Dodaj do ulubionych

SM -warto?

IP: *.mikolow.net 27.05.08, 11:55
co sądzicie o SM i gdzie najlepiej studiować?
Obserwuj wątek
    • inz_mech Re: SM -warto? 27.05.08, 13:54
      Sadzimy ze szkoda czasu na te studia-studiowac tego nie warto
      nigdzie.
      • Gość: VulgarPigeon Re: SM -warto? IP: *.chello.pl 27.05.08, 17:09
        Nie warto, chyba że chcesz pociągnąć dodatkowo ekonomie albo prawo. Na kierunku
        w większości są nadęte bufony z bogatych domów na wstępie juz dobrze ustawieni
        na przyszłość, studia są w miarę łatwe, mało ambitne chyba że lubisz prowadzić
        pseudointelektualne dysputy na temat Busha czy Kaczyńskich. wszystkiego jest po
        trochu ale nic konkretnego się nie nauczysz może poza językami. Studiowałem rok
        i zrezygnowałem. Moim skromnym zdaniem stosunki międzynarodowe i politologia nie
        powinny być osobnymi kierunkami na uczelniach tylko specjalizacjami na ekonomi,
        prawie, historii czy psychologii. Poza tym zauważ jaki to jest popularny
        kierunek (bo łatwy) każda uczelnia prywatna w Pcimiach, Mszanach dolnych czy w
        Suchej Beskidzkiej :-] kształci specjalistów z tej dziedziny...
        • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 27.05.08, 17:26
          tak, na drugim roku zamierzałam pociągnąć np ekonomię:) nadęte bufony
          mówisz...nie spotkałam się z taka opinią. A zależy mi na studiach w miarę
          interdyscyplinarnych, a SM takie właśnie są. Poza tym myslę, że po takim np UWr
          bede miała lepsze perspektywy niż po uczelni w Mszanie..;)
        • Gość: ja Re: SM -warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:02
          a międzynarodowe stosunki gosp. na AE- lepsze niż uniwersyteckie? w sumie to
          chyba trochę połączona ekonomia z SM?
          • Gość: VulgarPigeon Re: SM -warto? IP: *.chello.pl 28.05.08, 07:05

            międzynarodowe stosunki gospodarcze na UEk to jest bardzo dobre rozwiązanie, mi
            chodziło o takie typowe politologiczne uniwersyteckie SM. te dwa kierunki choc
            podobnie sie nazywają to są podobne do siebie jak piernik do wiatraka. a
            koleżanka najpierw niech zaliczy pierwszą sesje w miarę bezboleśnie i dopiero
            później ewentualnie myśli o 2 kierunku, jest to możliwe choć wcale nie takie
            proste, najpierw trzeba sobie poradzić na jednym.
    • Gość: K. Re: SM -warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 07:46
      Studiowanie Smażenia Marchewki nie jest teraz popularne. lepiej coś
      z Gotowania na Gazie.
    • Gość: leia Re: SM -warto? IP: *.magma-net.pl 28.05.08, 17:57
      Warto. Skończyłam stosunki na UWr w zeszłym roku. Nikt z moich
      kolegów nie miał problemu ze znalezieniem pracy. Te studia
      rozwijają, nie dają konkretnych umiejętności (może poza znajomością
      języków obcych), ale poszerzają wiedzę o świecie.
      Pracować po stosunkach można wszędzie. W międzynarodowych
      korporacjach (np. HP), w bankach, firmach zajmujących się handlem
      zagranicznym, nawet na lotnisku. Zależy, co kto lubi i chce robić.
      I, jak po każdym kierunku, jaką ma siłę przebicia.
      Kilka osób trafiło do szeroko pojętej dyplomacji i dalej kształcą
      się w tym kierunku.
      Studia same w sobie nie są trudne. Przedmioty obejmują różne
      dziedziny, dopiero na specjalizacji są bardziej szczegółowe. Bez
      problemu (czasowo) można łączyć stosunki z innym kierunkiem.
      Ogólnie polecam, jeśli interesuje Cię to, co się dzieje na świecie.
      Najwyższy poziom jest na państwowych uczelniach (UJ, UW, UWr, UAM,
      stosunki gospodarcze na różnych AE/UE).
      • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 28.05.08, 20:13
        Dzięki:) moim marzeniem jest właśnie UWr. dla mnie celem studiów jest jak
        największy rozwój, niekoniecznie ściśle ukierunkowany:) a handel zagraniczny to
        coś co chcę robić w przyszłości:)
        a jak z wyjazdami za granice na UWr bądź UAM?
        • Gość: VulgarPigeon Re: SM -warto? IP: *.chello.pl 28.05.08, 20:46
          życzymy powodzenia w takim razie :-)
        • inz_mech Re: SM -warto? 28.05.08, 20:58
          Handlowac to mozesz bez studiow, lepiej 5 lat handlowac niz tracic
          te 5 lat na takich kierunkach.
      • inz_mech Re: SM -warto? 28.05.08, 20:55
        Pewnie, "nie daja umiejetnosci ale poszerzaja wiedze o swiecie"-na
        kazdych studiach mozna sobie poszerzyc wiedze o swiecie jesli sie
        chce, nie trzeba tracic 5 lat. Jesli mozna pracowac wszedzie to
        znaczy ze nigdzie-tzn tam gdzie nie trzeba zadnych specyficznych
        umiejetnosci-zreszta sama powiedzialas ze tego te studia nie ucza.
        Jesli mozna pracowac wszedzie to nie trzeba konczyc takich studiow
        gdzie prace sie znajduje "wszedzie".
        • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 28.05.08, 21:11
          a ja uważam że nie masz racji. Bo każde studia, nawet filozofia czy teologia
          czegoś uczą:) i wierz mi, uważam, że po studiach wieluprezentuje inne podejście
          do świata...sa wyjątki oczywiście:)poza tym w każdej firmie przyjmą tego po
          studiach w pierwszej kolejności.. choc oczywiście licza się najbardziej
          predyspozycje własne! można być kreatywnym bez studiów i ciamajdą po studiach...
          ahh no i ja uwazam że nie warto tracic tego pieknego okresu w życiu jakim jest
          studiowanie:)
          pozdrawiam:)
          • Gość: f Re: SM -warto? IP: *.lama.net.pl 29.05.08, 00:18
            kurna, inz_mech, czytając Twoje posty naprawdę widzę, że jesteś inteligentnym i
            życiowo zaradnym człowiekiem [piszę to bez ironii; potrafisz sklecić składną
            wypowiedź i jeszcze ją uargumentować, a to w dzisiejszych czasach coraz rzadsze
            zjawisko], ale w obliczu nawału humanistów krucjata, jaką starasz się prowadzić
            na tym forum, nie ma niestety większego sensu :P. tych paru duszyczek też nie
            uratujesz. z prostej przyczyny
          • Gość: VulgarPigeon Re: SM -warto? IP: *.chello.pl 29.05.08, 05:31
            licealistko, skąd wiesz jak jest na studiach jak ich jeszcze nie zaczęłaś ???
            kiedyś to "poszerzanie wiedzy o świecie" cię w końcu dojedzie, ile można zdawać
            egzaminy z ciekawostek ?!? pewnie długo ale frustracja w końcu każdego dopada.
            • Gość: europa Re: SM -warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 10:48
              Czy warto? Jeśli rzeczywiście chcesz studiować SM to warto. Jakie uczelnie?
              Wiadomo, że najlepiej UW, UJ czy UWroc.
              Jednak przed tym powinnaś zadać sobie parę pytań:
              Czy rzeczywiście to lubię, bo jeśli chcesz iść na stosunki tylko dlatego, że są
              ogólne i lajtowe to nie radzę tego robić.
              Czy uczelnia na którą chcę iść ma odpowiednie kontakty z uczelniami
              zagranicznymi, bo można poprzez wymiany, wyjazdy się gdzieś załapać.
              Kolejne pytanie to czy jestem jednostką wybitną, bo na kierunkach takich jak sm
              trzeba być albo wybitnym, albo cwanym albo fuksiarzem, by znaleźć zadowalającą
              pracę. Po sm nie ma tak jak po kierunkach technicznych, gdzie wystarczy być
              dobrym cieślą w swym zawodzie by dostać pracę- tutaj trzeba mieć coś więcej-
              jedną z podanych wyżej rzeczy.
              Ale zachęcam.
              • Gość: dsa Re: SM -warto? IP: *.gdynia.mm.pl 29.05.08, 11:59
                Witam
                Przedewszystkim do tych którzy twierdzą że SM są łatwe ,dla leniwych ...Nie wiem gdzie studjowaliście u mnie jest średnio !!Pozatym ci po prywatnych zasilają szeregi bezrobotnych oraz bez pomysłu na studia !!!!
                Studia to nie gimnazjum gdzie się mówi dziś jestem prawnikiem jutro pilotem !!
                Na studia trzeb mieć pomysł !! znam ludzi którzy kończyli np.technikum ekonomiczne ,Skandawistyke i podyplomoe studium handlu zagranicznego i jakoś nie mają problemu a ni z kasą ani ze znalezieniem pracy !! wszystko zależy od cibie !!
                wiec przestańcie robić nagonke !!
          • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 13:24
            Mysle ze mam racje. Co z tego ze sie prezentuje inna postawe jak na
            chleb nie mozna zarobic i to nie prawda ze w pierwszej kolejnosci
            przyjma kogos po studiach-ja bym wolal przyjac technika czy kogos
            kto ma konkretne umiejetnosci niz po filozofii-ktory nic nie umie.
            Pewnie ze jest piekny okres studiowanie, ale co po tym, latwo jest
            przebimbac 5 lat, ale chyba nie o to chodzi.
          • snegnat Re: SM -warto? 29.05.08, 13:50
            poza tym w każdej firmie przyjmą tego po
            > studiach w pierwszej kolejności

            No nie do końca tak jest. Skoro po SM można robić wszystko, to znaczy, że żadnej
            specjalistycznej wiedzy tam nie zdobędziesz. A co za tym idzie, gdy Ty będziesz
            spędzała 5 lat na studiach, to ktoś inny (nazwijmy go panem K.)w tym samym
            czasie pójdzie do pracy. Fakt, nie od razu zostanie prezesem, ale powoli będzie
            się piął w górę zaczynając od najniższych stanowisk. Będzie stopniowo awansował.
            Firma zapewni mu różne szkolenia, na których zdobędzie wiedzę potrzebną do
            wykonywania pracy w wybranej przez niego dziedzinie. A po 5 latach gdy Ty z
            dyplomem magistra pójdziesz do pracy, to nasz Pan K. będzie Twoim przełożonym.
            Bo tak już jest zbudowany ten świat, że od papierka ważniejsze jest
            doświadczenie, a w sytuacji gdy na danych studiach człowiek zdobywa ogólną
            wiedzę o świecie, to ten papierek nie jest do niczego potrzebny. Dlatego też
            można zarządzać nie będąc absolwentem zarządzania.
            • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 16:26
              Po pierwsze, nie każdy "czuje" matematyke czy fizyke. I nie jest to kwestia
              "przekierunkowania się." I co, dlatego że nie mam zdolności do tych przedmiotów
              mam być gorsza? (tak, wiem że na SM tez jest mata;))
              Interesuje mnie polityka, zjawiska społeczne na swiecie, ludzie i kontakty
              między ludzkie. Kłade nacisk na języki. Podobają mi sie niektóre zagadnienia
              dot. ekonomii. Dlatego uwazam, że jest to kierunek dla mnie:)
              co do pracy, to jak już zaznaczyłam, najważniejsze sa predyspozycje własne. I
              uważam że każdy ma prawo do studiowania co chce,bez słuchania od innych, że
              zmarnuje sobie życie. Bo są ludzie, którzy poszli na studia takie z najlepszymi
              perspektywami pracy,lecz robili to co ich nie interesuje i są teraz
              nieszczęśliwi.A przecież pieniądze do nie wszystko:).
              pozdrawiam:)
              • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 19:15
                Zjawiska spoleczne moga cie interesowac-ale co bedziesz po studiach
                robic? O zjawiskach mozna sobie czytac samemu.
                Jesli chodzi o jezyki-nie jestes wyjatkiem, teraz kazdy kladzie
                nacisk na jezyki (nawet ludzie na studiach scislych), to nie bedzie
                zadna przewaga.
                Jesli chodzi o prawo do studiowania, oczywiscie ze ma prawo, ale
                jesli nie slucha innych to jest po prostu glupi, bo jesli ktos ma
                cos do powiedzenia to moze warto go posluchac i czasem sie
                zastanowic.
                Jestes bardzo naiwna mowic o szczesciu, bo nie wiesz czy po tych
                studiach bedziesz robila to co sobie wymazylas. A jesli skonczysz
                jako sekretarka to bedziesz szczesliwa? (mimo ze skonczylas takie
                fajne studia i przeciez mialas nadzieje ze tak sie bedziesz
                realizowac)-niestety, zycie to weryfikuje.
                • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 19:19
                  wymarzylas
                • Gość: Tawananna* Re: SM -warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 21:28
                  > A jesli skonczysz
                  > jako sekretarka to bedziesz szczesliwa?

                  A jeśli skończy jako inżynier to będzie szczęśliwa?

                  Ludzie mają różne pomysły na życie, różne potrzeby, różne priorytety. Myślałam
                  sobie nad tym i chyba nie odpowiadałaby mi np. praca programisty po studiach
                  informatycznych. Oczywiście, moje wyobrażenie o tym zawodzie może mijać się z
                  prawdą, ale jednak nie sądzę, bym wykonując akurat to zajęcie mogła się
                  zrealizować. A praca będzie zajmowała zbyt dużą część mojego życia, bym mogła
                  jej nie lubić.

                  Ale: wiem, że są osoby, które w takiej pracy świetnie by się czuły. Są też
                  ludzie, którzy nie przepadają się za swoją pracą, ale wychodzą z założenia, że
                  "mus to mus" i dzięki zarobionym pieniądzom mogą oddawać się swoim pasjom w
                  czasie wolnym. Tak też można. Rzecz w tym, by rozpoznać SWOJE potrzeby i być
                  zadowolonym ze SWOICH wyborów życiowych (które komuś innemu mogłyby przecież
                  wcale nie odpowiadać).
                  • snegnat Re: SM -warto? 29.05.08, 21:47
                    Myślałam
                    > sobie nad tym i chyba nie odpowiadałaby mi np. praca programisty po studiach
                    > informatycznych. Oczywiście, moje wyobrażenie o tym zawodzie może mijać się z
                    > prawdą, ale jednak nie sądzę, bym wykonując akurat to zajęcie mogła się
                    > zrealizować.

                    Tak w zasadzie po informatyce można robić wiele różnych rzeczy. Absolwenci tego
                    kierunku dostają pracę jako np. konsultanci IT itp.

                    Ale zgadzam się z Tobą, że trzeba lubić swoją pracę bo inaczej człowiek będzie
                    się męczył i nie będzie miał motywacji by się rozwijać.
                  • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 22:12
                    Przeciez ja nie mowie zeby zostala inzynierem. Czy ta dziewczynka ma
                    pomysl na zycie? Czy ma priorytety? Nie sadze. Mozna przeciez wybrac
                    rowniez ciekawe kierunki humanistyczne ktore daja wieksza szanse
                    zatrudnienia i powodzenia finansowego (np. niektore egzotyczne
                    filologie-no ale tam sie naprawde trzeba uczyc a nie "studiowac"
                    przez 5 lat na SM). Wybiera studia bo lubi czytac o polityce? Ja tez
                    lubie, historie tez lubie i co z tego? Wlasnie dlatego ze jestem
                    inzynierem moge sobie pozwolic na rozne fanaberie typu drogie
                    ksiazki historyczne.
                    Moze niektorych boli moj pragmatyzm, ale czlowiek musi najpierw
                    zapewnic sobie byt, a po takim kierunku to jest to niezbyt pewne.
                    Pewnie ze moze sie fajnie studiowac, ale za 5 lat dostanie do reki
                    dyplom i powie sobie ze tak naprawde nic nie umie. Jesli moze
                    pracowac wszedzie to znaczy ze nigdzie i nikt mnie nie przekona ze
                    jest inaczej. Ogolna wiedza o swiecie to nie wystarczy. Zeby miec
                    ogolna wiedze o swiecie nie trzeba konczyc studiow, taka jest prawda.
                    • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 22:22
                      po co ta zgryźliwość?
                      >Wybiera studia bo lubi czytac o polityce? - za bardzo uogólniasz
                      pomysł na życie mam i nie zmieni tego Twoja opinia akurat o SM. Tak notabene czy
                      czytając gazety masz możliwość konfrontacji ze środowiskiem studenckim oraz
                      możliwości wyjazdów takich jak np. socrates czy erasmus?
                      • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 22:30
                        Nie jestem zgryzliwy, przepraszam jesli tak to odebralas, ale z
                        Twojej wypowiedzi tak to wynikalo. Moze podzielisz sie tym pomyslem
                        na zycie?
                        Wiesz, obcowanie ze srodowiskiem studenckim nie jest dla mnie celem
                        samym w sobie i wiele razy nic by sie nie stalo gdybym nie obcowal-
                        wiec nie jest to wielka strata. Lubie obcowac z ludzmi madrymi, a
                        nie srodowiskiem studenckim.
                        Jesli chodzi o wyjazdy zagraniczne-nie trzeba studiowac zeby
                        pojechac za granice. Jesli sie nie studiuje, to mowienie o
                        programach typu sokrates mija sie z celem.
                        Widze ze masz bardzo idealistyczny obraz srodowiska studenckiego,
                        ale zapewniam cie ze wiele razy sie zawiedziesz.
                        Jeszcze jedno odnosnie wyjazdow zagranicznych-wcale nie jest
                        powiedziane ze ty pojedziesz, bo po prostu moze ci punktow zabraknac
                        (nie zycze tego ale tak moze byc), a na kierunkach typu SM
                        konkurencja jest duza.
                    • Gość: Tawananna* Re: SM -warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:48
                      > Przeciez ja nie mowie zeby zostala inzynierem.

                      Tego nie sugerowałam. Tylko tak sobie myślę, że są przecież i tacy, dla których
                      ta wymarzona praca to (zupełnie poważnie) praca sekretarki... Sama parę takich
                      osób poznałam (studiujących czy wybierających się na studia, bo przecież i tak
                      studiować "wypada"). Chodziło mi o to, że co dla jednego mogłoby być życiową
                      klęską, dla drugiego może być sukcesem - i odwrotnie. (Zasypiam właśnie przy
                      komputerze; mam nadzieję, że teraz wyraziłam się jasno.)

                      Co do filologii obcych, to są to studia wymagające specyficznych predyspozycji;
                      nie każdy je ma. (Nie wspominając już o zawodzie tłumacza, do którego nawet nie
                      każdy świetny absolwent filologii się nadaje... a często i bardzo dobrze znający
                      język inżynier radzi sobie z tłumaczeniami lepiej od filologa.)
              • ally Re: SM -warto? 29.05.08, 19:47
                licealistka, nie tłumacz sie frustratom :-)
                sm to fajny kierunek, poza tym zaden z moich znajomych nie mial po nim problemow
                ze znalezieniem pracy (media, agencje pr, miedzynarodowe firmy, msz itp.)
                • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 20:58
                  hmm zauważyłam już że inż_mech bardzo aktywnie udziela się na forum udzielając "dobrych rad" ;))
                  co do SM - jestem przekonana, że to kierunek dla mnie i myślę że z pracą problemu nie będzie:)
                  chciałabym usłyszeć wrażenia studentów tego kierunku:):)
                  pozdrawiam:)
                  • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 22:07
                    A dlaczego mam nie udzielac? To ze myslisz ze nie bedzie problemow z
                    praca to nie znaczy ze ich nie bedzie. Teraz mamy wzrost
                    gospodarczy, ale zastanow sie co bedzie jak wszystko p..., co wtedy
                    bedziesz robila z takim dyplomem?
                    Pamietaj, trzeba sie martwic jak jest dobrze, bo zawsze moze byc
                    gorzej.
                    Nie wiem dlaczego z moich rad sie nasmiewasz, zamiast sie zastanowic.
                    • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 22:14
                      wskaż miejsce, w którym się naśmiewam :P
                      powiedz nad czym mam się zastanawiać? na pewno nie pójdę na studia które mnie
                      nie interesują i do których nie mam predyspozycji, to chyba jasne. Więc nie
                      widzę nad czym mam się zastanawiać.
                      • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 22:19
                        "dobrych rad"-jest to stwierdzenie ironiczne, niezbyt eleganckie.
                        Jak to nie ma nad czym sie zastanawiac-a moze nad tym co bedziesz
                        robila po takich studiach? Jak zarobisz na chleb? Mi sie wydaje ze
                        to sa rzeczy nad ktorymi jednak warto sie zastanowic. Uwierz mi, ze
                        jesli przed pojsciem na studia nie wiesz co chcesz/bedziesz robila
                        po ich skonczeniu, to sytuacja bedzie podobna z dyplomem w reku.
                        Wiele sie nie zmieni.
                        Niestety, zeby cos zawojowac to trzeba rzeczywiscie pracowac na
                        studiach a nie "studiowac". Na "studiowanie" szkoda czasu i
                        pieniedzy rodzicow. Naprawde
                        • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 22:25
                          za szybko oceniasz. Pieniędzy rodziców mówisz? myślisz że nie potrafię pracować?
                          jak i również pracować ucząc się?
                          nie wystawiaj zbyt pochopnie ocen bo wszechwiedzący nie jesteś.
                          a, tak nawiasem mówiąc "dziewczynka" to również stwierdzenie ironiczne, więc już
                          się tak nie strosz.
                          • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 22:33
                            No moze i potrafisz. A niby jak chcesz zarobic na utrzymanie
                            studiujac dziennie? Myslisz ze to taka prosta sprawa? Nie strosze
                            sie i nie jestem wszechwiedzacy-ale pewne sprawy po prostu wiem i
                            nie trzeba byc medrcem zeby pewne rzeczy zauwazyc.
                            A tak nawiasem jesli umiesz pracowac to co potrafisz robic?
                            • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 22:40
                              mając lat 18 raczej nie można się pochwalić zbyt wielkim doświadczeniem w
                              pracy... powiem tylko, że potrafię pracować w wakacje a także dorabiać w czasie
                              roku szkolnego w róznych dorywczych zajęciach.
                              nie żeruje na kieszeni rodziców, wiem czego chcę i to realizuję.
                              co do przyszłej pracy mam w rodzinie parę osób które posrednio bądź bezpośrednio
                              zajmują się rekrutacją osób do pracy. Mam więc jakieś pojęcie czym się
                              kierują:)uważam więc, że nię będę miała problemu ze znalezieniem jej po
                              ukończeniu SM.
                              • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 22:51
                                No ale zauwaz ze do pracy rekrutera to tak naprawde jest dobry kazdy
                                kierunek a nie jakos szczegolnie SM. W wielu przypadkach lepsi sa
                                ludzie z bardzo kierunkowym wyksztalceniem (jesli rekrutuja
                                specjalistow) bo inaczej nawet taki rekruter nie wie o co pytac.
                                Do pracy rekrutera nie potrzeba jakichs specjalnych umiejetnosci i
                                wydaje mi sie ze praca rowniez malo ciekawa.
                                • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 23:12
                                  ale ja nie powiedziałam że chcę być rekruterem. Chodziło mi o to, że mam
                                  niejakie pojęcie o czynnikach, które wpływaja na przyjęcie kogoś do pracy:)w
                                  dobrze prosperującej firmie znajduje się wiele ludzi i po filozofii i po
                                  matematyce;) cały czas powtarzam że liczą się predyspozycje własne- kreatywność,
                                  aktywność, pracowitość i wiele innych:)
                                  ja nie mówie tu oczywiście o zawodach wymagających konkretnej specjalizacji.
                                  • inz_mech Re: SM -warto? 29.05.08, 23:21
                                    Rekruter nie przyjmuje do pracy-ostateczna decyzje podejmuje
                                    czlowiek z firmy.
                                    Ale czy nie lepiej polegac rowniez na umiejetnosciach a nie na
                                    swoich "predyspozycjach"? Jak przedstawisz rekruterowi
                                    swoje "predyspozycje" bez zadnych umiejetnosci? Ludzi
                                    o "predyspozycjach" jest wielu, skad wiesz ze bedziesz lepsza od
                                    nich?-pamietaj ze po takich kierunkach "ogolnych" jest bardzo wielu
                                    absolwentow.
                                    • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 29.05.08, 23:56
                                      umiejetności - zgoda. I tu własnie będąc przyjetym można iść na wszelkiego
                                      rodzaju szkolenia. Umiejetności mogę nabyć zawsze.Czy te 5 lat będzie okresem
                                      straconym -wątpię.
                                      Jest dużo absolwentów, to fakt. Ale student studentowi nierówny:)
                                      pozdrawiam:)
                                      • inz_mech Re: SM -warto? 30.05.08, 00:29
                                        A niby dlaczego masz byc przyjeta? Zeby firma Cie wyksztalcila za
                                        swoje pieniadze gdy Ty przez 5 lat zadnych umiejetnosci konkretnych
                                        sama nie zdobylas?
                                        Oczywiscie ze mozesz zdobyc, ale czy 5 lat studiowania nie warto
                                        przeznaczyc wlasnie na to?
                                        Naprawde bardzo idealistycznie podchodzisz do tych spraw, ale ja
                                        uwazam ze 5 lat studiowania aby potem stwierdzic ze sie nic nie umie
                                        i trzeba na szkoleniach czegos sie uczyc-to dla mnie czas stracony.
                  • Gość: VulgarPigeon Re: SM -warto? IP: *.chello.pl 30.05.08, 01:04
                    widze ze troche postów się już nabiło w tym temacie głównie dzięki inżynierowi
                    który "może sobie pozwolić" na siedzenie na necie i pisanie postów których już
                    mi się nawet nie chce czytać bo ich treść staje się z czasem do przewidzenia,
                    ale muszę mu przyznac rację w jednym - idealizujesz studia, życie studenckie i
                    ogólnie całe to towarzystwo w którym się będziesz obracać na studiach w sposób
                    typowy dla ludzi tuż przed podjęciem studiów. naprawde wiele osób tak ma, ale
                    zapewniam cię że samo przejdzie bo zweryfikuje je rzeczywistość. typowa jest też
                    twoja pewność sukcesu - obyś wytrwała w tej pewności.
                    • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 30.05.08, 14:16
                      może i idealizuję... jednak nie zmienię swojej decyzji co do studiów i kierunku.
                      Zycie zweryfikuje - prawda. Jednak wiem, że nigdy nie darowałabym sobie
                      całkowitej rezygnacji ze studiów.
                      może i jestem niepoprawną optymistką - nie zamierzam tego zmieniać.
                      • Gość: VulgarPigeon Re: SM -warto? IP: *.chello.pl 30.05.08, 15:21

                        heh... skoro jesteś taka zdecydowana to po co zakładasz temat na forum pod takim
                        tytułem ???

                        nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć ci powodzenia. daj czadu na tych
                        studiach :-]
                        • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 30.05.08, 15:45
                          bo chciałam usłyszec wrażenia innych studentów na tym kierunkuh;)
                          a opinie innych też zawsze warto znać:)
                          pozdrawiam:)
                          • inz_mech Re: SM -warto? 30.05.08, 16:30
                            Ja mysle ze dasz naprawde czadu na tych studiach, pracodawcy beda
                            sie o ciebie bili.
                            • Gość: licealistka Re: SM -warto? IP: *.mikolow.net 30.05.08, 16:39
                              ehh i znowu ta ironia;) nie uda Ci sie mnie zniechęcić, coć bardzo się starasz:)
                              pozdrówka:*
                              • inz_mech Re: SM -warto? 30.05.08, 16:54
                                A niby dlaczego mialbym chciec cie zniechecic? Dla mnie to jeszcze
                                lepiej gdy ludzie studiuja takie kierunki-jest mniejsza konkurencja
                                na moim rynku pracy, wiecej ofert i wyzsze pensje. Same zalety.
                                Studiuj sobie studiuj, na zdrowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka