chyba jednak co najmniej troche wyzszy...
                    3. Mam podobne opinie do Twojej co do uczelni prywatnych - tyle, ze ja z punktu
                    widzenia zawodowego. Na SGH - w przeciwienstwie do prywatnych - nie zdaje sie
                    egzaminow tylko dlatego, ze sie placi...
                    4. Dobrze, ze znasz swoje slabosci ! Fakt - jezyki na SGH sa na wysokim
                    poziomie, ale przeciez gramatyka angielska do najtrudniejszych nie nalezy :)! A
                    jak stoisz z matma ? Wiem, ze na tym przedmiocie "polega" wielu studentow.
                    5. Skoro uczeszczales na prywatna uczelnie, to moze uda Ci sie przepisac jakies
                    przedmioty z tamtejszego indeksu - wiem, ze jest to mozliwe i wtedy masz je
                    odliczone od kosztow. Wszystko jednak zalezy od: a) zgodnosci programow, b)
                    autorytetu osoby prowadzacej zajecia.

                    Tak czy owak, widze, ze powaznie podchodzisz do sprawy, a wiec nie powinienes
                    miec problemow.
                    • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 14.06.03, 11:01
                      Gość portalu: Pracownik SGH napisał(a):

                      > vokulski napisał:
                      >
                      > > Sorki że tak męcze ale nie ukrywam że dla mnie jest to cięzka decyzja , ze
                      >
                      > > względu na koszty - Bo mam do wyboru dwa wyjścia albo studia na SGH najpie
                      > rw
                      > > licencjat a potem magisterka , albo najpierw licencjat na jakiejś prywatne
                      > j
                      > > uczelni a potem magisterka na SGH tylko nie wiem czy po prywatnej uczelni
                      >
                      > bede
                      > >
                      > > mial szanse się dostać na SGH , bo moja opinia o prywatnych uczelniach w
                      > > Warszawie jest naprawdę bardzo zła , Uczęszczałem przez 3 semestry do
                      > prywatnej
                      > >
                      > > uczelni i uważam że jest to ewidentne wyłudzenie pieniędzy
                      > >
                      > > Jedyny mankament studiów na SGH to koszty ,
                      > >
                      > > No nic tak czy siak składam papiery , i przez wakacje musze się doszkolić
                      > z
                      > > gramatyki angielskiego bo pomimo że urzywam angielskiego w pracy , dość
                      > dobrze
                      > > konwersacyjnie (tak bynajmniej inni mi zazdroszczą że swobodnie się dogadu
                      > je
                      > > ale gramatyka u mnie to dno )
                      >
                      > 1. To zrozumiale, ze jest to dla Ciebie wazna decyzja. Koszty bowiem nie sa
                      > male.
                      > 2. Po prywatnej uczelni jest oczywiscie gorzej dostac sie na SGH - wiadomo:
                      a)
                      > preferuja swojakow :), b) poziom jest chyba jednak co najmniej troche
                      wyzszy..
                      > .
                      > 3. Mam podobne opinie do Twojej co do uczelni prywatnych - tyle, ze ja z
                      punktu
                      >
                      > widzenia zawodowego. Na SGH - w przeciwienstwie do prywatnych - nie zdaje sie
                      > egzaminow tylko dlatego, ze sie placi...
                      > 4. Dobrze, ze znasz swoje slabosci ! Fakt - jezyki na SGH sa na wysokim
                      > poziomie, ale przeciez gramatyka angielska do najtrudniejszych nie nalezy :)!
                      A
                      >
                      > jak stoisz z matma ? Wiem, ze na tym przedmiocie "polega" wielu studentow.
                      > 5. Skoro uczeszczales na prywatna uczelnie, to moze uda Ci sie przepisac
                      jakies
                      >
                      > przedmioty z tamtejszego indeksu - wiem, ze jest to mozliwe i wtedy masz je
                      > odliczone od kosztow. Wszystko jednak zalezy od: a) zgodnosci programow, b)
                      > autorytetu osoby prowadzacej zajecia.
                      >
                      > Tak czy owak, widze, ze powaznie podchodzisz do sprawy, a wiec nie powinienes
                      > miec problemow.

                      Prawda jest niestety taka że nie jestem juz młody :-)) 28 lat więc naprawdę nie
                      chce teraz zawalić zwarzywszy że juz duzo zawaliłem miałem przerwę dość sporą
                      między ukończeniem szkoły sredniej a maturą (wyjechałem za garnicę) potem
                      przerwałem studia na drugim roku bo pracowałem na dwóch etatach po 14 godzin
                      dziennie łącznie z sobotami i nie dawałem rady nie żałuje bo zdobyłem
                      doświadczenie które teraz procentuje , ale to niestety zdecydowanie za mało ,
                      niestey w momencie kiedy w wymaganiach do pracy jest wykształcenie wyższe to
                      moje cv praktycznie od razu ląduje w koszu , po za tym wiedza praktyczna jest
                      ważna ale teria , oraz znajomosci jakie sie się nawiązuje na studiach też są
                      cholernie ważne , dopiero dobra teoria połączona z praktyka daje ten magiczny
                      efekt
                      Z matmą nigdy nie stałem źle , musze sobie zrobić solidna powtórkę od 20 06
                      biore sobie korki z matmy , bo faktycznie zapomniałem prawie wszystko

                      • Gość: Pracownik SGH Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 19:19
                        vokulski napisał:

                        > Prawda jest niestety taka że nie jestem juz młody :-)) 28 lat więc naprawdę
                        nie
                        >
                        > chce teraz zawalić zwarzywszy że juz duzo zawaliłem miałem przerwę dość sporą
                        > między ukończeniem szkoły sredniej a maturą (wyjechałem za garnicę) potem
                        > przerwałem studia na drugim roku bo pracowałem na dwóch etatach po 14 godzin
                        > dziennie łącznie z sobotami i nie dawałem rady nie żałuje bo zdobyłem
                        > doświadczenie które teraz procentuje , ale to niestety zdecydowanie za mało ,
                        > niestey w momencie kiedy w wymaganiach do pracy jest wykształcenie wyższe to
                        > moje cv praktycznie od razu ląduje w koszu , po za tym wiedza praktyczna jest
                        > ważna ale teria , oraz znajomosci jakie sie się nawiązuje na studiach też są
                        > cholernie ważne , dopiero dobra teoria połączona z praktyka daje ten magiczny
                        > efekt
                        > Z matmą nigdy nie stałem źle , musze sobie zrobić solidna powtórkę od 20 06
                        > biore sobie korki z matmy , bo faktycznie zapomniałem prawie wszystko
                        >
                        1. Z ta mlodoscia to troche przesadzasz :)! Znowu jest tak, ze na zaocznych
                        jest mnostwo ludzi w srednim wieku (byl taki czas, ze na zaoczne szli ci,
                        ktorzy nie dostali sie na dzienne i wtedy faktycznie moglbys sie czuc jak
                        emeryt ;)...), a wiec bedziesz pewnie w "gornej strefie stanow niskich" ;)...

                        2. Ciesze sie jednak, ze nie chcesz marnowac czasu. Chociaz - zdobywanie
                        praktyki trudno tak nazwac. Bedzie Ci duzo latwiej studiowac, bo masz
                        odniesienie do praktyki.

                        3. Zgadzam sie, ze praktyka w polaczeniu z teoria dopiero daje super efekty !

                        4. Ze znajomosciami ze studiow roznie bywa, ale zycze powodzenia :)!

                        5. Co do korkow z matmy, a pozniej moze jeszcze ze statystyki, ekonometrii,
                        ekonomii matematycznej etc. to masz juz kogos ? Chetnie polece zaufanego i z
                        praktyka w tej dziedzinie bylego juz super studenta SGH :) - zeby nie bylo
                        watpliwosci: bez zadnej prywaty!
                        • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 16.06.03, 08:03
                          Gość portalu: Pracownik SGH napisał(a):

                          > vokulski napisał:
                          >
                          > > Prawda jest niestety taka że nie jestem juz młody :-)) 28 lat więc naprawd
                          > ę
                          > nie
                          > >
                          > > chce teraz zawalić zwarzywszy że juz duzo zawaliłem miałem przerwę dość sp
                          > orą
                          > > między ukończeniem szkoły sredniej a maturą (wyjechałem za garnicę) potem
                          >
                          > > przerwałem studia na drugim roku bo pracowałem na dwóch etatach po 14 godz
                          > in
                          > > dziennie łącznie z sobotami i nie dawałem rady nie żałuje bo zdobyłem
                          > > doświadczenie które teraz procentuje , ale to niestety zdecydowanie za mał
                          > o ,
                          > > niestey w momencie kiedy w wymaganiach do pracy jest wykształcenie wyższe
                          > to
                          > > moje cv praktycznie od razu ląduje w koszu , po za tym wiedza praktyczna j
                          > est
                          > > ważna ale teria , oraz znajomosci jakie sie się nawiązuje na studiach też
                          > są
                          > > cholernie ważne , dopiero dobra teoria połączona z praktyka daje ten magic
                          > zny
                          > > efekt
                          > > Z matmą nigdy nie stałem źle , musze sobie zrobić solidna powtórkę od 20 0
                          > 6
                          > > biore sobie korki z matmy , bo faktycznie zapomniałem prawie wszystko
                          > >
                          > 1. Z ta mlodoscia to troche przesadzasz :)! Znowu jest tak, ze na zaocznych
                          > jest mnostwo ludzi w srednim wieku (byl taki czas, ze na zaoczne szli ci,
                          > ktorzy nie dostali sie na dzienne i wtedy faktycznie moglbys sie czuc jak
                          > emeryt ;)...), a wiec bedziesz pewnie w "gornej strefie stanow niskich" ;)...
                          >
                          > 2. Ciesze sie jednak, ze nie chcesz marnowac czasu. Chociaz - zdobywanie
                          > praktyki trudno tak nazwac. Bedzie Ci duzo latwiej studiowac, bo masz
                          > odniesienie do praktyki.
                          >
                          > 3. Zgadzam sie, ze praktyka w polaczeniu z teoria dopiero daje super efekty !
                          >
                          > 4. Ze znajomosciami ze studiow roznie bywa, ale zycze powodzenia :)!
                          >
                          > 5. Co do korkow z matmy, a pozniej moze jeszcze ze statystyki, ekonometrii,
                          > ekonomii matematycznej etc. to masz juz kogos ? Chetnie polece zaufanego i z
                          > praktyka w tej dziedzinie bylego juz super studenta SGH :) - zeby nie bylo
                          > watpliwosci: bez zadnej prywaty!

                          Możesz wysłać mi na maila namiar teraz akurat nie skorzystam bo akurat z matmy
                          mam osobę (brat żony) w ramach długu wdzięczności bedzie sie udzielał
                          charytatywnie , natomiast nie wiem jak ze statystyką , bo tego raczej na
                          Polibudzie nie ma , zobaczymy ale o maila proszę bardzo , bo wiadomo jak bede
                          miał problemy to bedzie namiar pod ręką

                          No nic fajnie się rozmawiało wiem juz to co chciałem wiedziec , dzieki za
                          wszelkie informacje , jak bede miałe jeszcze jakieś dylematy to się napewno
                          odezwę .

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Pracownik SGH Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 11:45
                            vokulski napisał:

                            > Możesz wysłać mi na maila namiar teraz akurat nie skorzystam bo akurat z
                            matmy
                            > mam osobę (brat żony) w ramach długu wdzięczności bedzie sie udzielał
                            > charytatywnie , natomiast nie wiem jak ze statystyką , bo tego raczej na
                            > Polibudzie nie ma , zobaczymy ale o maila proszę bardzo , bo wiadomo jak bede
                            > miał problemy to bedzie namiar pod ręką

                            Skoro byles na Polibudzie, to pewnie nie bedzie zadnych problemow. Ale na
                            wszelki wypadek sluze: forhat@o2.pl

                            > No nic fajnie się rozmawiało wiem juz to co chciałem wiedziec , dzieki za
                            > wszelkie informacje , jak bede miałe jeszcze jakieś dylematy to się napewno
                            > odezwę .

                            W miare mozliwosci sluze informacja i zycze powodzenia.
    • Gość: orest Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 20:00
      vokulski napisał:

      > Czy orientujecie się jak w poprzednich latach wygladała rekrutacja na studia
      > zaoczne , interesuje mnie czy były testy kwalifikacyjne ??
      nie, raczej nie bylo
    • Gość: kingtom Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 22:24
      Witam!
      Ja również zamierzam studiować zaocznie na SGH z tym, że ja obecnie jestem na
      śląskiej polibudzie i jeszcze nie pracuję. Obecnie kręcę się wokół praktyki i
      idzie mi całkiem nieźle (instytucje finansowe), a studia na SGH traktuję jako
      uzupełnienie swojej wiedzy.
      Czy myślicie, że studiowanie na drugim fakultecie to dobry pomysł, no i
      dochodzi jeszcze czesne (trzeba by zacząć pracę).
      Jeśli macie rozsądne opinie to jestem na gg - 2068775
      • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 23.06.03, 15:52
        Gość portalu: kingtom napisał(a):

        > Witam!
        > Ja również zamierzam studiować zaocznie na SGH z tym, że ja obecnie jestem na
        > śląskiej polibudzie i jeszcze nie pracuję. Obecnie kręcę się wokół praktyki i
        > idzie mi całkiem nieźle (instytucje finansowe), a studia na SGH traktuję jako
        > uzupełnienie swojej wiedzy.
        > Czy myślicie, że studiowanie na drugim fakultecie to dobry pomysł, no i
        > dochodzi jeszcze czesne (trzeba by zacząć pracę).
        > Jeśli macie rozsądne opinie to jestem na gg - 2068775
        Opłata nie jest mała 2800 za semestr czyli 600 zł miesięcznie , więc warto się
        zastanowić , chociaż jeśli miałbym juz płacic to lepiej tu niż w jakiejś
        prywatnej uczelni , są niewiele tańsze , Jak się ma żródło dochodów to
        studiować zawsze warto , drugi fakultet na pewni ci nie zaszkodzi , ale
        wracając do pytania "czy warto" - to niestety sam musisz sobie odpowiedzieć
        Niestety ale studia na SGH nie otwierają drzwi do kariery , mogą jedynie
        ułatwić znalezienie pracy
        • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 11.08.03, 19:37
          no i juz po bólu nie było testów wszyscy co złożyli dokumenty zostali przyjęci
          czyli znaczy że nie mieli większej ilości kandydatów niż limit
          Tak czy siak cieszę się z tego powodu
          • Gość: Ewa Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 12.08.03, 14:41
            Gratuluję.Chciałabym się zapytać czy może orientujesz się jak sprawa wygląda
            sprawa ze studiami na uzupeł.magisterskich. Jeśli nie skończy się sgh czy
            A.Ekonomicznej to czy program podstawowy studiów licencjackich trzeba zaliczyć
            na tych uzupeł. oprócz przedmiotów ze samych studiów uzupeł.? Dzięki
            • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 12.08.03, 15:50
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > Gratuluję.Chciałabym się zapytać czy może orientujesz się jak sprawa wygląda
              > sprawa ze studiami na uzupeł.magisterskich. Jeśli nie skończy się sgh czy
              > A.Ekonomicznej to czy program podstawowy studiów licencjackich trzeba
              zaliczyć
              > na tych uzupeł. oprócz przedmiotów ze samych studiów uzupeł.? Dzięki

              Nie trzeba nic zaliczać po prostu po studiach licencjackich składasz papiery
              na uzupełniające studia magisterskie , na które są egzaminy (dla wszystkich
              obojetnie czy kończyli studia licencjackie na SGH czy prywatnie czy na innych
              uczelniach
              • Gość: Ewa Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 12.08.03, 16:16
                Bardziej mi chodzi o to czy aby uzyskać dyplom magistra studiów ekonomicznych
                muszę mieć poza programem uzupełniającym ten program podstawowy ze studiów
                licencjackich na sgh (mam program uniwersytecki, więc zero makroekonomii czy
                statystyk). Tak wyczytałam na stronie z sgh nt zaocznych,ale może po prostu źle
                to zinterpretowałam. Bo to, że zdając na studia wystarczy(?!)zdać egz. lub po
                prostu na podstawie złożonych dokumentów, to wiem.
                • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 12.08.03, 18:14
                  Wiesz sprawdzę dokładnie w informatorze , jeśli Cię dobrze zrozumiałem to masz
                  ukończone studia licencjackie i chciałabys kontynuować na uzupełniających
                  magisterskich na SGH ???
                  • Gość: Ewa Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 18.08.03, 11:52
                    Tak, o to mi chodzi.
                    • Gość: studentka zaocz Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.era.pl 25.08.03, 11:59
                      Witam, moze Ci Ewa pomoge, studiuje na SGH dlugo i zawziecie na zaocznych i
                      przeszlam wszystkie mozliwe nietypowe sytuacje na tych studiach.
                      Jesli chodzi o licencjat na innej uczelni to sprawa wyglada tak:
                      dziekanat patrzy na program studiow jaki mialas na innej uczelni i przypasowuje
                      Ci przedmioty licencjackie Twoje, do progamu SGH. Jesli masz braki (a kazdy
                      prawie z innych uczelni je ma) to musisz je uzupelnic w toku studiow. I tak np.
                      statystyke bedziesz musiala na 100 % uzupelniac, podobnie z ekonomia,
                      ekonometraia, matma etc. Czasami moze sie zdarzyc tak, ze dziekanat nie zaliczy
                      Ci np. socjologi za psychologie spoleczna a Tu uznasz ze program sie pokrywa,
                      mozesz isc do koordynatora przedmiotu, pogadac i moze Ci przepisze na podstawie
                      syllabusa zajec - wtedy nie musisz za to juz placic i tego zaliczac. Ale
                      podobno maja to wycofac, wiec trzeba sie pospieszyc.
                      Prostsza sprawa jest z angielskim: mozna go zaliczyc majac certyfikat (od
                      pazdziernika zakres i zalicenia sie zmienily nieco) np. teraz LCCI 4 i
                      Proficiency zaliczaja cale studia + egzamin koncowy, LCCI 3 i Advanced zalicza
                      9 sem (czyli 3 UM), ale nie zaliczaja koncowego egzaminu i 10 semestru. Goraco
                      polecam zdawanie cerfytikatow - ja w ten sposob mam 5,5 (mam LCCI 4 z
                      distinction, credit zalicza na 5,0 pass na 4,0; ocena zalezy ogolnie od oceny
                      na certyfikacie) przez 10 semestrow co pieknie wywindowalo mi srednia :-))


                      w razie pytan, jestem do dyspozycji.
                      pozdr. dominika
                      • Gość: óóóóó Pytanie: Opłata za nie przepisane IP: *.bonair.com.pl 26.08.03, 11:25
                        A w kwestii uzupełniajacych magisterskich to jak jest z opłatami za przedmioty
                        których mi nie zaliczą ze studiów licencjackich ?
                        Studiowałem do tej pory w Koźminskim i tam też obroniłem pracę licencjacką.
                        Powiedzmy że teraz nie przepiszą mi 6 przedmiotów z listy minimum (kilku nie
                        przepisza napewno bo ich wogóle nie miałem np. historia gospodarcza). Zatem mam
                        pytania:
                        1. Czy można je rozłożyć na poszczególne semestry i sukcesywnie zaliczać ?
                        2. Ile to kosztuje ?
                        3. Kiedy za to trzeba płacić, bo pierwszą ratę czesnego muszę zapłacić do 28
                        sierpnia i co ? nagle się okaże że oprócz podstawowych 2800 musze jeszcze
                        dorzucić powiedzmy 1000 ?

                        I pytanie dodatkowe, jak jest z ekonomią, bo słyszałem że jak jej nie uznają to
                        wogóle jakaś większa kiszka.


                        Będę bardzo wdzięczny za informacje na te tematy.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: studentka zaocz Re: Pytanie: Opłata za nie przepisane IP: *.era.pl 26.08.03, 13:12

                          > Powiedzmy że teraz nie przepiszą mi 6 przedmiotów z listy minimum (kilku nie
                          > przepisza napewno bo ich wogóle nie miałem np. historia gospodarcza).

                          Akurat Historia jest wymienna z geografia: na licencjackich na SGH normalnie
                          wybiera sie albo to, albo to, a to drugie robi sie na UM-ach. Wiec jesli masz
                          geografie, to historie masz normalnie w programie. Zrobia Ci taka liste, co
                          musisz zaliczyc zaleglego (trzeba sie upominac przed rozpoczeciem roku akad)


                          > pytania:
                          > 1. Czy można je rozłożyć na poszczególne semestry i sukcesywnie zaliczać ?
                          oczywiscie, mozesz zaliczac jak Ci sie podoba - bylebys mial zaliczone przed
                          obrona oczywiscie. Mozesz nawet wszystkie zalegle zaliczac jako 1 semestr i
                          wziac tylko jeden przedmiot z sem 1 (trzeba napisac podanie, ale nie robia
                          problemow) a potem dopiero robic program regularny. Normalnie dla kazdego sa
                          dostepne harmonogramy, wiec najlepiej dopasowywac tak, zeby za duzo czasu na
                          uczelni nie tracic czekajac na wyklady, lub przyjezdzajac do szkoly w innym
                          zjezdzie. Mozesz tez zostawic to na koniec, ale tego nie polecam, bo moze Ci
                          sie plan nie spasic, i wtedy jestes z czasem do tylu (oni pilnuja, zebys nie
                          wybral dwoch wykladow ktore sie odbywaja o tej samej porze, bo wiadomo ze nie
                          bedziesz chodzil. Oczywiscie chodzic nie musisz, nikt Cie nie zmusza, (no, moze
                          poza nielicznymi wyjatkami, np. podobno u niektorych anglistow)


                          > 2. Ile to kosztuje ?
                          Zalezy od przedmiotu: jesli to jest wyklad 20 godzinny, to 20x28 pln, jesli 14
                          godzinny - 14x 28 pln. Generalnie 28 pln za godzine wykladow. Panie w
                          dziekanacie chetnie dokladnie wylicza ile trzeba zaplacic
                          Ale w dziekanacie trzeba byc twardym jak Roman Bratny. Nie dac sie splawic,
                          niektore z Pan maja do tego sklonnosci.

                          > 3. Kiedy za to trzeba płacić, bo pierwszą ratę czesnego muszę zapłacić do 28
                          > sierpnia i co ? nagle się okaże że oprócz podstawowych 2800 musze jeszcze
                          > dorzucić powiedzmy 1000 ?

                          Jak placisz w ratach (apropos, dostaliscie juz harmonogramy, czy tylko info
                          kiedy trzeba zaplacic???) to z ostatnia rata mozesz zaplacic zalegle, albo
                          wczesniej, jak wolisz. Generalnie z ratami mozna sie pare dni spoznic, ale nie
                          dluzej raczej niz 3 tygodnie (to jest nieoficjalna wiadomosc, ale
                          przetestowana:-)). Ja np. robie czesc przedmiotow z przyszlych semestrow, wiec
                          place za nie na koncu, z 3 rata.
                          Jak wybrales tyle przedmiotow, ze musisz doplacic 1000 to tylko od Ciebie
                          zalezy, ale jak Ci w dziekanacie wylicza, ze masz doplacic 1000 w momencie
                          skladania deklaracji dodatkowych przedmiotow zaleglych, a Ty powiesz, ze Cie
                          nie stac, to nic sie nie dzieje, Pani po prostu proponuje Ci ze mozesz np.
                          jeden przedmiot zaliczac kiedy indziej. Nie maja z tym problemu. Mozesz tez
                          przyjsc i powiedziec: mam 1000 pln do wydania, co moge zaliczac :-)))
                          zartowalam oczywiscie.
                          >
                          > I pytanie dodatkowe, jak jest z ekonomią, bo słyszałem że jak jej nie uznają
                          to
                          > wogóle jakaś większa kiszka.

                          Oj, chyba nie. Najwieksza kiszka jest ze statystyka, tutaj wiekszosc polega i
                          strasznie narzeka. Oczywiscie WSZYSTKO zalezy od wykladowcy, ja trafilam na
                          cudownego i nie mialam problemu, ale to wyjatek potwierdzajacy regule. I
                          statystyke najtrudniej przepisac.
                          Ale tak naprawde nie ma wiekszego problemu z ekonomia. Jak bedziesz musial to
                          zaliczac i dostaniesz harmonogram, daj znac, to powiem Ci do kogo isc a do kogo
                          nie.

                          DO EWY:
                          Ewa, nie poddawaj sie, to naprawde nie jest ciezko zaliczyc, wierz mi. Ja
                          mialam dziekanke 2 lata, wiec teraz sie wzielam, i zrobilam 2 lata w jeden rok,
                          i naprawde niewiele wiecej czasu mnie to kosztowalo niz standard (tylko oceny
                          gorsze, ale na tym mi akurat nie zalezy :-))).

                          powodzenia!!
                          domi
                          • Gość: óóóóó Re: Pytanie: Opłata za nie przepisane IP: *.bonair.com.pl 26.08.03, 14:24
                            Stokrotne dzięki za tak szybką reakcję. Bardzo mi pomogłaś, bo do dziekanatu
                            jakoś się cięzko dodzwonić.
                      • Gość: Ewa Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.08.03, 12:34
                        Dziękuję bardzo, rozjaśniłaś mi wiele. Spróbuję sobie to wszystko przypasowywać
                        z programu i zobaczę czy w ogóle mi się opłaca iść na uzupeł. jeśli będę miała
                        więcej niż 5 przedmiotów niepokrywających się, to nie będzie miało to sensu.
                        Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź!Trzymaj się i powodzenia!
                        • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 21.10.03, 17:30
                          No to zaczęło się jestem juz po drugim zjeździe , ogólnie strasznie mi się
                          podoba , jedynie martwi mnie ta matma , miałem racje że będa problemy , ale
                          powolutku zaczynam sobie przypominać i łączyć w jedną całość wiadmości które
                          kiedyś nabyłem . Po za tym angielski masakra , niestety pomimo że angielskiego
                          używam na codzień dodatkowo mam 6 godz tyg kursu(metodą Callana) niestety panią
                          mgr.Nowakowską interesuje tylko gramatyka , nieważne czy ktoś się posługuje
                          angielskim w życiu codziennym i potrafi bez problemu porozumieć się , natomiast
                          ma braki z gramatyki ( zdaję sobie sprawę że mam braki w gramatyce) bo nie
                          miałem nigdy j. angielskiego w szkole , a samemu nastawiałem się maksymalnie na
                          znajomość słownictwa i komunikatywność ,(wcale tego nie żałuje) , a tu nagle
                          dowiaduje się że jestem dno i w ogóle to się minąłem z powołaniem ,
                          No nic tak czy siak zostało mi jeszcze 8 misięcy nauki do FCE , a potem
                          przycisne na maksa zrobie CAE i zaliczą mi ten angielski najgorsze jest teraz
                          siedzą po 5 godzin dziennie nad gramatyką angielską i może mi się uda
                          • lenka26 Re: SGH - studia zaoczne ??? 23.10.03, 13:20
                            Witaj Volulski,
                            Matma na SGH jest do przejscia, zalezy jeszcze z kim masz:-)))), Pani
                            Perkowska - koordynator matmy faworyzuje mezczyzn - masz ze stratu latwiej:-
                            ))).
                            Jesli chodzi o angielski: czy nie lepiej postarac sie zdac LCCI zamiast FCE,
                            ktory nie jest juz tak prestizowy jak kiedys? Przy LCCI nie jest tak bardzo
                            istotna gramatyka a raczej slownictwo biznesowe - jesli masz je w pracy to nie
                            powinienes miec z tym wiekszego problemu, a z LCCI przepisza Ci lektorat i 400
                            pln za sem w kieszeni:-))).
                            Niestety, ja majac Proficiency zdany na B (nie wiedzialam, ze moge nim zaliczyc
                            lektorat, skumalam dopiero w polowie semestru) musialam na 1 semestrze
                            siedziec nad angielskim stosunkowo duzo w porownaniu do innych przedmiotow i
                            moge powiedziec, ze to co jest oceniane na zajeciach ma sie nijak do Twojej
                            znajomosci angielskiego... (poza nielicznymi wyjatkami typu angielski u Pani
                            Popielickiej). Naprawde.

                            powodzenia :-))))
                            Lena
                            • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 24.10.03, 17:50
                              Dzieki za odpowiedź , jeśli chodzi o matmę to mam z Ramszą taki dość młody
                              gościu , Wiem że wszystko jest do zdania tylko ja matmy nie miałem już prawie 6
                              lat i teraz to ja praktycznie muszę sobie przypomnieć cały materiał szkoły
                              średniej aby w ogóle zacząć wdrażać się.
                              Jeśli chodzi o angielski to faktycznie wymagania ich są całkowicie odmienne od
                              tego co jest mi potrzebne w życiu codziennym (chory nacisk na gramatykę)
                              ale nic trzeba się bedzie tego wykuć nie mam innego wyjscia , za 1 miesiąc mam
                              kolosa i muszę go zdać , już mi taka intensywna nauka bokiem wychodzi ,
                              • vokulski Re: SGH - studia zaoczne ??? 27.10.03, 07:59
                                jak na razie to nawet dobrze mi idzie , ten angielski
                                • lenka26 Re: SGH - studia zaoczne ??? 28.10.03, 13:05
                                  A, no to super! Byle tak dalej, trzymam kciuki:-)))))!
    • Gość: Pracownik SGH Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 29.10.03, 17:18
      Dla osob chetnych do studiowa na uzupelniajacych studiach magisterskich SGH
      polecam internetowy kurs przygotowawczy do testu - www.e-sgh.pl/kursy/umsz/
      • chica33 Re: SGH - studia zaoczne ??? 30.10.03, 08:57
        Wszystko fajnie, tylko ze w zwiazku z wprowadzeniem UM popoludniowych
        prawdopodobienstwo odbycia sie egzaminu wstepnego jest male, oj male...
        • Gość: e-sgh.pl Re: SGH - studia zaoczne ??? IP: *.chello.pl 30.10.03, 22:37
          Tak, jest to mozliwe... ale kurs i tak moze sie przydac - jesli nie na tescie
          to w czasie studiow :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka