algaria
15.03.14, 20:55
Zaczynam ten wątek po raz 3 - chyba nie powinnam się w to mieszać a przynajmniej mieszać w to Tarota - no nic zaryzykuje
Jestem całym sercem z narodem Ukraińskim ale uważam że Polska nie powinna się mieszać w wewnętrzne sprawy innego państwa. Owszem mamy wspólne granice ale to nie upoważnia nas do wtrącania się. Ukraina niech walczy ale sama..
Jutro referendum na Krymie jakie będą jego konsekwencje dla Krymu, Ukrainy ? Jak się dalej potoczą losy konfliktu Rosja - Ukraina i wewnętrznie Ukrainy. Jakie konsekwencję będą dla nas?
Byłam ciekawa co pokaże Tarot
Może mnie nie zlinczujecie ale..
Zrobiłam taki oto rozkład:
1 Obecna sytuacja na Ukrainie - 9 monet
2 Obecna sytuacja na Krymie - Cesarzowa
3 Za kim opowiedzą się mieszkańcy Krymu w jutrzejszym referendum
- Rosja - 8 buław
- Ukraina - Eremita
4 Dalsze losy Krymu (po referendum) - 3 buław
5 Dalsze losy Ukrainy (po referendum) - 5 mieczy
6 Decyzje Rosji w sprawie Ukrainy - Rydwan
7 Działania Rosji w sprawie Ukrainy - Papież
8 Ukraina w 2015 roku - rycerz mieczy
9 Konsekwencje konfliktu na Ukrainie dla Polski - Kochankowie
10 Działania Rosji wobec Polski w 2014 - Gwiazda
Ukrainie potrzebne są pieniądze w 9 monet mam wrażenie że Ukraina się sprzeda. Niby Unia coś tam obiecała, ale czy dotrzyma słowa? Obecnie jest spokój choć trwa gromadzenie, wojska, sprzętu i ludzi. W walce (wojnie) Ukraina wie że nie ma szans - zwłaszcza w Wojnie z Rosją, ale gromadzenie trwa. Cesarzowa a w zasadzie Car na Krymie rządzi, dzieli i czeka za kim opowie się ludność a Ludność opowie się za Rosją - 8 buław w Eremicie Ukraina będzie musiała odejść od Krymu
To że na Krymie ludzie opowiedzą się za Rosją nie oznacza że od razu będzie on przyłączony 3 buław mówi o zastoju - fakt czekaniu na okręty i impuls do działania jednak jak po referendum od razu nic się nie zadzieje. Część ludności opuści Krym, część zostanie ale wszyscy będą czekać co dalej. Decyzje i działania Rosji wobec Ukrainy będą bardzo konsekwentne i według ustalonych norm i planów. Wojny tu nie widzę raczej straszenie i "pokojowe" rozwiązanie konfliktu. Obawiam się ekspansji Rosji na Ukrainę - tylko, że Ukraina raczej się podda w różnego rodzaju referendach itp w wojnie nie miałaby szans - przynajmniej teraz.
Jeśli konflikt - wojna - walki to 2015 roku gdzie wyciągnęłam dla Ukrainy rycerz mieczy Tu może być bardzo niebezpiecznie. Czyli jednak nie widać spokoju i pokoju dla i na Ukrainie.
Najbardziej mnie interesowały konsekwencje dla nas sprawy Ukraińskiej. Kochankowie to rozdroże, zatrzymanie i podejmowanie decyzji. Czyżby jakieś embarga dla nas? Nie przyjmowanie naszego towaru - zakręcenie gazu? Zamknięcie granic Nie bardzo mogę ugryźć Kochanków - wiem natomiast że nie zostaniemy ostrzelani czy nie włączeni bezpośrednio w konflikt zbrojny.
Gwiazda niby taka miła, daje nadzieję, miłość, ale ona wlewa wodę do źródła. Czyżbyśmy dostali nowe możliwości w których wszystko zaczynać będziemy od nowa? Czyżbyśmy w tym wszystkim mieli więcej szczęścia niż rozumu?
Jeśli mnie nie zlinczowaliście to zapraszam do dyskusji i własnych spostrzeżeń i interpretacji