Dodaj do ulubionych

Grasz o staz

21.02.08, 16:07
Wczoraj kolezanka podeslala mi linka do konkursu "grasz o staz" i pomyslalam
sobie, ze w sumie moge sie zapisac, a co mi tam. Zalozylam konto, wybralam
sobie nagrody a potem jak zobaczylam zadania to mi sie odechcialo. Czy tylko
ja jestem taka leniwa i uwazam, ze gra niewarta swieczki? Mowie kolezance, ze
mi sie nie chce tego wypelniac, a ja niby motywuuje to, ze ciekawe praktyki i
jeszcze dostaje sie za to pieniadze. No niby tak, tylko ze ja tutaj gdzie
mieszkam wole zarobie 5 razy wiecej. Wole popracowac pol wakacji w mojej
durnej firmie, zarobic i na drugie pol poleciec sobie gdzies do Kambodzy czy
na Dominikane i byczyc sie na plazy.

Czy bierzecie udzial w "grasz o staz" i robicie dzielnie te zadania?
Zastanawiam sie, czy jestem jedynym takim wygodnym leniem, czy tez wiecej osob
ma takie samo podejscie jak ja. Patrzylam tez na staze, jest np. w Parlamencie
Europejskim - tam juz bylam, albo w innych duzych firmach- chyba mozna
zorganizowac sobie taki staz bez pisania 10 stron pracy i poswiecaniu na to
masy czasu, ktory mozna o wiele ciekawiej spozytkowac...

Wyslalam zgloszenie na praktyki do firmy, ktora reklamowala sie na MTV,
praktyki sa w Nepalu, tam to bym mogla nawet pojechac :P No i zgloszenie
skladalo sie z 5 linijek do wypelnienia w 30 sekund.
Obserwuj wątek
    • Gość: M. Re: Grasz o staz IP: *.ksi-system.net 21.02.08, 19:08
      marna prowokacja.
      wyjdź na dwór i popytaj ile osób ma szanse na taki staż w PE. Wróć, ile wogóle ma szanse przez wakacje sobie zarobić na wczasy w KAMBODŻY ;)

      jesteś wygodna i nudzi ci się. ja w sumie też, nie chce mi sie więcej odpisywać na te bzdury
      • mary_an Re: Grasz o staz 21.02.08, 21:28
        Gość portalu: M. napisał(a):

        > marna prowokacja.
        > wyjdź na dwór i popytaj ile osób ma szanse na taki staż w PE.

        taki staz w PE? 4 tygodnie w biurze poselskim? Nie jest to nic wielkiego i jak
        bylam jakis czas w Brukseli to wszyscy moi znajomi po kolei robili takie staze
        (studenci na poczatku studiow), ja zreszta tez, ale nie w biurze poselskim, ale
        w parlamencie i tak bylam prawie codziennie. Ostatnio tez robilam staz w biurze
        poselskim, akurat nie w Brukseli, ale tez bylo fajnie i tez zalatwilam od reki.

        Ile kosztuja wakacje w Kambodzy? Ostatnio bylam w Chinach - bilet 450 Euro - 45h
        mojej studenckiej pracy, czyli tydzien i pol dnia. Do tego na miejscu musialam
        miec kase na schroniska i obiadki (po 5-10 Euro dziennie). Jak popracuje na caly
        etat w lipcu, to w sierpniu sobie smigne do Kambodzy, o ile znajde promocyjny
        bilet :))

        Mysle, ze jakby w Polsce studenci mieli lepsze mozliwosci co do znalezienia
        dobrze platnej pracy, to nikt by sie nie bawil w ten grasz o staz.
        • Gość: M. Re: Grasz o staz IP: *.ksi-system.net 21.02.08, 23:53
          10euro za 1h pracy? ty naprawde myślisz, że taka praca jest dostępna dla każdego studenta? tu nawet szczęście niekoniecznie pomoże.
          staże w biurach poselskich też nie należą do jakoś specjalnie płatnych. więc może i da się je załatwić od ręki, pytanie tylko za co żyć wtedy. Jak ktoś ma pieniądze, to okej, ale jeśli nie?

          Staż w PE i staż w biurze poselskim to dwie różne rzeczy. Nie uwierzę, że staż w PE załatwiłaś "od ręki".

          Naprawde Ci zazdroszczę, że masz takie możliwości pracy i finanse pozwalające na takie wakacje. Ja byłem 6 tygodni w Niemczech w wakacje, przywiozłem 1200Euro, za które kupiłem laptop i dokładam do stypendium. taki staż w Brukseli, to nie dla każdego taka łatwa sprawa jak dla Ciebie.
          • mary_an Re: Grasz o staz 22.02.08, 10:44
            To nie byla taka latwa sprawa- bylam w Brukseli gdzie zasuwalam jako opiekunka
            do dzieci (jakos musialam sie utrzymac) i oprocz tego zalatwilam sobie praktyki
            w organizacji dzialajacej przy PE. Tak od reki. W Grasz o staz dostajesz
            praktyki w biurze poselskim a nie w PE, tam jest naprawde trudno sie dostac,
            chociaz mam zamiar sprobowac.

            10 E za godzine to nie jest jakis szal, znam wielu, co zarabiaja o wiele wiecej
            za jakies glupie prace. Ok, w McDonalds dostaniesz 8, ale w biurach, czy przy
            bardziej ambitnej pracy moi znajomi maja nawet po 20 E za godzine. Dlatego
            mowie, ze jakby w Polsce porzadnie placono studentom to nikt by sie nie bawil w
            zadne "grasz o staz". Ja zreszta pewnie jakbym w Polsce dostawala 10 E za
            godzine na reke to w ogole bym nie wyjezdzala za granice, tylko bym siedziala w
            kraju.
            • alex_koz Re: Grasz o staz 22.02.08, 12:12
              mary_an napisała:

              > To nie byla taka latwa sprawa- bylam w Brukseli gdzie zasuwalam
              jako opiekunka
              > do dzieci (jakos musialam sie utrzymac) i oprocz tego zalatwilam
              sobie praktyki
              > w organizacji dzialajacej przy PE.

              no wiesz, staz w organizacji dzialajaca przy PE to w Brukseli zadna
              atrakcja, bo takich organizacji sa tysiace, a ich dzialanie przy PE
              polega de facto na lobbowaniu w PE. ze stazem w PE to sie tego nawet
              nie porowna.
          • Gość: Kasia Re: Grasz o staz IP: *.olsztyn.mm.pl 18.05.08, 09:42
            ŻAŁOSNA PROWOKACJA :)

            Ale dobrze kombinujesz dziewczno. pewnie wiekszosc kretynów na to pójdzie.
      • alex_koz Re: Grasz o staz 22.02.08, 00:46
        staz oferowany w grasz o staz nie jest wbrew temu co pisze wyborcza
        stazem w PE, ale stazem w biurze poselskim, co slusznie zauwazyla
        mary_an.

        na staz do PE mozna spokojnie sie dostac w ramach procedury
        rekrutacyjnej prowadzonej przez PE, znam wielu Polakow ktory takowy
        odbywalo wiec jak widac dostac sie mozna. jest on po pierwsze
        dluzszy, po drugie lepiej platny, a po trzecie zajmujesz sie czyms
        sensownym a nie odbieraniem telefonow i sporzadzaniem raporow ze
        spotkan co robia stazysci w biurach partii w PE (wiem co mowie). po
        czwarte, staz jak rozumiem musi odbyc sie w lipcu (bo w sierpniu PE
        jest na wakacjach), a w lipcu Bruksela pustoszeje i malo sie dzieje
        (chociazby politycznie by sie poudzielac), po piate staz w biurze
        poselskim PE przekresla Ci mozliwosci aplikowania o staz w Komisji
        Europejskiej, ktory jest sam w sobie swietny pod kazdym wzgledem.

        odpowiadajac na pytanie, grasz o staz jest przereklamowany i sluzy
        glownie promowaniu firm bioracych w niej udzial. pamietajcie, ze
        kolejnym etapem gry o staz sa rozmowy rekrutacyjne i samo rozwizania
        zadania nic nie gwarantuje.

        bralam udzial w grasz o staz 2 lata temu. rozwiazalam zadanie i
        zaproszono mnie na rozmowe kwalifikacyjna. na taka sama rozmowe mnie
        zaproszono w tej samej firmie rok wczesniej gdy sie tam staralam o
        praktyki (na ktorej mnie przyjeli). nie wiem sama do dzis po cholere
        robilam to zadanie.
        • mary_an Re: Grasz o staz 22.02.08, 10:47
          No wlasnie tez sobie od razu pomyslalam, ze nie chce tego stazu, bo kiedys
          chcialabym zrobic normalne polroczne praktyki w KE, albo w PE, a taki miesieczny
          staz w biurze poselskim by przekreslil moje szansE. Ten staz oferowany w grasz o
          staz jest w sierpniu... Mi zaoferowano staz w niemieckim Bundestagu (tez platny)
          i wlasnie powiedziano, ze w sierpniu moge, ale raczej nie ma to sensu, bo wtedy
          nic a nic sie nei dizeje i bede siedziala i czytala calymi dniami gazety, a po
          co mi to. No i chyba juz na ten Bundestag nie znajde czasu :(
          • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 11:52
            Termin stażu jest do wyboru, w okresie od 23 VI do 31 XII. Można się więcej
            zdecydować na czas, kiedy w PE coś więcej się dzieje.

            Natomiast też nie chciałabym, żeby miesięczny, średnio interesujący staż w
            biurze poselskim miał z góry wykluczyć ewentualne dłuższe praktyki w KE czy PE.
            • alex_koz Re: Grasz o staz 22.02.08, 12:14

              Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

              > Termin stażu jest do wyboru, w okresie od 23 VI do 31 XII. Można
              się więcej
              > zdecydować na czas, kiedy w PE coś więcej się dzieje.
              >
              dzieki tawananna za info, przyznam sie szczerze ze nie doczytalam.
              pamietam tylko, ze ten "staz w PE" jest jakos tam malo platny.

              >
    • Gość: zielony banan Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:03
      Ten konkurs to przede wszystkim okazja dla firm. Okazja do zdobycia kilku
      świetnych pomysłów za grosze. Np. jedno z zadań z PR polega w tym roku na
      wymyśleniu strategii dla fundacji anny dymnej. No sorry, ale za takie rzeczy
      normalnie płaci się gruby hajs... Ogólnie te staże to zazwyczaj lipa, wiem bo
      byłem :) i nadal zresztą jestem. Grasz o staż to jedna z dróg zdobycia stażu i
      nikt nie twierdzi, że najlepsza...
      • mary_an Re: Grasz o staz 21.02.08, 21:29
        Gość portalu: zielony banan napisał(a):
        >Grasz o staż to jedna z dróg zdobycia stażu i
        > nikt nie twierdzi, że najlepsza...

        No wlasnie tez tak sobie pomyslalam. Chyba wybiore lepsza, sprawdzona metode i
        podzwonie do interesujacych mnie instytucji, napisze kilka maili i zobacze, co z
        tego wyniknie. Jak nic nie wyniknie to tez tragedii nie bedzie, popraktykuje
        sobie gdzie indziej
    • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 03:35
      A ja akurat wzięłam udział w "Grasz o staż" i nie żałuję. Wygrałam staż, a z
      firmą, w której go odbywałam, jestem nadal w kontakcie, dzięki czemu mogę sobie
      dorobić do stypendium. Oprócz stażu miałam bardzo ciekawe szkolenie (które
      pewnie nie jest warte tych pieniędzy, jakie normalnie się za nie płaci, niemniej
      interesujące było). O konkursie dowiedziałam się po południu w niedzielę,
      rozwiązanie zadania zajęło mi pół poniedziałku... Nie jest to 30 sekund, ale
      moim zdaniem było to warte tych paru godzin...

      Natomiast zgadzam się z tym, że można równie dobrze dostać się na staż bez
      jakichś tam konkursów, poprzez wysłanie CV i rozmowę kwalifikacyjną (którą w
      "Grasz o staż" i tak trzeba odbyć). A za granicą pewnie jeszcze łatwiej jest
      znaleźć praktyki - w Polsce cały czas pokutuje mit, że niby to pracodawca robi
      wielką łaskę, przyjmując stażystę...
      • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 03:37
        Zapomniałabym dodać - w moim przypadku o udziale w konkursie zdecydowała nawet
        nie tyle chęć odbycia praktyki, a raczej sprawdzenia się w zadaniu. Byłam
        ciekawa, czy poradzę sobie z nim, choć nie mam wykształcenia kierunkowego.
        • Gość: toto Re: Grasz o staz IP: *.babilon.ds.polsl.pl 22.03.08, 03:02
          nie przesadzajcie.. zadanko sie robi kilka godzinek, jak ktos ma czas np w
          sobote albo niedziele, to zrobi to "na spokojnie".. przy okazji sie czegos
          nowego dowie, skonfrontuje sie z zadaniem (to juz wbrew pozorom tez jest rodzaj
          prakryki).. i najlepiej nie myslec zeby COŚ wygrac, bo sie mozna zawiesc..
          wyslac zadanie i zapomniec o tym.. jak sie odezwa to fajnie a jak nie to nie...
    • Gość: kali Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 09:27
      Które zadania rozwiązywaliście, uważacie je za trudne? Ja poświęciłem kilka dni
      na rozwiązanie zadań dotyczącego modelu rentowności oraz planowania zakupów -
      wydały mi się o wiele ciekawsze od np. zadania z bankowości, które zdaje mi się
      - jest nakierowane na naiwnych studentów chcących pozbierać trochę danych dla
      banku.
      • Gość: Katla Re: Grasz o staz IP: *.chello.pl 05.05.08, 22:53
        Post do góry!

        Czy ktoś dostał już odpowiedź?
        Nie wiem czy naiwnie czekać czy moze dać sobie spokój z marzeniami.
        Dajcie znać. Wiem, że od początku maja zaczynają się rozmowy.
        • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 00:54
          Nie dostałam zaproszenia, ale w ubiegłym roku informacja była późno. Na dodatek
          nikt nawet nie zadzwonił, tylko dostałam smsa, że przechodzę do następnej rundy
          (a wiadomo, jak to z smsami bywa - potwierdzenia nie wysyłasz, więc teoretycznie
          zawsze mogło pójść pod zły numer i organizatorzy nawet nie o tym nie wiedzą).
          Dopiero po dłuższym czasie (chyba dwa tygodnie później) zadzwoniono - już z
          firmy - żeby się ze mną umówić.
          Innymi słowy - czekaj cierpliwie :). A gdyby wymarzona odpowiedź jednak nie
          przyszła (odpukać!), przygotuj ładne CV i list motywacyjny i roześlij do firm, w
          których chciałabyś odbyć praktykę. Też działa :).
        • Gość: ande Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 14:47
          Wczoraj dostałem sms'a z informacją, że zakwalifikowałem się do drugiego etapu a
          firma, w której chciałem odbyć praktyki odezwie się do mnie wkrótce..
        • Gość: luna Re: Grasz o staz IP: *.torun.mm.pl 11.05.08, 20:06
          Gratulacje ande, powodzenia na rozmowie. Do mnie też już napisali kilka dni temu.
          • Gość: okej Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 10:20
            Podejrzewam, że do każdego napisali. 2000 rozwiązań, licząc, że każdy rozwiązał
            średnio 2 zadania, wychodzi na to , że na staż przypada ok. 3 osób.
            praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,5120808.html, wielce konkurencyjny
            ten konkurs nie jest. O wiele trudniej dostac się na staż do renomowanych firm
            (unilever, nestle, p&g itp)
            • alex_koz Re: Grasz o staz 12.05.08, 20:40

              Gość portalu: okej napisał(a):

              > Podejrzewam, że do każdego napisali. 2000 rozwiązań, licząc, że
              każdy rozwiązał
              > średnio 2 zadania, wychodzi na to , że na staż przypada ok. 3 osób.
              > praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,5120808.html,
              wielce konkurencyjny
              > ten konkurs nie jest.

              no wiesz, mozna sie spodziewac ze na czesc zadan jest bardziej
              popularna a czesc wrecz niszowa, wiec od dzialki zapewne duzo
              zalezy.
              • Gość: okej Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.08, 16:49
                Tak na szybko liczyłem, nie biorąc pod uwagę tego, że niektóre zadania są
                'niszowe' - tutaj owszem, jeżeli przy tym zadaniu jest mało praktyk 'podpiętych'
                i jednocześnie było duże zainteresowanie tym zadaniem to mogli wszystkich nie
                zaprosic...ale to jednostki, jednostki:) Swoją drogą dzisiaj byłem na rozmowie i
                było genialnie - pełen profesjonalizm (w wydaniu pracodawcy). Na rozmowie był
                specjalista z danej dziedziny to można było bardziej swobodnie pogadac - oby
                każda firma znajdywała trochę czasu na takie rekrutacje, a nie wynajmowała, jak
                to się często dzieje - firmy rekrutujące.
    • Gość: SS. to jest chore! IP: *.toya.net.pl 05.05.08, 23:12
      grasz o staż??? o 650 zł netto/ mc?? i do tego jeszcze tyle sie
      wysilać?.
      Czy nie widzicie ze to idealna okazja dla korporacji aby wyzyskiwac
      zdolnych ludzi pod przykrywką "świetnej przyszłości"??
      Nie lepiej isc do PUP ,dostac staz i byczyc sie w jakimś urzędzie
      (nawet po LO mozna).
      Ja w wakacje naprawde dobrą kase robie jako operator wózka
      widłowego w angli, spokojnie starcza mi na rok studenckiego życia,
      wątpie aby w Polsce kiedykolwiek dane byłoby mi tyle zarabiac (10-12
      funtów/h). Szkoda mi wakacji na takie wynalazki jak staż
      • Gość: Tawananna* Re: to jest chore! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 01:01
        > grasz o staż??? o 650 zł netto/ mc?? i do tego jeszcze tyle sie
        > wysilać?.

        Bez przesady, akurat ten staż to 2200 zł (minus podatek).

        > Czy nie widzicie ze to idealna okazja dla korporacji aby wyzyskiwac
        > zdolnych ludzi pod przykrywką "świetnej przyszłości"??

        I co mi z tego, że mnie przez miesiąc "powyzyskują"? Poza tym są firmy, które
        faktycznie przykładają dużą wagę do tego, by praktykant jak najwięcej się
        nauczył (a niekoniecznie: jak najwięcej się narobił)

        > Nie lepiej isc do PUP ,dostac staz i byczyc sie w jakimś urzędzie
        > (nawet po LO mozna).

        Wydaje mi się, że staże z PUP są cokolwiek gorzej płatne... Poza tym nie po to
        robi się staż, żeby się byczyć (dla mnie to jest dopiero strata czasu).

        > Ja w wakacje naprawde dobrą kase robie jako operator wózka
        > widłowego w angli, spokojnie starcza mi na rok studenckiego życia,
        > wątpie aby w Polsce kiedykolwiek dane byłoby mi tyle zarabiac
        > (10-12
        > funtów/h). Szkoda mi wakacji na takie wynalazki jak staż

        Rozumiem wszystkich, którzy chcą/muszą zarabiać w wakacje za granicą, natomiast
        sama wolę wykorzystywać wakacje na zdobywanie doświadczenia zawodowego w
        dziedzinie, w której chciałabym pracować po studiach (albo na wyjazdy w ramach
        stypendiów, szkolenie języka itd.).
      • michal_powolny12 Re: to jest chore! 22.05.08, 15:14
        Widzisz. Jakiś czas temu kiedy jeszcze GoS nie było w planach sam z
        własnej nieprzymuszonej woli zgłosiłem się na praktyki do pewnej
        ważnej instytucji państowej. A że byłem pierwszym który sam wysłał
        cv (nie robiła tego uczelnia bo wtedy na prawie praktyki zawodowe
        ograniczały się do sądu, prokuratury, urzędu wojewódzkiego i
        kanclelarii adwokackich/radcowskich) to kierownictwo przyjęło mnie z
        otwartymi rękami. Ca całe praktyki zapłaciłem sam (mieszkanie, bilet
        miesięczny ZTM w W-wie, dojazdy do domu). Wyngrodzenie wyniosło
        formalnie zero, godziny pracy: 8-16, niekiedy do 1 w nocy.
        Praktycznie zapłacili mi za miesiąc pracy równoartość kilku pensji.
        Po pierwsze doświadczenia zawodowe, po drugie zebrałem masę
        materiałów do własnej pracy mgr na prawie (i następnek którą
        spłodziłem na politologii), po trzecie wysłali mnie na kurs językowy
        na który nie było by mnie stać. Na dodatek po krótkiej przerwie-
        wróciłem do nich na unowę o dzieło (pokrywała ona 1/2 kosztów
        mieszkania) na kolejne dwa miesięce. Gdyby nie pewne wydarzenia
        rodzinne pewnie dzisiaj byłbym ważnym pracownikiem. Stało się
        inaczej ale dośwadczenie zabrane wieki temu nadal procentuje.
        wydłużyła i zostałem w W-wie zamiast miesiaca trzy-za dwa zapłacoii
        trzecie
    • luculenta Re: Grasz o staz 09.05.08, 10:06
      Wydaje mi się, że najbardziej "gardzą" tym konkursem osoby, którym nie udało się
      zostać laureatem. Nikt nie twierdzi, że jest to jedyny i najlepszy sposób
      odbycia płatnych praktyk w atrakcyjnej firmie - co nie zmienia faktu, że jest
      najbardziej prestiżowy. A to dlatego, że ma zasięg ogólnopolski i bierze w nim
      udział najwięcej kandydatów - zatem konkurencja jest spora, dzięki czemu
      wyłonione osoby przeszły o wiele bardziej rygorystyczną selekcję, niż w
      przypadku dostania się na staż pozakonkursowy, lub do którego konkurs nie miał
      aż tak masowego charakteru.
      • luculenta Re: Grasz o staz 09.05.08, 10:16
        A poza tym - nie wydaje mi się, by zatrudnianie stazystów "pod przykrywką
        roztaczania przed nimi świetlanej przyszłości" w rzeczywistości było ich
        wykorzystywaniem za marne grosze.
        Większość laureatów do jeszcze studenci, z pewnością dużo z nich ma już za sobą
        jakieś praktyki i wolontariaty, ale nie jest to najczęściej jeszcze
        doświadczenie pozwalające na zupełnie niekontrolowaną i samodzielną pracę na
        kierowniczym stanowisku. Wykonujesz ważne - ale jednak nie obarczone ryzykiem
        zadania, korzystasz z pomocy opiekuna, uczysz się. Niemniej płacą Ci za to i
        moim zdaniem - adekwatnie.
        • dziab007 Re: Grasz o staz 12.05.08, 12:18
          Witam , mam pytanie bo niestety nie mogę się jakoś tego doczytać w regulaminie ,
          czy istnieje możliwość zaproszenia na parę rozmów bo każdy mógł podać 10 firm w
          których ew chce odbyć staż i kwestia tego czy dostajemy zaproszenie na rozmowę
          tylko z jednej firmy czy może być ich większa ilość (dostałem dziś rano smsa że
          odezwą się do nie w sprawie rozmowy , czekam teraz na telefon)
          • Gość: okej Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.08, 16:51
            z 10 to nie dostaniesz, nie bój bidy, nie wyrobiłbys na bilety, jak dostaniesz z
            2 to się ciesz, poza tym musisz zdac się na przychylnośc firmy rekrutującej, a
            nie pracodawcy - on może wcale nie ujrzec na oczy twojego cv.
            • Gość: W. Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 19:31
              Czy ktoś jeszcze nie dostał odpowiedzi? czy tylko ja ;( ? czy to znaczy ze już
              raczej mogę się pożegnać z praktykami? może ktoś z Was tez rozwiązywał zadanie z
              zarządzania zasobami ludzkimi i już dostał odpowiedz?
              • Gość: inz_mech Re: Grasz o staz IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 16.05.08, 21:15
                Ja uwazam ze ten konkurs to pic na wode. Ktos kto napisal ze firmy
                szukaja sobie jeleni do robienia za nich pracy mial racje. Nie wiem
                po co robic jakies durne zadania skoro staz mozna sobie spokojnie
                znalezc.
                Pozdrawiam
                • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:15
                  Mieszkasz w Warszawie? Bardzo możliwe, że gdybym mieszkała w stolicy, nawet nie
                  pomyślałabym o tym konkursie. Wbrew pozorom, była to dla mnie chyba najprostsza
                  metoda dostania się na staż - bez wysyłania setek CV i wydawania majątku na
                  bilety do Wawy. Staż był nie najgorzej płatny, co też było nie bez znaczenia -
                  nie musiałam do pobytu w Wawie dołożyć. Gdybym studiowała coś technicznego, w
                  konkursie pewnie bym nie startowała. Ale np. dla humanisty to zawsze okazja do
                  sprawdzenia się w czymś, co nie ma wiele wspólnego ze studiami.
                  • Gość: inz_mech Re: Grasz o staz IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 17.05.08, 12:38
                    No tak, ja patrze na ten konkurs ze swojej perspektywy i tak go
                    oceniam. Ale wciaz wydaje mi sie ze firmy po prostu maja za darmo
                    dobre pomysly i chyba nie zobowiazuja sie do ich nie wykorzystania w
                    przypadku odrzuconych kandydatow? Ja mam troche inne podejscie, za
                    kazda wykonana prace powinna byc zaplata (w jakiejs formie),
                    niezalezna od widzimisie pani w agencji rekrutacyjnej czy dzialu
                    zatrudnienia.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 11:31
                      Może mam zbyt niskie mniemanie o mojej pracy ;), ale jestem w stanie pogodzić
                      się z tym, że jakaś firma wykorzysta mój pomysł - wiele czasu nad tym nie
                      spędziłam, a na co dzień pomysłów za darmo nie dostaję. Poza tym w przypadku
                      mojego zadania firma ufundowała nagrodę w postaci szkolenia, więc można
                      powiedzieć, że cały trud włożony w rozwiązanie się zwrócił (i to z nawiązką).
                      Dodam, że nagroda ta była niezależna od wyników drugiego etapu, czyli rozmowy
                      kwalifikacyjnej u pracodawcy.

                      Natomiast jestem w stanie zrozumieć takie podejście w przypadku osób, które w
                      rozwiązanie zadania włożyły więcej czasu i wysiłku. Widziałam zadania dla
                      przyszłych inżynierów, polegające np. na zaprojektowaniu linii produkcyjnej,
                      rozwiązaniu jakiegoś problemu technicznego itd. Przykłady są zwykle z życia (by
                      nie powiedzieć: z firmy) wzięte i na pewno autor dostaje sporo ciekawych (i
                      bezpłatnych) propozycji. Z drugiej strony najlepsi dostają często możliwość
                      zrealizowania swojego pomysłu, co, jak sądzę, jest dość kuszące.
                      • Gość: inz_mech Re: Grasz o staz IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 21.05.08, 12:43
                        No ja to wszystko rozumiem i w Twoim przypadku to pewnie ze sie
                        oplacalo (mowie o szkoleniu). Ja tylko kiedys bardzo pobieznie
                        przejrzalem te zadania, bo tak jak mowie nigdy mnie to szczegolnie
                        nie interesowalo.
                        Jesli chodzi o zadania techniczne to dla firmy jest to bardzo dobre
                        bo ma rozwiazanie problemu czy jakis projekt za darmo (za ktory w
                        normalnych warunkach placi sie duzo kasy). Zawsze firma moze
                        powiedziec ze pomysl nie byl najlepszy a jednak go wykorzystac, nie
                        wynagradzajac autora w zaden sposob.
                        • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 13:39
                          Szkolenie opłacało się i to bardzo :), normalnie kosztuje 2000 zł. Inna sprawa,
                          że tyle bym za nie w życiu nie dała... nawet gdybym miała ;).

                          Co do tych zadań i korzyści z nich, to chciałam zauważyć, że w Grasz o staż
                          firma-autor zadania nie równa się firmie-pracodawcy, np. firma autora mojego
                          zadania nie oferowała żadnego stażu (ale rozwiązując to zadanie można było
                          dostać się na staż do innych firm). W związku z tym może się nawet zdarzyć, że
                          ktoś dostanie ileś świetnych rozwiązań danego problemu i nie przyjmie na staż
                          żadnej z tych osób - bo w ogóle takiego stażu nie oferuje.

                          Inna sprawa, że to chyba rzadko ma miejsce przy zadaniach bardzo konkretnych,
                          zwł. technicznych. Niektóre firmy przyjmują na staż nawet więcej osób niż
                          planowały - przy obecnym braku inżynierów głupio byłoby wypuszczać z rąk
                          jakiegoś chętnego do pracy ;). O wykorzystywanie pomysłów nie bałabym się więc
                          tak bardzo - bo wielu firmom zależy nie tyle na pomyśle co raczej na tym, by
                          jego autor go zrealizował - innymi słowy, na rękach do pracy ;).

                          Faktem jest, że bodaj 30% graszowych stażystów zostaje po zakończeniu praktyki
                          zatrudnionych w firmach, a kolejne 30% utrzymuje z nimi współpracę (tak
                          przynajmniej wynikało z ankiet). To chyba dobre wyniki, przy czym nie wiem, jak
                          to wygląda w przypadku innego rodzaju praktyk (mogę tylko zgadywać, że znacznie
                          gorzej jest w przypadku praktyk obowiązkowych na studiach, a z kolei w przypadku
                          praktyk, które załatwia się samemu i z własnej nieprzymuszonej woli, jest
                          jeszcze lepiej).

                          Sama moim znajomym, zwłaszcza tym bez (dużego) doświadczenia zawodowego, Grasza
                          bardzo polecam, natomiast od razu zaznaczam, że w żadnym razie nie jest to
                          jedyna możliwość dostania się na praktykę, i może nawet nie najlepsza.

                          Przy czym uważam, że - szczególnie dla humanistów - to dobra okazja do
                          "sprawdzenia się" i zobaczenia, czy - oderwawszy się na moment od jakże
                          pasjonującej i jakże odległej od rzeczywistości rynku pracy literatury - mamy
                          coś temu rynkowi pracy do zaoferowania. Bo miło przecież rozwiązać zadanie z PR,
                          marketingu, reklamy czy czego tam jeszcze lepiej niż ktoś, kto zgłębia dane
                          zagadnienie przez cały okres studiów ;).

                          (Inna sprawa, że znam paru humanistów, którzy na sam widok zadań - bynajmniej
                          nie z dziedziny budownictwa - skapitulowali, bo było im trudno parę prostych
                          terminów fachowych do Google'a wpisać...)
              • Gość: inz_mech Re: Grasz o staz IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 16.05.08, 21:16
                Wydaje mi sie ze tym konkursem podniecaja sie
                przyszli "managerowie", ktorzy za wszelka cene chca sie wykazac i
                wbic w garnitur (to jech ich marzenie).
                Pozdrawiam
                • Gość: freelancer Re: Grasz o staz IP: *.torun.mm.pl 18.05.08, 12:24
                  Zgodzę się. Niepokoi mnie to, co korporacje robią z osobowością cżłowieka, który
                  aby zostać przyjetym musi już od pierwszej rozmowy udowodnić, że potrafi
                  utożsamić się z "marką", z "duchem" firmy i dać z siebie wszystko by produkt
                  odniósł sukces i miał dobry wizerunek. Jest się małym trybikiem, często łatwym
                  do zastąpienia. Uniformizacja, spłaszczanie, pozbawianie swobody. Garnitury,
                  konwencje, formułki. Często mlodzi ludzie nie udoskonalają i nie kształcą się w
                  tym co lubią robić, w czym dobrze się czują - ale idą w tym kierunku na który
                  jest aktualnie największe parcie, miraż sukcesu i głośne trąbienie mediów w
                  stylu "atrakcyjność i kariera=nasza firma".

                  Tylko jakim kosztem? Już na rozmowę kwalifikacyjną musisz przygotować formułki w
                  których powiesz to, co w ogóle nie jest zgodne z tym co naprawdę myślisz.
                  "Dlaczego wybrał/a Pan/Pani akurat naszą firmę?"
                  (dodam, że np. była to jedyna firma która w województwie oferowała pewne
                  stanowisko). Powiesz prawdę - odpadasz. Trzeba pod niebiosa zachwalić
                  wyjątkowość przedsiębiorstwa, jego profesjonalizm i unikatowość. Rozmowa
                  kwalifikacyjna to gra pozorów. Najlepiej wypadają "aktorzy". Bo przecież nie
                  liczy się tylko to CO mówisz, ale i JAK. Jesteś naturalny, jak na codzień bo
                  myślisz że docenią szczerość. A tu liczy się umiejętność mówienia tego, co oni
                  chcą usłyszeć. Czy naprawdę są ludzie, którzy perfekcyjnie niczym roboty znoszą
                  natłok obowiązków, spraw które niemal jednocześnie "na wczoraj" trzeba zrobić???
                  No tak, ale porządaną odpowiedzią (i rzeczywistą postawą zresztą też) jest "tak,
                  bez problemu". Jakim kosztem to się odbywa???

                  Generalnie nie zgadzam się ze zjawiskami które przychodzą do nas stopniowo z
                  USA. Produkuje się ludzi bez serca, bez duszy, zuniformizowanych. Tylko czekać
                  (a może nawet już tak jest) jak nastąpi boom na psychologów i psychiatrów -
                  również jak w USA.

                  To tyle, pozdrawiam.
              • Gość: gigi Re: Grasz o staz IP: *.as.kn.pl 20.05.08, 17:31
                Ja rozwiązywałem z Bankowości i Księgowości i też cisza :(
                • Gość: okej Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.08, 23:57
                  A co cię tchnęło do tego żeby zadanie z bankowości robić? Przecież tam nie można
                  było się niczym wykazać. Z księgowości zadanie było spoko, trzeba było ustawę
                  "wziąć do ręki". Nie pękaj, jeszcze jest szansa...ktoś zrezygnuje, ktoś nie
                  przyjedzie na rozmowę, ktoś wygra, ale dostanie dobrą pracę itp - wtedy możesz
                  wskoczyć na czyjeś miejsce, poza tym nigdzie nie jest napisane, że rekrutacja
                  się skończyła.
                  • Gość: gigi Re: Grasz o staz IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 21.05.08, 12:52
                    Bankowość zrobiłem w ostatni dzień konkursu - głównie dlatego że miałem trochę
                    czasu i tak jak piszesz - poza znajomością angielskiego nie trzeba było
                    specjalnie popisywać się jakimiś umiejętnościami :)

                    Pękać nie pękam - mam dwie inne oferty praktyk z renomowanych firm, ale wkurza
                    mnie mocno podejście organizatorów GoS - najpierw wyniki miały być na
                    przełomie kwietnia i maja, a do dzisiaj otrzymałem tylko 2 tygodnie temu
                    maila, że proszą mnie o jeszcze kilka dni cierpliwości i kontakt z ich strony.
                    Chyba myślą, że są jedyną opcją fajnych praktyk dla studenta w Polsce :)
                    • Gość: Katka Re: Grasz o staz IP: *.chello.pl 21.05.08, 16:15
                      Czy ktoś z was rozwiązywał zadanie z GRAFIKI? Ja wzięłam się jedynie
                      za to i pewnie marne szanse mam...
                      Ale dajcie znać jeżeli jest już po wszystkim.
                      DZIĘKI!!
                      • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 22:41
                        a ja dostałam się na rozmowe..ktoś wie co mnie tam czeka?????
                        help..ktoś już był?
                        • Gość: inz_mech Re: Grasz o staz IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 21.05.08, 22:45
                          Zaloz kamizelke kuloodporna:)
                          • Gość: kali Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 23:59
                            I hełm, a najlepiej przyjedź czołgiem - zrobisz świetne pierwsze wrażenie
                            • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 14:02
                              Spoko, cenne rady...;)
                        • Gość: Katak Re: Grasz o staz IP: *.chello.pl 22.05.08, 20:58
                          Gdzie się dostałaś??
                          • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 13:45
                            Do firmy HR................
                            • Gość: tomek Re: Grasz o staz IP: *.lodz.mm.pl 24.05.08, 14:02
                              ma ktoś doświadczenia z tym konkursem z lat ubiegłych, czy po stażu
                              proponują jakąś konkretną pracę, czy kończą współpracę ze stażystą?
                              • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 14:35
                                Pisałam wyżej:

                                "Faktem jest, że bodaj 30% graszowych stażystów zostaje po zakończeniu praktyki
                                zatrudnionych w firmach, a kolejne 30% utrzymuje z nimi współpracę (tak
                                przynajmniej wynikało z ankiet)."

                                W moim przypadku jest to praca na odległość, na umowę-zlecenie. Woleliby
                                zatrudnić mnie na stałe, ale na to bym się nie zdecydowała, bo jeszcze studiuję
                                i nie jestem z Warszawy.
                                • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 15:55
                                  Do Tawananna

                                  A możesz napisać jak wyglądała rekrutacja - spotaknie? ...
                                  • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:22
                                    Dłuższa rozmowa na tematy najróżniejsze, od moich studiów poprzez
                                    zainteresowania i CV po moje wyobrażenia na temat samej praktyki, firmy itd.
                                    Potem dostałam jeszcze krótkie zadanie do zrobienia (zadanie było łatwe, ale
                                    było na nie bardzo mało czasu). Rozmowa była z dwiema osobami z mojego działu (a
                                    nie np. z kimś z rekrutacji).
                                    Ogólnie - raczej standard, przy czym przebieg tego etapu rekrutacji zależy
                                    całkowicie od firmy.
                                    • Gość: tomek Re: Grasz o staz IP: *.lodz.mm.pl 24.05.08, 16:32
                                      rozumiem, że 30% dalej współpracuje z tą firmą. Jeśli ktoś jest
                                      studentem np 3 roku to nie zaproponują mu stałego etatu. Mnie chodzi
                                      czy jest ktoś kto był na 5 roku albo absolwentem w czasie stażu i po
                                      nim otrzymał propozycję stałej pracy. Czy ten konkurs nie jest tylko
                                      formą reklamy dla fundatorów staży?
                                      • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:57
                                        Nie, 30% osób zostaje w firmie (jak rozumiem, na stałe), a kolejne 30%
                                        kontynuuje współpracę (w sumie 60%). Takie dane przedstawiają przynajmniej na
                                        podstawie ankiet wypełnionych przez laureatów organizatorzy konkursu.

                                        Konkurs jest oczywiście formą reklamy dla fundatorów staży, ale też sposobem na
                                        znalezienie pracowników (co nie powinno szczególnie dziwić - nie muszą
                                        przynajmniej przetrząsać stert CV, zatrudniają już "sprawdzoną" osobę itd.).
                                    • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 16:33
                                      Dlaczego oni pytaja o wyobrazenia wobec praktyki?
                                      A jakbym chcial zaprojektowac nowy statek kosmiczny to by sie dalo?:)
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:51
                                        Do Tawawanna

                                        Dzięki wlk za info, ale zaniepokoiłaś mnie trochę tym zadaniem do
                                        wyk. dlatego zapytam jeszcze pyt. czy to zad, było konkretnie
                                        zwiazane z projektem, zadaniem, które rozwiązywałaś na konkurs grasz
                                        ostaż czy np. był to test analityczny bądź coś z innej bajki,,,,,,
                                        pozdrawiam
                                        • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 18:07
                                          To było konkretne zadanie (w rodzaju "zaplanuj kampanię promocyjną produktu X").
                                          Przy czym odniosłam wrażenie, że chodziło raczej o sprawdzenie, jak pracuję pod
                                          presją czasu, a nie o samą merytorykę. Ale nie przejmuj się, bo a) to nie było
                                          nic strasznego :), b) w Twojej firmie może nie być żadnych zadań czy testów.
                                      • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 17:00
                                        Może źle się wyraziłam z tymi "wyobrażeniami".
                                        Miałam raczej wrażenie, że "testowano", czy wiem, czym zajmuje się firma, jaki
                                        ma profil, czy orientuję się, czym zajmuje się mój dział.
                                        • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 18:38
                                          Ale jaki ma sens pytanie o wyobrazenia o praktyce?
                                          Przeciez oferta powinna byc scisle okreslona-a nie durne pytania co
                                          chcesz robic?
                                          • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:11
                                            > Ale jaki ma sens pytanie o wyobrazenia o praktyce?
                                            > Przeciez oferta powinna byc scisle okreslona-a nie durne pytania co
                                            > chcesz robic?

                                            To się nie zrozumieliśmy, takiego pytania jak "co chcesz robić" mi nie zadano, a
                                            gdyby, to rzeczywiście byłoby durne.
                                            Miałam na myśli pytania w rodzaju: "czym zajmujemy się w tym dziale?",
                                            sprawdzające, czy kandydat przeczytał dokładnie ofertę praktyki, zapoznał się z
                                            profilem firmy, ma jakieś wyobrażenia co do pacy w HR/PR/promocji itd. Jeśli
                                            ktoś ubiega się, dajmy na to, o praktykę w agencji reklamowej, byłoby dobrze,
                                            gdyby wiedział, jakie firmy dana agencja obsługuje, jakie głośne kampanie w
                                            ostatnich latach przeprowadziła itd. Z "co chcesz robić" nie ma to w każdym
                                            razie nic wspólnego.
                                            • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 20:17
                                              No zapoznanie sie z oferta praktyki a pytanie o wyobrazeniu o
                                              praktyce to co innego. Oczywiscie ze dobrze wiedziec gdzie sie
                                              startuje i wiedziec cos o samej praktyce-ale czasem rekruterzy
                                              zadaja takie debilne pytania w stylu "jak siebie widzisz za 5 lat"-
                                              przeciez to idiotyzm.
                            • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 16:48
                              A po co do firmy HR? Chcesz przerzucac setki CV? Juz lepiej
                              przerzucac piasek-przynajmniej dobre dla zdrowia.
                              • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:54
                                Do inz _mech. A po to żeby zadawać pyt, w stylu : jakie masz
                                oczewkiania od praktyk "grasz o staż" :P
                                Tawananna odp.:)
                                • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 16:56
                                  No ja na praktyce chcialbym np cos projektowac. Co to wogole jest za
                                  pytanie? Jesli powiesz ze chcesz robic kawe to robisz kawe a jak
                                  powiesz ze chcesz troche sie pobawic milionami to sie pobawisz?
                                  Glupota, na takie pytanie mozna odpowiedziec tak samo glupio.
                                  • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 17:02
                                    Jeśli powiesz że chcesz robić kawę....to chyba masz bardzo małe
                                    szanse na praktykę.....
                                    • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 17:07
                                      A dlaczego?
                                      Uwazam ze takie pytania sa glupie, po prostu. Ktos kto oferuje
                                      praktyke powinien jasno sprecyzowac co mozesz robic na praktyce, a
                                      nie trakuje sie ludzi jak stado baranow.
                                      • Gość: tomek Re: Grasz o staz IP: *.lodz.mm.pl 24.05.08, 17:28
                                        A kiedy powiedzą kto dostał się na staż a kto nie. Długo trzeba
                                        czekać na odpowiedź?
                                        • Gość: kazik Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 19:59
                                          nie wiem ale rozmowy ciągle trwaja a przed ich zakonczeniem nie ma
                                          co liczyc na wyniki wiec pozostaje czekac
                                          ktos jezszce był na rozmowach? i jak było i jakie zadania mielisce
                                          do wyk?
                                          • Gość: DWBA Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.08, 20:05
                                            Ja miałem obliczyć całkę i zaprogramować mnożenie macierzy w C++ w 15 minut
                                        • Gość: DBAW Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.08, 20:03
                                          Jutro o 12
                                          • Gość: liza Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:30
                                            czyli robiłeś zadanie z informatyki? czyli każdy ma zadanie ze
                                            swojej "branży"
                                            więc ja dostanę zadanie z HR.....hmm ciekawe co to będzie........

                                            pozdr.
                                            • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 20:32
                                              Pewnie zadanie "znajdz nalepszego kandydata" albo "przerzuc
                                              najszybciej setki CV"
                                            • Gość: tomek Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:32
                                              No chyba, ze to liczenie całek jest dla wszytskich...ale byłaby
                                              jazada....hhaha....
                                              • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 20:33
                                                Jazda na oklep, czyzby "humanisty" sobie z calka nie poradzily?
                                                Ojoj
                                                • Gość: izunia Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:42
                                                  A co ta całka to jakiś program komuterowy czy coś???:)

                                                  A zadanie do HR może być takie: wymyś zadanie dla uczestnika
                                                  konkursu GoS na stanowiko programisty..... i leżymy...
                                                  • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 20:43
                                                    A dlaczego lezymy?
                                                  • Gość: izunia Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:50
                                                    koledzy koleżanki humanisty;) leżą....
                                                  • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 20:51
                                                    No tak. Sory nie do konca zrozumialem.
                                                • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 21:41
                                                  Będzie OT, ale jestem ciekawa: czy całki są w jakimś zakresie obecnie w
                                                  programie nauczania matematyki (choćby na poziomie rozszerzonym)? Pytam, bo sama
                                                  niestety nie miałam ich wcale - wiem, że osoby uczęszczające na fakultet
                                                  matematyczny w moim LO przerabiały całki, ale nie z myślą o maturze (na starej
                                                  chyba nie było), tylko o tym, że może się to przydać na studiach.
                                                  • inz_mech Re: Grasz o staz 24.05.08, 21:49
                                                    Chyba nie ma calek w programie.
                                                  • Gość: DWBA Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.08, 10:23
                                                    Żartowałem z tą całką...;) Nie ma całek w programie matematyki w szkole średniej.
                                            • Gość: Tawananna* Re: Grasz o staz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 21:36
                                              > czyli robiłeś zadanie z informatyki? czyli każdy ma zadanie ze
                                              > swojej "branży"

                                              Jeszcze raz napiszę - to, że ktoś miał jakieś zadanie, jeszcze NIC nie znaczy.
                                              Drugi etap rekrutacji to po prostu rozmowa w firmie, i tylko od firmy, "radosnej
                                              twórczości" tamtejszych HR-owców itd. zależy, jak ten etap będzie przebiegał.
                                              • Gość: gigi Re: Grasz o staz IP: *.as.kn.pl 06.06.08, 21:51
                                                Hehe, do gali finałowej tydzień, a ja od dwóch tygodnii czekam na kontakt ze strony fundatora praktyki (w moim przypadku PZU). Jestem ciekaw jak będzie wyglądać rozmowa kwalifikacyjna - "Wie pan, mamy mało czasu żeby pana wybrać, może pan coś powie od siebie?" :D

                                                W bardziej niechlujnie zorganizowanym konkursie jeszcze nie brałem udziału, to trzeba przyznać :)
                                                • Gość: Gość portalu Re: Grasz o staz IP: *.gprs.plus.pl 06.06.08, 23:57
                                                  Nie ma co sobie zawracać głowy tymi konkursikami, no chyba że komuś się
                                                  potwornie nudzi :)
                                                  Wszystkie zacne korporacje ogłaszają nabory na praktyki i staże. Można dostać
                                                  najlepsze oferty, idąc z marszu, bez niekończących się konkursowych eliminacji i
                                                  ceregieli związanych z przygotowaniami, a zaoszczędzony czas i energię poświęcić
                                                  na przyjemne rzeczy :)
                                                  • Gość: nastka Re: Grasz o staz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.08, 11:03
                                                    Hej
                                                    a jak wygląda ta cała gala? można iść z osobą towarzyszącą?

                                                  • Gość: barbura Re: Grasz o staz IP: *.76.classcom.pl 08.06.08, 15:13
                                                    jestem po kilku rozmowach z pracodawcą i powiem tak: wysłanie
                                                    zadania było jak zgłoszenie ze chce wziąść udział w rekrutacji.
                                                    Mysle ze nie mialo znaczenia czy było dobrze czy zle zrobione. Ja
                                                    zrobiłam nie całe zadanie tak na szybko ( w sumie w 2 godziny) i
                                                    przeszłam do 2-giej tury. A tu dopiero rozpoczela sie selekcja:
                                                    pierwszy etap testy na inteligencję ( 1 godz), 2-gi testy
                                                    psychologiczne (0,5 godz), 3-etap egzamin po angielsku plus rozmowa
                                                    z hr-owcem, następne rozmowa z kierownikiem działu i na samym końcu
                                                    rozmowa z dyrektorem,i tyle razy jezdziłam zeby mi na koncu
                                                    powiedzieli ze nie przeszłam :( na zadanie przez całą rekrutację nie
                                                    zwracali uwagi. wiec cos tu chyba nie tak, bo ten konkurs to z
                                                    założenia przedewszystkim konkurs zadań, wygrywa kto najlepiej
                                                    rozwiąże dany problem. tak sobie myśle ze przecież łatwiej było
                                                    dostać pracę niż ta praktykę. chyba ze to tylko w mojej firmie tak
                                                    było, nie wiem.
                          • Gość: tomek Re: Grasz o staz IP: *.lodz.mm.pl 09.06.08, 20:57
                            Jak wygląda ta gala trzeba na to przychodzić, dają chociaż coś do
                            jedzenia?:)
                            • Gość: jula Re: Grasz o staz IP: 195.116.32.* 10.06.08, 07:43
                              ja też jestem ciekawa.....
                              • Gość: DBWA Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.08, 18:44
                                No do jedzenia dają bo mi napisali, że lunch jest - zresztą powinniście mieć
                                maila od nich, a w nim napisane co, jak i w jakiej kolejności. Przychodzić
                                pewnie nie trzeba, ale ja tam sobie obiadku w takiej knajpce nie odmówię... Ja
                                mam blisko, ale jak ktoś z drugiej połowy Polski ma jechać to współczuję.
                                • Gość: niesamotnik Re: Grasz o staz IP: *.aster.pl 10.06.08, 21:59
                                  A co z tą osobą toważysząca???
                                  • Gość: DWBA Re: Grasz o staz IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.08, 08:07
                                    Najlepiej do nich dryndnąć, ale spodziewam się, że nie ma takiej możliwości -
                                    liczba laureatów jest określona; mogę się mylić, ale podejrzewam, że nie będzie
                                    im się chciało przygotowywać wszystkiego dla laureatów razy dwa.
                                    To chyba takie spotkanie jak imprezy, obiady w pracy - bez osób towarzyszących
                                    ponieważ organizatorom zależy na integracji, sprawnym przebiegu wszystkiego itp
                                    • Gość: esp Re: Grasz o staz IP: 81.219.48.* 11.06.08, 19:15
                                      Hej,

                                      czy dostaliscie juz odpowiedz (pozytywna lub negatywna) po 2 etapie?

                                      Ja bylem na rozmowie, wszystko wygladalo pieknie, miala byc jeszcze gadka z potencjalna przelozona - tymczasem od tamtej pory cisza (a bylo to jakos w polowie maja). Dzwonilem wczoraj do prajsow, ponoc moj 'status' to 'odbyl rozmowe'. Obiecali ze nawet jak mnie nie chca to tez zadzwonia.

                                      Czy jest ktos kto jeszcze nie dostal odpowiedzi po drugim etapie? Na cuda nie ma co pewnie liczyc ze jutro zadzwonia i zaprosza na piatkowa gale...

                                      pozdr

                                      esp
                                      • Gość: M_W Re: Grasz o staz IP: *.icpnet.pl 11.06.08, 19:56
                                        Ja odpowiedź dostałem w zeszły wtorek.
                                        Sytuacja taka jak twoja to typowy brak organizacji po stronie fundatora praktyk
                                        - PwC nic nie może za to, że praktykodawca zawalił w kwestii przepływu informacji.
                                        Próbowałeś kontaktować się bezpośrednio z firmą w której miałeś rozmowę?
                                        • Gość: esp Re: Grasz o staz IP: 81.219.48.* 11.06.08, 21:15
                                          Jutro do nich zadzwonie, cholera, naprawde licze na ta praktyke.
                                          • Gość: esp Re: Grasz o staz IP: 81.219.48.* 12.06.08, 14:39
                                            No i dupa. Dzwonilem od rana do jednych i drugich, nigdzie nie idzie sie dodzwonic. Rozumiem, ze moga mnie nie chciec, ale niech choc glupiego sms-a napisza, a tu nic. "Full Professka".
                                            • Gość: M_W Re: Grasz o staz IP: *.icpnet.pl 12.06.08, 20:03
                                              To, że nie udało się dodzwonić do PwC to faktycznie dziwne... dzwoniłeś na
                                              centralę czy do osób bezpośrednio odpowiedzialnych za "Grasz o staż"?
                                              • Gość: esp Re: Grasz o staz IP: 81.219.48.* 12.06.08, 23:01
                                                bezposrednio. pod koniec dnia jednak udalo mi sie dorwac fundatora. nie chcieli mnie bo ponoc potrzebowali kogos 'na juz' a ja bylem dostepny w pozniejszym terminie. Udanej gali zycze, ja sprobuje szczescia za rok.
                          • Gość: tom Re: Grasz o staz IP: *.lodz.mm.pl 13.06.08, 17:06
                            kto był nagali, było coś ciekawego, jak to wyglądało. Przyznawano
                            nagrody dodatkowe, czy można sprawdzić jakoś oceny swoich prac?
                            • Gość: M_W Re: Grasz o staz IP: *.icpnet.pl 13.06.08, 23:42
                              Gala = dno, żenujące, pseudo-śmieszne tekściki i opowieści prof. Orłowskiego,
                              gwiazdorzyna Kammel jako konferansjer i 4 godziny wyczytywania nazwisk,
                              odbierania dyplomów i słodzenia laureatom jacy to oni są wyjątkowi i ważni dla
                              przyszłości kraju.
                              Obecność każdego z laureatów była potrzebna może łącznie przez 5 minut
                              (odebranie dyplomu, zdjęcie z kimś z PwC, zdjęcie z fundatorem, zdjęcie grupowe
                              wszystkich laureatów).
                              Warto było przyjechać jedynie po to, by pouprawiać 'networking' i np. poznać
                              ludzi z którymi będzie się praktykowało w jedenej firmie, dziale.
                              Nagrody dodatkowe - tak, zostały wręczone tym, którzy najlepiej zrobili zadanie
                              ze swojej kategorii. Były również specjalne nagrody dla trzech wymiataczy,
                              którzy zdobyli najwięcej punktów (w tym roku najwięcej to 26pkt na 30 możliwych).
                              Oceny zadań mają być dostępne w przyszłym tygodniu.
                              • Gość: tom Re: Grasz o staz IP: *.lodz.mm.pl 14.06.08, 12:30
                                No to chyba dobrze, że mnie nie było, chociaż ten lunch brzmiał
                                zachęcająco:) Nagrody dodatkowe dawali każdemu najlepszemu w danym
                                zadaniu? No to chyba sporo tych nagród było bo zadań też od pyty
                                było. Gdzie ten prestiż skoro laureatów było w ch... Mówili coś o
                                nieobecnych? Kiedy będzie można sprawdzić swoje wyniki? Może
                                wygrałem jakąś deskorolke czy długopis z logiem firmy:)no chyba, że
                                nagrody dali tylko obecnym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka