mary_an
21.02.08, 16:07
Wczoraj kolezanka podeslala mi linka do konkursu "grasz o staz" i pomyslalam
sobie, ze w sumie moge sie zapisac, a co mi tam. Zalozylam konto, wybralam
sobie nagrody a potem jak zobaczylam zadania to mi sie odechcialo. Czy tylko
ja jestem taka leniwa i uwazam, ze gra niewarta swieczki? Mowie kolezance, ze
mi sie nie chce tego wypelniac, a ja niby motywuuje to, ze ciekawe praktyki i
jeszcze dostaje sie za to pieniadze. No niby tak, tylko ze ja tutaj gdzie
mieszkam wole zarobie 5 razy wiecej. Wole popracowac pol wakacji w mojej
durnej firmie, zarobic i na drugie pol poleciec sobie gdzies do Kambodzy czy
na Dominikane i byczyc sie na plazy.
Czy bierzecie udzial w "grasz o staz" i robicie dzielnie te zadania?
Zastanawiam sie, czy jestem jedynym takim wygodnym leniem, czy tez wiecej osob
ma takie samo podejscie jak ja. Patrzylam tez na staze, jest np. w Parlamencie
Europejskim - tam juz bylam, albo w innych duzych firmach- chyba mozna
zorganizowac sobie taki staz bez pisania 10 stron pracy i poswiecaniu na to
masy czasu, ktory mozna o wiele ciekawiej spozytkowac...
Wyslalam zgloszenie na praktyki do firmy, ktora reklamowala sie na MTV,
praktyki sa w Nepalu, tam to bym mogla nawet pojechac :P No i zgloszenie
skladalo sie z 5 linijek do wypelnienia w 30 sekund.