Dodaj do ulubionych

strażnik talii ...

12.02.14, 20:12
Jak wybieracie swoich strażników i jak często ich zmieniacie? Albo inaczej smile Czy w ogóle a jeśli tak, to jak często można zmieniać strażnika?

Mojego pierwszego wybrałam "wg teorii książkowej" przez losowanie z trzech arkanów Głupca, Maga i Kapłanki. Strażnikiem została Kapłanka ale czuję, że nie jest ona dobrym przewodnikiem. Chcę ją zmienić ale nie wiem, czy mogę (krótko jest wink )

I jeszcze jedno. Czy jak przy rozkładzie jako pierwsza karta wyjdzie strażnik talii, to wróżycie dalej, czy odkładacie karty?
Obserwuj wątek
    • algaria Re: strażnik talii ... 12.02.14, 21:04
      Absolutnie - nie stosuje strażników talii, a po kiego grzyba mi to tym bardziej że Głupiec jest za dziecinny, Mag chce wszystkich podporządkować sobie a Kapłanka ma swoje tajemnice i ich strzeże i nie ma czasu doglądać talii wink

      Na indywidualny wybór nie umiałabym się zdecydować. A poza tym jeśli bym sama wybrała kogoś na siłę to reszta kart mogłaby się obrazić wink A nie ma nic gorszego dla tarocisty niż obrażona talia kart tongue_out
      • sumilla Re: strażnik talii ... 13.02.14, 00:15
        Wiem, że można nie mieć strażnika, tylko dopiero się uczę i dobrze by było, żeby mnie ktoś pilnował wink Wypadło na kapłankę. Teraz nie wiem, czy mogę ją zmienić na inną kartę, czy zawsze już będzie strażnikiem tej talii.
        • krakuskaa Sumilla 13.02.14, 10:10
          Jako laik ćwiczący prawie tylko na sobie powiem, że nie wiem po co dorabia się do kart tę całą ideologię--strażnik, woreczek, świeczki, stół, obrus i inne cuda, nie wiem czemu to ma służyć, chyba tylko kreowaniu jeszcze większej tajemnicy wokół kart, a moje karty? Leżą obok siebie i czekają na moje zapytania, a ja czekam na to kiedy to co pokazują zacznie się sprawdzać, od taka zabawasmilesmile
          Aha czytałam gdzieś, że karty należy układać po użyciu po kolei i zamykać strażnikiem, ale po co? Chyba po to, aby nie wyruszyły same na spacer po domu hahasmile, ileż czasu potrzeba by ułożyć karty kolejno,,hmmsmile
          • algaria kraluskaa 13.02.14, 12:22
            Ja staram się karty nieużywane trzymać poukładane w pudełkach - lubię porządek wink
            Talię, którą używam - układam kiedy długo i ciężko pracuje by ją oczyścić z energii, wtedy kiedy czuję że "aż jest ciężka" - Na początku mojej drogi i przygody z Tarotem układałam ją codziennie w ten sposób ucząc się jej i obcując wink

            Z takich "otoczek" ideologicznych najbardziej rozśmieszyła mnie informację że karty należy przechowywać w drewnianej skrzynce na którą padają pierwsze promienie wschodzącego słońca - niestety u mnie musiałby stać w ... łazience wink a co jak jest pochmurno, mglisto itp i promienie nie padną? to kart używać nie można?
            Dalego ja kieruję się logiką i swoim odczuciem w obcowaniu z kartami i wyznaczaniem im miejsca, czasu i przestrzeni.
        • algaria Re: strażnik talii ... 13.02.14, 12:07
          Ależ kochana - ja tylko wyraziłam swoje zdanie i to co ja robię. Nie narzucam Ci swojego "zachowania" i nie krytykuję Twoich.
          Tarociści mają swoich strażników, tarociści nie maja swoich strażników - wszystko zależy od własnych odczuć i chęci smile
          Rób to co czujesz, bo tarot również (przede wszystkim) polega na własnych odczuciach.
          • freya_v Re: strażnik talii ... 13.02.14, 14:56
            Algaria ciekawie napisała o uczuciu gdy talia wydaje się być cięższa niż zwykle.. Ja mam tak samo. W tedy świeczka, przeciągam karty i odkładam na odpoczynek.
            Strażnika talii nie mam/ nie stosuje w sumie żadnych tym podobnych "obrzędów" ale jakiś czas temu zauważyłam że jak w rozkładzie jako pierwsza wychodzi mi 5 mieczy to albo rozkład zostanie źle przeze mnie z interpretowany albo jest problem z osobą która prosi o wróżbę bo np celowo zadaje wymyślone pytanie albo celowo nie zgadza się z wróżbą bo jej się nie podoba itd i tu na forum dziewczyny zasugerowały że karty same mogły zdecydować że to strażnik talii (ta 5 mieczy)
          • sumilla Re: strażnik talii ... 13.02.14, 19:09
            Chyba źle odebrałaś mój post wink
            Nie odebrałam Twojego jako "narzucanie" czegokolwiek.
            Po prostu zaczynam "książkowo" smile pewnie później dużo się zmieni wink - jak już się "dogadam z tarotem"
    • inguszetia_2006 Re: strażnik talii ... 13.02.14, 18:04
      Witam
      Nie wybieram, nie mam. A karty oczyszczam nad ogniem. Czuję taką potrzebę, po prostu. Bakterie trochę się uwędzą;-P To jest kwestia BHP i higieny;-D Rozumianej dosłownie.
      Pzdr.
      Ing
      • ja-tekla Re: strażnik talii ... 13.02.14, 18:40
        Ja podobnie jak Krakuskaa mam...
        Żadnych specjalnych obrusików, pory dnia, czy dni tygodnia tyż niespecjalnie ważne...
        Kart nie układam od...do... za dużo roboty, eee....
        Celebracje nie dla mnie!
        Karty trzymam w woreczku, kupionym na wyprzedaży (ładny, haftowany), bo gdzieś trzymać trzeba.
        A żadnych strażników nie lubię, nawet przy kartach! Tylko zamykam talię, jeśli tak można to nazwać, kartą z nazwą danej talii wink
        Lecz oczyszczanie kart stosuję...nad ogniem, potem nad solą, pojedynczo. I przy kartach, w woreczku, mam malutkie zawiniątko z solą...
        • krakuskaa Re: strażnik talii ... 13.02.14, 19:01
          ojej to w takim razie jutro zrobię oczyszczanie moich kartsmile, tylko jedną talię lubię bardzo, reszta mi się nie udała, więc nie ma z czego ich czyścić- są na bezrobociu prawie ciągłym,,,
          też zauważyłam, że czasem moje karty sprawiają wrażenie ciężkich, zawsze wtedy pierwszą myślą było, że jakimś cudem zrobiły się wilgotne, no ale to przecież nie możliwe, mają warunki cieplarniane, choć nie w woreczkusmile,,
          • leda-is-one Re: strażnik talii ... 13.02.14, 19:23
            Strażnika nie mam,trzymam karty w woreczkach/takich jak Teklawink/.Oczyszczam nad świeczką i od czasu do czasu wkładam do woreczka na jeden dzień,oczyszczony kryształ górski lub kwarc różowy.Podobnie jak sól, te kamienie działają,ściagajac zanieczyszczenia.
            Faktycznie i ja nieraz czułam jakby karty były jakies nieprzyjazne dla ręki,wilgotne i cięzkie.nie pokojarzyłam.Jutro oczyszczam moje karty.
            Rytuałow żadnych nie stosuje..ale jak ide do kogos z kartami to z RW który jest zawinięty w chustko-obrusik czarny w złote motywy.Nie rozkladam kart na czyims stole bez "miejsca-terenu"mojego.ja sie czuje pewniej.Swiece pale w domu prawie ciągle, ale nie ze wzgledu na karty.,taki mam zwyczaj dla lepszej,i czysciejszej energii generalnie.
            Tekla a sól ma być święconawink?
            • ja-tekla Re: strażnik talii ... 13.02.14, 19:41
              hmmm...święcona sól i karty tarota?!
              toż to sprzeczność się wzajemnie wykluczająca! Pogryzć się mogą, jak nic!
              • leda-is-one Re: strażnik talii ... 13.02.14, 19:53
                Pogryżć? nie pomyślałam...dziekismile

                kto pyta nie błądzi..
                • algaria Re: strażnik talii ... 13.02.14, 20:02
                  W mąkę je big_grin kukurydzianą
                  • leda-is-one Re: strażnik talii ... 13.02.14, 20:15

                    • nagietek123 Re: strażnik talii ... 13.02.14, 21:49
                      A może chodzi o strażnika talii, żeby zanadto nie przytyć wink
                      • algaria Re: strażnik talii ... 13.02.14, 21:56
                        nagietek123 napisała:

                        > A może chodzi o strażnika talii, żeby zanadto nie przytyć wink

                        To tylko łańcuch na lodówkę big_grin
                        • sumilla Re: strażnik talii ... 14.02.14, 01:00
                          Taki też by się przydał smile

                          A tak poważnie, to ten "strażnik" jest z książki Antonowicz - Wlazińskiej . O zasadach BHP też tam jest wink
                          • ja-tekla do Sumilli 14.02.14, 18:11
                            tak na serio...
                            Rób tak, jak czujesz wink
                            Jedna wróżka potrzebuje tych rytuałów, bo pomagają jej się skupic, skoncentrowac, uspokoić, wyciszyć itd. I powinna je stosowac, tzn. takie według swojego uznania, czy "czucia".
                            Natomiast inną tarocistke takie zabiegi mogą irytować, dekoncentrować, przeszkadzać. I ona nie będzie ich stosować, po prostu.
                            Zwłaszcza dla osób zaczynających podróż z tarotem ( czy innymi kartami) mogą byc pomocne pewne stałe elementy, czyli obrus tylko do rozkładania kart, zapalona świeczka bądz kadzidełko, ozdobne pudełko na karty, ulubiony stolik itp. Jak już pisałam - mogą pomagać w koncentracji, skupieniu, wyłączeniu się z codzienności i wejściu w ten magiczny świat.
                            Powodzenia, Sumillo wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka