Dodaj do ulubionych

humaniści:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:28
zakładam wątek bo zauważyłam tutaj jakąs dziwna nagonkę na
humanistów...co mnie nie cieszy> Czy naprawdę uważacie że humaniści
sa straceni na rynku pracy? może jednak nie jest tak źle;)w mońcu
jak sie ma zamłowanie do tego co sie robi to można dużo osiągnąć:)
Obserwuj wątek
    • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 13.05.08, 22:42
      Za samo zamilowanie nikt Ci nie zaplaci. Musisz cos umiec robic
      • Gość: humanistka Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:48
        no dobra ale przeciez na studiach humanistycznych tez zdobywam
        wiedze i praktyke... nie mowie ze tylko zmilowanie ale to tez jest
        wazne bo jak sie nie bedzie mialo pozniej satysfakcji z tego co sie
        robi to cale studiowanie na marne i bez sensu:(
        • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 13.05.08, 22:57
          A niby dlaczego zdobywanie praktycznej wiedzy ma byc pozbawione
          zamilowania? To nie jest wazne jaka Ty zdobywasz wiedze i praktyke
          na studiach, tylko wazne jest jaka wiedze bedzie chcial pracodawca
          kupic-to jest wazne. Wiem ze humanisci lubia podpierac
          sie "zamilowaniem" do swoich studiow-tylko nie rozumiem dlaczego
          pozbawiaja tego innych studentow. Czy inzynierowie i lekarze nie
          maja "zamilowania"?
          Smieszne to
          • Gość: humanistka Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 11:32
            oczywiście że lekarze i inżynierowie mają zamiłownaie do tego co
            robią, gdyby nie mieli nie byliby w tym dobrzy:)

            i zdaje sobie sprawe ze kierunki techniczne daja lepsze perspektywy
            na prztszlość, ale jak kogos to kompletnie nie interesuje to trudno
            żeby sie męczył na studiach inżynierskich a poźniej nic z tego nie
            miał:)
            • Gość: strucl Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:50
              Gość portalu: humanistka napisał(a):
              >jak kogos to kompletnie nie interesuje to trudno
              > żeby sie męczył na studiach inżynierskich a poźniej nic z tego nie
              > miał:)
              no i własnie chodzi o to żeby taki ktoś wogóle olał studia!! skoro
              go nie interesują "przyszłościowe" kierunki to po kiego grzyba idzie
              na "nieprzyszłościowe"?
    • Gość: nn Re: humaniści:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.08, 22:47
      zdefiniuj pojęcie "humanista"?
      niestety odnoszę wrażenie, że osoby, które ogólnie są słabe lubią nazywać się
      "humanistami" - już ja znam takich "humanistów" z poważnymi lukami w wiedzy
      ogólnej (nie mówiąc np. o wiedzy historycznej).

      prawdziwy humanista bez problemu poradzi sobie na rynku pracy
      "humanista" będzie miał poważne problemy
      • Gość: asica Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:51
        humanista to ktos kto posiada wiedze i umie ja wykorzystac:) ktos
        kto potrafi racjonalnie myslec i wie czego chce. Humanista to nie
        osoba zadumana w sobie jak niektórzy sądzą...
      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 13.05.08, 22:57
        Tu sie z Toba calkowicie zgadzam
        • Gość: Magda Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 23:18
          wszystko wynika z tego, że teraz być studentem jest naprawdę łatwo. a że łatwiej
          utrzymać się na pedagogice niż na robotyce, to więcej jest studentów takich
          kierunków. ale dobry absolwent anglistyki, polonistyki czy psychologii, który
          zrobi jeszcze jeden czy dwa kierunki na pewno sobie na rynku pracy poradzi.
          kwestia czy wie, co chce w życiu osiągnąć i czy jest dobry w tym, co robi.
          ja jeszcze uważam, że nie warto robić w życiu czegoś, czego się nie lubi, tylko
          dlatego, że są z tego pieniądze.
          spokojnie mogłabym iść na politechnikę i z nakładem pracy się na niej utrzymać,
          ale po prostu mnie to nie interesuje. badania twardości materiałów czy budowa
          maszyn...

          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 13.05.08, 23:22
            No ja to wszystko rozumiem i jestem podobnego zdania (ze nie warto
            robic tego czego sie nie lubi). Ale nie masz wrazenia ze taka ilosc
            studentow kierunkow humanistycznych, sila rzeczy, nie moze
            pasjonowac swoimi studiami? Ze wielu jest na tych kierunkach bo cos
            trzeba skonczyc?
            Pozdrawiam
            • Gość: Magda Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 23:45
              oczywiście, że tak uważam. teraz każdy głupi może być studentem. widzę to po
              moim kierunku - wielu ludzi z przypadku, bo łatwiej się było dostać niż gdzie
              indziej. na szczęście wielu już podczas pierwszej sesji odpada.

              sądzę, że powinno się przywrócić egzaminy wstępne i zaostrzyć procedury
              przyjmowania na studia. może jestem okrutna, ale uważam, że studiować powinni
              najlepsi.

              przeciętni, którzy w ogóle nie mają pomysłu na życie (takich znam faktycznie
              wielu!) z pewnością sukcesu nie osiągną (chyba, że założą swoją firmę np.
              produkującą ubrania itp), ale najlepsi, z jasnym spojrzeniem na przyszłość-
              sądzę, że tak.
              Pozdrawiam także :)
              • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 13.05.08, 23:49
                Nareszcie jakis sensowny komentarz:) Ja rowniez jestem tego samego
                zdania, ze studiowac powinnio dobrzy. Otwarcie drzwi wyzszych
                uczelni spowodowalo tylko wyprodukowanie nadmiaru przecietnych
                absolwentow. Skutek taki, ze latwiej znalezc prace robotnikowi niz
                absolwentowi uczelni wyzszej.
                Pozdrawiam:)
                • Gość: Magda Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 23:59
                  ja osobiście nie wiem jaką satysfakcję można czuć kończąc Wyższą Szkołę
                  Czegośtam. Ciekawe czy kiedyś to się zmieni... Kiedyś po studiach wyższych było
                  się kimś, teraz trzeba zrobić ze trzy fakultety.

                  Ogólnie nie lubię generalizowania: student kierunku humanistycznego - głupek i
                  będzie pracował na zmywaku, student politechniki - inteligent z przyszłością.
                  Ale teraz rozumiem już Twój punkt widzenia i się zgadzam.

                  A propos robotników - śmieszy mnie, kiedy gazety piszą - ZAWODY PRZYSZłOśCI:
                  murarz, sekretarka, fryzjerka itp. To, że będą poszukiwani, to wcale nie znaczy,
                  że będą dobrze zarabiać!
                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 00:31
                    Ciesze sie ze wreszcie zostalem doceniony-zdecydowana wiekszosc
                    forumowiczow niestety mojego punktu widzenia nie potrafi zrozumiec.
                    Co do robotnikow-to zawody ktore w PRZYSZLOSCI moze beda poszukiwane
                    ale to nie sa zawody z PRZYSZLOSCIA-subtelna roznica.
                    Pozdrawiam trzezwo myslacych:)
                    • Gość: Taka jedna Re: humaniści:) IP: *.netburg.pl 15.05.08, 19:56
                      Ejże, ja też Cię doceniłam ( w wątku o historyku ;) )
                      • Gość: monix Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 20:30
                        Chyba przesadacie z tym, ze niema w ogóle pracy po np. polonistyce.
                        Ja studiuje polonistyke (3 rok) o specjalnosci dziennikarskiej.
                        Powiem Wam , że zarówno ja jak i większość znajomych z roku pracuje
                        w róznych gazetach, wydawnictwach czy nawet radiach. Raczej na nude
                        w pracy nikt nie narzeka, na zarobki tez nie chociaz to nie praca na
                        etat ze wzg. na zajęcia. Ja miałam praktyki e gazecie, potem staż i
                        bez trudu znalazłam własnie prace.Nie narzekam , jest fajnie,
                        codziennie nowe zadania, teksty, czasem jakiś małe wywiady, praca w
                        terenie. Lepsze to niż siedziec nad biurkiem i finansami cały
                        dzien.Przynajmniej dla mnie:-)))
                        • Gość: Taka jedna Re: humaniści:) IP: *.netburg.pl 16.05.08, 07:50
                          Każdy robi to, co lubi - Ty masz pracę, ale problemem większości "humanistów" jest to, że oni tak naprawdę chcieliby nic nie robić.
                          • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:30
                            > Każdy robi to, co lubi - Ty masz pracę, ale problemem
                            większości "humanistów" j
                            > est to, że oni tak naprawdę chcieliby nic nie robić.
                            To nieprawda!
                            • Gość: Taka jedna nuda veritas! IP: *.netburg.pl 16.05.08, 18:49
                              To prawda najprawdziwsza, istna nuda veritas, aby było bardziej humanistycznie.
              • Gość: strucl Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 00:09
                Gość portalu: Magda napisał(a):
                > może jestem okrutna, ale uważam, że studiować powinni
                > najlepsi.

                dlatego ci "najlepsi" humaniści powinni się zjednosczyć z
                inżynierami na tym forum i dla dobra nas wszystkich psioczyć na
                humanistyczne kierunki jak jeden mąż, żeby tylko najbardziej
                zdeterminowani maturzyści po przejrzeniu tego forum decydowali się
                na takie studia :]
              • Gość: nn Re: humaniści:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.08, 08:18
                ujmę to inaczej: najlepsi (5-10% obecnych studentów) powinno mieć finansowane
                studia - reszta jak chce studiować niech płaci - co mi szkodzi, ze ktoś sobie
                kupuje iluzje za własne pieniądze

                zgadzam się, ze gros studentów studiów humanistycznych, szczególnie na
                uczelniach typu Państwowa wyższa Szkoła Zawodowa i na uczelniach niepaństwowych
                to po prostu słabiaki, które matematyki nie potrafią, a na takiej pedagogice czy
                historii zawsze się można przecisnąć

                (w sumie to przykre, bo to naprawdę interesujące kierunki i wymagające dużej
                refleksji - niestety poziom musi się dostosowywać do tzw. "humanistów" - którzy
                nie wiedzą, kto to Platon ani co to był "okrągły stół" - serio znam takie
                "humanistki")
            • Gość: Kaś do inż. mech. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 18:57
              "No ja to wszystko rozumiem i jestem podobnego zdania (ze nie warto
              robic tego czego sie nie lubi). Ale nie masz wrazenia ze taka ilosc
              studentow kierunkow humanistycznych, sila rzeczy, nie moze
              pasjonowac swoimi studiami? Ze wielu jest na tych kierunkach bo cos
              trzeba skonczyc?
              Pozdrawiam"

              A z kierunkami technicznymi nie jest inaczej? Ileż to osób poszło na
              jakieś mało oblegane kierunki techniczne (często nawet wolne miejsca
              się zdarzają), tak nie oblegane, że nawet matmy nie mieli a się
              dostali, tylko po to by nie iść do woja, bo sie gdzieś indziej nie
              dostali, bo coś trzeba skończyć a te są darmowe. Wielu. I nie mów,
              że wszystkie kierunku wymagają takiego nakładu. Wielu moich
              znajomych jest na technicznych, w tym siostra. Czasem to po którymś
              (bezpłatnym!) podejściu przepuszczają dalej. Czasem baaardzo
              obniżają wymagania.

              Są różne przypadki... tak na humanistycznych jak i na technicznych


              • Gość: inz_mech Re: do inż. mech. IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 19:31
                No oczywiscie sie zgodze z Toba. Ale niby co chcialas udowodnic
                swoim komentarzem? Mimo wszystko, wliczajac tych ludzi na studiach
                technicznych ktorzy poszli tam nie wiadomo czemu, ogolny procent
                studiujacych kierunki techniczne to 5%. Jak sadzisz, czy wieksza
                szanse na znalezienie pracy bedzie mial slaby student kierunku
                technicznego czy humanistycznego?
                Pozdrawiam
                • Gość: Kaś. Re: do inż. mech. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 14:29
                  Chyba nie do końca zrozumiałeś.
                  Chodziło mi o to, że dla humanistów nie ma pracy "z zamiłowania". Owszem mogą
                  znaleźć pracę, ale marny procent będzie wykonywał to, co będzie się związało z
                  kierunkiem jego studiów, jego zamiłowaniem.
                  Oczywiście, że większe szanse na pracę mają studenci kierunków technicznych.
                  Bardzo często jest też wymaganie "ukończone studia wyższe techniczne" bez
                  sprecyzowanego kierunku, podstawową wiedzę inżynierską posiada zarówno inżynier
                  mechanik, inżynier elektronik jak i inżynier chemik. Czasem to wystarczy ;-) A
                  takich ofert jest masa. jak i masa ze wskazanym kierunkiem.

                  Pozdrawiam
                  Kaś. (też przyszła inż. mechanik;-)
                • Gość: kaś Re: do inż. mech. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 00:29
                  chce ci tylko pokazac, ze wieksza czesc tego co piszesz odnosi sie
                  takze do kierunkow technicznych, ale ty wytykasz to tylko w
                  humanach...

                  nie chce sie klocic, ani ochoty ani sensu:)

                  prawda taka ze ilosc miejsca wszedzie na studiach jest tak
                  olbrzymia, ze kazdy moze sie dostac i sa na nich osoby ktore nie
                  powinny
                  • Gość: Tala jedna Re: do inż. mech. IP: *.netburg.pl 16.05.08, 08:58
                    Kochana, studenci są tacy sami wszędzie - słabi studenci.
                    Nie dyskutujemy tu o tych, którzy dobrze się uczą, są ambitni i wiedzą co chcą robić w życiu.
              • Gość: kaś Re: do inż. mech. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 00:32
                ps. "kaś." to nie ja...nie wiem czemu ktoś się podszywa...
                • Gość: Kaś. Re: do inż. mech. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 17:57
                  nikt się nie podszywa ;-)
                  parę postów dalej też pisałam, i z rozpędu odpowiedziałam nie na to co powinnam,
                  myslalam, ze to on odnośnie mojego postu pisał
    • droga2 Re: humaniści:) 13.05.08, 23:11
      cóż... z humanisty inżyniera nie zrobisz a to dla nich najwiecej pracy.
      sprzedawać hamburgery moze każdy i nie potrzeba do tego studiów...
      ok, moze ma szanse na prace, ale raczej niezbyt zwiazana ze swoimi studiami.
      kolezanka po polonistyce pracuje w help-desku, co ma sie z jej polonistyką
      nijak, kolezanka po kulturoznawstwie pracuje w sklepie komputerowym...
    • sundry Re: humaniści:) 14.05.08, 07:47
      Zależy od kierunku.Mam wrażenie,że Łatwiej o pracę w zawodzie absolwentowi
      anglistyki (Moi dwaj koledzy już po licencjacie pracują,jeden w szkole
      językowej,drugi w międzynarodowej firmie) aniżeli kulturoznawstwa.
      • Gość: nn Re: humaniści:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.08, 08:20
        to nie od kierunku zalezy - to zależy od człowieka
        dobry absolwent kulturoznawstwa bez problemu znajdzie pracę
        • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 14:32
          tylko zasadnicze pytanie: czy w zawodzie?
    • rama24 Re: humaniści:) 14.05.08, 10:11
      Droga ,,humanistko'' ktoś, kto wyśmiewa inne kierunki - bo ma taki
      kaprys leczy tylko swoje kompleksy. Radzę się tym nie przejmować!
      Ktoś, kto ma inż i jest taki genialny - niech wymyśli jak zachęcić
      dzieci od najmłodszych lat, by polubiły matmę. Rząd chce finansować
      jakieś 10 kierunków technicznych - ok. Ale jak ktoś dokonał wyboru -
      wybrał human.-jego sprawa! Z moich koleżanek z podstawówki tylko 1
      poszła na politechnikę - inne: ekonomia, marketing, pedagogika,
      kolega - teologia ( a byli dobrzy z matmy)! A nie można powiedzieć,
      że nie są to zdolne osoby!
      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 11:46
        No i niby o czym to swiadczy? Uwazasz ze dobrze zrobili idac na
        takie kierunki? Bo ja nie sadze. Juz widzisz dlaczego tak brakuje
        inzynierow-bo wszyscy wola "fajniejsze" kierunki.
    • Gość: xxx Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 11:08
      No i po co zakładałas ten watek?? mało Ci kłótni na forum? A poza
      tym jakies głupie opinie na forum nie przesądzaja czy nzajdziesz
      pracy czy nie.Gratuluje sprowokowania kolejnej kłótni.
      • Gość: humanistka Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 11:14
        <xxx> nie prokokuje kłótni tylko dyskusję-widzisz różnice? poza tym
        jak Cie to nie interesuje to nie musisz wchodzic na ten wątek-
        proste:)
        • Gość: xxx Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 11:19
          Dyskusji było juz dosyc na ten temat, to robi sie juz nudne, a co Ci
          ona dała? Odkryłas cos nowego, twórczego? Odkryłas Ameryke po tym
          watku?
          • Gość: humanistka Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 11:25
            tak, odkryłam że są ludzie ktorzy potrafia tylko szydzic-tak jak Ty:)
            a poza tym to nie jest wątek tylko po to żeby dla mnie coś wniósł,
            ale żeby inni też na nim skorzystali. w końcu po to jest forum żeby
            sie na nim wypowiadać i dyskutowac, ale wisdze że Ty tego nie
            rozumiesz. I nie musze "odkrywać Ameryki" po założeniu jakiegos
            wątku, wystarczy mi, że poznam opinie i zdanie innych, co na pewno
            mi nie zaszkodzi

            P.S I nie zakładam watku zeby kogoś skłócić czy zeby pokazać że to
            humaniści czy technicy są lepsi, bo to nie o to chodzi:)pozdrawiam:)
            • Gość: ? Re: humaniści:) IP: *.r-ce.pl 14.05.08, 11:58
              i tak zawsze bedziecie sie kłocic? nie warto. do inzynierow nie dociera ze jek
              ktos nie lubi matmy itp takich scislych to na politechnice nie beda studia tylko
              meczarnia. ja tak wybralam srednia szkole, kierowalam sie tym zeby miec zawod i
              wszyscy mowili ze warto no i sie przejechalam na tym. to byly tortury nie
              szkola. a kiedy ktos sie zamecza na kierunku to ma gorsze wyniki bo nie chce sie
              mu uczyc. wiec nie widze sensu zeby humanistyczny umysl sie meczyl na
              politechnice. po doswiadczeniach ze sredniej szkoly wyznaje zasade ze jesli juz
              studiowac to to co cie interesuje a inaczej lepiej nie zajmowac innym miejsc na
              kierunku.
              a jesli chodzi o prace to mozna ja miec po kazdym kierunku. trzeba tylko ruszyc
              cztery liter i jej poszukac bo samo nie przyjdzie. jesli ktos jest leniem to
              nawet najlepszy kierunek z politechniki nie zagwarantuje mu pracy.
              • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 12:10
                Ale chyba nie zrozumialas watku, chodzi o to ze nikt nie neguje tego
                ze powinno sie studiowac to co ktos lubi, tylko ze zbyt wielu
                studentow wybiera studia humanistyczne bo cos trzeba skonczyc, bo sa
                latwiejsze.
                A do studentow politechnik praca sama przychodzi-nie trzeba jej
                szukac.
                Pozdrawiam
                • Gość: ? Re: humaniści:) IP: *.r-ce.pl 14.05.08, 12:49
                  > A do studentow politechnik praca sama przychodzi-nie trzeba jej
                  > szukac.
                  aha jasne. rownie dobrze moge napisac: A do studentow uniwersytetow (kierunkow
                  hum) praca sama przychodzi-nie trzeba jej szukac
                  • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 13:15
                    Nie mozesz tak napisac bo to nie prawda. Prawda jest co ja napisalem-
                    sam tego doswiadczylem.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:18
                      to ze Ty tego doświadczyłes nie znaczy że wszyscy tego doświadczą;]
                      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 13:28
                        Znam wielu inzynierow ktorzy maja podobne doswiadczenia. Wszyscy
                        napewno tego nie doswiadcza, a zwlaszcza humanisci.
                        Pozdrawiam
                    • Gość: Joanna Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:18
                      czy praca socjalna to wg was studia humanistyczne? i jak potem z
                      pracą będzie?
                      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 13:27
                        Napewno to sa studia scisle-po tym kierunku mozna pracowac w NASA
                        jako glowny konstruktor
                    • Gość: xxx Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 17:26
                      > Nie mozesz tak napisac bo to nie prawda. Prawda jest co ja
                      napisalem-
                      > sam tego doswiadczylem.
                      > Pozdrawiam

                      Heheh ciekawe, to gdzie pracujesz. ze całymi dniami przed kompem
                      siedzisz, co?? Cos podejrzane to , a moze na bezrobotynym??
                      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 17:52
                        No wlasnie pracuje przy kompie-dlaczego to takie dziwne?
                        Wiem ze Tobie to sie nie miesci w glowie, ale to pewnie dlatego ze
                        masz mala glowke.
                        Pozdrawiam
                  • Gość: chihuahua1 Re: humaniści:) IP: *.igloonet.pl 14.05.08, 13:18
                    wiesz..... studentowi kierunku ścisłego wystarczy, że będzie się EFEKTYWNIE
                    uczył. humanista oprócz tego musi robić coś konkretnego, najlepiej od 1 roku. i
                    cóż zrobisz, takie życie
                    • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:38
                      inz_mech mam Cie dość po prostu..nie ma postu którego byś nie
                      skrytykował czy wyśmiał... i w każdej Twojej wypowiedzi widze
                      pogardę dla kierunków humanistycznych i humanistów...
                      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 13:42
                        Mylisz sie, nie wszystkie posty krytykuje. A moje slowa to nie
                        pogarda dla humanistow, tylko prawdziwe przedstawienie
                        rzeczywistosci. Czytajac posty, napewno zauwazysz ze sa ludzie
                        ktorzy sie ze mna zgadzaja.
                        Malo mnie obchodzi ze masz mnie dosyc-Twoja sprawa.
                        • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:47
                          a do tego jestes złośliwy i nieprzyjemny, niemiły i wywyższajacy sie
                          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 13:50
                            Zlosliwy owszem, niemily czasami, wywyzszajacy nigdy. Po prostu mam
                            swoje zdanie ktore przez niektorych jest postrzegane (nie wiem
                            dlaczego) jako wywyzszanie sie. A przeciez "humanisci" powinni umiec
                            dyskutowac, i jak sami mowia, logicznie myslec-dlaczego wiec jest
                            tak malo rozsadnych komentarzy?
                            Hm, dziwna sprawa.
                        • Gość: chihuahua1 Re: humaniści:) IP: *.igloonet.pl 14.05.08, 13:51
                          w sumie inz_mech ma rację...... jeśli chcemy, by się zmieniła sytuacja na rynku
                          pracy w Polsce, to powinniśmy się uwolnić od stereotypu, zgodnie z którym dobrze
                          płatną pracę umożliwiają TYLKO i wyłącznie studia wyższe, nieważne jakie.

                          a posty inz_mech są bardziej konkretne niż posty choćby takiego sanjosesharka,
                          który wg mnie jest typowym forumowym trollem.
                          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 13:55
                            Bardzo dziekuje, odrazu przyjemnie mi sie zrobilo:) Wypije za Ciebie
                            lyk kawy:)
                            Pozdrawiam
                            • Gość: chihuahua1 Re: humaniści:) IP: *.igloonet.pl 14.05.08, 14:10
                              żeby nie było - w planach mam studia humanistyczne:)))

                              a napisz mi - Ty pracujesz w RP czy w UK [IP]?
                              • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 14:33
                                Koncze studia w UK
                                • Gość: chihuahua1 Re: humaniści:) IP: *.igloonet.pl 14.05.08, 14:57
                                  a jakie, jakie? I w jakim mieście?;d;d;d;d;d
                                  • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 15:08
                                    Cyfrowa obrobke sygnalu
                                    • Gość: xxx Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 17:29

                                      > Cyfrowa obrobke sygnalu

                                      wow ale bajer, a laski na to pewnie wyrywasz, ale pewnie nie
                                      humanistki bo do ich poziomu by sie nie znizył??
                                      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 17:42
                                        Na to nie musze lasek wyrywac-ale moge nauczyc Cie jak to sie robi,
                                        bo widze ze jestes zbyt zalosny zeby sam "wyrwac"
                                        Jak nie masz miernoto nic do powiedzenia to nie mow
                                        • Gość: ? Re: humaniści:) IP: *.r-ce.pl 14.05.08, 17:57
                                          inz_mech madrala z ciebie tak sie uczysz i pracujesz ze az caly dzien przed
                                          komputerem siedzisz i w kazdym temacie piszesz o tej wyzszosci swoich studiow.
                                          jak czytam te wszystkie posty to mam niezly ubaw. naprawde kazy nie zaleznie od
                                          kierunku ma szanse na dobra prace.
                                          • sanjoseshark Re: humaniści:) 14.05.08, 18:09
                                            A ja czuje sie lepszy. Zwlaszcza wtedy gdy rozmawiam z jakims glupszym kolega
                                            ktory skonczyl uniwerek, mieszka z mamusia i zali sie jak to zle w tym kraju.
                                            Trzeba myslec o karierze juz w liceum, a nie pchac sie na humanistyczne bzdurne
                                            kierunki.
                                            • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 18:10
                                              Podobaja mi sie Twoje posty:)
                                              Ja sie nie czuje "lepszy" ale moge czuc sie "lepiej" rozmawiajac z
                                              takim kolega:)
                                              Pozdrawiam
                                          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 18:09
                                            No siedze i co z tego? A szanse pewnie ze kazdy ma-ale jedni maja
                                            wieksza szanse inni nikla szanse. Nie pisze o wyzszosci swoich
                                            studiow, tylko o realiach zatrudnienia-a to jest roznica. Nigdzie
                                            nie powiedzialem ze moje studia sa "lepsze".
                                            Nie uwazam sie za madrale.
                    • Gość: Taka jedna Ale i bez przesady, Mili... IP: *.netburg.pl 16.05.08, 08:55
                      Bez przesady - nie demonizuj.
                      Zależy od tego, co studiuje i jaki jest. W dzisiejszych czasach co drugi student tak czy siak pracuje w czasie studiów.
                      Studia humanistyczne (polonistyka,socjologia,anglistyki i inne kulturoznawstwa) mają też inną specyfikę - dużo na nich "niebieskich ptaków" bogatych rodziców: lekarzy, prawników, którym się zwyczajnie nie chce uczyć za dużo, a mamusia z tatusiem i tak utrzymują, to coś sobie "postudiuję".
                      Więc w ostatecznym rozrachunku tak wielu z absolwentów o pracę się nie ubiega.
                      Poza tym - patrzmy, ile osób kończy dany kierunek co roku. Na polonistyce UŁ jest to ok 90 osób, na UJ - 110 +/-.
                      Z nich już ok 70% pracuje gdzieś i pracy zmieniać nie zamierza, 10% wyjeżdża, kolejne 10% zastanawia się przez 5 lat czy iść gdzieś jeszcze czy nie, zatem w rezultacie te 10% wielkich kłopotów ze znalezieniem pracy nie ma, jeśli pracę znaleźć chce. To ważne.
                      Piszę tylko o polonistyce na tych dwóch uczelniach, bo tu pracuję i tymi statystykami operuję.
                      O innych kierunkach nie mam pojęcia aż tak rozległego.

                      Poza tym jeszcze jedno - z bólem dostrzegam, że wiele osón pomimo dość fajnych perspektyw zawodowych z możliwości pracy w zawodzie zbliżonym do wykształcenia akademickiego rezygnuje. Chłopak mojej siostry (26 lat) skończył bankowość i administrację, dwa miesiące popracował w banku, po czym zrezygnował z pracy i poszedł pracować na wózki widłowe. Do dziś go nie rozumiem - pieniądze porównywalne. Mówi, że nie nadaje się do pracy za biurkiem.
                      Dlatego myślę, że problem nie dopasowania studiów do własnych możliwości nie jest problemem tylko i wyłącznie ścisłych "humanistów".
                      • Gość: Taka jedna korekta. IP: *.netburg.pl 16.05.08, 08:57
                        P.S. W tym roku polonistykę UŁ skończyło 60 absolwentów. Zatem jeszcze mniej.
                      • Gość: inz_mech Re: Ale i bez przesady, Mili... IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 16.05.08, 18:02
                        Oczywiscie ze sie zgadzam. Odnoszac sie do podanego przez Ciebie
                        przykladu, wiele osob nie wie jak przykladowa praca po skonczeniu
                        jakiegos kierunku wyglada. Jesli chodzi o bank, to ja rowniez nie
                        chcialbym siedziec przed kompem i podliczac cyferki (uogolniam):)
                        Nikt nie neguje tego ze rozni sa studenci, podkreslam rowniez na
                        studiach technicznych. Najwazniejsze to dobrac kierunek lub zawod!!!
                        do swoich potrzeb, temperamentu i mozliwosci.
                        Pozdrawiam
    • Gość: Kaś Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 18:49
      studiuje na humanistycznym kierunku

      jestem na 4. roku

      pracuje na 1/2 etatu

      wykonuje prace biurową, komputer i własny mózg to moje jedyne
      narzędzie pracy

      zarabiam sporo, nie jeden absolwent chciałby tyle zarabiać na pełen
      etat:)

      praca jest interesująca, w zasadzie po to poszłam na studia:P

      i dodam nie jest to prawo

      Do technicznych: A JEDNAK SIĘ DA! więc nie generalizujcie, bo i
      wśród was są tacy co im się nie powodzi
      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 18:52
        Nie generalizuje-ale jednostki ktorym sie udalo nie potwierdzaja
        reguly ze studia humanistyczne to kopalnia zlota. Procentowo biorac
        pod uwage ogolna liczbe studentow kierunkow humanistycznych, ludzie
        odnoszacy sukcesy po tych kierunkach to niewielka czesc.
      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 14.05.08, 18:54
        Jeszcze jedno-czy Twoja praca jest zwiazana z kierunkiem studiow? Bo
        jesli nie to nie jestes przykladem humanisty ktoremu sie udalo,
        tylko czlowieka ktory cos robi studiujac kierunek humanistyczny.
        • Gość: Kaś Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 19:04
          tak, jest zwiazana. jeden z przedmiotow dal mi teoretyczne podstawy
          do tego co robie, a pare innych wplynelo na lepsze rozeznanie

          pozdrawiam wszystich, głowa do góry
    • alex_koz Re: humaniści:) 14.05.08, 18:57
      do autorki watku:
      dlaczego zakladasz kolejny watek na temat, ktory pojawia sie na tym forum jak bumerang co kilka dni, a ostatnio sie nawet doczekal ciekawej dyskusji w watku o stosunkach miedzynarodowych?
      ile mozna powtarzac te same argumenty? klawiatury zal!
      • Gość: xxx Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 19:05
        > do autorki watku:
        > dlaczego zakladasz kolejny watek na temat, ktory pojawia sie na
        tym forum jak b
        > umerang co kilka dni, a ostatnio sie nawet doczekal ciekawej
        dyskusji w watku o
        > stosunkach miedzynarodowych?
        > ile mozna powtarzac te same argumenty? klawiatury zal!


        Pytałam ja o to samo, ale widocznie załozyła go tylko po to by dolac
        oliwy do ognia..
        • Gość: humanistka Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 11:27
          > > do autorki watku:
          > > dlaczego zakladasz kolejny watek na temat, ktory pojawia sie na
          > tym forum jak b
          > > umerang co kilka dni, a ostatnio sie nawet doczekal ciekawej
          > dyskusji w watku o
          > > stosunkach miedzynarodowych?
          > > ile mozna powtarzac te same argumenty? klawiatury zal!
          >
          >
          > Pytałam ja o to samo, ale widocznie załozyła go tylko po to by
          dolac
          > oliwy do ognia..

          odpowiadam: wyjasniłam to juz w któryms poprzednim wątku:) to sobie
          przeczytaj:)

          a ostatnio sie nawet doczekal ciekawej
          > dyskusji w watku o
          > > stosunkach miedzynarodowych?
          to własnie po to zalozony osobny wątek zeby nie zasmiecac watku o
          kierunku studiów:)
    • Gość: studentka psycho Re: humaniści:) IP: *.gprs.plus.pl 15.05.08, 15:11
      Co za bzdury, bzdury, bzdury... Powiedzmy sobie szczerze: które
      kierunki są ciekawsze i sensowniejsze? Obiektywnie analizując, jak
      się ma ścisły kierunek np. matma, do humanistycznego czy nawet
      przyrodniczego? Nijak. Jestem na psychologii i nawet do egzaminów
      uczę się z czystej przyjemności, bo to wszystko jest naprawdę
      ciekawe. A te wasze abstrakcyjne wytwory, jaki to ma sens? To się
      nawet nie ima rzeczywistości.

      Czy prawnicy mają jakieś problemy ze znalezieniem świetnie płatnej
      pracy? Nie. Kto najcześciej wypowiada się ostatnio w telewizji ? -
      psycholodzy. Kto udziela nam, zwykłym szarym ludziom informacji ze
      świata ? - dziennikarze. Dalsze wymienianie jest chyba zbędne.

      Najważniejsze to robić to, do czego zostało się stworzonym. Jedni
      lepiej operują liczbami (szczególnie faceci, bo tak został
      skontruowany ich mózg), inni słowem. Nie zazdroście sobie nawzajem i
      nie chwalcie, bo to do niczego nie prowadzi.

      A tak na marginesie, to czasami na forum aż oczy bolą od wypowiedzi
      ścisłowców, ta składnia, ta ortografia...

      Pozdrawiam wszystkich :)
      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 15:58
        Po pierwsze jesli nazywasz fakty bzdurami to Twoja sprawa. Nastepna
        rzecz, argumenty przytoczone przez Ciebie w pierwszej czesci wypocin
        to po prostu idiotyzm. Mowiac ze matematyka sie ma nijak do studiow
        humanistycznych jest zwykla glupota i ignorancja-gdyby nie
        matematyka i inzynierowie to wciaz bys wysylala golebia pocztowego i
        robila kupke do dziury w ziemi-(tak, tak do zbudowania kibla tez
        jest potrzebna inzynieria).
        Nikt nie twierdzi ze studia humanistyczne nie sa ciekawe, tylko sa
        mniej przydatne na rynku pracy-a to jest fakt. Jesli chodzi o
        prawnikow, nie jest tak ciakawie jak mowisz-ale skad osoba ktora
        stosuje takie idiotyczne porownania moze miec pojecie o
        rzeczywistosci.
        Zgodze sie z Toba ze niektore wypowiedzi scislowcow wolaja o pomste
        do nieba-ale wielu humanistow rowniez jest analfabetami (czesto
        wtornymi gdyz nie potrafia czytac ze zrozumieniem)-ale nie mozna
        generalizowac.
        Ostatnia rzecz-uwazam ze Twoj komentarz rowniez mozna nazwac bzdura.
        Pozdrawiam
      • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 15:59
        Tych naszych "wytworow" rowniez mozna sie uczyc z ogromna
        przyjemnoscia i zapewniam Cie ze sie jednak "imaja" rzeczywistosci.
        Ale skad to mozesz wiedziec.
        • Gość: studentka psycho Re: humaniści:) IP: *.gprs.plus.pl 15.05.08, 17:05
          Posłużę się Twoim tokiem rozumowania. Zauważ, że Ty z kolei nie masz
          zielonego pojęcia o studiach humanistycznych, a siedzisz tu 24h na
          dobę i piszesz co chwilę rzeczy wyssane z palca. Najśmieszniejsze
          jest to, że Twój udział na tym forum to branie głosu w dyskusjach na
          tematy, o których nie masz pojęcia. Ale wiadomo, są różne sposoby na
          spędzanie zbyt dużej ilości wolnego czasu, gry online i czaty się
          znudziły, więc można troszkę na forum "zabłysnąć intelektem".
          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 17:13
            Ktore wspomniane rzeczy sa wyssane z palca? Konkrety prosze. Moj
            wolny czas nie powinien Ciebie interesowac. Niestety chyba boisz sie
            przyznac mi racje co do studiow humanistycznych, a takie porownania
            ktore przytoczylas sa idiotyczne-im szybciej to sobie uswiadomisz
            tym lepiej dla Ciebie.
            Jesli chodzi o moj intelekt-przynajmniej moge czasem blysnac, w
            przeciwnienstwie do Ciebie.
            Zanim odpowiesz zastanow sie, bo sie osmieszasz.
          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 17:15
            Ja nie uwazam ze moj udzial w wielu watkach jest smieszny. Po prostu
            obserwuje rzeczywistosc i wyciagam pewne wnioski. Moje komentarze
            moga byc smieszne, dla ludzi takich jak Ty, ktorzy zyja w zamknietym
            swiecie i mysla ze po skonczeniu studiow humanistycznych zawojuja
            swiat.
            Powodzenia
          • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 17:16
            Jeszcze jedno-nie przyznawaj sie ze studiujesz psychologie-
            osmieszasz tym samym pozostalych studentow tego kierunku.
            Psychologowie powinni byc przynajmniej troche inteligentni.
            • Gość: studentka psycho Re: humaniści:) IP: *.gprs.plus.pl 15.05.08, 18:02
              Uśmiałam się do łez. I wiem, że nie tylko ja, ale i cała reszta
              czytająca Twój "błyszczący intelekt". Pewnie Twoja następna cięta
              riposta będzie sie składała z pięciu kolejnych monologów.
              • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 18:07
                Pewnie tak. Jak juz powiedzialem wczesniej-powinniscie raczej plakac
                nad soba, ale to nie moj problem. Powinnas poczytac posty tych
                ktorzy przyznaja mi racje-wtedy by Ci nie bylo do smiechu.
                • Gość: studentka psycho Re: humaniści:) IP: *.gprs.plus.pl 15.05.08, 18:11
                  Skoro to nie Twój problem, to po co do jasnej cholery zabierasz głos
                  w tej dyskusji! Idź lepiej poszukać pracy, a nie zaśmiecaj nam forum.
                  • Gość: inz_mech Re: humaniści:) IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 18:14
                    Bo mam pare rzeczy do powiedzenia w przeciwienstwie do Ciebie. Pracy
                    nie musze szukac-ona sama mnie znajduje.
                    Do tej pory nie wysunelas zadnego argumentu tylko jak widac
                    potrafisz sie miotac. Domyslam sie ze takiego stylu ucza Was na
                    studiach "humanistycznych"
                    Gratuluje wyboru studiow.
          • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:22
            tu wcale nie jest potrzebne pojęcie o studiach humanistycznych.
            tu wystarczy mieć pojęcie o rynku pracy.
      • sanjoseshark Re: humaniści:) 15.05.08, 19:27
        To prawnicy nie maja problemow ze znalezieniem pracy? Wypisywanie takich bzdur
        automatycznie dyskwalifikuje twoje posty.
      • Gość: ja Re: humaniści:) IP: *.acx.pl 15.05.08, 19:34
        > Co za bzdury, bzdury, bzdury... Powiedzmy sobie szczerze: które
        > kierunki są ciekawsze i sensowniejsze? Obiektywnie analizując, jak
        > się ma ścisły kierunek np. matma, do humanistycznego czy nawet
        > przyrodniczego? Nijak. Jestem na psychologii i nawet do egzaminów
        > uczę się z czystej przyjemności, bo to wszystko jest naprawdę
        > ciekawe. A te wasze abstrakcyjne wytwory, jaki to ma sens? To się
        > nawet nie ima rzeczywistości.
        Za rok bede mgr inż. Robie pracochlonne projekty,rozwiazuje problemy
        inzynierskie,to wszystko sprawia mi radosc. Zapewniam Cię,że "inżynierka" też
        jest ciekawa. Na studiach technicznych uczysz sie rozumieć przestrzeń,po to żeby
        móc rozwiązywać problemy. Narzędziem które jest niezbedne w pracy inzyniera jest
        matematyka,fizyka oraz wiele innych nauk ścisłych. Inna sprawa,ze nie kazdy ma
        glowe do tych przedmiotow,ale jak mawial jeden z moich wykladowcow: ".. nie
        kazdy musi byc inzynierem".
        PS Podaj mi choc jeden wytwor,ktory nie ima sie rzeczywistosci.
      • Gość: kasia Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:22
        Prawnicy nie mają problemów z pracą? oj mają.
        Dzięki komu psycholog może się wypowiadać w telewizji? - dzięki inżynierowi,
        który zbudował telewizor, wszelkie stacje przekaźnikowe, kamery, mikrofony i
        inne cudeńka o których być może nie mamy pojęcia.
        Dzięki komu informacje dziennikarzy docierają do świata? Dzięki komu je
        zdobywają? To inżynier stworzył telefony, internet, komputery, radia...

        Dalsze wymienianie jest chyba zbędne.


        Owszem, najważniejsze jest robić to, do czego zostało się stworzonym. Ale jest
        masa ludzi, którzy nadawali by się na studia techniczne, ścisłe ale im się po
        prostu nie chce.

        Oczy również bolą od wypowiedzi humanistów. I do tego mózgi od tego, niekiedy,
        bełkotu.
    • Gość: Taka jedna niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla inż :) IP: *.netburg.pl 15.05.08, 20:05
      Skończyłam polonistykę, jestem logopedą i wykładam na polonistyce samej w sobie - i powiem jedno: na tym właśnie kierunku jest mnóstwo leni, którzy nie umieją nawet podzielić wyrazu "kotek" fleksyjnie, ani powiedzieć jaki jest sens "Bogurodzicy".
      Przepraszam - ale większość z nich deklaruje, że znalazła się tu z zamiłowania.
      80% z nich zdawało maturę z historii, przy czym z reguły właśnie Ci oblewają egzamin z historii Polski.
      Chciałabym, abyście przestali robić z siebie durniów - sam papierek nie otworzy Wam drogi do pracy z innymi pseudo-humanistami.
      Po tych i innych, im podobnych, studiach, można znaleźć pracę - ale jednak warto, aby humanista idący na studia był gotowy do uczenia się jeszcze czegoś innego kiedyś tam, przekwalifikowania się, czy podjęcia pracy niekoniecznie zwiazanej stricte z jego kierunkiem, ale podobnej. Większość z idących na polonistykę mówi, że nie chce być nauczycielami. Przy czym do innych specjalizacji się nie nadają - bo jak być glottodydaktykiem bez znajomości biegłej innego języka, edytorem przy robieniu miliona (TAK!!!) błędów ortograficznych, dziennikarzem przy braku umiejętność sklecenia własnego tekstu? - a potem płaczą.

      Ja postuluję zainteresowanie się planem studiów przed składaniem na nie - to uchroni wszystkich przed klęską.
      I Was, i inżynierów-mechaników.... bo oni mają rację.
      • Gość: inz_mech Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 15.05.08, 20:18
        Bardzo dziekuje za uznanie.
        Goraco pozdrawiam

        P.S
        Prawda w oczy kole
        • Gość: Magda Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 20:33
          zgadzam się z moją przedmówczynią. u mnie na polonistyce są ludzie, którzy
          zdawali na maturze biologię (!) i zastanawiają się po co im, polonistom,
          historia Polski.

          i tak jak powiedziałaś - to, co chcą robić w życiu nijak ma się do tego, co
          potrafią. moja koleżanka chce pracować w agencji PR. tyle, że przez 4 lata
          studiów, prócz praktyk w dziale promocji jakiejś firmy, nie zrobiła NIC w tym
          kierunku. żadnych szkoleń, warsztatów itp. i tak chce zawojować świat?!

          i większość ludzi podczas studiów nic nie robi, a potem płacze. my, humaniści,
          niestety musimy oprócz skończenia studiów zrobić coś więcej :)
          • Gość: Tawananna* Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:43
            > zgadzam się z moją przedmówczynią. u mnie na polonistyce są ludzie, którzy
            > zdawali na maturze biologię (!) i zastanawiają się po co im, polonistom,
            > historia Polski.

            Przedmówczyni chyba miała na myśli coś nieco innego...

            W każdym razie u mnie na polonistyce są osoby, które zdawały maturę z biologii
            czy matematyki. I często radzą sobie lepiej od tych, którzy zdawali historię.
            • Gość: Magda Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:46
              Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

              > > zgadzam się z moją przedmówczynią. u mnie na polonistyce są ludzie, którz
              > y
              > > zdawali na maturze biologię (!) i zastanawiają się po co im, polonistom,
              > > historia Polski.
              >
              > Przedmówczyni chyba miała na myśli coś nieco innego...
              >
              > W każdym razie u mnie na polonistyce są osoby, które zdawały maturę z biologii
              > czy matematyki. I często radzą sobie lepiej od tych, którzy zdawali historię.


              miałam na myśli tylko to, że wiele osób znalazło się tutaj z zupełnego
              przypadku. faktycznie, nie pomyślałam o tych, którzy zdawali na maturze biologię
              czy matmę tak po prostu. tylko o tych, którzy np. poszli na polonistykę, bo nie
              dostali się na ...medycynę Oo ( u mnie jest kilku takich :) )
              • Gość: Tawananna* Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:52
                Rozumiem. Ja jestem jednak z czasów starej matury, kiedy wszystko było inne i
                trzeba było np. pofatygować się na egzaminy wstępne ;). Gdybym nie potrzebowała
                wtedy wiedzy historycznej na wstępnych na MISH, zdawałabym maturę z matematyki
                albo geografii. A i tak historię miałam tylko ustną ;). Jakoś nie przeszkodziło
                mi to w studiach polonistycznych, choć do tej pory nie lubię historii
                (polonistykę wybrałam z uwagi na językoznawstwo).
                • Gość: Magda Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:34
                  też uważam, że na studia znów powinny być egzaminy wstępne...
                  • Gość: strucl Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 01:31
                    Gość portalu: Magda napisał(a):
                    > też uważam, że na studia znów powinny być egzaminy wstępne...

                    właśnie. na humanistycznych kierunkach (państwowych) powinny być
                    obowiązkowo egzaminy wstępne; garstka najlepszych uczy się dziennie
                    bez opłat, reszta do widzenia na zaoczne, wieczorowe, czy dzienne
                    ale płatne. jak ktoś chce sie uczyć bez powołania, bo teraz tak
                    trzeba, bo tak modnie, to niech przynajmniej słono za to płaci.

                    i jeszcze jedno: apeluję żeby "humaniści" w dyskusjach nie używali
                    argumentów, że "nie wszyscy mogą iśc na polibude, nie wszyscy mają
                    umysł ścisły żeby dać sobie tam radę, dlatego reszta idzie na
                    humanistyczne", bo tu nie o to chodzi. problemem jest podejście,
                    że "koniecznie trzeba studiować". skoro nie dam sobie rady na
                    kierunku dającym pewniejsze zatrudnienie, to nie ide na studia! to
                    takie proste, ale wielu maturzystów myśli: ide obojętnie gdzie, byle
                    papierek był, a nad pracą się potem zastanowię. i to co mogli zacząć
                    robić zaraz po maturze, zaczynają po 5ciu kolejnych latach, z tym że
                    z wątrobą w dużo gorszym stanie i papierkiem z całkiem nieprzydatnej
                    dziedziny.
              • Gość: Taka jedna Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.netburg.pl 16.05.08, 07:44
                Właśnie wyboraź sobie, że ja dawno dawno temu, na starej maturze, też zdawałam biologię :) I nie przeszkodziło mi to w zdaniu egzaminów na polonistykę, a potem daniu rady tej nieszczęsnej historii.
                Obecnie (mam dobry kontakt ze studentami. często z nimi palę, zagaduję etc.) sytuacja wygląda podobnie - historia wbrew pozorom jest łatwym przedmiotem, z którego matura wygląda zawsze tak samo.
                W takiej biologii, chemii czy matematyce liczy się nie wiedza wykuta sama w sobie, ale wiedza przetworzona, zrozumiana, i umiejętność wykorzystania jej. Dlatego ci, którzy zdają biologię czy matematykę mimo wszystko muszą być nieco inteligentniejsi - choćby dlatego, że typowy "humanista" w tym wątku osławiony nienawidzi biologii czy chemii całym sercem.
                Ale nie chodziło mi o udowadnianie wyższości jednej matury nad drugą - ja tylko powiedziałam, że choc już zdali tę historię ŚWIATA na maturze, to do jasnej Anielki: historia Polski nie powinna im sprawiać kłopotów...
      • Gość: diboo:) Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.infoglob.com.pl 16.05.08, 00:46
        > Ja postuluję zainteresowanie się planem studiów przed składaniem na nie - to u
        > chroni wszystkich przed klęską.
        Moim zdaniem za mało mówi się o różnych kierunkach w samym liceum. Skąd człowiek
        ma widzieć, czego będzie się uczył na danym kierunku? Skąd ma wiedzieć jakie są
        perspektywy pracy? Póki co takie informacje można czerpać jedynie z forów, a to
        nie jest najlepsze rozwiązanie (brak obiektywności).
        Moim zdaniem do szkół powinny przychodzić osoby, które podzielą się wiedzą na
        ten temat. Wtedy ludzie zaczęliby wybierać te kierunki, które ich naprawdę
        interesują! Bo póki co o tym, jakie studia wybrać często decyduje prestiż - stąd
        takie wysokie progi na prawo, czy medycynę. Niestety sama znam paru studentów
        tych kierunków, którzy żałują swojego wyboru!
        • Gość: inz_mech Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 16.05.08, 00:49
          Zgadzam sie. Czesto jest tak ze nazwa kierunku (i wyobrazenie o nim)
          jest bardzo pociagajace a rzeczywistosc ponura-i oczywiscie
          odwrotnie, mozna sie milo zaskoczyc.
          Pozdrawiam
          • Gość: Magda Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 00:53
            prawda!

            mnóstwo moich znajomych zrezygnowało ze studiów, a najlepszym przykładem jest
            moja znajoma- była na kosmetologii, ale w końcu stwierdziła,że opis studiów może
            i brzmiał fajnie, ale rzeczywistość była nieco inna. i odeszła.
          • Gość: Taka jedna :D IP: *.netburg.pl 16.05.08, 07:48
            Tak! Potem każdy myśli, że na kulturoznawstwie czy filologii jest po to, aby inni oceniali jego wiersze/fotografie/"etiudki" filmowe.
        • Gość: strucl Re: niestety taka jest prawda-pozdrowienia dla in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 01:27
          Gość portalu: diboo:) napisał(a):
          > Moim zdaniem do szkół powinny przychodzić osoby, które podzielą
          się wiedzą na
          > ten temat.

          obecnie chyba taką rolę mają spełniać targi edukacji, ale tam to
          wiadomo, że każdy chce swój towar jak najlepiej sprzedać i tylko
          wodę z mózgu robią. młodzież leci tam gdzie rozdają smycze do kluczy
        • Gość: Taka jedna Ejże IP: *.netburg.pl 16.05.08, 07:47
          Maturzysta, zdając maturę, ma 19 lub 20 lat.
          Myślę, że to dość dużo, jak na to, aby umieć samodzielnie myśleć i podejmować decyzje.
          Dlaczego z forów? Są strony uczelni, kierunków... Tam zawsze jest plan zajęć, analiza kierunku i nakreślone perspektywy zawodowe.
          Nie możemy całe życie myśleć za maturzystów.
          Takie szopki z zachęcaniem do przyjścia w mury szkoły robi się chyba w gimnazjum.
    • Gość: natalia Re: humaniści:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:13
      pewnie, ze nie jest zle! I wcale nie jestesmy straceni na rynku pracy...ja jestem po dziennikarstwie na UWMie i znalazlam prace jeszcze na studiach.
    • mini666 Re: humaniści:) 16.05.08, 09:56
      przeczytalam caly watek. ludzie przestancie juz bo to dyskusja na poziomie
      gimnazjalistow. wystarczy ze w kazdym innym watku walkujecie ten spor. mozecie
      nawet przez rok 'dyskutowac' ale itak nie rozstrzygniecie kto ma racje bo tyle
      opinii ile ludzi.
    • Gość: jej to nie nagonka - to prawda n/t IP: 213.134.181.* 16.05.08, 10:01
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka